justm
20.06.06, 18:25
no i mam stres. moja suknia miała być gotowa najdalej do końca czerwca,
jeszcze nie przyjechała.
ślub 15/07 a panie z salonu twierdzą, że będzie tylko jedna miara, w tygodniu
przed ślubem.
zaczęłam się denerwować - a jak zamówiły nie ten kolor, albo fason, albo
suknia się zniszczy podczas transportu, albo cokolwiek innego?
suknię zamówiłam w marcu i w marcu panie zapewniały mnie, że będę mogła ją
zmierzyć w czerwcu.
stresuje mnie ten termin tuż przed samym ślubem, wolałabym wcześniej.
i to, że za suknię płacę ponad 2 tys a miara jest jedna i jeśli odbiorę
suknię np dziś (jeśli byłaby taka możliwość) to one nie zrobią mi już żadnej
poprawki - jesli ptrzytyję, schudnę itp
trochę mało profesjonalne, czy wy też tak macie?
mojej koleżance zamówiono suknię i przyszła beżowa zamiast ecru. wolałabym tą
swoją zobaczyć