elizabeth28
07.06.06, 16:00
Mojego narzeczonego ojciec jest izolowany od syna przez jego drugą żonę. Ta
kobieta chyba oszalała jak się dowiedziała, że bierzemy ślub i zaprzaszamy ich !!
Dzieli nas od jego ojca spora droga ponad 650 km.
Ociec prosił, żeby zadzwonić (chce utrzymać kontakt ) więc zadzwoniłam i
chciałam zaproponować, aby nas sam odwiedził bo zbliża się nasz urlop, a do
niego niema co jechać bo jak sam powiedział(żona przeżywa szok !!)
Zadzwoniłam i usłyszałam kobiecy głos więc poprosiłam do telefonu po nazwisku
pana itd... i się posypało w moim kierunku wyzwiska oraz przekleństwa i
obelgi !! (ona mnie ani narzeczonego nie zna nic o nas nie wie ani nas nie
widziała nigdy na oczy ! )
Z ich małżeństwa dziecka niema (tylko ta kobieta ma dorosłego syna )ona
najwyraźniej izoluje ojca od syna. Mój luby ojca prawia nie zna, nawet niewie
ani jeden ani drugi jak wyglądają .Ślub to podniosła chwila i powinni być
rodzice, ale sama niewiem jak to zrobić !Jestem pewna, że ojciec go kocha i
chciałby przyjechać, ale nie możemy nawet z nim teraz się skontaktować .