Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie

13.07.06, 13:15
Wiem ze moj problem nie do konca zwiazany jest ze slubem. Jednak jest to
klotnia nowozencow wiec mam nadzieje ze mi pomozecie.
Wczoraj pokucilam sie z mezem i teraz zastanawiam sie czy mialam racje.
Sytuacja wyglada nastepujaco. Wraz z mezem i jeszcze jedna pare wynajmujemy
mieszkanie. Kazda para ma swoj pokoj i do tego mamy jeszcze goscinny w ktorym
nikt nie spi. Niedawno odebralismy kasete z naszego slubu. Pojechalismy z
mezem na zakupy. W tym czasie dzwoni jego siostra i pyta sie czy moze przyjsc
z paroma osobami obejzec ta kasete. Maz powiedzial jej ze moze ale ze my
wrocimy za godzine. Siostra meza spytala sie czy ta druga para jest w domu bo
jak sa to one przyjda wczesniej. Poniewaz oni byli wiec one przyszly zanim
wrocilismy z zakupow. Kaseta ze slubu byla w naszym pokoju ktory nie byl
zamkniety na klucz. Wchodzimy do domu i widze ja one ogladaja kasete z wesela
w goscinnym pogoju. Okazalo sie ze siostra meza poszla do naszego pokoju i
wziela sobie kasete. Strasznie sie wkorzylam bo nie lubie jak ktos wchodzi
sobie do mojego pokoju jak mnie nawet w domu nie ma. Zaczelam sie kucic z
mezem, powiedzialam pare slow ktorych moze nie powinnam. Ale siostrze meza
nic nie powiedzialam. Czy mialam prawo zdenerwowac sie ze siostra meza weszla
sobie do naszego pokoju bez pozwolenia wziela ta kasete? Czy robie problemy
tam gdzie ich nie ma?
Z gory dziekuje na odpowiedzi? Pozdrawiamsmile
    • yoga22 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:18
      znając siebie na 100% by mnie to zdenerwowało. też nie lubię jak ktoś
      rozporządza się moimi rzeczami.
    • stolberg Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:19
      szczerze to na samym poczatku tez bym sie wkurzylam,,,,ale nie zloscilambym sie
      na meza tylko powiedzialam to jego siostrze,bo co ma maz z tym wspolnego.....on
      rzeciez nic nie zrobil....wydaje mi sie ze zle zrobilas naskakujac na
      meza........(ALE TO JEST MOJE ZDANIE)
      • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:25
        wiem ze to nie jego wina ale mialam nadzieje ze on cos powie siostrze bo jemu
        latwiej niz mi. Nie powiedzialam nic siostrze bo przy tym wszystkim byli
        tesciowie i jakos nie mam ochoty kucic sie przy nich bo dla nich to tez cos
        normalnego. Najgorsze jest to ze maz uwaza ze nie mialam racjisad
        • joasia.sadowska Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:28
          ale Ty nie mialas sie klocic.
          tylko zwrocic uwage. a to moza zrobic w grzeczny i spokojny sposob.

          cos na ksztakl:
          przykro mi, ze zaczeliscie ogladac bez nas bo sami chelismy Wam to pokazac oraz
          mam prosbe, zeby nie grzebac w naszych rzeczach poniewaz mnie to krepuje.
    • sierpniowe_popoludnie Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:20
      Masz rację, w końcu ten pokój to Wasz dom.

      Miałam podobną sytuację z moją siostrą. Gdy mieszkałam sama, przychodziła kiedy
      chciała i rządziła się jak u siebie. Gdy wprowadził się mój przyszły mąż
      poprosił, żebym ukróciła te praktyki, bo on sobie nie życzy, aby szwagierka
      grzebała w jego rzeczach. Zrozumiałam, choć ciężko było mi przekonać siostrę.
      Na szczęście uszanowała naszą wolę i teraz zapowiada wizyty i nie przychodzi
      pod naszą nieobecność. Mimo, że ma klucze.
    • joasia.sadowska Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:24
      stolberg ma racje, trzeba bylo siostrze meza wzrocic uwage, a nie wyzywac sie
      na mezu wink
    • gardenia_nowak Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:26
      dzwoni jego siostra i pyta sie czy moze przyjsc
      > z paroma osobami obejzec ta kasete. Maz powiedzial jej ze moze ale ze my
      > wrocimy za godzine

      A może jest to głupie nieporozumienie? I siostra męża zrozumiała, że nie macie
      nic przeciwko temu, żeby zaczęli oglądać tę kasetę bez Was? Wydaje mnie się, ze
      jest to sytuacja z gatunku tych kiedy nikt nie ma racji, ani nikt nie jest
      winny.
      • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:33
        dla mnie to bylo tak ze moga przyjsc i poczekac na nas i wtedy zaczniemy
        ogladac kasete. Bo dla mnie jest oczywiste ze nie grzebie sie w cudzych
        rzeczach. Co innego jakby kasete byla w kuchni albo pokoju goscinnym na stole
        albo gdzies na wierzchu.
        • gardenia_nowak Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:57
          Słuchaj ludzie są różni, mają różne standardy "przyzwoitości", ale
          najważniejsze jest jakie intencje im przyświecają. Myślę, że jeżeli jest to
          odosobniony przypadek to nie warto sobie tym krwi psuć i dać już temu pokój.
      • mrowka05052007 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:44
        Ja tak to własnie zrozumiałam - ze mogą ptrzyjśc i zacząć ogladać kasetę
        wcześniej.
        Zwykłe nieporozumienie zatem.
    • golinda Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:29
      nie wiem, jakie macie kontakt ze sobą, ale ja bym nie miała nic przeciwko,
      gdyby cos takiego mialo miejsce
      moj brat wiele razy do nas przyjezdzal i robil co chcial, podobnie brat M.
      nasza rodzina moze sie u nas czuc jak u siebie w domu...
      nie mialabym nawet nic przeciwko, gdyby moja szwagierka np. poprzymierzala
      sobie moje ciuchy albo uzyla moich perfum...
      troche chyba przesadzilas...
      • bacha1979 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:30
        Może trochę racji masz, ale za bardzo się bulwersujesz. Szkoda na to życia. smile
      • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:37
        tylko ze ja jej nigdy nie powiedzialam ' czuj sie jak u siebie w domu'. To ze
        jestesmy rodzina nie zmienia dla mnie faktu ze jednak troche kultury trzeba
        miec. Co innego byloby jakby spytala sie gdzie jest kaseta i czy moze isc ja
        wziac.
    • boulinka82 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:33
      Ja bym sie nie wkurzyła, w koncu dziewczyna zadzwoniła zapytala się i bez
      przesady w koncu to siostra Twojego meza nie jakas tam kolezanka. Ja jestem z
      moją siostra bardzo związana i w ogole nie przyszloby mi do głowy sie na nią
      wkurzyc. My mieszkamy razem - kazda w swoim pokoju ale bierzemy co chcemy ze
      swoich pokoi i kiedy chcemy - taki mamy uklad. Dla mnie nie ma problemu - ale
      to moje zdanie.
      Pozdrawiam
    • lanka_cathar Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 13:50
      Bardzo dobrze zrobiłaś, chociaż na Towim miejcu wygarnęłabym raczej siostrze
      męża niż mężowi. Mam uraz jeszcze z dzieciństwa do grzebania w cudzych
      rzeczach, bo niestety wtedy moje rzeczy były regularnie przeczesywane przez
      Babcię, rozmowy podsłuchiwane, listy otwierane nad parą, zabawki dawane
      kuzynce, która je niszczyła.

      Ja NIGDY nie ruszam bez pozwolenia cudzych rzeczy, nie lubię mieć portfela
      narzeczonego w swojej torbie, kiedy gdzieś idziemy i tylko ja biorę torbę, nie
      lubię chować do portfela jego karty, nie otwieream listów, nie odbieram
      telefonu komórkowego i nie czytam jego smsów.
      • slinshine Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:10

    • ania_1609 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:19
      Miałaś rację, tylko dlaczego do rozwiązania konfliktów z mężem potrzebujesz
      pomocy osób z forum? To Twoje małżeństwo i powinnaś zastanawiać się, w jaki
      sposób rozwiązać sporne kwestie. Teraz posadzisz męża przed komputerem i
      pokażesz mu: popatrz, co mi powiedzieli na forum! No co Ty! Wiem, jak się
      przeżywa pierwszą awanturę, ale musicie nauczyć się radzić sobie SAMI w takich
      sytuacjach. Pozdrawiam i życzę jak najmniej sporów smile)
      • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:42
        do rozwiazywania problemow nie potrzebuje ludzi z forum. Ja tylko zastanawialam
        sie czy wszyscy uwazaja tak samo jak ja. Czy dla wszystkich problemem jest ze
        ktos grzebie w ich rzeczach. A tak w ogole to po co jestes na tym forum skoro
        uwazasz ze nie powinno sie proscic ludzi z forum o wypowiedzenie sie na jakis
        temat? Ja sie nie pytam co mam teraz zrobic. Pytam sie czy dla Was tez jest
        problemem gdy ktos pod Wasza nieobecnosc wchodzi do Waszego pokoju.
        • lacitadelle Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 16:15
          > do rozwiazywania problemow nie potrzebuje ludzi z forum

          cytując z Twojego oryginalnego postu: "Jednak jest to
          klotnia nowozencow wiec mam nadzieje ze mi pomozecie."

          Wygląda na to, że chcesz pomocy w rozwiązaniu tego konkretnego problemu.

          > Ja tylko zastanawialam
          > sie czy wszyscy uwazaja tak samo jak ja. Czy dla wszystkich problemem jest ze
          > ktos grzebie w ich rzeczach.

          nie do końca, znów cytując: "Czy mialam prawo zdenerwowac sie ze siostra meza weszla
          sobie do naszego pokoju bez pozwolenia wziela ta kasete? Czy robie problemy
          tam gdzie ich nie ma?"

          Nie pytasz nas, czy problemem jest grzebanie w naszych rzeczach (pewnie dla
          większości jest), tylko czy w tej konkretnej sytuacji miałaś prawo się
          zdenerwować, a to moim zdaniem 2 różne rzeczy, bo z Twojego opisu nie wynika, że
          ktoś w Twoich rzeczach grzebał.

          A odpowiadając na Twoje pytanie o grzebaniu w rzeczach: jeżeli kogoś zapraszam
          do domu pod moją nieobecność, to jest to osoba na tyle zaufana, że może wejść do
          mojego pokoju i wziąć to, czego potrzebuje i wiem, że nie będzie grzebać w mojej
          bieliźnie (inaczej bym jej nie zapraszała).

          • lacitadelle Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 16:17
            aha, skoro prosisz o wypowiedzenie się, to nie miej pretensji, jeżeli ludzie
            wypowiadają się nie po Twojej myśli smile
    • aserath Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:23
      o rany a co miała robić???? Siedziec w salonie i gapić się na ściany? MOże
      dziwnie brzmi jak to piszę ale jak sie kogoś zaprasza pod swoją nieobecność to
      trzeba się liczyć z tym, ze ta osoba bedzie cos musiala ze sobą zrobic! No a
      widać uwas czula sie jak u siebie. POrozmawiaj z nią nie z mężem - mąż bogu
      ducha winny!
      • agnieszka5661 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:26
        ja też bym się nie wkurzyła raczej, a jeżeli już to raczej nie na męża, bo to
        nie jego wina... Pozdrawiam wink
        • anabia Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:36
          zalży jakie ma sie stosunki z rodzeństwem narzeczonego.
          ja myśle że bym sie tak bardzo nie zdenerwowała, a jeśli już to powiedziałabym
          to siostrze narzeczonego, odrazu.
      • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:37
        miala siedziec ze znajomymi ktorzy z nami mieszkaja, a jak juz to ja ich nie
        zaprosilam tylko sie one wprosily i maz powiedzial ze bedziemy za godzine
        • anabia Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:40
          więc mogłaś jej powiedzieć co o tym myślisz!
          • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:45
            chcialam zeby maz jej to powiedzial bo jemu latwiej i siostrze tez pewnie
            byloby latwiej z nim o tym rozmawiac niz ze mna
            • anabia Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:14
              facet do siostry woli nie mówić przykrych słów. zwłaszcza młodszej. więc Ty
              jako pani domu mogłaś powiedzieć że sobie nie życzysz.
              • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:17
                a skad wiesz ze ona jest mlodsza?
                • anabia Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:20
                  Nie wiem czy jest, napisałam ogólnie o facecie.
        • lacitadelle Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:48
          >W tym czasie dzwoni jego siostra i pyta sie czy moze przyjsc
          >z paroma osobami obejzec ta kasete. Maz powiedzial jej ze moze ale ze my
          >wrocimy za godzine. Siostra meza spytala sie czy ta druga para jest w domu bo
          >jak sa to one przyjda wczesniej.

          ja bym to zrozumiała jako zaproszenie do oglądania kasety. Bo po co niby miały
          przychodzić wcześniej?!

          moim zdaniem albo:
          - ceni się swoją prywatność i nie zaprasza ludzi do domu pod swoją nieobecność;
          - zaprasza i liczy się z tym, że zaproszeni coś w tym domu będą robić (a trudno
          tu wyznaczyć granice, co mogą robić, a co nie).

          I też nie rozumiem, czemu oberwał Twój mąż. Porozmawiajcie spokojnie i ustalicie
          jakąś linię postępowania na przyszłość, aby uniknąć podobnych nieporozumień
          (najprościej - tak jak pisałam - nie zapraszać nikogo pod nieobecność).

          Pozdrawiam!
          • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:15
            praktycznie to ona sie wprosila, mogla tez przyjsc i pogadac z tymi co z nami
            mieszkaja a nie od razu do pokoju mi wbiegac. Maz oberwal bo chcialam zeby
            siostrze zwrocil uwage, na poczatku delikatnie z nim gadalam, dopiero jak mowil
            ze to nie problem to sie bardziej wkorzylam na niego.
            • lacitadelle Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:33
              > praktycznie to ona sie wprosila,

              wprosiła - nie wprosiła - kwestia subiektywna, wyście się zgodzili i to się liczty.

              >mogla tez przyjsc i pogadac z tymi co z nami
              > mieszkaja a nie od razu do pokoju mi wbiegac.

              Po pierwsze: skąd wiesz, czy od razu wybiegła? Skoro z nią nie rozmawiałaś, to
              możesz sobie gdybać i wymyślać najgorsze scenariusze typu oglądanie szuflad z
              bielizną. Poza tym ja bym nie wpadła na to, żeby rozmawiać z obcymi ludźmi -
              niby po co?

              > Maz oberwal bo chcialam zeby
              > siostrze zwrocil uwage, na poczatku delikatnie z nim gadalam, dopiero jak
              > mowil ze to nie problem to sie bardziej wkorzylam na niego.

              Posłuchaj, Ty uważasz, że to problem, On uważa, że nie - ludzie mają prawo mieć
              odmienne zdanie, co zresztą widać też po odpowiedziach na forum. Moim zdaniem
              nie ma sensu teraz już tego roztrząsać i jeszcze po fakcie zwracać uwagę
              siostrze, której pewnie nawet nie przyszło do głowy, że coś jest nie tak (i jej
              o to nie wiń - pamiętaj, ludzie są różni, a to akurat nie była jednoznaczna
              sytuacja).

              Natomiast warto porozmawiać spokojnie, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła.
              Skoro Ty uważasz takie wizyty za nieposzanowanie prywatności, to Mąż powinien
              się z tym liczyć i nie zgadzać się już na żadne wizyty pod nieobecność. Ale
              łatwiej będzie się z nim dogadać, jeżeli przyznasz, że Twoja reakcja była
              przesadzona, biorąc pod uwagę fakt, że siostra w Twoich myślach nie czyta.
              • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:36
                ta para co z nami mieszka to nie sa obcy ludzie, siostra ich bardzo dobrze zna
                i czesto umawiaja sie na kawe itp.
                • lacitadelle Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:51
                  ale dlaczego odpowiadasz tylko na tę część mojej wypowiedzi, na którą Ci wygodnie?
    • emiliawo Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 14:47
      Wkurzyć byś się mogła, jakby ci grzebała w szufladzie z bielizną.
      A jeżeli tylko weszła do pokoju i wzięła kasetę, która leżała na wierzchu to
      robisz z igły widły.
      • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:12
        dokladnie co robila w pokoju to nie wiem, nie wiem czy kasete zauwazyla od razu
        czy na poczatku grzebala w szufladach
    • przemkowa.bi Dziwna reakcja 13.07.06, 14:48
      Przeciez to siostra meza daliscie jej zgode zeby przyjechala
      Ale to wszystko zalezy od tego jaki dom sie prowadzi ja jak komus daje klucze
      od mieszkania nie zaleznie czy w polsce czy zagranica to tym samym wyrazam
      zgode zeby czul sie jak u sieibe
      ALe co rodzina to inne zwyczaje
    • orangewhatever Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:19
      robisz burzę w szklance wody.
      po pierwsze, zapytała, czy może przyjść i obejrzeć, zapytała, czy może przyjść
      przed Wami.
      po drugie - cholera, nie wyobrażam sobie, jak można mieć pretensje do rodzonej
      siostry męża, że weszła do pokoju? tym bardziej, że wcześniej spytała.
      po trzecie, co by było, gdyby np. ta druga para siedziała w gościnnym albo u
      nich by byli goście? miałabyś pretensje, gdyby w takiej sytuacji siostra ze
      znajomymi usiadła w Waszym pokoju?

      za bardzo się uniosłaś. postaw się na miejscu męża. masz rodzeństwo? podobnie
      byś zareagowała na ich obecność?
      • aniolki21 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 15:25
        tylko ze ona miala przyjsc i poczekac na nas ta druga para i jak my przyjdziemy
        to wtedy zaczelibysmy ogladac kasete.Nikt jej nie kazal wchodzic do naszego
        pokoju. Rodzenstwo mam i oni nigdy nie wchodza do naszego pokoju i nie grzebia
        nam w rzeczach gdy nas tam nie ma. A jakby moja siosrta tak zrobila to
        zwrocilabym jej uwage, chociarz wiem ze nie nie zrobi tak
        • przemkowa.bi ale z ciebie dzieciak 13.07.06, 15:47
          pozwoliscie jej przyjscia przyszla wziala kaseta i zaczela ogladac w czym
          problem ?
          To ze jestes na uczona ze nawet twoja siostra nie moze wejsc do twojego pokoju
          to twoja sprawa ale nie wymagaj tutaj akceptacji do swoich dziwnych zachowan
          • aniolki21 Re: ale z ciebie dzieciak 13.07.06, 16:00
            Sorki ale nie mow mi ze sie dziwnie zachowuje. Jezeli cos mi przeszkadza to
            staram sie zorwiazac ten problem. Wydaje mi sie ze kazdy w swoim domu ustala
            swoje zasady. Wiec oczekuje ze nikt mi w moim domu rzadzil mi nie bedzie i
            zasad za mnie nikt ustalal nie bedzie. Ja nie mowie ze Ty jestes dziwna bo
            Tobie nie przeszkadza ze ktos grzebie Ci w rzeczach. Wiec troche tolerancji dla
            kogos kta ma inne zdanie niz Ty.
            • anabia Re: ale z ciebie dzieciak 13.07.06, 16:03
              zgadzam sie że nie wolno autorki postu potępiąc za to jak postępuje w domu
              swoim.
              jedyne co źle zorobiła to , to że krzyczała na swojego faceta zamiast na jego
              siostresmile)
            • przemkowa.bi Dzieci tez tak bedziesz uczyc moje twoje ? 13.07.06, 16:27
              To siostra twojego faceta w czym widzisz problem ze przyszla wziela sobie
              kasete i zaczela ogladac, nie ma potrzeby zeby krzyczec na faceta czy na
              siostre , jasno i wyraznie zaznacz ze nie chcesz zeby ktos ruszal twoje rzeczy
              i tyle jesli tego nie powiedzialas to po prostu zachowala sie jak zachowala bo
              jej pozwoliscie przyjs i tyle -miej zal sama do siebie moglas sie nie zgadzac
              zeby przyszla
            • bkn Re: ale z ciebie dzieciak 13.07.06, 23:30
              Ja nie mowie ze Ty jestes dziwna bo
              > Tobie nie przeszkadza ze ktos grzebie Ci w rzeczach. Wiec troche tolerancji
              dla kogos
              > kta ma inne zdanie niz Ty.


              Tak jak Ty byłaś tolerancyjna dla swojego męża, który miał inne zdanie niż Ty
              na ten temat??? No cóż - to pozostaje tylko zrobić wieeeeelką awanturę....
        • magda_z6 Lepiej przeproś męża 13.07.06, 16:35
          Pytasz o nasze zdanie, a po usłyszeniu opinii, które nie są zgodne z twoim
          wcześniejszym zachowaniem irytujesz się.
          Ja akurat nie widzę nic niestosownego w tej sytuacji, ale jeśli Tobie to
          przeszkadza, to porozmawiaj spokojnie ze szwagierką zamiast kłócić się z mężem.

          Powtórzę moje zdanie - przeproś męża.
    • angelsy Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 17:43
      chyba nie mialas. czy to jest taki wielki problem? po co sobie zawracac glowe
      tym?
      • ciotkamonika Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 18:36
        ojej to straszne rozwiodłabym się na twoim miejscu i to odrazu. Jak mogłas być
        taka ślepa i wpakować się w taką rodzine??? Masz strasznie głupiego męża, nie
        szanuje twojej prywatności, nie kocha ciebie tak jak powinien. W dodatku ma
        durną rodzinę.
    • joasia84 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 13.07.06, 21:16
      MOIM ZDANIEM:
      1. awantura o "nic" zwłaszcza dla męża Tysiąc razy można czytać i słyszeć że do
      mężczyzn należy mówić wprost ale jak widać dalej nie którzy nie pamiętają
      2. nawet bym nie pomyślała, żeby robić awanturę, że wzięli kasete o to że
      zaczeli oglądać bez Was to już prędzej, ale dlaczego mężowi???
      3. dlaczego podejrzewasz, że ona grzebała w szufladach i wogóle myszkowała po
      pokoju a nie poprostu wzięła kasetę?? Ja bym pomyślała, że weszła - wzięła i
      wyszła A może SĄDZĘ CIEBIE WEDŁUG SIEBIE?? Może Ty zachowujesz się tak w
      mieszkaniach innych i tego samego się boisz??
    • chmurcia4 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 07:39
      ja bym się też zdrenerowałam.

      co prawda problem niby banalny, ale z tego co piszesz, to:
      1) ktoś obcy wchodzi do waszego pokoju (choć pytał tylko czy może przyjść
      wcześniej);
      2) bez pozwolenia korzysta z waszych rzeczy (mimo że nie było tego wcześniej
      uzgodnionego);
      3) mogli poczegać i wypić w tym czasie kawę i poplotkować;

      ja chyba też bym się pokłuciła ale z tą siostrą sad
      • anusiaczek87 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 09:44
        skoro pozwolilas im przyjsc wczesniej ogladac kasete to nie dziw sie, ze weszli
        w pokoju zeby ja wziac.. moim zdaniem nieslusznie sie wzburzasz..

        ja bym sie nie obrazila- w koncu to rodzina weszla do pokoju a nie ktos obcy,
        przeciez nie grzebali Wam po calym pokoju..
      • woi.mi Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 09:52
        A kawę chyba by musieli przynieść ze sobą,bo w szafkach przecież nie można
        grzebać.Może mąż niech ze swoją rodziną postępuje wg swoich zasad,jeśli ufa
        siostrze to chyba ma powody.
      • boulinka82 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 10:31
        To jakby sobie kawę zrobili to by też było że wzieli cos bez pozwolenia!
    • midli1 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 10:27
      ło matko!!straszne big_grin
      • maya28 Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 19:53
        A mi się wydaje, ze zwyczajnie nie lubisz jego siostry i szukasz pretekstu do
        sprzeczki. Masakra.. Faceci sa normalniejsi jednak.
        • anabia do maya 14.07.06, 19:58
          faceci normalniejsi? nie sądzę. poprostu inni.
          • maya28 Re: do maya 14.07.06, 20:08
            w tym sensie normalniejsi, ze nie robią wojen podjazdowych. A post mi wygląda
            na typową rodzinke gdzie jest za duzo kobietek nietrawiących się. brrrr..
            • anabia Re: do maya 14.07.06, 20:13
              Różnie bywa, różne są stosunki w rodzinach, może siostra jej męża jest bardziej
              nie do zniesienia wink
              • maya28 Re: do maya 15.07.06, 13:43
                może i jest bardziej nie do zniesienia.. ale swoją drogą jestem ciekawa jak
                sytuacja wyglądała z punktu widzenia jej męza wink Ten ma dopiero przechlapane.
                Jeszcze sie biedakowi dostało rikoszetem. Miodzio.
                • anabia Re: do maya 15.07.06, 14:07
                  Jak by nie było uważam jednak że mąż powinien trzymać strone żony jeśli z nią
                  mieszka i żyje. Jeśli jego żonie nie podoba się by jego siostra wchodziła
                  samowolnie do mieszkania,pokoju to powinien swojej siostrez delikatnie to
                  powiedzieć. jednak biorąc sobie żone decydował sie na to że żonka będzie
                  najważniejszą kobietą w jego życiu,a zwłaszcza w swoim domu smile
                  A jak u nich jest naprawde i jakie mają układy to nigdy sie nie dowiemy wink
    • olaimikolaj Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 21:09
      z tego co piszesz, to siostra meza, czyli Twoja szwagierka, jest osoba
      dorosla,a jesli nawet nie, to Twoj maz nie ponosi odpowiedzialnosci za jej
      zachownie, nie rozumiem dlaczego jemu sie oberwalo. chyba, ze jej
      powiedzial "kochana czuj sie jak u siebie w domu, kaseta jest tam i tam, to
      sobie wlacz, a my bedziemy za godzinke". Ale z tego co piszesz, to taka
      sytuacja nie miala miejsca.
      Jesli nie masz odwagi powiedziec jej wprost ale delikatnie, ze sobie nie
      zyczysz takiej samowolki, to moglas grzecznie poprosic meza, by on porozmawial
      ze swoja siostra.
      Ja bym weszla i na cala sytuacje zareagowala zartem, mowiac do meza: kochanie,
      ale szczescie ze kasety z naszej nocy poslubnej nie znalezli, skoro tak tu sie
      juz zadomowili. osoba inteligentna domyslilaby sie aluzji.

      Moim zdaniem nie mialas prawa wyzywac sie na mezu, za zachowanie jego siostry.
    • mynia_pynia Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 21:27
      Aaaaaaaaaaaaaa ... dla mnie to twoje zachowanie jest bezsensu, jakby wzięła
      twoje majtki które leżały w szafce to bym się wkurzyła, ale kasetę, którą i tak
      przyszła oglądnąć !!!
      Moja siostra wpadając na mieszkanie mojego faceta potrafi obskoczyć całą
      kuchnie w poszukiwaniu słodyczy, wyżera co tylko ciekawszego w lodówce i
      jeszcze mówi do mojego nie męża: Podaj mi sok wink.
      Zazwyczaj kończy się to słowami: Tu jest samoobsługa wink

      • mynia_pynia Re: Czy mialam racje? Prosze wypowiedzcie sie 14.07.06, 21:28
        Dodam tylko że nasz wiek to 24, 27, 36 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja