Czy zapraszac??? Pomóżcie!

29.06.06, 10:12
Dziewczyny pomózcie!
Muszę zacząc rozwozic zaproszenia i mam teraz dylemat. Nie wiem czy zapraszac
dobra znajomą ze studiów. Jakis czas temu ona i jej mąz zaprosili nas do
siebie na drinka. On zachował sie jak cham i prostak w stosunku do mojego T,
obraził go, ogólnie atmosfera na pozeganie była nieciekawa. Moja znajoma
twierdzi, ze nie mamy sie obrazac ( w podtekscie:u niego to normalne).
Zresztą on własnie jest znany z takiego traktowania ludzi.
Na weselu beda zaproszone jeszcze 2 moje kolezanki ze studiów. razem
tworzyłysmy zgraną czwórke. Jedna z moich znajomych także nie ma dobrych
relacji z tym facetem - obraził ją niejednokrotnie.
Teraz moj T. pozostawił decyzje mnie. Mówi,ze on wolałby go nie widziec na
swoim weselu, ale wie, ze mi zalezy na tym, aby była jego zona.
Musze zatem sama zdecydowac. co byście zrobily na moim miejscu???
    • bacha1979 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:14
      Darowałabym sobie taki element. smile
    • stolberg Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:14
      czesc
      no to masz wielki dylement.
      a czy ta para jest moze tez juz po slubie(jezeli tak i bylas na weselu to
      trzeba bylo by ich zaprosic moim zdaniem)
      hmm szczerze to nie wiem czy bym chciala miec taka osobe na weselu ktora moze
      przez przypadek kogos by urazila.....

      no ale z drugiej strony jak to twoja najlepsza kolezanka to zapros ja ....
      a moze bedzie fajnie

      powodzenia
      napenwo podejmiesz sluszna decyzje
      • agnieszka5661 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:17
        trudna decyzja, nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu
        Z jedej strony na zaproszeniu jej na pewno Ci bardzo zależy, tylko przez niego
        się zastanawiasz
        Powodzenia!
      • dafni Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:18
        Ja bym zaprosiła. Zwłaszcza, że jak napisałaś tworzyłyście wszystkie zgraną
        paczkę. Szkoda psuć taką znajomość przez partnera koleżanki. Jej pewnie i tak
        jest głupio, że Was obraził a będzie się jeszcze gorzej czuła, jak jej nie
        zaprosicie.
      • gosiksz1 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:26
        Bylismy u nich na poprawinach. wesele bylo tylko dla rodzinki. Oni wtedy także
        nie zaprosili jednej kolezanki z naszej czwórki(która bedzie na naszym
        slubie,bo mam z nia i jej męzem super kontakt). Teraz obawiam sie, ze pod
        wpływem alkoholu mógłby ja równiez obrazic!
    • azova Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:18
      Ja bym nie zapraszała, w końcu najważniejsze powinno być zdanie Twojego
      przyszłego męża. Jeśli swoją decyzją możesz sprawić że unikniesz, albo
      przysporzysz Jemu nieprzyjemnych spotkań, to chyba lepiej byłoby ich unkinąć,
      szczególnie tego dnia, kiedy będzie dla Was tak ważne żeby być jak najbardziej
      spokojnymi i skoncentrowanymi na sobie...
      No a poza tym jeśli ów wątpliwy dźentelmen uraziłby kogoś z Twoich gości...
      cóź, o nich też wolałabym zadbać... tak dla świętego spokoju...
      • twitti Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:24
        ja bym tak zrobila - zaprosilabym tylko ja, i powiedzialabym ze zapraszasz ja
        bo bardzo ja lubisz, ale twoj narzeczony bardzo nie polubil jej chlopaka i nie
        ma ochoty zeby popsul wam humory.. musisz jej to powiedziec w sposob bardzo
        delikatny!mysle ze zrozumie i bedzie jej milo ze ja zapraszasz. A ona przeciez
        wie jakiego ma faceta...
        • gosiksz1 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:27
          tyle, ze to jest jej mąż!!!
          • twitti Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:29
            aaaaaaasmile moze to niegrzeczne, ale chyba i tak bym go nie zaprosila,..jeszcze
            rozwali wam przyjecie... szkoda nerwow.. chyba ze przez cala impreze nikt nie
            bedzie do nich podchodzil.. ale chyba nie o to tu chodzismile
            • dafni Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:33
              A czy wy przypadkiem tego pana trochę nie demonizujecie? Nie wiem co Wam zrobił
              i jak bardzo Was uraził, ale przecież jedna osoba nie jest Wam w stanie zepsuć
              tego dnia. Zdaję sobie sprawę, że przed slubem jest ogromny stres i pewne rzeczy
              się wyolbrzymia (sama przez to przechodziłam i nie sypiałam po nocach przez
              rzeczy, które okazały się detalami), ale może warto zastanowić się nad tym na
              spokojnie.
              • gosiksz1 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:37
                Raczej wiem, czym mnie urazil. Było to ponad pól roku temu, wiec nie roztrząsam
                tej sytuacji na świeżo. Poza tym od tego czasu umawiałam się tylko z moją
                koleżanka! Ona unika tematu męża!
        • trusia29 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:29
          no akurat na takie zaproszenie to na mur beton sie obrazi... ja bym sie
          obrazliła, jeśli ktos by mnie zaprosil bez męża, bo go nie lubi... albo
          zaprosic oboje albo żadnego z nich
          • trusia29 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:31
            Jeśli zalezy ci na koleżanece, zaproś ich. Ona go kocha, pamiętaj o tym. Poza
            tym jeśli bedzie niegrzeczny, to sam sobie wstyd zrobi.
            • 82asa Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:35
              hmmm.... jesli by mnie ktos obrazil albo mojego faceta to bym nie zaprosila
              (obcy ludzie, w roddzinie to roznie bywa), kolezanka powinna zdawac sobie
              sprawe ze jej facet jest malo grzeczny i dlatego ludzie nie chca ich nigdzie
              zapraszac. ten typ powinien sie zmienic a nie byscie wy mieli teraz dylemat czy
              widziec niemilca na slubie czy nie. moje zdanie jest proste nie widziec! wasze
              jak uwazacie
              • trusia29 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:41
                wiesz, z tym to jest różniesmile Może być to kwestia charatkteru
                (taka "gruboskurność " po prostu) , może być to kwestia indywidulanego odbioru
                tego faceta przez autorkę postu i jej narzeczonego a mozliwe, ze rzeczywiscie
                jest zwyklym chamem... a poza tym jeszcze się taki nie urodzil, co by wszystkim
                dogodził smile w mojej ocenie jeśli autorka postu kolezankę lubi to nich ja i jej
                meża zaprosi
                • gosiksz1 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:47
                  Moze i kwestia charakteru. Ale mnie nie odpowiadałoby, gdyby mój mąż obrażał
                  mnie i moja rodzinę, mówiąc przy znajomych: " te Twoje dowcipy rodem z ...."
                  albo rzucając się na swojego kota, który niby go zadrapal, porządnie go uderzył.
                  Może komuś nie przeszkadza taki typ faceta i lubi "twardzieli".
            • twitti Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:35
              jak jej nie zaprosi to tez moze sie obrazic.. chociaz sama tez kolezanki jednej
              nie zaprosila.. dla mnie to trudna decyzjasmile

              a co do faceta - to z opisu nie brzmi milo.. ale tylko ona wie, jak bardzo moze
              byc szkodliwysmile
    • lanka_cathar Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:34
      Nie zapraszać. Mój narzeczony ma kolegę, z którym trzymał się w liceum i na
      studiach. Kolega ma ksywę odzwierciedlającą jego narkotyczno-alkoholowe
      upodobania. Sprawę postawiłam jasno ja i dwie przyjaciółki mojego M. z tej
      samej klasy z liceum. Albo my będziemy, albo tamten element. Ślub bez panny
      młodej jest raczej niewykonalny, a bez elementu i owszem. Nie mam zamiaru
      martwić się, że koleś przyniesie działkę, schleje się i komuś nagada. A to, że
      koledzy mówią, iż zmienił się i jest teraz pod pantoflem, do mnie nie dociera.
      • trusia29 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 10:43
        a może rzeczywiscie się zmienił??? nigdy nie dajesz nikomu drugiej szansy??
        • anetgmu Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 11:05
          ja bym zaprosila tylko na slub. Twoja kolezanka zapewne zrozumie czemu nie
          zapraszasz ich na wesele. No coz nie Twoja wina ze ma takiego a nie innego
          męza, tlyko jej wspołczuc! a Ty zeby sie nie streswoac jak on sie zachowa na
          weselu czy wszystko bedzie OK, najlepiej nie zaparszaj na wesele tylko sam slub
          i juz!
        • lanka_cathar Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 12:02
          Daję, ale wybacz jeśli ktoś ma w sobie na tyle kultury, że odlewa się do kubła
          na śmieci na Centralnym, przy wszytskich, to dla mnie jest, delikatnie mówiąc,
          skreślony. Dostał zaproszenie na sam ślub, mój M. stwierdził, że może wygląda
          ciut inaczej niż zwykle, ale... Poza tym nie mam zamiaru mieć do czynienia z
          kimś, kto sobie hoduje w mieszkaniu bardzo konkretne roślinki i to nie w celu
          ozdobnym tylko użytkowym.
          • trusia29 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 15:26
            pytalam dlatego, ze napisalaś, ze nie wierzysz że się zmienil (a że tak mówią),
            nie pisalaś że tylko ciut inaczej się ubiera
            • lanka_cathar Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 19:48
              No niestety, zmienił się tylko w sposobie ubierania. Teraz nawet wbija się w
              garniak. Reszta została po staremu...
    • maya28 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 11:42
      Nie prosiłabym.
    • agatha111 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 17:20
      To ma być dla was obojga mile wspominany dzień, więc ja bym ich obydwojga - a
      teraz wyjaśnię dlaczego - jeżeli ta dziewczyna jest twoją dobrą znajomą i
      ciebie uważa za swoją dobrą znajomą, to bez względu na to czy takie zachowanie
      jest u jej męża normą czy nie to POWINNA ZAPANOWAĆ NAD JEGO ZACHOWANIAMI, BO
      JEŻELI ONA NA TO NIE REAGUJE TO JEST TO RÓWNOZNACZNE Z TYM, ŻE ONA SAMA WAS
      OBRAŻA. Takie zachowanie oznacza brak szacunku dla was i jeżeli ona na to
      pozwala, to nie jest twoją dobrą znajomą i nie zasługuje na zaproszenie na
      wasze wesele. Facet nie potrafi się zachować - i tak samo może być na ślubie,
      więc jeżeli będzie, to przez cały czas zamiast się świetnie bawić, bedziecie
      czekać na najgorsze. A jak to nastąpi to wierz mi -nikomu nie będzie miło, po
      co więc psuć sobie wspomnienia?
      POZDRAWIAM!


      www.psianiol.org.pl/
      www.amicus.malopolska.pl/
      www.przystanocalenie.pl/
      • wirtualna_marta Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 17:42
        Zgadzam się z przedmówczynią, że cyt.

        POWINNA ZAPANOWAĆ NAD JEGO ZACHOWANIAMI, BO
        > JEŻELI ONA NA TO NIE REAGUJE TO JEST TO RÓWNOZNACZNE Z TYM, ŻE ONA SAMA WAS
        > OBRAŻA. Takie zachowanie oznacza brak szacunku dla was i jeżeli ona na to
        > pozwala, to nie jest twoją dobrą znajomą i nie zasługuje na zaproszenie na
        > wasze wesele.

        Jest jeszcze jedna kwestia, że to jest gbur, który ją dołuje i się dziewczyna
        może boi mu zwrócić uwagę.
        Ale jadno wiec, że jak ktoś Ci na weselu popsuje humor tak porządnie to masz
        pozamiatane na kilka godzin, szczególnie jak jeszcze widzisz tego osobnika !
        A jeśli on urazi jeszcze raz na Twoim weselu kogoś np. Twoją koleżankę to może
        dostać w zęby przypadkiem od jej podciętego małżonka i w tedy może się dziać smile
        • a.bc Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 19:06
          Zapraszać-bo to twoja dobra kolezankasmile
          I wiesz co w kupie siła, jak ten pajac zacznie fikac to go grupowo dyskretnie
          usadzicie.I może wtedy zrozumie,że wszystkiego mu nie wolnosmile
    • agata781 Re: Czy zapraszac??? Pomóżcie! 29.06.06, 19:17
      Jeśli ja mogłam zdecydować bez większych dylematów o tym,że nie zaproszę mojej
      siostrzenicy(oczerniła mnie w oczach mojego faceta a na ulicy juz od kilku lat
      udaje że mnie nie zna)i w dodatku moj facet powiedzial że nie chce jej
      oglądać(później dodał że i tak zrobię co uważam),to myśle że tobie podjęcie
      odpowiedzniej decyzji też nie powinno sprawić trudności.Problemem(jak dla
      mnie)jest to że twój facet nie zajął konkretnego stanowiska,a przypuszczalnie z
      jego zdaniem byłoby ci łatwiej.Podziel kartke na dwie części i wypisz na niej
      wszystkie za i przeciw,może choć troszkę ułatwi ci to decyzję.Powodzeniasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja