smutna sytuacja - jak się zachować?

05.07.06, 15:28
Koleżance, którą chcieliśmy zaprosic na wesele właśnie umarł ojciec. Czy w
tej sytuacji powinnismy dać jej zaproszenie na wesele czy tylko na slub??
    • magdalenkaaa4 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:29
      myślę że powinniście ją zaprosić a ona zadecyduje czy przyjdzie na wesele
    • epox123 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:30
      Jeżeli chcieliście ją zaprosić to możecie dać jej to zaproszenie,a ona sama
      zdecyduje czy przyjdzie do kościoła czy na wesele(ja bym tak zrobiła,może się
      myle,ale....)
    • aiczka Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:30
      Ja bym dała także na wesele, najwyżej odmówi a Wy ją zrozumiecie. A ona nie
      będzie się czuła pominięta w żaden sposób. Możesz przy wręczaniu też napomknąć,
      że zrozumiecie, jeśli nie będzie miała ochoty.
      • agnieszka5661 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:35
        ja też bym tak zrobiła...
    • lady_of_avalon Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:41
      No ale czy to nie będzie niezręczne - zapraszac osobe w swieżej żałobie na tak
      radosną uroczystośc?? Może lepeij dac jej na sam śłub, mówiąc że chcieliśmy
      zaprosić na wesele, ale w tych okolicznościach...
      • epox123 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:48
        myśle,że decyzje powinna podjąć ona sama
        • lady_of_avalon Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:51
          Tylko ze w tej sytuacji decyzja jest oczywista, bo dziewczyna jest mocno
          załamana i strasznie to przezywa. A my jej teraz mamy z nasza radością
          wyskakiwac....
          • aiczka Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:56
            Na pewno będziecie umieli wykazać się delikatnością.
      • liste_k Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:53
        Mi pól roku temu zmarł tata. Byłam w świeżej żałobie jak znajomi poiwedzieli
        nam (mi i mojemu A) abyśmy zarezerwowali sobie taki i taki termin, bo będziemy
        sie bawić na weselu. Wtedy jeszcze nie myślałam o takich zabawach. Rozmawiałam
        o tym z moim ukochanym, z mamą i najlepszymi koleżankami - niekoniecznie
        rówieśnice - podpowiedziały mi, ok idź ale przeciez nie musisz tańczyć.
        Wystarczy, że będziesz a to dla Młodych będzie wiele znaczyć. Tym bardziej, że
        wiedzieli o mojej tragedii.
        Także poszłam i miło wspominam ten czas.
        Uważam, że powinnaś dać jej zaproszenie, może będzie jej przyjemnie. Może
        przyjdzie, będzie uczestniczyć w waszym szczęściu, nosząc równocześnie w sercu
        żal i nie będzie się czuć jak trędowata, że z tego powodu została pominieta
        przy zapraszaniu.

        p.s
        może być troszeczkę chaotycznie smile sorki jakby co
      • tusia364 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 18:51
        Dziewczyny mają rację... Ja tylko jedną refleksję tu chciałam dodać... Często
        się tak mówi i Ty też to napisałaś "w tych okolicznościach". Wiemy, że to
        tragiczne co się stało. Ale, "Ludziom w smutku pomaga się bardziej poprzez
        słuchanie o tym, jak się czują, a nie przez mówienie im, jak powinni się czuć"
        (Keirse). Jej teraz potrzebny jest kontakt z ludźmi (jeśli tego chce) bądź
        uszanowanie chęci bycia samej. Bardzo to wszystko upraszczam, ale mam nadzieję,
        że jest to zrozumiałe. Jeśli będzie chciała przyjść to - tak jak pisały
        dziewczyny - poświęć jej chwilę czasu. Jeśli nie będzie chciała przyjść -
        trudno. Ale gdybyś jej powiedziała, że chcieliście ją zaprosić, ale... to
        byłoby nakazanie jej jak powinna się czuć. Że nie powinna chcieć dzielić
        radości razem z wami. Że powinna pogrążyć się w żałobie... Mogłaby się poczuć,
        jak 'trędowata...'
        To tak w wielkim skrócie...

        Pozdrawiam smile
    • boulinka82 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:51
      ja bym zaprosiła również na wesele. Rozumiem ze jest jej ciezko ale moze mimo
      wszystko, w zwiazku z tym ze Ty jestes da niej wazna bedzie chciala byc z Tobą
      w tak waznym dla Ciebie dniu? Nie wiesz tego, ale jak planowałaś zaprosić ją
      wesele ja bym nie rezygnowała.
      • lady_of_avalon Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:52
        To nie jest super bliska przyjaciolka. Kolezanka z pracy po prostu.
    • nionczka Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 15:54
      Ja bym zaprosila na wesele rowniez i powiedziala, ze rozumiem jej sytuacje, ale
      chcialam, zeby dostala zaproszenie i sama zrobi co uzna za sluszne.
      • koniczynka4 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 16:03
        Mam podobna sytuację, bliska ciocia mojego narzeczonego jest chora i to dość
        ciężko i wiemy już że na ślub i obiad nie przyjedzie ale stwierdziliśmy że
        wypada zaproszenie wręczyć, żeby wiedziała że o niej też pamiętaliśmy mimo
        choroby.

        A teraz troszkę nie na temat. Lady_of_avalon mam do Ciebie pytanko, z którym
        zbieram się trochę czasu. Wyczytałam tu na forum, że będziesz miała w sierpniu
        wesele w karczmie na piwnej. Ja we wrześniu planuję zrobić tam obiad. Czy
        możesz mi coś więcej na ich temat powiedzieć? Jakie planujesz menu?

        z góry dzięki za odpowiedź

        no to był mój pierszy post na tym forum smile))
        • lady_of_avalon Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 16:17
          Gratuluje pierwszego postu smile Napisze ci na priva o karczmie smile
          • koniczynka4 Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 16:20
            dzięki czekam z niecierpliwością smile)
    • minerwamcg Dziewczyny dobrze radzą 05.07.06, 16:43
      Daj jej zaproszenie i na ślub, i na wesele, a przy wręczaniu powiedz że
      rozumiesz ją doskonale i nie będziesz miała żalu, jeśli nie przyjdzie - ale
      mimo to chciałabyś, żeby była. A na weselu, jeśli przyjdzie, odżałuj pięć minut
      i przysiądź się do niej, porozmawiaj - żeby poczuła, że naprawdę Ci na jej
      obecności zależało.

      Kilka dni temu byłam na weselu koleżanki. W ostatniej chwili, już przed
      kościołem została zaproszona jeszcze jedna osoba z naszej paczki - w żałobie,
      po stracie siostry. Bardzo jestem wdzięczna M., że ją zaprosiła - dziewczyna
      nie tańczyła, ale była z nami, i widać było, że dobrze jej zrobiło pobyć trochę
      między ludźmi.
    • lady_of_avalon Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 16:57
      Dzieki dziewczyny za rady smile)
      Skoro rzeczywiscie nikt nie uwaza, ze danie zaproszenia na wesele osobie w
      zalobie jest nietaktem to nie mamy co sie zastanawiac. Najgorsze, ze to jest
      taka swieza sprawa, a my juz nie bardzo mozemy dluzej zwlekac, bo slub za
      miesiac ( i tak jest ostatnia osoba jaka nam zostala, bo wczesniej byla chora i
      siedziala w domu w swoim rodzinnym miescie... Poczekamy najwyzej do pogrzebu...
      • justm Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 16:58
        poczekaj najdłużej jak możesz, przede wszystkim do czasu gdy dziewczyna choć
        trochę dojdzie do siebie.
        pamiętaj, że część gości się i tak wykruszy i delikatnie, ale jednak zaproś.
    • a_weasley Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 17:45
      lady_of_avalon napisała:

      > Koleżance, którą chcieliśmy zaprosic na wesele właśnie umarł ojciec. Czy w
      > tej sytuacji powinnismy dać jej zaproszenie na wesele czy tylko na slub??

      Na wesele. Najwyżej nie przyjdzie, jeśliby nie miała chęci lub uważała, że nie
      powinna - ale to jej decyzja.
    • lanka_cathar Re: smutna sytuacja - jak się zachować? 05.07.06, 22:54
      Dziś byliśmy u osoby, której zmarł dwa tygodnie temu mąż. sad Dostala
      zaproszenie i na ślub i na obiad weselny. Ucieszyła się i wzruszyła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja