zielona_ja
29.05.06, 22:53
za niedługo nasz ślub - do jesieni zostało kilka miesięcy. Jeszcze troche
przygotowan ale wiekszosc juz gotowa, ale martwie sie troche bo zauważyłam że
mój narzeczony od kilkunastu dni jakos tak się zmienil nie jest taki
entuzjastyczny dla mnie i nie cieszy sie jakos tak
martwie sie tym rozumiem ze stres na miesiac przed ale nam jeszcze kilka
zostalo a on jakos tak

( nie wiem moze czuje sie tak pewnie ze przestal sie
starac ale mnie jest przykro

( Odkad sie zareczylismy jego entuzjazm powoli
opada. Nie wiem moze przesadzam ale sie martwie ze moze cos nie tak!

(((
BOJE SIE !!!! Pytalam czy cos nie helo jest ale on mowi ze wszystko ok. Albo
ja wariuje albo nie wiem co!! tez tak macie??????? Co robic?????????? mowia
mi ze to normalne ze nie caly czas jest sielanka no ale my nawet jeszcze nie
jestesmy po slubie!