problem z wyborem sukni

19.07.06, 10:01
Witam mam mały dylemat. 3 lata temu wszyłam za mąż. Moje małżeństwo trwało 36
dni, zakończyło się tragiczną śmiercią mojego męża. Rok temu poznałam
wspaniałego człowieka, który poprosił mnie o rękę. Dla niego to będzie
pierwszy ślub. Problem jest wyborze ubrania. Mam 25 lat i jakoś nie widzę się
w garsonce na ślubie kościelnym.

Liczę że mnie mi pomożecie.
    • bacha1979 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:03
      Przede wszytkim wspólczuję takich przeżyc...
      A sukienka???
      Jeśli nie chcesz typowej białej sukni ślubne(z jakiś tam powodów) czemu nie
      kupić pieknej, wieczorowej sukni, czy nawet ślubnej w kolorze ecru.Może być
      skromniejsza, ale bez przesady.
      • mikusia25 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:07
        Dziękuję jakoś się pozbierałam, ale nie życzę tego nikomu.
        Chciałam suknie ecru ale w tym kolorze wyglądam koszmarnie.
        • bacha1979 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:09
          hhe, ja też w ecru wygladałam,jak po ciężkiej chorobie.smile
          wybierz inny kolor, raczej pastelowy i ciesz się zyciem. Pozdarwiam i życzę Ci
          już tylko samych dobrych chwil...
    • esaga Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:09
      Ojoj, w ubiegłym roku spotkałam się z podobnym problemem. Mojemu znajomemu
      bardzo szybko zmarła pierwsza żona, a on ślubował po raz drugi. Pomijając
      tragedię człowieka w takiej sytuacji, trzeba to faktycznie przemyśleć.
      mój znajomy stwierdził, że dla niego ten ślub jest tak samo ważny jak pierwszy.
      Ubrał się równie elegancko i przeżywał wszystko równie intensywnie. Poza tym, że
      w dniu ślubu odwiedził grób żony.
      Myślę, że jeśli dla Ciebie ta chwila jest tak samo ważna jak przed laty,
      powinnaś wyglądać jak "prawdziwa panna młoda". Może tylko zrezygnuj z bieli.
      PS w tym roku ślubowała też mama mojej koleżanki (ona wdowa i on wdowiec)- w
      kościele miała piękną, skromną suknię ślubną. I wyglądała znakomicie!
      • aska90 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:14
        Autorko wątku, przyjmij wyrazy współczucia.

        > Myślę, że jeśli dla Ciebie ta chwila jest tak samo ważna jak przed laty,
        > powinnaś wyglądać jak "prawdziwa panna młoda". Może tylko zrezygnuj z bieli.
        Esago, dlaczego ma zrezygnować z bieli?! Jesli nie ma na nią ochoty, OK. Ale ma
        rezygnować z bieli, bo jes wdową?! Bardzo przepraszam, ale biel - w moim
        przekonaniu, ktoś moze mieć inne - bardziej pasuje młodej wdowie niz pannie w
        ciązy. A te ostatnie jakos rzadko mają wątpliwości w wyborze koloru sukni.
        • esaga Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 11:06
          no właśnie - rezygnowac z bieli, bo jest wdową. W moim przekonaniu wystąpić dwa
          razy w życiu w bieli jest nie bardzo na miejscu, ale to oczywiście moje zdanie.
          Biel jest dla mnie symolem i dlatego przywiązuję do tego wagę (sama uparłam się
          na białą suknie i taką miałam)
          Zgadzam się jednak, że panna w ciąży w bieli to juz lekka przesada
          PoZDRAWIAM
          • aska90 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 11:09
            No własnie symbolem.
            Gdyby spojrzeć na ten symbol z całym dobrodziejstwem inwentarza, moze jakiś 1%
            panien młodych z tego forum powinien mieć białe suknie.
    • lanka_cathar Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:15
      Możesz założyć suknię w kolorze, w którym wyglądasz i czujesz się najlepiej. Ja
      miałam czerwoną, bo w bieli wyglądałam ni mniej ni więcej, jak gnijąca panna
      młoda.

      Trzymaj się ciepło! smile
      • athandavan potwierdzam - lanka w czerwonym wygladala zabojczo 19.07.06, 12:37
        cos mi sie jednak kojarzyla z Kaska z 'Poskromienia Zlosnicy' (Szekspira) wink))
        Ale to z innych powodow...
    • faustyna80 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:34
      Emelie Costa kilka lat temu wypuscil na rynek suknie, to byl model Dune, co
      tlumaczone na polski znaczy tyle co "wydma". To sukienka w drobniutenkie
      paseczki oliwkowe i zlote naprzemiennie. Z przodu delikatna, ale piekna i
      przyciagajaca wzrok koronka. Z przodu, pod gorsetek "fala"...
      Ta by byla odpowiednia...
      wiem na penwo ze jest na stronie www.suknie.pl/sprzedam.htm, (niejaka
      pani gwiazda ja sprzedaje)tyle ze tam jest biala, widzialam te suknie na zywo,
      mieni sie zlotawo, cudo!


      • katarzyna_banach Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 10:38
        ja mam blekitno-zlota suknie Papilio. W bialej nie bylo mi po prostu ladnie.
        Moze tez cos takiego kupisz? To jest normalan suknia slubna.
        • eedytkaa Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 12:10
          w Madonnie jest bardzo duzo sukni w kolorze capucino (czy jak to sie pisze)i są
          bardzo ładne albo tez w kolorze złotym
    • aw122 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 12:27
      Witam , szczerze współczuje takich przezyc.
      A jesli o poczatek Twojej nowej drogi zyciowej to ja nie widze jakos problemu
      dlaczego masz nie wybrac np bialej sukni. Ten slub bedzie na pewno dla ciebie
      nie mnie ważny jak poprzedni. Zreszta nie jestes 50 letnia wdowa, ktorej raczej
      nie wypada zalozyc bialej sukni. Wybierz dla siebie cos w czym bedziesz czula
      sie SUPER!!!!!!!!!! no i przede wszystkim juz samych dobrych dni
      • anusiaczek87 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 12:34
        Ja rowniez wspolczuje Ci takich przezyc..
        Mysle ze powinnas sie ubrac w to w czym Ci ladnie smile Idz do sklepu,
        poprzymierzaj i zaprezentuj sie nam tutaj smile
    • gosiek_kru Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 12:29
      Witam!
      Przede wszystkim wyrazy wspólczucia...

      A poza tym,nie jestem na 100% pewna, ale bodaj ze firma "Agnes" szyje sukienki w pastelowych kolorach. Moze więc taka?? Poza tym jednak podpisuję się obiema rękami pod tym, że jeśli to ślubowanie jest dla ciebie tak samo ważne - to dlaczego nie biała....??

      Pozdrawiam serdecznie!
      • esaga Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 12:50
        wiedziałam, że mam staroświeckie poglądy....
        tak sobie napisałam szczerze o tej białej sukni i teraz wychodzi, że jestem
        jakimś dziwakiem i zasługuję na potępieniewink
        szczerze uważam, że ceremonia zaślubin jest jednym wielkim symbolem i dlatego
        podeszłam do tego tak poważnie. Może to dlatego, że naczytałam się o symbolach
        na studiach kulturoznawczych?...
        naprawdę miałam dobre zamiary, nie wkurzajcie się na mnie
    • maya28 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 13:06
      Pamięć o byłym mężu nosisz w sercu, i biała suknia ślubna w niczym jej nie
      zmniejszy. Ale to dzień, w którym masz sie radować szczęsciem, które Cie
      spotkało, nową drogą życiową, i suknia slubna jest jedyna pasującą na taką
      okazję. A kolor? Jaki jest problem w białej? To tylko kolor. Masz iść w
      czarnej?? Spotkała Cie tragedia życiowa, ale każda żałoba sie kiedys musi
      skończyć.
      • szara82 Re: problem z wyborem sukni 19.07.06, 13:12
        Hmmm, w takiej sytuacji zależy dużo od Ciebie. Bo jeśli ważna jest dla Ciebie symbolika i przejmujesz się gadaniem w stylu "to nie wypada" to może faktycznie wybierz jakiś pastel i bez welonu. Ale jeśli nie, to ubierz się jak Ci najlepiej. Może jakaś biała suienka, ale nie typowo ślubna w sensie beza i gorset, tylko prosta?
        Powodzenia!
    • mikusia25 bardzo dziękuję za słowa wsparcia 19.07.06, 13:21
      rozmawiałam dziś z księdzem, który będzie udzielać nam ślubu w sprawie sukni.
      Powiedział mi, że jestem młoda i jeśli chce to białą suknie mogę włożyć. Welonu
      jednak nie będę miała, bo na pierwszym ślubie go nie miałam i na drugim też nie
      chce.

      Podobają mi się suknie w kolorze bordowym. Pochodzę po salonach i zobaczę.
      Suknię chcę skromną.

      A może znacie jakieś strony ze zdjęciami takich sukni.
    • kaminska_kasia2 Re: problem z wyborem sukni 20.07.06, 08:57
      Jestes wdowa wiec mozesz bez problemu ubrac sie w piekna suknie,sa dwa warianty
      jesli chcesz biala suknie nie powinna ona byc typowo slubna czyli gorset z
      wielka spodnica.Moze to byc waska dopasowana krutka sukienka z wielkim dekoltem
      na plecach i dopinanym trenem.Ale jest drugie wyjscie,mozesz bawic sie kolorami,
      tu masz duzo wieksze pole do popisu,teraz sa modne beze złota pastele,zdazylo mi
      sie parokrotnie szyc suknie dziewczyna ktore byly w takiej sytuacji jak
      ty.Jedyna zecza ktorej nie powinnas robic to nie powinnas miec welonu.Jesli
      chcesz wiecej rad podaje nr do mnieKatarzyna Kaminska 696718736
      • malgos233 Re: salon z sukniami 05.09.06, 11:26
        Dziewczyny pomózcie. Mieszkam w Warszawie. Zaczełam chodzic za kiecka. Jestem
        załamana. Nic mi sie nie podoba a jak juz to wygladam fatalnie. Moze wy znacie
        salony gdzie sa na prawde ladne sukienki słubne. Mam typowa budowe klepsydry
        waska talia szerokie biodra i gora.
        Na razie zwiedzilam salonuy na Pradze i katastrofa!!!!

        Zastanawiam sie nad krawcowa jesli macie jakies namiary na dobra krawcowa
        przeslijcie przosze na maila gazetowego. Dzieki!!!!
    • smile.13 Re: problem z wyborem sukni 05.09.06, 14:47
      a co powiesz o takiej sukni:
      www.foto-niesporek.pl/galeria.php?cat=1&subcat=4
      • agnieszka5661 Re: problem z wyborem sukni 05.09.06, 15:18
        bardzo ładna suknia!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja