dark8 27.06.06, 08:16 Zaczęłam się zastanawiać, jak wcisnę się w sukienkę mając już makijaż i fryzurę. Boję się, że makijaż zostanie na sukience. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
melani2 Re: Fryzura, makijaż a sukienka 27.06.06, 08:44 kurcze...masz rację. obawiam się również tego Odpowiedz Link Zgłoś
monia76 Re: Fryzura, makijaż a sukienka 27.06.06, 09:55 polecam stary harcerski sposob zakladasz reklamoweczke na glowe i zakladasz lub sciagasz sukienke - makijaz nie przykleja sie tak dobrze do folii jak do materialu a i fryzura zostaje ocalona. Odpowiedz Link Zgłoś
anetgmu Re: Fryzura, makijaż a sukienka 27.06.06, 10:02 hehhee usmialam sie reklamowka na glowe, ale jest to sposob)) smiesznie, ale czego sie nie zrobi zeby wszystko bylo SUPER, poswiecenie pewnie tez zarzuce reklamowke, skoro to dobry sposob Odpowiedz Link Zgłoś
dark8 Re: Fryzura, makijaż a sukienka 27.06.06, 10:05 nie wpadałabym na taki sposób Odpowiedz Link Zgłoś
anetgmu Re: dark 27.06.06, 10:08 o dark jak milo ze pamietasz i pytasz, ale milusio naparwde achhhhhhhhhhhh te soczewki cholerne, mialam je na sobie tlyko raz przy pierwszej wizycie kupilam 2 pudla jednodniowych i kurcze kurz siada na pudelka, jeszcze nie otworzylam! Postanowialm w tą sobotę zalozyc, pomeczyc sie, w tygodniu nie mam czasu, rano wstaje i szybko lece do pracy wiec nie da rady. Ja musze miec co najmniej 40 min ))) hihi wiem wiem amatorka. Mam nadzieje ze sie przelamie i zaloze na slub! w tą sobotę zakladam to ppstaanowione! dam ci znac po weekendzie juz sie boję! Odpowiedz Link Zgłoś
dark8 Re: dark 27.06.06, 10:33 będzie dobrze Trzymam kciuki, sama musisz opracować technikę, która najbardziej będzie Ci odpowiadać. Troche technki i wszystko pójdzie gładko ! Odpowiedz Link Zgłoś
anetgmu Re: dark 27.06.06, 10:36 dark ach mowie Ci jak sobie pomysle ze musze je zalozyc to doslownie wysypke mam jak je zdejmowalam to malo co sie nie poplakalam, myslalam ze wydlubie sobie cale oko, ale stres! Ale postanowilam w sobote powalczyc, zoabcyzmy. Musze zaczac nosic bo wielki dzien tuz tuz...a ja w lesie Odpowiedz Link Zgłoś
dark8 Re: dark 27.06.06, 11:01 Na mni mobilizująco działał luby, który też nosi soczewki a właściwie jedną. Jak wyjeżdżaliśmy razem, ja bawiłam się przy lustrze z wyciąganiem, wkładaniem a on w fotelu, złapał wyciągnął. Stwierdziłam, że ja też tak potrafię i teraz nawet po ciemku mogę je wyciągnąć. Z firmami też jest różnie. Ja ostatnio miałam awarię soczewkową i musiałam w pierwszym napotkanym optyku kupić soczewki, nie mieli Johnsona tylko Lamb. Kupiłam i widzę różnicę przy zakładaniu. Johnsona są bardziej miękkie i jednak lepiej się zakładają. Odpowiedz Link Zgłoś