No ja już nie mogę!

11.07.06, 20:36
Ostatnimi dniami cos mnie bierze normalniesmile Wydzwaniam po fotografach,
mecze znajomych o wzory zaproszen, czcionki, namiary na sklepy z papierem,
zaczytuje sie Forum (co akurat nalezy do spraw bardzo przyjemnychsmile, umawiam
ostatnia poradnie, chce umowic fotografa. I co? Poniedzialek on nie moze,
wtorek takze - sprawy instytucji, gdzie dziala sa wazniejsze. Nie obchodzi
mnie, ze maja tam wkrotce wazna impreze! Ja chce powolutku pozalatwiac
wszystko. Ale chce zalatwiac razem, wspolnie. Bo to NASZ slub. A co wymyslil
na dzien przed pierwszym spotkaniem naszych rodzin, ktore bedzie u mnie?
Urodziny w sobote wieczorem u kolegi! Dodam, ze mam spory dom i duza dzialke
do doprowadzenia do porzadku przed wizyta tesciowejsmile Niby wszystko jest "do
omowienia i ustalenia", ale mnie szlag trafil! GRRRRRRRRRRRR! Wiem, ze oprocz
slubu sa inne sprawy, kontakty ze znajomymi, rozwijanie zainteresowan, ale...
Dzieki, ze moglam sie wyzalic!
    • dwazera Re: No ja już nie mogę! 11.07.06, 21:23
      nie spotkałam jeszcze faceta biorącego ślub,który piałby z powodu papieru i
      czcionki na zaproszeniach.To są dla niego nieistotne drobiazgi;ślub jest
      ważny,dekoracje już niekoniecznie.A jeśli jesteś na niego zła że poświęca czas
      pracy,to już naprawdę cię nie rozumiem
      • jakaspanna A ja znam 11.07.06, 21:31
        Moj facet interesuje się wszystkimsmile I jest mi bardzo milo, czytajac te
        wszystkie posty,jakbabki pisza caly czas w 1 os. jakby same raly slub, bez
        faceta
      • sixbyseven Re: No ja już nie mogę! 12.07.06, 19:51
        Zla nie jestem o prace, bo sama pracuje i wiem jak to bywa, ze czasem trzeba
        zostac po godzinach, przyjsc w sobote. Chodzilo mi o dzialalnosc dla
        przyjemnosci niejako, w pewnym stowarzyszeniu. W ktorym wiekszosc to osoby
        studiujace, uczace sie i nie majace rodzin, wiec mogace sie udzielac.smile
      • sixbyseven Re: No ja już nie mogę! 12.07.06, 19:54
        A dzis z nim pogadalam i wygarnelam co mi lezy na sercu! Przyznal sie, ze
        myslal, ze idzie mi swietnie i czasem nawet nie zapytal co i jak zalatwilam
        oraz ze myslal, ze to jeszcze duzo czasu i niejako w tle niech te przygotowania
        przebiegaja, a sa przeciez wazniejsze rzeczy. Wiem, ze teraz juz bedzie dobrze,
        po prostu moglam wczesniej poruszyc tematsmile A nie gromadzic w sobie zloscsmile
        Pozdrawiam!
    • kattty Re: No ja już nie mogę! 11.07.06, 23:05
      to u mnie jest jeszcze "fajniej"..ja nie chcialam imprezy..On chcial..bo inaczej
      z jego strony nikt nie przyjedzie na drugi koniec POlski na slub..latwo
      powiedziec!!! On siedzi za oceanem..a zalatwiac mam wszystko ja..moge w tej
      kwesti liczyc tylko na siebie..pytam: jakie zaproszenia-odpowiedz- wybierz co ci
      sie podoba; jedzenie-a wybierz tak jak uwazasz, sukienka- w kazdej bedziesz
      ladnie wygladac,itd...itd...i co ja mam powiedziec?GRRRRRRRRR!
    • gostr2 Re: No ja już nie mogę! 12.07.06, 20:07
      Jak to przeczytałąm, to pomyślałam, że sama to nieświadomie napisałam... Mój
      też ma duuuużo pracy i zero casu na księdza, fotografa, obrączki. Zaczynam się
      czasami czuć, jakbym go na siłe do ołtarza ciagnęła...
      • sixbyseven Re: No ja już nie mogę! 12.07.06, 20:11
        Pogadaj z nim! Bo jak bedziesz to trzymac dla siebie tylko, to bedzie tak jak u
        mniesmile Czulam , ze to MOJ slub i wesele, a przeciez nie o to chodzi!
        Powodzenia i pozdrawiam!
    • asasellx Re: No ja już nie mogę! 13.07.06, 11:59
      Hej
      Zabiore głos jako facet. Pamiętam ten okres ze swojego doświadczenia, i moja
      zona miała ze mną identyczne problemy. Popatrz trochę na tą sprawę jego oczami.
      Dla faceta ślub nie jest tak wyczekiwanym wydarzeniem jak dla wielu kobiet. A
      świadczy o tym chociażby fakt że forum ślub powstało w dziale "kobieta" i piszą
      tutaj w większości kobiety.
      Dla kobiety slub jest rodzajem swoistego chwilowego hobby, kierują się
      modą, wybierają sukienki przymierzają etc... i jest to przyjemne. Dla faceta to
      koszmar. Czy jest gdzieś forum gdzie faceci wymieniają się adresami sklepów z
      garniturami ślubnymi??? Broń boże nie chcę tutuaj pisać że ktoś ( czytaj
      kobiety lub mężczyźni) są lepsi albo gorsi, po prostu pamiętajmy że jesteśmy
      inni!!! Sposób myślenia jest kobiet i mężczyzn jest inny, a zawdzięczamy to
      wzchowaniu, kulturye i skonnosciom osobniczym.
      Proponuję żebyście podzielili sobie odpowiedzialnośc co kto załatwia i nie
      krytykowali swoich decyzji (B.WAŻNE!!!). Robienie wszystkiego "RAZEM" to
      najczęściej mit, zawsze w związku, w pewnych sprawach ktoś jest mniej lub
      bardziej zaangażowany, a druga osoba słuzy raczej do potakiwania. Na przykład
      jeżeli zmusisz Twojego faceta do tego żebyście przez dwie godziny wybierali
      wzór zaproszenia, po 15 minutch będzie śpiacy, a potem zgodzi się na cokolwiek
      byle mieć to za sobą. Efekt bedzie taki ze i tak to Ty podejmiesz tak naprawde
      decyzje. Jeżeli mu zostawisz zamówienie zaproszeń prawdopodobnie to zrobi, ale
      najpewniej nie będziesz z tego zadowolona. Natomiast nie powinnaś tego
      krytykować, bo przy następnej okazji wypnie się że i tak ci się nie będzi
      podobać.


      pozdrawiam
      Marek
    • golinda Re: No ja już nie mogę! 13.07.06, 12:05
      tacy są mężczyzni, nie przejmuj sie
      moj na tydzien przed umowionym spotkaniem z rodzicami (oficjalne zareczyny)
      przypomnial sobie, ze ma prowadzic jakis wyklad na politechnice...
      a tu sarninka zamówiona, wszyscy przygotowani...smile
      tak juz bywa...głowa do góry!
    • agab28 Re: No ja już nie mogę! 13.07.06, 13:40
      Nie martw się. tak to juz jest. Mój tez mówie ze mysli ze ja wole sama wszystko
      złatwic zeby miec pewnosc ze jest ok i tak jak tego chce. Oczywiscie ze tak ale
      ja tez cały czas wymagałam od niego wiekszego zangazowania, ale... on ma pracę,
      umówionych klientów... Nie jestes osamotniona w tym wszystkim. Ale na szczescie
      w przyszła sobote wielki final
    • rafaella80 Re: No ja już nie mogę! 13.07.06, 13:48
      A kiedy ślub?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja