Dodaj do ulubionych

Jura Krakowsko-Częstochowska 2007

31.05.06, 21:57
WITAM WSZYSTKICH. CHĘTNIE POZNAM I PORADZĘ SIĘ OSÓB, KTÓRE WIEDZĄ COŚ NA
TEMAT ORGANIZOWANIA WESELICHA W TYCH OKOLICACH LUB KTÓRE - PODOBNIE JAK JA -
ZACZYNAJĄ DOPIERO PRZYGOTOWANIA. ZAPRASZAM DO ROZMOWY. POZDRAWIAM
AGNIESZKA smile)))
Obserwuj wątek
        • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 01.06.06, 21:57
          Szczęściary smile))) Tylko pozazdrościć wink) ja na ślubnym kobiercu stanę dopiero
          za rok, ale mam nadzieję, że podpowiecie co i gdzie pozałatwiać, co???? wink) A
          pytam, bo na stałe mieszkam we Wrocławiu, a te piękne okolice znam tylko z
          wycieczek. Strasznie jestem ciekawa, jak upływają wam przygotowania no i przede
          wszystkim jak wasz humorek przed godziną 00:00 wink)) Pozdrawiam!!!
          • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 02.06.06, 08:21
            A ja za to mam nieustający sentyment do Wrocławia i okolic - no ale los rzucił
            mnie w innym kierunku - na Kujawy i dobrze bo tu spotkaliśmy się z narzeczonym.
            Wszystko co związane ze ślubem i przyjęciem załatwiamy "na odległość" przy
            ogromnej pomocy moich rodziców. Jeszcze troszkę ponad 2 m-ce i mam nadzieje, ze
            ze wszystkim zdążymy na czas (jeszcze a troche nam zostało smile Nastroje mamy
            świetne i to jest najważniejsze.
            Czy twój narzeczony pochodzi z tych stron czy inne względy przemawiają za ślubem
            na Jurze?
            Pozdrawiam
            • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 05.06.06, 07:14
              Cześć smile To podobnie "organizujecie" weselicho jak i my. Ja pochodzę z okolic
              Przemyśla, a mój narzeczony z Zawiercia. Ja pierwszy rok studiowałam w
              Lublinie, a on w Krakowie. Potem stwierdziliśmy, że to nie te miasta i nie te
              uczelnie, więc postanowiliśmy sprawdzić Wrocław (każdy oddzielniesmile). Dwa lata
              temu przyszliśmy z naszymi "ukochanymi" na sylwestra, tam też się spotkaliśmy.
              Jak wspominam ową zabawę, to nabijam się że przyszliśmy z kimś innym, a
              wyszliśmy z kimś innymwink Potem spotkaliśmy się raz jeszcze na kursie tańca....
              i tak się zaczęłosmile A weselicho także poniekąd rodzice wspomagają organizować,
              bo my mieszkamy we Wrocku. Żałuję, że nie mogę pełną parą się organizacją
              zająć, ale może to i lepiejsmile Narazie mamy salę i kościół wybrany. Nie wiem
              narazie jaką suknię wybrać- tyle icch na stronach, że aż w głowie się kręci i
              każda ładna. No i z orkiestrą na bakier, bo o żadnej z tamtych okolic nie
              słyszeliśmy. (większość wesel, na których mialam okazję być, to albo we Wrocku
              były, albo za granicą). A jak wasze przygotowania? Stres jest czy jeszcze
              nie?smile Pozdrawiam Aga
              • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 05.06.06, 10:00
                witam smile
                stres na razie mamy opanowany - jak siebie znam to pojawi się dzień przed ślubem..
                przygotowania - no jakoś do przodu.
                Mamy sporo spraw załatwionych - 16 czerwca musimy jechać i dokończyć sprawy
                urzędowe i rozdać zaproszenia (nie jest ich wiele wiec na pewno zdążymy) no i
                musimy spotkać się z fotografikiem i babką z zespołu no i jeszcze kupić/wybrać
                obrączki. Ja jestem "ubrana" ale z powodu notorycznego braku czasu narzeczony
                nie ma jeszcze garnituru wink
                My mamy zamówiony zespół (zresztą wokalistką jest moja sąsiadka) więc
                ewentualnie po przyjęciu (jak "sprawdzimy") mogę coś więcej na ich temat
                powiedzieć - teraz znam tylko opinię z "drugiej ręki". Podobno są dość dobrzy no
                i niestety mają mocno napięty kalendarz imprez (nie tylko wesela)
                pozdrawiam i życzę miłego dnia
                iwona
                    • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 06.06.06, 21:42
                      No to trzymam tym mocniej kciuki, bo wiadomo jak to szybkie "obroty" pań są w
                      urzędachwink A my mamy zamówioną narazie tylko salę - Kroczyce "Magda". Bardzo
                      przyjemna atmosfera, łądna sala no i chba, tfu-tfu-tfu przez lewe ramię -
                      obsługa. Wybraliśmy też meni. Teraz ustalamy listę gości. Zaproszenia już
                      zaprojektowane - teraz tylko zamówić. Rozglądam się także za suknią, fotografem
                      i orkiestrą. A kościół najpierw miał być w Zawierciu - św. Piotra i Pawła, ale
                      chyba zmienimy na św. Jacka w Kroczycach - odpadną nam koszty za transport
                      goścismile Szkoda tylko, że nie było wolnych dat nigdzie w okolicy na rok 2006 -
                      więc teraz muszę czakać aż do 2007. Boję się, że mi to wszystko się znudzi i
                      obrzydnie. Ale zobaczymysmile
                      • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 07.06.06, 09:38
                        Słyszałam bardzo pozytywne opinie o "Magdzie" smile
                        O rany to wy już myslicie o menu na 2007 rok, a my na sierpnień jeszcze nie mamy
                        nic ustalone... Jedno jest pewne - rosołu nie będzie smile) poza tym sprawa otwarta.

                        Spotkanie z fotografikiem też dopiero w VI i wszystko zalezy od tego co nam
                        zaproponuje i za ile.

                        Nasz ślub bedzie własnie u Piota i Pawła - jak dla mnie troche za duży ten
                        kościół ale ponieważ to moja parafia już nie chcielismy kombinować (bardzo ładny
                        jest kościółek w Skarżycach no ale to wiązało by się z dojazdem i dodatkowymi
                        formalnościami)

                        Myślę, ze tak szybko ci się nie znudzi winkna kiedy macie ustalony termin?
                        pozdrawiam
                        • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 09.06.06, 09:41
                          Cześć. Co u ciebie nowego? Pisałaś, że kościół Piotra i Pawła zaduży - Jak dla
                          mnie to zdecydowanie przerasta możliwości organizacyjne. Nasze wesele będzie
                          małe - bo +/- jakieś 70 osób, wić w ławkach kościelnych by się zgubili. no i
                          przystrojenie - jestem zapaloną ogrodniczką - więc kwiatów będzie dużo, a skąd
                          wziąść tyle kasy na to. Mój narzeczony też jest właśnie z tej parafi, ale mam
                          nadzieję, że uda nam się "wyrwać" ze szponów księdza (słyszałam wiele o nim :
                          (() i zrobić w kroczycach.
                          Myśmy ostatnio wysłali znajomych na imprezę, żeby wybadali co i jak - wszyscy
                          zachwyceni, więc chyba - tfu-tfu przez lewe - dobrze wybraliśmy. Za jakieś dwa
                          miesiące wybieramy się w tamte okolice żeby porozglądać się za fotografem,
                          orkiestrą itp. na 15-09-07 smile
                          Szperam teraz na necie i podczytuję o pomysłach innych par na ślub i wesele. A
                          jak wasz ślub będzie wyglądał i wesele. No i gdzie organizujecie wesele?
                          Pozdrawiem Agasmile)))
                          • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 09.06.06, 11:48
                            co nowego... hmm w zasadzie nic wink Teraz mam bardzo gorący okres w pracy i to
                            własciwie pochłania prawie wszystki myśli...

                            o rany to jeszcze strasznie daleko ten 15 września, ale za to data śliczna - też
                            planowaliśmy wrzesień ale po 1. za późno zabraliśmy się za organizowanie, a po
                            2. jak juz zdecydowaliśmy sie na ślub to chcieliśmy pobrać się jak najszybciej,
                            a po 3. sierpień dla mnie jest najodpowiedniejszy (ze względu na charakter pracy
                            - jest najluźniej)

                            hihi mówisz, ze 70-tka zgubi się w otchłani Piotra i Pawła a co powiesz na naszą
                            30-tkę gości i może kilka osób przychylnych nam? Zawsze marzył mmi się malutki
                            slub i taki będzie. Myślę, ze do ołtarza pójdę z Tatą. Pierwotnie planowaliśmy
                            iść z narzeczonym ale myślę, ze dla Taty będzie to wielka przyjemność więc nie
                            odbiorę mu tego smile

                            Nie planujemy wesela a razczej bardzo małe, kameralne przyjęcie (własnie około
                            30 osób). Zapraszamy gości na poczęstunek do "Taty" - możecie tego nie kojarzyć
                            bo to coś co kiedyś było barem piwnym z ogródkiem (teraz dobudowali tam
                            niewielką salkę). A jakie jest nasze wybrazenie - na pewno zadnej wielkiej
                            pompy. Nie chcieliśmy nawet tych grajków ale namówiła nas na to mama wiec niech
                            i tak będzie. Tancerze z nas mierni (ani chęci ani umiejętności do tych rozrywek
                            w nas nie ma) no ale cóż niech sobie przygrywaja. Chcielibyśmy, zeby impreza
                            trwała do 1-2 w nocy, bez typowych oczepin i innych zwyczajów weselnych (może
                            oprócz błogosławieństwa u mnie w domu - to na pewno będzie).

                            Drugiego dnia zaprosimy część osób do ogródka na grilla (kilka par będzie z
                            Kujaw więc na pewno nie bedą zaraz wracać) a w czwartek zwijamy manatki i
                            jedziemy w naszą "podróż poślubną". Żadne dalekie wojaże - wypad na kilka dni w
                            góry, w nasze i słowackei Tatry.
                            Takie jest nasze wyobrażenie a jak będzie - czas pokaże wink
                            pozdrawiam iwona
                            • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 09.06.06, 14:20
                              Hej! smile))

                              Ups - no to faktycznie: nasza 70-ka przy twoim weselichu, to może nie
                              najgorzejsmile My też planowaliśmy ślub na ten rok, a dokładnie na czerwiec-lipiec
                              2006, ale tak jak mówisz - nigdzie nic wolnego nie było:9 No i tak już
                              zostało> A że u nas kilkoro gości będzie z zagranicy - to wybraliśmy wrzesień -
                              tak żeby móc zarezerwować "Magdę" całą dla nas.

                              Ale też ostatnio z narzeczonym zastanawialiśmy się nad skromnym - do 20 osób -
                              ślubem w tym roku. Szkoda jednak mi tego, że już sobie wymarzyliśmy wesele i
                              ślub, a do tego potrzeba czasu, dobrej organizacji i oczywiście kasysmile Więc
                              zostajemy przy wrześniusmile

                              My na nasz ślub planujemy namówić naszych przyjaciół-chórzystów na jakiś mini-
                              występ, w stylu Ave Maria itp. jak już wspomniałam - dużo kwiatów. I dobra
                              zabawa.... A jak wyjdzie - zobaczymysmile W każdym bądź razie planujemy zaprosić
                              sporo znajomych - więc powinno być wesoło wink

                              A muszę cię pochwalić - za tą podróż poślubną! Świetny pomysłsmile

                              POZDRAWIAM
                              • dale5 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 09.06.06, 21:25
                                witaj! Bardzo spodobała mi się sala, która wybrałaś (a właściwie jej
                                otoczeniesmile)- Magda w Kroczycach, i w związku z tym mam prosbe, moglabys mi
                                podac jaka jest tam cena za 1 osobe, za wesele jednodniowe? Byłabym wdzięczna za
                                info.
                                P.S. W tej chwili nie moge skorzystac z telefonu, zeby tam zadzwonicsad
                                • chmurcia4 Re: Kroczyce 10.06.06, 10:09
                                  Cześć.

                                  Miło mi, że sala się podoba. ja też wybrałam ją z 20 innych obejrzanych sal. No
                                  i imprezy tam mam już sprawdzone smile A cena na przyszły rok (bo takie tylko
                                  terminy były rok temu) wynosi ok. 145-150 zeta, ale dużo zależy od jakości
                                  wesele (co sobie organizatorzy zażyczą) oraz wielkości organizowanej
                                  imprezy smile))

                                  A ty na kiedy planujesz weselicho?

                                  POZDRAWIAM smile
                                  • iw.75 Re: Kroczyce 10.06.06, 10:17
                                    chmurcia - cieszę się, że spodobał ci sie nasz pomysł na "miodowy tydzień".
                                    Przez chwilę myslałam, ze coś z nami nie tak bo wszyscy planują jakies
                                    egzotyczne wyspy i dalekie podróże a my nasze zwyczajne góry smile)

                                    widze, ze nie tylko my planujemy śluba na Jurze smiledale5 witaj.
                                    pozdrawiam weekendowo - ja niestety w pracy (ale na szczescie tylko do 14)
                                    • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 10.06.06, 13:05
                                      Witam smile

                                      To na pocieszenie - ja też w pracywink I do 18.

                                      A tak na marginesie - mój narzeczony też powiedział kiedyś tam, że wycieczka
                                      gdzieś na południu Polski. Ale znając życie - to chyba będzie "wycieczka" do
                                      pracywink

                                      ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIŁEGO WEEKENDU smile)
                                  • dale5 Re: Kroczyce 11.06.06, 21:48
                                    Witaj! Dziekuje za odpowiedz (pozniej znalazlam do nich meilasmile)! a kiedy ślub?
                                    jeszcze nie ma konkretnej datysad ale najszybciej w przyszłym roku, albo jeszcze
                                    pozniejsad W kazdym razie rozwazam rozne wariantysmile
                                    • chmurcia4 Re: Kroczyce 16.06.06, 02:49
                                      cześć.

                                      I jak poszukiwania - wybrałaś już coś?
                                      strasznie jestem ciekawa, jak w tym roku wygląda "wynajmowanie sal" w tych
                                      okolicach, bo w ubiegłym roku to kiepsko to wyglądało.

                                      Pozdrawiam
    • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 12.06.06, 15:38
      Cześć dziewczyny smile

      co tam u was nowego słychać? Jak przygotowania i poszukiwania? Ciekawa jestem
      jakie będziecie miały suknie i dodatki, bo ja to tak oglądam i oglądam i nie
      wiem co mi się podoba. Najlepiej to bym wszystko chciaławink

      Pozdrowienia z Wrockasmile
      • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 12.06.06, 16:41
        witam smile
        z praktycznych czynności to zaczeliśmy rozdawać zaproszenia i nastawiamy się
        psychicznie na wysiłek związany z "pracą" w czasie weekendu wink

        Moja sukienka (a właściwie spódnica+gorset)wiszą juz w szafie. Wybrałam coś
        niezbyt szerokiego spódnica leciutko udrapowana a gorset ozdobiony haftem (hihi
        tak naprawde to nie bardzo pamiętam jak wygląda bo pierwszy i ostatni raz
        widziałam ją w lutym). Jestem wybredna a przed wyruszeniem na poszukiwania nie
        miałam własnego typu i wyobrażenia "tej idealnej". Na tą, którą wybrałam pewnie
        nawet nie zwróciłam uwagi oglądając kreacje w sieci. Jedno jest pewne - trzeba
        iść i przymierzyć. Suknie, które prezentują tu najczęsciej kobietki (czyli te z
        prostą spódnicą albo dołem) najczęściej na modelkach wyglądają przepięknie ja
        wyglądałam w nich strasznie, w dwóch slowach jak matka polka (jestem niska i
        ani chudzielec ze mnie, ani nie mam nadwagi). To co wybrałam pięknie podkreśla
        walory mojej figurki, "wydłuża" mnie optycznie i co najważniejsze dobrze się w
        tym czuję smile) I chyba o to chodzi...

        Z dodatków - pewnie delikatne kolczyki-wkrętki i mały wisiorek na łańcuszku (z
        cyrkonią). Wymarzony bukiet - z tulipanów (mam nadzieję,że uda mi sie je zamówic
        w sierpniu). Makijaż, fryzura... wrrr odganiam od siebie te myśli bo i na to
        pomysłów brak (tzn. na fryzurę, bo makijaż b. delikatny) a zostało 2 m-ce...

        pozdrawiam serdecznie. Na Kujawach lato smile
        • chmurcia4 Re: a propos kwiatów 16.06.06, 02:48
          Cześć.

          Pisałaś, że marzy ci się bukiet z tulipanów - sądzę że są w Zawierciu miejsca,
          gdzie je dostaniesz. Jest fajna kwiaciarnia, w której kiedyś zamawiałam
          wiązankę ślubną dla koleżanki i byłam niesamowicie zadowolona, ale nie pamiętam
          jak się nazywała. Jak podpytam narzeczonego - to napiszę;

          Nie wiem czy widziałaś te cacka:
          www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=22219
          Pozdrawiam
    • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 19.06.06, 15:27
      CZEŚĆ DZIEWCZYNY smile

      JAK PRZYGOTOWANIA? WSZYSTKO JUŻ NA PEWNO NA OSTATNI GUZIK? wink)
      JA POSZUKUJĘ... GDZIE BY TU ZAMÓWIĆ ZAPROSZENIA. PRZYGOTOWUJĘLISTĘ GOŚCI. I
      ROZGLĄDAM SIĘ ZA SUKNIĄ, ALE NIC MI NA RAZIE NIE WPADŁO W OKO KONKRETNEGO... uncertain
      A PRACY TYLE, ŻE NA NIC NIE MAM CZASU.

