Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ?

07.06.06, 16:00
Mojego narzeczonego ojciec jest izolowany od syna przez jego drugą żonę. Ta
kobieta chyba oszalała jak się dowiedziała, że bierzemy ślub i zaprzaszamy ich !!
Dzieli nas od jego ojca spora droga ponad 650 km.
Ociec prosił, żeby zadzwonić (chce utrzymać kontakt ) więc zadzwoniłam i
chciałam zaproponować, aby nas sam odwiedził bo zbliża się nasz urlop, a do
niego niema co jechać bo jak sam powiedział(żona przeżywa szok !!)
Zadzwoniłam i usłyszałam kobiecy głos więc poprosiłam do telefonu po nazwisku
pana itd... i się posypało w moim kierunku wyzwiska oraz przekleństwa i
obelgi !! (ona mnie ani narzeczonego nie zna nic o nas nie wie ani nas nie
widziała nigdy na oczy ! )
Z ich małżeństwa dziecka niema (tylko ta kobieta ma dorosłego syna )ona
najwyraźniej izoluje ojca od syna. Mój luby ojca prawia nie zna, nawet niewie
ani jeden ani drugi jak wyglądają .Ślub to podniosła chwila i powinni być
rodzice, ale sama niewiem jak to zrobić !Jestem pewna, że ojciec go kocha i
chciałby przyjechać, ale nie możemy nawet z nim teraz się skontaktować .
    • kami315 Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:04
      Dawaj numer i namiar jak ma się z Wami skontaktować - mogę dzwonić do upadłego -
      w końcu go zastanę smile
      Nikt poza sądem nie ma prawa zabraniać ojcu widzenia się z dzieckiem, nie ważne,
      ile by lat nie miało!
      • anna7755 Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:06
        a ile ten pan/ojciec narzeczonego lat tkwi w małżeństwie z drugą żoną?
        • nionczka Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:09
          Macie do niego numer na komórke albo do pracy? Moze tam go baba nie kontroluje.
          Albo poproscie, zeby zadzwonil za jakis czas ktos, np. starszy pan, zeby sie
          przedstawil jakims fikcyjnym imieniem i nazwiskiem i moze wtedy go dopusci do
          telefonu. Wazne, zeby to byl ktos kto nie bedzie wzbudzal podejrzen.
      • elizabeth28 Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:14
        Jesteś wspaniała ! Naprawdę jestem sflustrowana tym .
        To ja się przyczyniłam do tego, że ociec z synem nawiązli kontakt po 35 latach.
        było niesamowite obydwaj mieli łzy w oczach i nie mogli mówić przez telefon z
        powodu wzruszenia ! A ta kobieta teraz wszystko chce popsuć !Może wspólnymi
        siłami mi coś doradzicie a jak nie będzie rady to się z Tobą skontaktuje i dzwoń !
        Ja nie powiedziałam narzeczonemu, że ta kobieta mi tak na wsadzała bo by się
        bardzo zdenerwował !
        • kami315 Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:20
          W razie czego pisz na mejla gazetowego - teraz uciekam z pracy, trzymajcie się i
          - nie dawać się zazdrosnym bez powodu żonom!!!
    • szara82 Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:08
      > Ślub to podniosła chwila i powinni być rodzice
      No nie zawsze. Ja nie utrzymuję kontaktów z ojcem i nie mam zamiaru go nagle odnajdywac i zapraszać, żeby poznał męża.

      > Jestem pewna, że ojciec go kocha i chciałby przyjechać, ale nie możemy nawet z nim teraz się skontaktować .
      Jeśli tak jest rzeczywiście to ojciec zrobi wszystko, żeby przyjechać. Jest dorosłym mężczyzną. Sobie nie możecie nic zarzucić, bo się skontaktowaliście się (próbowaliście) i jeśli ojciec ma na Was namiar, to skontaktuje się jeśli zechce. A jak nie to chyba trzeba dzwonić do skutku, licząc że w końcu odbierze on, nie żona. No i są listy, maile itd.
      Nie wnikam w psychikę tej żony, może chorobliwie zazdrosna? Może nie okrutna, ale nieszczęśliwa?
      Twój narzeczony chce zaprosić ojca bo tak wypada, czy naprawdę zależy mu na przywróceniu kontaktów (bo skoro prawie ojca nie zna, to skąd ta chęć)?
      • elizabeth28 Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:19
        On prawie nie ma rodziny i dlatego ! Ślub się bierze raz w życiu i czyż by nie
        było to wspaniałe aby w kościele byli obydwoje rodzice !
    • ilekobietamalat Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 16:10
      boze, skad sie takie glupie baby biora?
      mowie oczywiscie o tej zonie
      • a.bc Re: Czy Wy byście też tak okrutnie postąpiły ? 07.06.06, 17:38
        Ja bym wydzwaniała tam codziennie 15 razy - niech małpa poniesie kare za swoją
        głupotę
        Na pewno sie dodzwonisz
Pełna wersja