2008 rok czy ktoś już coś planuje??

04.07.06, 22:38
Czy planujecie juz coś z takim długim wyprzedzeniem??
    • magdam26 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 08:16
      2008???? Przecież pół roku wcześniej wystarczy. Tak długie planowanie (ponad
      rok) powoduje zmęczenie i przesyt. Na kilka miesiecy przed śłubem nie czućjuż
      żadnego podekscytowania czy przyjemności a tylko chęć żeby wreszcie minął ten
      śłub. Lepiej sięsprężyći w krótkim czassie wszystko załatwić.
      • twitti Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 08:21
        ja tak samo uwazam jak magdam26smile my wybralismy sale na rok wczesniej (a nie na
        2!!!) i co sie stalo? na pol roku zostalismy bez sali! i tak moze byc ze
        wszsytkim, bo to kupa czasu i wszystko moze sie zmienicsmile a po drugie mozna
        stracic przyjemnosc poszukiwaniasmile ja proponuje zaczac sobie ogladac rozne
        firmy na rok przed slubem, na na jakies 8-6 miesiecy zaczac rezerwowac niektore
        rzeczy, jak sale, fotografa, zespol.. itd. te co bardziej oblegane!ale nie na 2!
        jeszcze gust ci sie zmieni przez dwa latasmile pozdrawiam
        • keksi moze 2010 05.07.06, 11:08
          wink
    • przemkowa.b Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:18
      strasznie dużo czasu! nam to wszystko zajęło 3,5 miesiąca! a i tak już miałam
      dosc i chciałam, żeby to wszystko poszło!wink
      • malenka_1 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:23
        my na 2008 mamy date

        Nie zalatwiamy jeszcze nic bo to kupa czasu a i gusta nam sie moga odmienic.

        Planujemy sie wziasc za szukanie sali pod koniec roku i zarezerwowac w granicac
        luty-marzec. aha, planujemy maj
    • boulinka82 Re: A ja sie nie zgadzam 05.07.06, 11:24
      Uwazam ze wszystko zalezy od tego gdzie sie chce zrobic przyjecie weselne. ja
      mieszkam malutkiej miejscowosci i sala w ktorej bede miala w tym roku wesele w
      obecnej chwili wolna jest dopiero na luty 2008. U nie nie ma szans zeby zrobic
      wesele w pol roku albo w 3 miesiace . W duzych miastach, oczywiscie jest
      wieksza konkurencja i duzo wiecej mozliwosci. Ja np. majac slub 9 wrzesnia 06
      nie oglam w lipcu 05 znalezc zadnego zespolu bo kazdy byl zajety. Nie wiem
      gdzie planujesz wesele ale jesli nie w duzym miescie to warto juz zaczac.
      Powodzenia.
      • stolberg wesele w 2008 05.07.06, 17:13
        czesc
        ja jestem juz po slubie cywilnym.....w 02.08.2008 planujemy slub koscielny.u
        mnie moze troszeczke sytuacja jest inna,dlatego ze nie mieszkam w polsce ,a
        zamierzamy slub koscielny wlasnie wziasc w polsce.narazie pytam sie wokolo czy
        sa sale,oczywiscie ceny,jakie zespoly(wiem ze dobre zespoly maja nawet 3 lata
        do przodu zajete miejsca )to samo z kamerzystami.na drugi rok jade do polski i
        wszystko bede zalatwiac na ostatni guzik jak to mowia.dziewczyny i nie gadajcie
        ze 3 miesiace wczesniej starzc zalatwiac sale,zespol itp.(chyba ze macie duzo
        kasy i mozecie duzo placic i nie zalezy jak wam to wszystko wypadnie)uwazam ze
        rok wczesniej trzeba zalatwiac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • maya28 Re: wesele w 2008 05.07.06, 17:24
          To chyba od tego zależy czy tylko jedna jedyna sala w jednym jedynie terminie
          moze być. Jeżeli można być odrobine elastycznym to nie ma problemu załatwic
          wszystko nawet w pół roku. Jeżeli sie nakrecimy, ze tylko to miejsce tego dnia
          itp, to i 3 lata moze być za malo. A jak firma zbankrutuje w tym czasie i
          miejsce trzeba bedzie zmienić? Fotograf np. którego zamawiałam w lutym, wypadł
          mu teraz wyjazd do USA bardzo ważny i zrezygnował. Mogłam go i 3 lata wczesniej
          zamawiac i tak by przy takiej szansie odwołał. Moim zdaniem większosc osób tak
          dlugo czeka, bo oszczedza. I to jest ich sprawa ( swoja drogą w życiu bym nie
          wydała na wesele 2 letnich oszczędności) ale nie dorabiajmy do tego teorii ze
          sie nic nie da załatwić w krótszym okresie czasu, albo ze sie bardzo przepłaci.
    • agnie_cha1 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:24
      no to ja chyba na ten rok planuję, a moze już przyszły. Jeszcze nie wiemy,
      plany się skrystalizują w zależnosci od sytuacji z pracą mojego Narzeczonego.
      Ostrzegam autorkę agusie101, że będzie obiektem ataków ataków niektóych
      forumowiczek.
      Trzymaj się.
      A na kiedy dokładnie planujecie ślub?
      • nionczka Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:34
        Wcale nie jest to takie bez sensu, wbrew pozorom. Pod wrunkiem jednak, ze osoba
        zajmuje sie w zyciu rowniez czyms innym a nie tylko przygotowaniami.

        My od momentu kiedy postanowilismy sie pobrac do slubu bedziemy miec 1.5 roku.
        Chcielismy mniej niz rok, ale juz bylo za pozno na niektore rezerwacje sad.

        To kupa czasu i mozna sie znudzic, zmeczyc przygotowaniami. Ba, mozna sie nawet
        rozstac co na tym forum tez jest dosyc popularne. Niestety!
        Ale jesli ktos chce, to czemu nie. Radzilabym jednak wybrac najpiewra sale,
        zrobic kosztorys, wstepna liste gosci, odkladac pieniadze, etc. Nie wybierac
        sukienke ani skupiac sie na detalach w stylu makijaz. Mozna ogladac gazety,
        zdjecai w necie, chodzic na wesela i patrzec na nie z punktu widzenia
        przygotowujacego smile. Na 2 lata naprzod mozesz sobie czytac, ogladac, zbierac
        informacje i wyrabiac zdanie. Zobaczysz jak szybko Ci sie wyklaruje cala idea
        slubu i przyjecia.

        U mnie to sa takie fale, trace zainteresowanie slubem, zajmuje sie czyms innym
        (wazny projekt w pracy, wyjazd na urlop, etc), kilka tygodni pozniej znow slub
        mnie zajmuje.

    • maya28 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:27
      2 lata od momentu podjęcia dezycji do ślubu - współczuję. Temat może chyba w
      między czasie zmęczyć i znudzic.
      • malenka_1 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:31
        ja za temat konkretnie wezme sie w okolicach lutego, tak jak wczensiej pisalam
        sala w ktorej planujemy przyjecie jest bardzo oblegana i jesli ma sie podjeta
        decyzje co do daty to trzeba rezerwowac. My rezerwujemy w okolicach lutego,
        potem zaklepanie godziny w Kosciele no i zespol. Na reszte przyjdzie czas tak w
        okolicy 8 miesiecy przed slubem.


        To sie wydaje , ze jest kupa czasu ale zeby oszczedzis sobie stresu i biegania
        my np mamy juz zrobiony kurs i zostala nam jeszcze poradania
        • maya28 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:38
          Można i tak, oczywiście. Mnie osobiści temat organizacyjny wesela nudzi juz po
          6 miesiacach, przed nami jeszcze 1,5 miesiąca, dlatego współczuje osobom, które
          maja o tym myslec przez 2 lata. Poza tym, jak juz kocham i wiem ze che byc z tą
          osobą to bym chciała w miare szybko wziąć ślub. Poza tym to sie chyba zmienia z
          wiekiem. jak jestesmy starsi mamy mniejszą cierpliwość wink
          • malenka_1 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 05.07.06, 11:41
            tyle, ze sa jeszcze inne rzeczy ktore uniemozliwiaja slub tak szybko jaknby sie
            tego chcialo smile

            w naszym przypadku sa to finanse


            dla mnie to narazie ogromna przyjemnosc tak planowac ale nie wykluczone , ze mi
            sie odmieni
            • agawi82 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 06.07.06, 23:03
              Witamsmile Ja coś czuje, że chyba również przyłącze się do grona 2008. Choć pewnie
              w przyszłym roku 2007 weźmiemy ślub cywilny z pewnych względów formalnych,a ze
              względów finansowych to ślub kościelny i wesele chyba na 2008 rok nam wypadnie.
              A planowaliśmy sie pobrać w tym roku w sierpniu jeszcze niedawno...ech ale to
              życie. Jesteśmy już razem od 8 lat a mamy dopiero 24 i 25 smile)) Pozdrawiam
              wszystkie przyszłe młode Panny. I nie przejmujcie sie tymi co w 3 m-ce
              załatwiają slub. My juz o slubie myślimy poważnie od 3-4 lat i jak widac jeszcze
              daleko nam do tegosmile)) Trzeba planowac i plany realizować, bo jak sie nic nie
              planuje to sie niewiele zdziałasmile)) Pozdrawiam!!!
              • anna8881 Re: 2008 rok czy ktoś już coś planuje?? 07.07.06, 22:42
                O nareszcie ktoś jest ze sobą tyle lat co my. My też 8 lat, a ślub w sierpniu
                2007, jeseśmy jednak ciut starci 25/27 więc czas najwyższy. Co do formalności
                to u nas na Śląsku, nawet 1,5 roku wcześniej trzeba załątwiać salę, zespół,
                fotografa kompletne szaleństwo. My zaczeliśmy się rozglądać teraz i niestety
                mało zostało, ludzie mówią proszę pani tak późno, powariowali przecież jeszcze
                ponad rok.
Pełna wersja