      DODATKOWO OD NARZECZONEGO DOSTAŁAM MIESZKANKO, WIĘC TERAZ TRWA REMONTOWANIE
      GNIAZDKAsmile))))
      PISZCIE CO TAM U WAS, BO CIEKAWOŚĆ MNIE ZŻERA! smile

      POZDRAWIAM
      • iw.75 na Kuajwach ;-) 21.06.06, 14:25
        Witam włąsnei wróciąłm do domu smile)

        ponieważ napisałam juz co u mnie słychac na innym wątku ale i tutaj wkleję:
        "Nadgoniliśmy sporo spraw - najważniejesze - urząd i kościół załatwoine (choć ten
        drugi połowicznie). Oj to było niezłe przeżycie - przetrzymano nas 1,5 godz. w
        kancelarii parafialnej (protokół). P drodze okazało sie ze z racji
        pomieszkiwania w iinym mieście "wykreślono mnie z parafii" było z tym troche
        kłopotu... Mojego narzeczonego też pewnie wykreslono wiec czeka nas jeszcze
        jedno przejście z ksiedzem...

        Kupiliśmy także obrączki, rozdaliśmy zaproszenia, dogadaliśmy sie z
        fotografikiem i spotkaliśmy sie z "grajkami". Byliśmy także w resteuracji i
        potwierdziliśmy rezerwacje hotelu. Jak widac ogólnie bilans jest dodatni smile)

        No i to tyle smile pozdrawiam
        • chmurcia4 Re: na Kuajwach ;-) 21.06.06, 22:11
          Fajniutko smile)))

          Cieszę się , że wszsytko się układa pomyślnie - przed nami też będzie sporo
          takiej papierkowej roboty: od pół roku amy mieszkanko we Wr., a od 8 lat tu
          mieszkamy - więc proboszcz o moim ukochanym na pewno zapomniał, nie wspomnę już
          o moim wink) Na dodatek mój akt urodzenia w Warszawie - to przedślubna podróż się
          szykuje - masakra.

          Zastanawialiśmy się kiedy by tu się wybrać w "rodzinne" smile) strony i ustalić
          kościół i godzinę. Szperam tez czas do czasu po necie i szukam ładnych wzorów
          obrączek i welonu. Jakoś mi on na duszy nie leży, ale narzeczony się uparł, że
          bez welonu on mnie nie chce i jużwink

          Ale nie zapomnę miny pań w USC w Zawierciu w ubiegłym roku - poszliśmy z
          narzeczonym dowiedzieć się o potrzebne dokumenty, no i okazało się, że wiemy
          więcej niż urzędniczki - zamurowało je na ok. 10 min. smile) "Miłe" są takie
          chwile, które można powspominać prze najbliższe kilka lat z uśmiechemsmile)

          Pozdrawiam!
          • iw.75 pozdrawiam 30.06.06, 10:24
            my wybraliśmy obrączki klasyczne choć ja chciałam "biało-złote" dałam się
            przekonac i mamy "zwykłe". Co do welonu to mój miły powiedział, ze zrobie jak
            chce - jemu to bez różnicy wink Poza tym nic nowego. Odpoczelam sobie kilka dni
            nad morzem i teraz wracam do pracy.
            Milego dnia
            • chmurcia4 ale mnie tu długo nie było... 05.07.06, 23:48
              Wutam moje panie,
              i jak przygotowania - terminy co niektórych już gonią wink
              Napewno większość już za, a przed tylko ostatnia przymiarka...

              Ja się dałam porwać pracy i teraz nadrabiam zaleglości na forum, a przy okazji
              podglądam w czym i jak inni wybierają się do ślubusmile

              Teraz gorączkowo poszukuję prezentu na chrzest, który już za tydzień a ja będę
              chrzestną. Potem wycieczka krajoznawcza na Wschód i odwiedziny rodziców w
              Zawierciu... i po wakacjach. Dlaczego rok nie trwa zawsze, a doba ma tylko 24
              godziny?

