potwierdzanie przybycia

02.06.06, 14:05
teraz moja kolej na uzalanie sie... przede wszystkim irytuje mnie fakt, ze na
140 zaproszonych osob w terminie swoje przybycie potweirdzilo tylko 10. co
wiecej, mimo podanych telefonow do mlodych (czyli nas), wszyscy dzwonia do
moich rodzicow, ktorzy podczas rozmowy zapominaja dopytac o szczegoly tj. ile
osob przybedzie, jakie sa nazwiska osob towarzyszacych, czy gosciom potrzebny
jest nocleg itd. w efekcie wykonuje podwojna robote, bo musze jeszce raz
dzwonic do gosci i dopytywac o to wszystko. wtedy ci sa bardzo zdziwieni, ze
potrzebuje nazwisk osob towarzyszacych, bo 'czemu ilosc nie wystarczy' oraz
nie rozumieja czemu ja dzwonie skoro potwierdzali u rodzicow a to oni powinni
wszystko to wiedziec, bo 'przeciez placa za wesele'.
denerwuje mnie to zakladanie, ze organizacje wesela i oplacenie wszystkeigo
zostawiamy rodziom i irytuje wielkie zdziwienie, kiedy poczas luznych rozmow
wychodzi, ze jednak placimy sami. kurde, w koncu jestesmy dorosli, nie?
wiem, marudze, ale lzej czlowiekowi jak sie wyzali smile
pozdrawiam wszystkie pary mlode!
    • bacha1979 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 14:10
      MOja Drpoga ciesz się, że
      1)przyjdą
      2) sami dzwonią
      Zapewniam Cię, że dla wielu nie jest to takie oczywiste. Trzeba dzwonić i
      dopytywać.
    • agnrek Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 14:13
      Standard, ja też wydzwaniam i wypytuję.
      • sylvi77 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 14:23
        a ja zapomnialam dopisac na zaproszeniu prosbe o potwierdzenie.
        Ale widze ze i tak wydzwanianie mnie nie ominie...
      • gonio74 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 14:24
        Niestety tak to jest z tymi potwierdzeniami.... I dlatego my daliśmy termin
        potwierdzenia na ponad miesiąc wcześniej. Oczywiscie 80% zadzwoniła w ostatnim
        dniu, a parę osób nawet po tym terminie.Dlatego bardzo się cieszę, że nie dałam
        terminu na potwierdzeniu na tydzień przed weselem, bo by mnie nerwy zjadły...
        Oczywiscie nie wspomnę o tych, którzy wogóle nie zadzwonili, a jak do nich po
        terminie zadzwonilismy to się okazało, że oczywiście przychodzą! Grunt to
        tupet, ostatnio bardzo często to powtarzam!
    • kasiababik Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 14:45
      Monia ja pomimo że podałam numery telefonów nastawiam sie na dzwonienie i
      dopytywania się czy przyjdą czy nie fakt że nie każdy o tym pamięta a my
      musimysmile
      • monia76 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 14:51
        slusznie. czyli poprostu marudze?
        • kasiababik Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 15:02
          Monia nie marudzisz wyżalasz się a to różnicasmile Powiem szczerze na naszych
          zaproszeniach jest prośba o potwierdzenie kultura dobre wychowanie mówi że się
          na taką prośbę odpowiada na numery podane a nie do mamy czy taty to chyba my
          zapraszamy wiem że kiedyś rodzice robili wesele dzieciom (teraz też czasami tak
          jest) ale to nie znaczy że tak jest teraz jak nas stać to robimy i to chyba też
          możemy coś wymagać (wykręcić numer podany powiedzieć tak, nie to nie trudne)
    • vittoria.vetra Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:16
      Monia,
      My na zaproszeniu podaliśmy prośbę o potwierdzenie przybycia, datę, nasze
      telefony, emaile.
      Wywiązali sie z tego jedynie nasi znajomi.
      Z naszych telefonów skorzystali niektórzy, głownie po to, by odwołac przybycie.
      Po mojej stronie goście dłuuugo nic nie potwierdzali i gdyby nie aktywność
      mojej mamy, nie wiem, co byłoby, gdyż zapraszani stwierdzili, że gdy nie
      potwierdzają (nie odwołują) przybycia to znaczy, że przychodzą. Gdy usłyszałam
      ten argument, po prostu mnie zatkało.
      Po stronie mojego narzeczonego też było z tym różnie.
      Ale nie dziw się, Kochana, ponad połowa ludzi w Polsce nie rozumie komunikatów
      z Wiadomości. Wiem, że to przykre i gorzkie stwierdzenie, ale taka jest prawda.
      A gdy do tego dodasz brak znajomości obyczajów, to już jest mała kiszka.
      W każdym razie głowa do góry!!!
      Pozdrawiam serdecznie i życzę miłych przygotowań.
      Viki
      • monia76 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:19
        widze, ze nie jestem sama z tym problemem. od razu mi lepiej wink)))))

        dzieki i rowniez pozdrawiam!
        • marti_ka82 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:26
          ojj ten problem to chyba wiekszosc par ma, u mnie coprawda moja rodzina od razu
          przy zaproszeniach sie deklarowala smile i nikt sie nie wykruszyl, ale moj lukasz
          po swojej rodzinie musial obdzwaniac, wczoraj minal termin a ja z jego strony
          bez odzdzwaniania mialam 10 osob i to sa rodzice i rodzenstwo smilea jedna para
          raz mowil ze przyjda, a na drugi dzien juz nie wiedza, bo sami to nie chca
          jechac jakby jeszcze siostra pojechala z mezem o co innego, ale oni nie
          wiedza... ble ble ble... smile jednak trzeba miec cierpliwosc by organizowac
          wesele wink
          • monia76 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:29
            wlasnie - cierpliwosc, idealna organizacje pracy, stalowe nerwy i odpornosc na
            fochy gosci.
    • mariszka72 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:29
      A w USA, na przykład, nie ma żadnego problemu z potwierdzeniem. Nie ma tak, że
      młodzi wydzwaniają do wszystkich by upewnić się czy będa, bo tamci "zapomnieli"
      RSVP. Poprostu wraz z zaproszeniem wysyła się tez taką małą karteczkę na której
      jest napisane, że przybędą/nie przybędą i ilość osob (którą zaproszeni sami
      mają wpisać). www.123weddingcards.com/wedding_wordings/rsvp.htm Do tego
      jest dołączona koperta z adresem zwrotnym i naklejonym już znaczkiem. Osoba
      zaproszona tylko zaznacza co ma zanaczyć na kartce, wkłada do koperty, zakleja
      i wrzuca do skrzynki. NIe musi nigdzie dzwonić, nie musi słać maili. Młodzi też
      nie muszą do nikogo wydzwaniać. Wszystko proste i jasne. Przeżyłam wiele ślubów
      i nie spotkałam się z czymś takim, że młodzi czy ich rodzina wydzwania do gości
      z prośba potwierdzenia. Może i zdarzały się POJEDYŃCZE przypadki, ale nie
      takie "masowe" dzwonienie do gości, o którym słyszę w Polsce.
      • justm Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:30
        świetne rozwiązanie.
      • monia76 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:31
        nie jest to tak proste jak Ci sie wydaje. tez przeciez trzeba POFATYGOWAC sie i
        zaznaczyc odpowiednia rubryke i wyslac potwierdzenie. mysle, ze w PL z
        wysylaniem potwierdzen pisemnych byloby jeszcze trudniej
        • agnrek Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:32
          Zawsze się jakiś abnegat znajdzie, który lubi i czeka aż zadzwonimy i się
          uprzejmie dopytamy.
          • marti_ka82 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:35
            czasami porblem z wyslaniem potwierdzenia jest wiekszy niz potwierdzenie
            telefoniczne, niektorzy maja daleko na poczte i lenistwo ich ogarnia wink
            ludzie i ludziska ot co smile
            • mariszka72 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 17:59
              marti_ka82 napisała:

              > niektorzy maja daleko na poczte i lenistwo ich ogarnia

              A po co na pocztę, skoro znaczek już przyklejony? Wystarczy wrzucić do
              skrzynki. Rozumiem, że na telefon międzymiastowy "szanownym" gościom może być
              szkoda wydać pieniądze i czekaja, aż młodzi sami zadzwonią (tak, jakby nie
              mieli innych spraw do załatwiania), ale z wrzuceniem koperty (z już
              przyklejonym znaczkiem!) do skrzynki nie powinno być "problemu". Eeeech...
              • marti_ka82 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 18:54
                akurat w mojej okolicy i wiekszosci miejsc gdzie mieszka rodzina, skrzynki sa
                wlasnie przy poczcie smile
        • mariszka72 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:34
          monia76 napisała:

          > mysle, ze w PL z wysylaniem potwierdzen pisemnych byloby jeszcze trudniej

          Zauważyłam, że w Polsce goście są potwornie ROZPIESZCZONE przez
          różne "tradycje" i nie wiem co tam jeszcze.
          • monia76 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:35
            fakt, sa nieco rozpieszczeni, ale z czasem i my sie nauczymy
    • sandraa3 Re: potwierdzanie przybycia 02.06.06, 16:41
      No niestety. U nas deadline za 8 dni. Niektórzy potwierdzali lub odmawiali od
      razu, ale część nadal nie wie. Będę obdzwaniać ja, mama i teściowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja