obrączki - problem

22.07.06, 20:05
Drogie dziewczyny, mam duży problem. Otóż kupiliśmy już z narzeczonym
obrączki. Jednak w sklepie wydawały mi się ładniejsze niż te które
odebraliśmy. Są to obrączki z zółtego złota łączonego z białym. Myślałam że
będą śliczne, bo nie będą się wydawały takie żółte. No i to był mój wielki
błąd... Obrączka jest po bokach z żółtego złota, a na środku ma pasek białego
złota ale taki bardzo szeroki, że te obrączki wyglądają jak srebro. A ja chcę
żeby było widać że to złote ślubne obrączki...
Jestem po prostu załamana tą sytuacją. Chciałabym przerobić te obrączki na
takie zwykłe obrączki z żółtego złota. Czy da się je przerobić? Jeśli któraś
z was to robiła to proszę o info ile za to zapłaciła
    • joasia.sadowska Re: obrączki - problem 22.07.06, 20:13
      a to na pewno te, ktore zamowiliscie?
      • magdziolek87 Re: obrączki - problem 22.07.06, 20:27
        tak, to te ale całkowicie przestały mi się podobać. Wiesz w sklepie jubilerskim
        jest specjalne oświetlenie więc te obrączki inaczej wyglądały. A teraz jak na
        nie patrze kilka razy dziennie żeby przekonać się do nich że są ładne to po
        prostu płakać mi się chc
        • joasia.sadowska Re: obrączki - problem 22.07.06, 20:36
          madziolek mozecie isc sprobowac wymienic, ale moja rada nie patrz na nie smile i
          pomysl sobie, ze tak naprwde te obraczki sa symbolem, ale nie one stanowia o
          malzenstwie i nie one sa w nim wazne, prawda?
          glowa do gory smile
    • dr_kaczusia Re: obrączki - problem 23.07.06, 01:46
      Magdziolek,
      ja bede miec takie same smile
      i wiesz co, tez przezywalam cos takiego, ze moze lepiej cale zlote... ale jak
      juz zamowilismy to narzeczony powiedzial, ze koniec kropka i mam juz nad tym nie
      dumac bo on zdania nie zmienia... My swoich jeszcze nie odebralismy, ale
      widzialam taka u dziewczyny w autobusie (ktora byla ubrana jak nie powiem co) i
      powiem Ci, ze to wyglada jak obraczka! (i ten fakt w jej przypadku mnie zdumial wink

      Pomysl sobie tak, ze kobieta zmienna jest: chcialas laczone, teraz chcesz zolte,
      potem znowu inne bo moda sie zmieni... Koniec! Masz obraczke, ktora pasuje Ci
      zarowno do srebra jak i zlota! (a ja np nosze glownie srebro). Moi znajomi maja
      tylko z bialego zlota i sa zadowoleni, innch sobie nie wyobrazaja smile a to
      wyglada jak obraczka. Pomysl, ze ludzie maja z brylancikami, ze wzorkami, z
      pomaranczowego zlota i inne cuda, a jakos ja zawsze wiem kiedy to obraczka, a
      kiedy nie smile To jest symbol i chyba najwazniejsze, ze zalozy Ci ja Twoj maz smile

      Ale jesli ma to byc dla Ciebie jakis wielki problem to te oddaj, a kup zwykle
      (chociaz nie wiem czy jubiler pojdzie na to bo zapewne bylby stratny) bo sadze,
      ze z przerobka bylby problem. Jeszcze zalezy jak jest wykonana. Jesli biale
      zloto przechodzi na wylot obraczki to znaczy, ze jest laczona z 3 kawalkow i
      pewnie trzeba by bylo cala zniszczyc. Natomiast jesli biale zloto jest tylko po
      wierzchu tzn, ze w ziltym wycieto rowek i je wypelniono bialym, wiem, ze przy
      odnawianiu ta warstwa moze sie wytrzec z czasem smile
      • joasia.sadowska Re: obrączki - problem 23.07.06, 09:31
        dr_kaczusia napisała:

        >
        > dumac bo on zdania nie zmienia... My swoich jeszcze nie odebralismy, ale
        > widzialam taka u dziewczyny w autobusie (ktora byla ubrana jak nie powiem co)
        i
        > powiem Ci, ze to wyglada jak obraczka! (i ten fakt w jej przypadku mnie
        zdumial
        > wink



        ja tak OT: jak ta dziewczyna byla ubrana i dlaczego obraczka u niej cie
        zdziwlia?
        • dr_kaczusia Re: obrączki - problem 23.07.06, 13:44
          Hihi,
          wiesz co... po prostu panna rano w autobusie wygladala jakby nie jechala do
          pracy tylko na osta impreze, mini taka, ze jak siedziala to chyba golym tylkiem
          na siedzeniu, cycki na wierzchu, pazury takie, ze chybva z nimi ciezko cokolwiek
          robic... no sorki, ale bardziej mi to wygladalo na nastolatke podfruwajke niz
          zone, tudziez kobiete pracujaca, dlatego mnie to zdziwilo... Ja nie mowie, ze
          zgrabna mezatka ma chodzic w worku na glowie, ale...

          a moze jestem staroswiecka i sie czepiam wink
    • pati_m Re: obrączki - problem 23.07.06, 10:47
      Najprościej chyba będzie te sprzedać na allegro (albo może jubiler przyjmie) i
      kupić zwykłe, klasyczne, z żółtego złota. Pozdrawiam smile
      • magdziolek87 Re: obrączki - problem 23.07.06, 11:21
        Dobra zostaje przy tych chyba. A jak coś to po ślubie je zmienie. Może się
        przyzwyczaje do nich....
        • sered pamiętaj tylko, że... 23.07.06, 16:07
          te będą pobłogosławione i poświęcone. więc albo się z nimi zaprzyjaźnij albo wymień smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja