23.09.2006-na jakim jetseście eptapie?

05.06.06, 14:59

    • bogui Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 15:04
      Z nami trochę słabo: robimy zaproszenia, został jeszcze fotograf, ubrania dla
      obojga, wizyta u księdza, samochód. Generalnie bez paniki smile
      Ale tak naprawdę to wiem że przed nami jeszcze sporo zachodu. A jak
      samopoczucie? Do mnie średnio dociera ten fakt, a jak już dociera to się
      cieszę. Staram się w ogóle nie myśleć o stresie, pogodzie i innych
      przeciwnościach, które mogą się pojawić.
      A gdzie bierzecie ślub? My w W-wie, kościół św. Augustyna. Pozdro
      • lusilla77 Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 15:14
        witajcie...mamy jeszcze 111 dni więc troszkę czasu pozostało ...a do załatwienia
        w naszym przypadku - obraczki, dokumenty u urzedzie, formalnosci w parafii,
        ubiór, zaproszenia no i później im bliżej wesela dopięcie spraw konsumpcyjnych,
        zakup napoi, winka (mocniejsze % juz mamy), dekoracje, zamówienie kwiatów,w
        zasadzie te drobiazgi które zabierają duzo bieganiny a wczesniej nei można ich
        załatwić. Wspaniałego okresu przedślubnego duzo radości i przyjemności we
        wspólnych krokach do jednosci. Pozdrawiam smile Acha... mieszkam niedaleko Poznania
        i tam uroczystość
        • k2sia.m Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 15:16

          --Ja jestem z okolic Krakowa i tam bierzemy ślub. Bardzo boje się o pogode. Czy
          moze zabezpieczacie się jakimś szalem lub nolerkiem?
          mój suwaczek
        • bogui Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 15:20
          widze że podobnie, pociesza mnie to że nie tylko my tacy zapóźnienismile)
          • uttaa Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 15:30
            My też 23.09.2006
            Jesteśmy na podobny etapie, zostały nam tylko formalności urzędowe, zakup
            alkoholu i musimy jeszcze skompletować garderobę, bo poza suknią i surdutem nic
            nie mamy.
            Póki co do mnie też jeszcze nic nie dociera, ale później chyba jednak trochę
            spanikuję.
            Ślub bierzemy w Warszawie.
    • katrine Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 19:33
      kto powiedział ze trzeba miec wszystko zorganizowane i poukładane rok
      wczśniej... szkoda czasu na myslenie przez ileś miesięcy o tym i o tamtym... ja
      jestem na podobnym etapie, wcale mnie to nie martwi - sukienka się gdzis tam
      szyje, obraczki u jubilera nawet nie ogladane, ganitur- tyyyyyle czasu, kwiaty,
      ustalenie menu... pomimo prognozy na deszczowe lato zapowiada się gorący
      sierpień smile)) pozdrawiam wszytkich !
    • kattty Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 19:55
      oo to jakos mi lzej na sercu..bo ja w sumie poza sala, terminem w kosciele,
      kamerzysta i orkietra nie mam nic-ha wlasciwie to mam jeszcze slub cywilny wiec
      papierzyska -przynajmnije czesc-odpadasmilena sukienke nie mam nawet pomyslu,
      obraczki mamy z cywilnego i beda te same, zaprosznia- chyba mam jeszcze czas a
      reszta jak dziewczyny wspomnialy..zalatwiana jest miesiac przed slubem..wiec
      jakos nie panikuje a tylko ta sukienka mi spac nie daje..
      • katrine Re: 23.09.2006-na jakim jetseście eptapie? 05.06.06, 22:45
        taaak, wydaje sie ze sukienek jest az za duzo, manekiny są zazwyczaj w
        rozmiarze 36-39 a jak przyjdzie do mierzenia i wybierania....ojojoj...
        więkoszośc salonów potrzebuje 3 m-ce aby dostarczyc wymarzoną suknię sad
        tak więc z sukienką radzę nie zwlekać wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja