teściowie brata???

12.07.06, 10:11
Moj brat przezywa bardzo trudny okres swojego malzenstwa, kto wie, jak to sie
skonczy, nie wiem, jak mam zaprosic na slub i wesele moja bratowa i jej
rodzicow, wydaje mi sie, ze wypada, ale nie wiem, czy dla brata nie bedzie to
sytuacja nie do zniesienia, a na nim zalezy mi najbardziej, moi rodzice
przezywaja meki, bo rodzina nie ma o niczym pojecia i bedzie temat do plotek,
jesli bratowa sie nie pojawi, albo jesli sie pojawi i bedzie widac, ze cos
jest nie tak, co robic?
termin slubu sie zbliza, a ja licze tylko na cud... kk
    • stolberg moze zapytaj brata co o tym sadzi 12.07.06, 10:13
      • kk_1976 Re: moze zapytaj brata co o tym sadzi 12.07.06, 10:15
        moj brat tez czeka na cud, i niechetnie o tym rozmawia,
        • maya28 Re: moze zapytaj brata co o tym sadzi 12.07.06, 10:25
          to wręcz mu zaproszenie dla niego i żony, a co on z tym postanowi zrobić to
          bedzie jego decyzja, którą może podjąć i w ostatniej chwili. Jego teściów bym
          nie zapraszała, ale tez uzgodnij to z nim.
    • annanaba Re: teściowie brata??? 12.07.06, 10:37
      a ja teściów brata nie zapraszam, bo ich nie lubię, co do żony to on musi
      podjąć decyzję, bo ty wnioskuję, że za nią nie przepadasz, bo inaczej nie było
      by pytania.
      pozdrawiam
      • kk_1976 Re: teściowie brata??? 12.07.06, 10:44
        tak, ja za nia nie przepadam, bo, moim zdaniem, to ona jest zrodlem ich
        klopotow, za to tesciowie sa bardzo mili i tu jest problem...
        • annanaba Re: teściowie brata??? 12.07.06, 10:47
          to zapytaj brata co myśli, jak sobie to wyobraża!!
    • nionczka Re: teściowie brata??? 12.07.06, 10:53
      Tesciów brata bym nie zapraszala w ogole. To przeciez obcy ludzie a w takiej
      sytuacji to juz napewno nie (chyba ze wczesniej juz byli przyjaciolmi rodziny).
      Bratowa wypada zaprosic a co zrobi ona i Twoj brat to juz ich sprawa.
      Rodzina sie nie przejmuj. Nie musi wiedziec co dzieje sie w malzenstiwe Towjego
      brata a jesli nie przyjdzie bratowa na slub, niech brat klamie albo wyjani
      sytuacje. To w koncu jego zycie i jego problemy.

      Ty sie nie przejmuj. Bedziesz miala Twoj slub, Twoje malzenstwo i Twoich
      tesciów. Ciesz sie Twoim szczesciem a nie zamartwiaj problemami innych. A brat
      niech nie czeka na cud, tylko niech sie wezmie w garsc. Nie znam sczzegolów
      jego malzenstwa, ale czekanie na cud nie prowadzi do niczego (niezaleznie od
      sytuacji). Zreszta cuda sie zdarzaja jak sie na nie nie czeka.
      • szara82 Re: teściowie brata??? 12.07.06, 11:59
        Nioncza, zgadzam się z Tobą na 100%. Jesteśmy dorośli, różne rzeczy się dzieją...
      • kk_1976 Re: teściowie brata??? 12.07.06, 12:14
        masz racje, tez staram sie tak to widziec, tylko zal mi rodzicow, dla ktorych
        jest to dodatkowy stres,
        bratowa, mam nadzieje, sie nie pojawi, ja bez trudu moge wymyslic jakis kit na
        jej nieobecnosc, a cala rzecz i tak pewnego dnia wyjdzie na jaw,
        slub 26 sierpnia, chcialabym skupic sie na kupowaniu butow, wybieraniu wiazanki
        i fryzury, a tu taki klops...
        kk
        • szara82 Re: teściowie brata??? 12.07.06, 12:26
          KK, ale że wyjdzie na jaw to nie Twój problem już. Wiadomo, że takie rzeczy bolą, ja też jestem związana mocno z bratem i bym chciała go do końca życia ochraniać przed wszystkim, ale tak się nie da. jesteś dobrą siostrą i córką, że martwisz się o te sprawy, ale już wystarczy. Skup się na własnym szczęściu, weselu. Powodzenia!!!
    • mrowka05052007 Re: teściowie brata??? 12.07.06, 12:37
      My teściów siostry mojego narzeczonego (ojej jakie to skomplikowane) zapraszamy
      tylko na ślub.
      Nie widze potrzeby zapraszania ich na wesele.
      Trudna decyzja jeżeli chodzi o bratową.
Pełna wersja