Problem z kuzynem narzeczonego

30.06.06, 15:01
Witam wszystkich, mam (dla mnie duży) problem - otóż poznałam mojego M. przez
jego kuzyna, który zaprosił mnie na wesele jako koleżankę z pracy, znaliśmy
się krótko, więc poszłam, a w trakcie przyjęcia okazał się zwykłym .....i po
prostu sobie poszedł, bo zadzwonił jego kumpel i zaprosił go na piwo
(skomplikowany charakter, zero taktu i kultury). No i wtedy M. się mną zajął
(był sam i był naprawde czarujący). A teraz bierzemy slub i szczerze mówiąc
wcale, ale to wcale nie mam ochoty zapraszać tego kuzyna, ponieważ po tym
weselu zachowywał się jak totalny kretyn, a teraz traktuje nas obu jak
powietrze, nie zaszczyci nas nawet zwykłym "cześć", a na dodatek chodzi po
naszych znajomych i wygaduje straszne rzeczy. I co ja mam zrobić?
    • paola_23 Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 15:03
      Jak co masz zrobić>?!
      Nie zapraszaj takiego idioty i już!
      Ja bym się nawet nie zastanawiała!!!Nie myśl wogóle o nim tylko o WAS i że
      niedługo będziecie małżeństwem!!!
    • bacha1979 Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 15:03
      Jas myśle, że ten kuzyn, nawet zaproszony, nie przyjdzie.
    • rzymianka3 Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 15:07
      zaprasza sie osoby z ktorymi chcesz swietowac ten wazny dla Was dzien...kuzyn
      chyba do takich sie nie zalicza smile
    • kociak.b Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 15:11
      Problem w tym, że przyjdzie na 100%. Pewnie nawet nie złoży nam życzeń, a całe
      przyjęcie będzie chodził i czepiał się wszystkiego. A jak powiedziałam w domu u
      mojego narzeczonego, ze nie chcę, zebyśmy go zapraszali to mama mojego skarba
      byłaby zawału dostała, że to nie wypada, że rodzina i tak dalej...a przecież
      robimy to wesele zupełnie sami i chyba moge zadecydować kogo chce widzieć a
      kogo nie?
      • rzymianka3 Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 15:13
        jasne..tym bardziej ze robicie sami.Olej tesciowa smile) jeszce taki kuzynek Ci
        wesele ( a przynajmniej humor) popsuje.A tak dzien masz tylko jeden w
        zyciu..szkoda ryzykowac
        • beata2802 Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 15:29
          Zaproś go tylko na śłub, a na wesele nie.
    • lanka_cathar Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 16:04
      Widzę dwa wyjścia:

      1. nie zapraszać wogóle;
      2. zaprosić TYLKO na ślub.

      My mamy taką sytuację z kuzynem mojego M. Dostaliśmy od niego zaproszenie na
      ślub, w dodatku z osobą towarzyszącą, mimo, że wiedział, że mieszkamy ze sobą.
      Powiedział, że nie będzie wesela. W dniu ślubu ojciec pana młodego chlapnął, że
      wesele jest, tylko dziwnym trafem najbliższa rodzina się na nim nie znalazła.
      Za dwa tygodnie nasz ślub, kuzynek wie o weselu, ale nie został na nie
      zaproszony, ponieważ wesele jest 'tylko dla najbliższej rodziny i przyjaciół'.
    • agatha111 nie zapraszać! 30.06.06, 16:11
      A co na to twój przyszły mąż? Bo jeżeli on też tak myśli, to chyba nie macie
      prablemu... Moim zdaniem, jeżeli ktoś zachowuje się tak, jak opisany przez
      ciebie osobnik, to powinien sobie zdawać sprawę z tego,że nie będziecie chcieli
      go zaprosić na wasz ślub. To przecież ma być Wasz szczęśliwy i niezapomniany
      dzień, dlaczego więc on miałby w nim uczesnticzć - w tym dniu powinniście być
      otoczeni przez ważne dla was osoby i które mają dla was same pozytywne uczucia.
      Pozdrawiam!
    • maya28 Re: Problem z kuzynem narzeczonego 30.06.06, 16:18
      My mamy jednego kuzyna, który jest na naszej "czarnej liście" za kilka
      nieciekawych uwag pod adresem tego, ze jesteśmy rezem. Nie chciał mnie nawet na
      poczatku poznać, więc chyba nie ma sensu zebysmy sie teraz przed śłubem
      poznawali ( cos w stylu, skoro już bierzecie ślub, to powinienem ją poznac) ale
      ja juz nie chce jego poznawać. Na weselu wiec go nie będzie, mimo, ze będzie
      jegio siostra i rodzice.
    • kociak.b Re: Problem z kuzynem narzeczonego 03.07.06, 08:13
      Dzięki wszystkim za rady. Nie wiem jak to będzie, bo zaczynamy roznosić
      zaproszenia i mam wrażenie, że wychodzę za całą rodzinę a nie za mojego
      narzeczonego. Nagle wszyscy zaczęli nas kochać i uwielbiać, a pytania
      typu: "ale ten a ten to na pewno jest już zaproszony" wywołują u mnie odruch
      wymiotny. Każdy uwaza, że ma prawo układać naszą listę gości i np. przekazać
      następnej ciotce, że ma się przygotowywać na wesele. Pomijając fakt, że miało
      być małe przyjecie,do czego ja się dostosowałam i mam 15 osób, a z rodziny
      mojego narzeczonego jest nagle 57. Mam dość(((((((((
      • bacha1979 Re: Problem z kuzynem narzeczonego 03.07.06, 08:15
        Z tymi sugestiami, kogo zaprosić, to masz rację. U nas wesele jest duże,ale i
        tak drazniły mnie takie pyatnia- czy zparaszamy tego, a tego też. ;/
Pełna wersja