kamsi
21.06.06, 16:06
17 czerwca odbył się nasz ślub, a następnie wesele - w Częstochowie, czyli
moim rodzinnym mieście. A zatem planującym wesele częstochowiankom i
częstochowianom z czystym absolutnie sumieniem mogę polecić salę weselną
Kleopatra na Makuszyńskiego, którą schwalili bodaj wszyscy goście - za
świetne jedzenie, bardzo fachową i pomocną obsługę (żadne fanaberie nasze i
gości nie były dla nich problemem), pomocną, konkretną panią prowadzącą cały
interes, estetyczny wystrój sali i urocze otoczenie (zieleń). Natomiast ze
wszech miar odradzam i zniechęcam do kwaterowania gości w hotelu Korona na
Makuszyńskiego - my wybraliśmy go w ciemno ze względu na bliskość sali, ale
stoi on na zasadniczo innym poziomie niż owa sala, jest zapuszczony, a przede
wszystkim żenujący jest poziom obsługi. Nasi nieszczęśni goście, którzy
jechali 3-8 godzin, mieli być zakwaterowywani od razu po przyjeździe (tak nam
obiecywano telefonicznie). Rozumiem jeszcze, że doba hotelowa w rzeczonym
hotelu trwa od 14, ale jeszcze o 15, a nawet po mniej więcej 40 gości musiało
się pałętać między swoimi bagażami po korytarzu, gdyż pokoje nie były nadal
gotowe. Dodam tylko, że właścicielka nie poczuwała się w żaden sposób do
winy, co wyłożyła nam następnego dnia w sposób mało kulturalny i odpychający.
Odradzam na wszelkie sposoby!A poza tym pozdrawiam wszystkie przeszłe i
przyszłe panny młode