              Pozdrawiam cieplutko i czekam na świeże news'y tongue_out
      • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 06.07.06, 09:14
        Wiem wiem - też mi się spodobało to miejsce - sądzę, że jest troche
        zaczarowane;P

        Przed wyborem sali nigdy wcześniej nie byłam w tych okolicach. Jak zobaczyłam
        miejsce, w którym znajduje się zajzd, nic i nikt nie był w stanie przekonać
        mnie już na wesele w innym miejscu smile)))
        • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 06.07.06, 10:47
          a gonią gonią wink

          u nas powolutku do przodu - garniak w szafie, musznik także szykujemy sie do
          wypadu do Makro po napojei słodycze...

          Ale żeby nie było tak przyjemnie i bezsresowo Pani z hotelu (kilka osób będzie
          przyjezdnych) zafundowała nam ostatnio podniesienie cisnienia (ja jestem z tych
          niskociśnieniowych ale takiego sposobu nikomu nie życzę) Otóż 2 dni temu
          poinformowała nas, ze jest jej przykro ale odmawia nam rezerwacje hotelu bo mają
          zlot PZPN sad( Sytuację udało się jakoś opanować (nie wiem jak odwdzięczymy się
          Rodzicom za pomoc w tym wszystkim...) ale byłam starsznie wściekła na
          zaściankowość miasta i ogólny nieprofesjonalizm w hotelu.

          Poza tym już w ogóle nie chce mi się pracować. Musze sie sprężyć jeszcze na 1,5
          tygodnia a tu jest za gorąco nie moge sie skupić i po prostu CHCE NA URLOP.

          pozdrawiam, miłego dnia
          • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 11.07.06, 16:50
            Hej,

            jak tak teraz czytam o tych napojach, które miałaś kupić, to strasznie
            przyjemnie mi się robiwink

            A z drugiej strony, to współczuje parom, które akurat w tym upale muszą stroić
            się ww wszustkie falbany, suknie i gajerki - MASAKRA! Cieszę się że jednak
            wrzesień wybraliśmy :0)

            U nas narazie rozglądanie się za orkiestrą i ewentualna rezerwacja. Mamy
            odsłuchać kilka grających w granicach 11/12.08 a 15.08 może coś z tego będzie.

            Czas od czasu przeglądam suknie na internetowych komisach, bo nie mogę si.ę
            zdecydować, czy używana, czy całkowicie swoja. Suknie zaczęłam oglądać rok temu
            (moja siostra brała ślub, więc w tym temacie już trochę siedzę), ale ceny w
            salonach oraz w komisach mnie przerażają. Od ubiegłego roku tak poszły do góry,
            że ho! Co najwyżej pójdę bez sukni winkoczywiście żartuję, bo co to za panna
            młoda bez smile

            Czy u ciebie też tak gorąco jak we Wrocławiu - upał nie do zniesienia. Uffff!
            Idę pod zimny prysznic - całe szczęście, że wanna tylko dla mniewink

            Pozdrawiam cieplutko...
            • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 12.07.06, 19:15
              oj gorąco gorąco... i mam nadzieje, ze do sierpnia się ochłodzi.

              Moja sukienka była kupiona z kilku względów. Po pierwsze bo z wypożyczeniem
              miałam problem - jestem niska (158 cm.) a w salonach jeśli wypożyczają
              dopasowują suknie ale w granicach 5 cm. Po drugie wypożyczenie kosztowało by
              mnie tyle co kupno. To dlatego,że wybrałam kiecke w małym sklepie w Katowicach z
              baaardzo profesjonalną i miłą obsługą. Ponieważ kupowałam "przed sezonem" (luty)
              na dodatek była z kolekcji zeszłorocznej (co mnie zupełnie nie przeszkadza).
              Moze to niepotrzebne "zagracanie" sobie szafy ale przynajmniej za ta samą cene
              nie bede sie stresowac czy aby nie poplamiłam sukni.

              Z napojów póki co zrezygnowaliśmy - podjedziemy do makro w Dąbrowie Górniczej i
              tam wszystko zapakujemy.

              Jak będzie wyglądało to "przesłuchanie" zespołów?? Bierzecie po prostu płyty
              demówki czy jakoś się umawiacie? Będziecie w tym czasie w Zawierciu ??

              Mam nadzieję, że zdązymy jeszcze się "zczytać". Po niedzieli jadę na jakis czas
              do Z. a tam nie mam sieci wink

              pozdrawiam...gorąco ;-P
              • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 12.07.06, 19:32
                hej...

                akurat szperam po neciesmile

                No to faktycznie miałaś przeprawę z suknią, ale jeśli chodzi o wypożyczenie to
                całkowicie się zgadzam. Kiedyś rozpoczęłam wątek Kupno-komis-szycie, bo nie
                wiem co mam robić. W sklepach jak dla mnie (przynajmniej we Wrocku) jest
                zadrogo i na jeden wieczór nie chcę "wyrzucać" 2500 zł sad A jak siostra szyła -
                to tak dziwnie ta suknia wyglądała, no i w środę (przed samym ślubem) krawcowa
                dopiero poprawki nanosiła. Ja co parwda am te 165, ale bez obcinania, to też
                chyba nie wyjdzie - wszystko przecież na modelki szyte ;0

                A zespół - na forum ktoś podpowiedział kilka propozycji, więc przeglądnęłam i
                coś wybrałam. Większość ekip ma już swoje strony lub udostępniają mp3 smile Jest
                jeden, który mi się bardzo spodobał od pierwszego "usłyszenia" tongue_out Mamy się z
                nimi spotkać w połowie sierpnia, ale dokładnie nie wiem.

                A na pewno w połowie sierpnia będę w Zawierciu - bo akurat jedyne wolne dni smile

                Buziaki
                • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 12.07.06, 20:02
                  jeśli będzicie to zapraszam na ślub - co prawda w kościele zespołu nie będzie
                  ale np. będziecie mogli sobie zobaczyć jak pracuje fotografik (zdjecia po ślubie
                  będę mogła wam pokazać), chórzyści (o ile takowi będą - nie jesteśmy jeszcze
                  pewni) czy makijażystka wink

                  podziel się co to za zespół (podeslij stronkę - sama chętnie posłucham)

                  co do sukni to jeszcze jedna refleksja - one mają chyba jakąś inną rozmiarówkę -
                  normalnie noszę ciuchy 38 (mam też 36 ale starsze - wtedy chyba też rozmiarówka
                  była inna bo dzisiejsze 36 jest za małe) a tu w salonach pani spojrzała i mówi
                  do drugiej żeby przyniosła rozmiar - uwaga ...42 wink
                  • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 12.07.06, 22:55
                    Nie ma to jak dobry spacerek po Wrocławiu wieczorem ;P
                    POLECAM smile

                    Ach, skąd ja to znam( o tych rozmiarach). Sprzedawcy chyba chcą, żebyśmy się
                    nabawiły kompleksów wink

                    Za zaproszenia dziękuję jak mi się uda to może cię popodglądam (P.S.: tylko o
                    której ty masz ślub - pamiętam, że pisałaś o 15.08. Wiem wiem - powinnam się
                    wstydzić smile) ).

                    A jeśli chodzi o zespoły - to są to: student, Song, Omega i ten ostatni to
                    chyba najlepszy, choć wszystkie ponoć wypadają całkiem całkiem (ja tam jeszcze
                    nie wiem - dopiero posprawdzam). Tylko z tymi stronkami będzie gorzej, bo nie
                    mam w ulubionych, ale jak coś mi się nawinie pod rękę, to wyślę smile

                    P.S.: napewno cię pomęczę już po - bo ja to zielona jestem co i gdzie załatwiać
                    w tych oklicach - CZARNA MAGIA!
                      • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 13.07.06, 14:53
                        mamy ślubo 16.00

                        co do garderoby to powiem ci ze coś mnie trafia. 26.08 jestesmy zaproszeni na
                        slub mojej kuzynki (uroczystość zresztą w Ostańcu wink i jak chodze po sklepach
                        to stwierdzam, ze pójde albo w sukience plażowej albo w jakimś worku.
                        pozdrawiam.
                    • agajac Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 13.07.06, 15:04
                      chmurcia4 napisała:

                      > Nie ma to jak dobry spacerek po Wrocławiu wieczorem ;P
                      > POLECAM smile
                      >
                      > Ach, skąd ja to znam( o tych rozmiarach). Sprzedawcy chyba chcą, żebyśmy się
                      > nabawiły kompleksów wink
                      >
                      > Za zaproszenia dziękuję jak mi się uda to może cię popodglądam (P.S.: tylko o
                      > której ty masz ślub - pamiętam, że pisałaś o 15.08. Wiem wiem - powinnam się
                      > wstydzić smile) ).
                      >
                      > A jeśli chodzi o zespoły - to są to: student, Song, Omega i ten ostatni to
                      > chyba najlepszy, choć wszystkie ponoć wypadają całkiem całkiem (ja tam jeszcze
                      > nie wiem - dopiero posprawdzam). Tylko z tymi stronkami będzie gorzej, bo nie
                      > mam w ulubionych, ale jak coś mi się nawinie pod rękę, to wyślę smile
                      >
                      > P.S.: napewno cię pomęczę już po - bo ja to zielona jestem co i gdzie załatwiać
                      >
                      > w tych oklicach - CZARNA MAGIA!

                      Polecam zespoł "Pan Majster" z Katowic, wiem, że przyjezdzają do Krakowa. Mialam
                      okazje robic zdjecia na weselu, na ktorym grali i są naprawdę rewelacyjni. Grają
                      prawdziwy koncert, a nie jakieś hop-siup smile Ich strona: www.panmajster.pl
                      POzdrawiam
                      Aga
    • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 13.07.06, 17:50
      Hej dziewczyny smile

      Przeglądnęłam strony wszystkich zespołów, jakie tylko znalazłam na stronach
      internetowych i obstaję przy swoim big_grin Jak dla mnie nie ma lepszego. nawet już
      do nich dzwoniłam, a więc co nie co już mam big_grin

      Idę szperać dalej.
      P.S.: dzięki za zaproszenie i przypomnienie o godzinie - dziś już mogę
      powiedzieć, że może wdepnę wink

      Gooooorącoooo pooooozdrawiam z ciepłego Wrocka!
            • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 14.07.06, 16:45
              Hej :p

              Tu troszeczkę więcej kresek na termometrze wink ale da się żyć.
              całe szczęście że do końca lipca nie muszę chodzić do pracy, ale muszę za to
              skończyć zaległą pracę mgr - może mi się to dziś wieczorem uda, zobaczymy.
              Teraz z narzeczonym pędzimy do castoramy po brajującze elementy wykończeniowe
              do naszego nowego mieszkanka. W poniedziałek przyjeżdżają jego rodzice ocenić
              mieszkanko, więc wszystko musi być na glanc ;D

              Mam też mały dylemat i nie wiem co zrobić. W niedzielę będę chrzestną.
              Chciałabym przystąpić do spowiedzi i komunii, ale przy spowiedzi wielkanocnej
              tak się zraziłam do "rozważań" księży i ich podejścia do życia, że nie wiem czy
              się przełamię uncertain a zostało 1 1/2 dnia hmmmmm....

              muszę jeszcze jakieś zasłonki skombinować do kuchni, tylko że tam nie ma
              jeszcze karnisza .... Tak tak pamiętam to jest forum o ślubie ;P

              Już zmieniam temat - prawie już mam orkiestrę na własne weselich, teraz
              zastanawiam się nad chórkiem na mszę. byłam w ubiegłym roku na weselu u
              znajomych tu we Wr. i u nich śpiewał chórek - taki malutki: tylko 100 osób w
              różnym wieku. A wszystko ze względu na fakt, że oni sami należą do niego.
              Efekt - niesamowity, nawet faceci wychodzili po mszy z łezką w oku wink
              zastanawiam się czy ich nie namówić na jakiś mały rechital.

              Śmigam po te zakupy, a tak mi się nie chce sad
                • iw.75 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 16.07.06, 21:03
                  chmurcia - własnie szukałam naszego wątku a tu prosze tak pięknie go
                  podciągnęłaś smile

                  Jutro o świcie wyjeżdżam wracam około 5 sierpnia. Życzę duuużo odpoczynku i
                  dziękuję za życzonka - no i obiecuję dbac o uśmiech smile

                  Lecę się pakować.

                  pozdrawiam i do miłego...
    • chmurcia4 Re: Jura Krakowsko-Częstochowska 2007 03.08.06, 13:30
      Wakacje, wakacje, no i po wakacjach...
      A tak mi się nie chce wracać do codziennych obowiązków. No i już po przyjeździe
      do domu - zespół "odwołał się", fotograf narazie w poszukiwaniu, a na dodatek
      muszę wziąść ślub cywilny ze względów prawnych - więc załatwianie wszystkiego w
      pośpiechu sad
      A tu obrona czeka, druga już tuż-tuż i praca goni.
      Masakra jednym słowem.

      A co po tamtej stronie dziewczyny, jak przygotowania?

      Pozdrawiam gorąco, buziaki big_grin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka