kwiaty w kosciele

04.06.06, 19:42
U nas w monopol na dekorowanie kościoła ma jedna kwiaciarnia. Kwiaty muszą
być żywe. Pani zażyczyła sobie 500 zł za 3 bukiety. Ślub w tym dniu bierze 5
par, czyli po 100 zł od pary. Teraz w sobotę było spotkanie. Ja nie mogłam
być. Poszła moja mama. Wpłaciła pieniądze. Wydaje mi się jednak że to duzo...
jak jest u was?
    • marti_ka82 Re: kwiaty w kosciele 04.06.06, 19:48
      u nas jest 300 zł stroi kościół siostra zakonna, ale.. oczywiście pani która
      chciała się tym zając (jedna z osób biorących w tym dniu slub) nic się nie
      popytała i nic nie wie... smile oprócz kwoty... jaka ma wpłynac... smile a ja wiem z
      pewnego Źródła,ze można z nią wszystko ustalić, kwiaty ozdoby na ławki narzuty
      białe na krzesełka i takie tam dywany i inne wink
      • anula19801 Re: kwiaty w kosciele 04.06.06, 19:51
        300 zł od pary czy od koscioła?
    • anula19801 Re: kwiaty w kosciele 04.06.06, 19:50
      u nas tylko kwiaty po 100 zł i to tylko 3 bukiety. osobno trzeba kościelnemu
      zpałacić żeby postawił na środku klęcznik i białe krzesła. normalnie jestem
      zbulwersowana tymi kwotami.
    • mam6lat Re: kwiaty w kosciele 04.06.06, 21:31
      co to znaczy, ze monopol ma jedna kwiaciarnia?
      moze wyglada to tak, ze w okolicy tylko jedna podejmuje sie takich zlecen
      i nie majac konkurencji,
      a do tego mając "reklamę" w postaci zwyczajowego zamawiania tylko u nich
      moga zanrzucac ceny wysokie w stos do oferowanych usług (ich jakosci i ilosci
      dekoracji zatem zużytych materiałow)
      wczoraj widziałm dekoracje za 600 zł (miasteczko pod W-wą)
      hmmm....bylejakie bardzo
      kościelny kombinował, gdzie po slubie ustawic te cuda.....bo wstertne były
      starsznie (trafiły pod okoliczne figurki)
      moi drodzy, jesli bez słowa godzimy sie na bylejaką usługę za względnie duże
      pieniądze to sorki - ale sami klienci nakrecaja tego typu interesy.......

      • anula19801 Re: kwiaty w kosciele 10.06.06, 08:54
        monopol ma jedna kwiaciarnia a monopol narzucił proboszcz. Za tydzień ślub. Juz
        nie mam siły użerać się o kwiaty. Pozatym szkoda nerwów.
        • anjaa Re: kwiaty w kosciele 10.06.06, 10:41
          500zl to troche duzo,ale moze rzeczywiscie bedzie mnostwo pieknych kwiatow w
          tych trzech bukietach...Dobrze,ze jest Was 5 par. Stowka z dekoracje kosciola
          to juz nie jest straszna suma.
          My bylismy naszego dnia jedyna para bioraca slub i musielismy sami zajac sie
          dekoracja. (jeden wielgachny bukiet pod oltarzem i dwa mniejsze przy naszych
          siedzeniach kosztowaly nas 300zl)
          Cena jak cena, ale mysle,ze to nie jest w porzadku jak proboszcz narzuca takie
          rzeczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja