magdam26
27.06.06, 09:51
W sobotę odbył sięnasz ślub. Była piękna pogoda - na szczęście bez burzy
której się panicznie bałam. Uroczystość wspaniała, wzruszająca. Wspomnienie
zostanie z nami na całe życie a sakrament który zwarliśmy będzie dla nas
fundamentem w budowaniu wspólnego życia i stałym punktem odniesienia w
trudnych chwilach.
Pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode.
Nie stresujcie się - my większość rzeczy zostawiliśmy na ostatnią chwile i
wszystko wyszło ok. Nie byłam u fryzjerki ani makijazystki, nie mieliśmy
zawodowego fotografa ani kamerzysty ani wynajętej karety czy samochodu.
Uczesałam się i przypięłam welon sama (15 minut.), makijaż również (5min)
zdjęcia robili znajomi cyfrówkami a do ślubu pojechaliśmy taksówką.
Nie dajcie się wciagnać w tą spiralę biznesu ślubnego - która kradnie
mnóstwo pieniędzy i potęguje stres. To nie potrzebne zupełnie w tak cudownym
dniu.