jak reagować na zachowanie siostry narzeczonego

24.07.06, 14:09
Mam ogromny problem z rodziną narzeczonego, która generalnie od początków
naszej znajomości (czyli juz prawie 5 lat) mam same zastrzezenia do mojej
osoby. Czyli ze narzeczony zamieszkal ze mna przed slubem wbrew woli rodziny,
ze zareczyl sie takze bez pytania, ze wyjezdza na noc do mojej rodziny (3oo
km)ze byl pol roku bez pracy, nie ukonczyl studiow magisterskich ,nie zna
angielskiergo bo go nie nauczylam (sama robie doktorat i dogadujue sie po
angielsku)-te ostatnie to oczywiscie wina od losu za jego niemoralne zycie ze
mna.Jego siostra przymiujac zaproszenie na slub wziela je w dwa palce i
odlozyla na stole obok i nie odezwala sie slowem a potem mi powiedziala ze
musiala takk zareagowac bo proponowala bratu slub cywilny a nie konkordatowy
ze mna i on nie przykjal jej prosby a poza tym wg niej kultura nakazuje dawac
zaproszenie zaraz w progu a nie przyszlismy i siedzimy a zaproszenie dajemy w
polowie wizyty. Teraz generalnie przy kazdej wizycie (czyli z 10 razy od
tamtego czasu) slysze od niej ,"ze ona teraz to na pewno nie przyjedzie na
wesele" bo np. narzeczony nie chece posiedziec z rodzina bo caly dzien
rozdajemy zaproszenia i tysiac innych powodów. Powiedzcie mi jak byscie
zareagowaly na kolejne jej uwagi typu teraz to na pewno nie przyjade na wasze
wesele. Czy mam udawac ze jej nie slysze (uwierzcie ze to boli jak policzek)
, czy odpowiedziec jakos ostro, choc nie chcialabym ranic narzeczonego, on
wie ze siostra jego zachowuje sie nie fair ale jak mi powiedzial rodziny sie
nie wybiera....Co robic?
    • szara82 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 14:14
      Powiedziałabym - to szkoda, że nie przyjdziesz, ale nie martw się, nie robisz nam kłopotu, doprosimy kogoś z naszych przyjaciół na Twoje miejsce. Wszystko ze słodziutkim uśmiechem na ustachsmile Nie proś ją w nieskończoność!
      • dr_kaczusia Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 14:17
        To prawda, ze rodziny sie nie wybiera, ale nie trzeba z nia utrzymywac kontaktow
        wink Na prawde nie wiem co napisac bo dla mnie to chorzy na glowe ludzie, wiec
        moze przy najblizszej okazji wrecz zamiast zaporszenia skierowanie do psychiatry wink
      • litorija Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 14:22
        zlekceważ ją - poprostu.
        tylko i wylacznie twoj narzeczony powinien reagowac.
        zachowanie jego siostry to nie pojawilo sie ot tak. sadze, ze jest to nastepstwo
        wczesniejszych relacji w rodzinie. ewidentnie ta osoba nie radzi sobie ze
        zmanami ktore wprowadzilas wchodzac w zycie jej brata. Ale to jest problem jej a
        nie twoj, jesli ona sama tego nie zrozumie nikt jej nie pomoze. przeciez ty wraz
        z narzeczonym nie bedziecie z nia mieszkali (na szczescie). Ignoruj ja. nie
        mozna pozwolic na to by ona poczula ze jest bardzo wazna i wszystko od niej
        zalezy (to ja tylko umocni).
      • anusiaczek87 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 14:31
        szara zgadzam sie z Toba smile
    • resetka Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 14:19
      po pierwsze sie nie przejmuj.
      u mie co prawda nie jest az tak źle ale jakoś im bliżej ślubu tym gorzej do tego
      stopnia, ze brat mojego narzeczonego powiedział mi ze ja sobie juz zaplanowalam
      zeycie z jego bratem ale on mi ten plan popsuje...
      w kwesti siostry narzeczonego - nic nie mów, olej ja zarezerwuj dla niej msce na
      weselu i ewentualnie "przeznacz" na straty - bądż ponad nią - to ja jescze
      bardziej wkurzy..smile
      Powodzenia życze.

    • ka1311 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 14:36
      No cóż, mam za sobą 10 lat małżeństwa, więc także 10 lat teściowej, która przed
      ślubem zachowywała się podobnie do siostry Twojego narzeczonego. Początkowo
      także walczyłam, byłam słodko złośliwa, wściekła, obojętna itd. Po jakimś
      czasie nauczyłam się spokojnej rozmowy (chyba dorosłam emocjonalnie smile). W tej
      chwili to co bym Ci poradziła to bardzo spokojną odpowiedź w stylu: "No cóż,
      zrobisz jak uważasz. Chciałabym abyś wiedziała, że nam zależy na Twojej osobie,
      ponieważ dla (imię narzeczonego) jesteś najbliższą osobą." Jeśli cokolwiek
      spróbuje się wykłócać wystarczy, że zapytasz: "Ale wiesz, że największą
      przykrość sprawiasz swojemu bratu?" I tyle, powtarzane spokojnie, bez cienia
      irytacji.
      Pozdrawiam Was oboje i nie martwcie się siostrą, casem niektórym ludziom bardzo
      trudno przyzwyczaić się do zmian w życiu i trochę im zajmuje dostosowanie się smile
    • twitti nie przejmuj sie 24.07.06, 14:51
      wiesz co olej ja!na takie zachowanie nie ma innego wyscia jak ignorowac.. jak
      nie chce to niech nie przychodzi.. wiem ze Ci przykro, ale ja bym ja olala,
      przeslala sie przejmowac!nam tez ostatnio bratowa narzeczonego powiedziala ze
      nie przyjdzie bo nie robimy wesela takiego jakie ona by chciala! szkoda
      gadac... wiem jedno, juz sie z nia nie zaprzyjazniee..
    • annajustyna "To nie przyjezdzaj". 24.07.06, 14:57
      Krotka, konkretna riposta i po problemie ze wstretna babasad((.
    • agatha111 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 15:14
      Musisz zareagować - dopóki tego nie zrobisz ona będzie się tak zachowywała, bo
      wie że jej na to pozwolisz. Powinnaś uciąc te gadki w prosty ostry ale grzeczny
      sposób. Np. przy następnej wizycie kiedy powie, że teraz to na pewno nie
      przyjedzie możesz jej powiedzieć, że w takim razie wykreślasz ją z listy gości
      weselnych i dziękujesz za poinformowanie cię o tym, bo dzięki temu na pewno
      dasz jeszcze radę zaprosić kogoś na jej miejsce.
      W ten sposób zaznaczysz, że nie dajesz sobie w kaszę dmuchać i nie można z toba
      tak pogrywać.
      Powodzenia!
      • gienka1234 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 15:28
        A może ona po prostu kocha swojego brata i jej na nim zalezy?? Nie pomyslalas o
        tym??? Skoro jestes dla niej nieodpowiednia przyszla szwagierka to moze trzeba
        by sie zastanowic, dlaczego ma takie na twoj temat zdanie?? Przypuszczam ze
        twoj narzeczony ma zapewne klapki na oczach i zdanie siostry ma w nosie. Ale
        nie powinno tak byc!!!! Skoro siostrze zalezy na tym aby utrzymac kontakt z
        rodzina to na pewno jest uczuciowa! A ty??? Bo przeciez chyba z milosci
        wychodzi sie za maz?????
        • agatha111 do gienka1234 24.07.06, 15:50
          czy ty się dziewczyno dobrze czujesz?
          • gienka1234 Re: do gienka1234 24.07.06, 15:57
            Jak najbardziej!!
          • gienka1234 do agatha111 24.07.06, 16:03
            Czyżby wypłynęły jakieś wnioski???
            • agatha111 Re: do agatha111 24.07.06, 16:08
              ... lekarz kazał przytakiwać ...?
              • gienka1234 Re: do agatha111 24.07.06, 16:14
                A może tobie psychiatra regularne wizyty?
                • agatha111 Re: do agatha111 24.07.06, 16:18
                  Na tym forum jesteśmy po to, żeby sobie pomagać i się wspierać a także dawać
                  rady, a nie po to żeby dokopać osobie która ma problem. Widać, ze Ty tego nie
                  rozumiesz, chcesz tylko i wyłącznie podogryzać innym, a szkoda...
                  • agnieszka800 Re: do agatha111 24.07.06, 16:44
                    Nawiazując do dialogu powyzej:

                    Znam bardzo podobny przypadek jaki opisuje ewelina-79 (bez żadnych porownan,
                    rzecz jasna!).
                    Starsza siostra przez ponad 5 lat nie mogla doczekac sie kontaktu od swojej -
                    wtedy wszystko na to wskazywalo - przyszlej szwagierki, zapraszala ja na
                    urodziny i swieta, probowala na wiele roznych sposobow nawiazac kontakt. Nic
                    nie dawalo rezultatow. Dziewczyna od brata nawet nie zadzwonila zeby dac
                    jakakolwiek odpowiedz. Kiedy dzwonila do nich do domu a odbierala telefon
                    akurat jego siostra to potrafila tylko wypowiedziec dwa slowa: "czesc! jest (tu
                    padalo imie brata)?" Nic wiecej..
                    Siostra probowala a to chyba raczej przeciez ta dziewczyna powinna sie starac
                    chcac zachowac przynajmniej (!) jakiekolwiek dobre wrazenie na przyszlej
                    rodzinie. Ale ona nie robila nic. Brat faktycznie byl bardzo zakochany,
                    wszystko na to wskazywalo ze sie pobiorą... Probowal co prawda zblizyc troche
                    narzeczona i siostre na jakims rodzinnym spotkaniu czy przy jakiejs innej
                    okazji, ale zazwyczaj narzeczona wtedy robila unik.
                    Siostra nie dala za wygrana...
                    Co zrobila... ?
                    Zapoznala brata z jedna ze swoich kolezanek ktora kiedys zaprosila do siebie do
                    domu. Jakos przypadli sobie do gustu..

                    Teraz sa juz malzenstwem i maja trojke dzieci.
                    ...A co z tamta sie stalo - teraz malo juz to kogo obchodzi.
                    • ewelina-79 Re: do agatha111 24.07.06, 16:53
                      W zyciu zdaza sie wszystko i tez jestem zdania ze ludzie musza dac sobie kredyt
                      zaufania i czas zeby sie poznac i polubic,. Ja dostalam kredyt nieufnosci i nic
                      nie jest w stanie tego zmienic. Mysle ze bylo troche przeciagania liny zeby
                      narzeczony zrobil tak jak oni chca czyli wbrew nam a on im bardziej w las tym
                      bardziej dla nas i tym dalej od ich woli przez co popreczka rosnie.Nie
                      odwiedzamy sie to prawda bo - nigdy mnie do siebie nie zaprosila , chyba ze
                      rzucone w przestrzen do narzeczonego lub wrecz w liczbie pojedynczej a do nas
                      nie przyjezdza (byla dwa razy i raz zrobila awanture ze mieszkamy razem)bo wg
                      narzeczonego nie akceptuje mieszkania razem (argumentowala ze powody
                      religijne). Poza tym wkurzaja mnie jej epitety wobec mnie - tego agatha111 nie
                      wytlumaczysz zadna kultura, przyznaj ze tak jest....
                      • agatha111 Re: 24.07.06, 20:55
                        Oczywiście masz racje - to ona pierwsza powinna wyciągnąć do ciebie rękę - jako
                        jedna z tych osób, które będą cię w rodzinie witały. Zachowując się tak a nie
                        inaczej daje ci dowód złego wychowania. Uważam ze powinnaś zaznaczyć granicę -
                        nie to nie, to ze czegoś nie akceptuje i że mówi o tym otwarcie jest ok, ale
                        nie zwalnia jej to z odpowiedniego zachowania wobec ciebie - jej brat cię kocha
                        i to powinna uszanować.
                        Ale mimo wszystko - powinaś zareagować - bo masz prawo też wyrażać swoje zdanie.
                        Powodzenia!
        • stokrottka2 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 25.07.06, 08:46
          "Skoro jestes dla niej nieodpowiednia przyszla szwagierka to moze trzeba
          > by sie zastanowic, dlaczego ma takie na twoj temat zdanie??"

          Co ty piszesz dziewczyno! To chyba dla swojego przyszłego męża ma być
          odpowiednią żoną a nie dla jego siostry odpowiednią szwagierką! I to jest
          ważne.
          • gienka1234 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 25.07.06, 10:23
            Nie chodzilo mi o to, że bedzie nieodpowiednia zona dla swojego meza (byc moze
            to tak zabrzmialo ale nie o to mi chodzilo), tylko u te uprzedzenia jednej z
            najblizszych osob jej przyszlego meza w stosunku do jej osoby. Dlaczego tak
            jest? Skad ten kredyt nieufnosci o ktorym mowi Ewelina?? Czy nie warto sie nad
            tym zastanowic zanim bedzie za pozno na jakakolwiek chocby neutralna relacje z
            siostra?? "Przyjrzałabym się bardzo uważnie właśnie postawie narzeczonego. To
            prognoza dla Waszego małżeństwa." - zgadzam sie ze zdaniem news21 w 100%!!
    • agata781 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 15:20
      "nie mnie robisz na złość tylko swojemu bratu"Powiedzieć to z najładniejszym
      usmiechem i w zupełności stiockim spokojemsmileA poza tym ja zawsze powtarzam że
      szwagier i szwagierka to nie rodzina(bynajmniej moja)i liczę się tylko i
      wyłącznie ze względu na mężąsmile)))))Powodzenia w walce z czarownicąsmile
    • th28.08 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 15:21
      Taa... Ty masz problem z siostrą narzeczonego, a ja z własnym bratem albo
      raczej byłby to problem, gdybym była nadwrażliwa... widać nie jestem. smile
      Zaproszenie na ślub i wesele złożyłam na ręce jego dziewczyny, on w tym czasie
      stał odwrócony tyłem, oczywiście słowa nie przemówił. No i minęło 5 tygodni od
      tego dnia, tydzień po terminie potwierdzeń... oczywiście nadal nic nie
      usłyszałam. Cóż... uznałam, że prosić się nie będę, bo nie o to tu chodzi. Chcę
      żeby na moim ślubie byli ludzie, którzy po prostu życzą mi dobrze, a nie bo tak
      wypada. Tak więc na liście gości przy jego nazwisku postawiłam dwa minusy i
      tyle... Rodziny się nie wybiera... ale jeśli ktoś nie chce być moją rodziną...
      nie musimy utrzymywać kontaktów.

      Jeśli miałabym Ci coś radzić... to przy następnej wizycie u siostry Twego
      narzeczonego i kolejnych tekstach w stylu "na pewno nie przyjdę" wyjmij listę
      gości, powiedz "to trudno", postaw przy jej nazwisku dwa minusy i zmień temat,
      bo ten został już wyczerpany. Pamiętaj... to była jej decyzja.
      • bara1313 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 15:29
        Najlepsza porada ka1311.
    • inka_79 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 15:42
      Powiedz małpie że nie robi łaski. Bez niej i tak będziecie się wspaniale bawić.
    • ewelina-79 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 16:06
      Z wielka uwaga czytam wasze komentarze i bardzo dziekuje za odpowiedzi. Po nich
      nasuwa mi sie jedno pytanie, czy gdyby przyszla szwagierka przeczytala je czy
      uznala by was za podobne mnie cytuje "mniej niż zero" czy naszla by ja chwila
      refleksji nad wlasnym zachowaniem. Mam wielka nadzieje ze opcja druga, ale
      jeszcze wieksze obawy ze pierwsza. Juz slysze jej komentarz w stylu, ze na
      takim forum siedza takie (tu epitet nie do przewidzenia)......jak ty.Ehhhh,
      oryginal, ale place za to wlasnymi nerwami, nie umiem sie nia nie przejmowac i
      chyba jestem za miekka dla narzeczonego ktory wierzy do konca ze mnie kiedys
      polubia w ulamku jakim on pokochal.I dla niego spotykam sie z nia i troche z
      wlasnego przeswiadczenia ze w koncu bedziemy rodzina,ale ona robi wszystko zeby
      narzeczony musial wybrac miedzy nami (zreszta ona juz mu powiedziala ze taki
      jest we mnie zakochany a my i tak sie rozstaniemy 5 lat po slubie i spadna mu
      rozowe okulary i ze rodzina sie od niego odsunie i nikt nie przyjdzie na nasze
      wesele i zostaniemy sami jak palec). Generalnie caly repertuar zachowan i
      demonstracji ze mozna by serial ulozyc tylko zeby miec do tego dystans to
      trzeba byc widzem a ja gram glowna role wbrew mej woli.I jeszcze nie bardzo
      chce opowiadac mojej rodzinie jak jest zeby w akcie solidarnosci za mna nie
      zniechecili sie do narzeczonego i zeby nie bylo jakies wspolnej niecheci na
      uroczystosci. Jestem tak wyczerpana uwagami rodziny narzeczonego (wiejskie
      wesele bo w moim malym miescie, brazowy garnitur wybrany z bezgusciem czyli jak
      u kelnera, ja mieszkalam kiedys w akademiku czyli niewychowana - tu musze
      powiedziec ze podczas wizyty u nich nie pale sie do rozmowy bo trudno jest
      rozmawiac gdy byle slowo wywola awanture - jak wtedy gdy wyszedla na jaw kolor
      garnituru). Jest miesiac do slubu a ja mam dola bo z kazdej z naszych
      uroczystosci (jak zareczyn ) zrobia awanture taka ze sie wszystkiego
      odechciewa. Nigdy nie wyobrazalam sobie takich kontaktow z rodzina meza, ale
      nie umiem z nimi rozmawiac i z wlasnego wyboru unikalabym czestych konatktow (
      i klotni) ale narzeczonemu nardzo na tym zalezy i nie chce jezdzic sam do domu
      bo wtedy mu demonstruja ze ich nie szanuje i nieprzyjmuje zaproszen.A ja wiem
      ze tak naprawde sie nie tolerujemy (ja przez miesiace nabralam juz takiego zalu
      za wszystko co nam uprzykrzyli i zepsuli)ze nie chce brac udzialu w zadnych
      klotniach i widywac sie sporadycznie przy swietach i uroczystosciach. Niestety
      dla nich jak powiedziala mi jego siostra " nie chce zebys byla ale musiasz byc -
      zapraszajac mnie na swoja rocznice slubu. Naprawde nie wiem co robic zeby nie
      klocic sie ..bo ona chyba to uwielbia, ja niestety nie....
      • anusiaczek87 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 16:17
        to takie przykre, kiedy ktos zwalcza Cie choc tak naprawde nic nie zrobilas..
        wiem cos o tym.. boi jak cholera choc wiesz ze powinnas sie nie przejmowac..
        trzymaj sie..

        a siostrze odpowiedz cieta riposta a pozniej udawaj ze jej nie slyszysz..
      • ka1311 Ewelina! 24.07.06, 17:54
        Tak czytam te posty i jedno jest pewne: w życiu układa się różnie, ludzie są
        naprawdę dziwni, mają bardzo różne poglądy i w bardzo różny sposób są
        nietolerancyjni. Cóż, tacy są i tego się nie zmieni. Niestety stawianie sprawy
        ostro, bo co Ci będzie gó..ara wchodziła w paradę jest bez sensu. Tak naprawdę
        wcale Ci po takiej awanturze nie ulży, mało tego siostrze narzeczonego będzie
        to "woda na młyn", bo patrzcie jaka awanturnica. Naprawdę "przećwiczyłam" różne
        afronty ze strony teściowej: od my z ojcem nie przyjdziemy na wesele aż do
        potworka urodziłaś - podobny do Twojej rodziny smile Bolało, było mi przykro, ale
        przecież jej nie zmienię, staram się nie pamiętać, bo to tak naprawdę z mężem
        mam być szczęśliwa, teściową widuję często, bo jest babcią moich dzieci i nie
        mogę im bronić do niej dostępu. Nie jest łatwo, z mężem dogadywałam się długich
        7 lat, bywało bardzo źle, czułam żal do siebie i całego świata za to, że mam
        takiego męża. A teraz... teraz tęsknię za nim jak wyjeżdża na kilka dni, jestem
        nadal zakochana i dziękuję Bogu, że jest moim mężem. Tyle, że to była ciężka,
        galernicza praca, a teściowa już nie prowokuje, przywykła, że jestem i nie jest
        to temat do dyskusji. Siostra też się kiedyś przyzwyczai, natomiast szybciej to
        nastąpi jeśli Ty nie będziesz dolewała oliwy do ognia. Jeśli Ty będziesz w
        porządku, nie będzie się można przyczepić do żadnych odzywek wtedy ona wyjdzie
        na jędzę i szybko straci rezon. Uwierz mi, że Tobie będzie lżej jeśli nie
        będziesz wdawała się w niepotrzebne awantury, będziesz ponad to. Narzeczony też
        będzie inaczej patrzył jeśli zobaczy, że prowokuje siostra a Ty jesteś w
        porządku. To widać i tym bardziej na tle Twojego spokojnego zachowania jej
        uszczypliwość będzie bardzo widoczna.
    • mia1986 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 16:14
      w każdej rodzienie sa jakies problemy, a ona zachowuje sie jak rozkapryszony
      bachor któremu rodzice nie chc kupić olejnej zabawki. Gdyby twój narzeczony
      stał za tobą to by powiedział swojej siostrze: słuchaj ne pozwalam ci na takie
      zachowanie, jak będziesz miała swoja rodzine i męza to tak możesz sie do nich
      odnosić a ja sobie tego nie życze. nie masz ochoty przyjśc twoja sprawa, nikt z
      tego poodu płakał nie będzie . Tylo t musi powiedzieć on nie ty, bo jak ty to
      zrobisz to będziesz tą najgorsza w rodzinie, i ci powiedza jeszcze nie weszła
      do rodziny a juz sie madrzy. taka jest niestety prawda. A i jeszcze jedno,
      chodź tam jak najrzadziej. Bąź miła i uczynna a na się nie przejmuj przyjdzie
      czas że będzie coś od Ciebie potrzeba i wtedy będziesz mogła się "odegrać".
      Trzymaj się
    • news21 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 19:47
      Pewnie to marna pociecha, ale ewelino takich przypadków jak Twój jest bardzo
      dużo. Jadowite teściowe, szwagierki, bratowe. Nie staraj się na siłę utrzymywać
      dobrych kontaktów z siostrą narzeczonego, bo zostanie to odczytane jako
      słabość. Jest to osoba która nie ma pewnie własnych problemów, własnego życia i
      nadmiernie skupia się na życiu osobistym brata i przecenia swoją rolę w jego
      życiu. Jeśli ona zachowuje się wobec Ciebie obraźliwie - Twój narzeczony
      powinien zareagować i spokojnie wytłumaczyć siostrze, że nie życzy sobie takich
      postaw wobec swojej przyszłej żony. Jego postawa będzie świadczyć o jego
      dojrzałości i szacunku do Ciebie. Przyjrzałabym się bardzo uważnie właśnie
      postawie narzeczonego. To prognoza dla Waszego małżeństwa. Rodziny się nie
      wybiera ale rodzinę można starać się poskromić, zwłaszcza chamowatą siostrunię.
    • boulinka82 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 24.07.06, 21:24
      Ja uwazam ze powinien stanąć za Tobą Twój narzeczony. Jego siostra Cie obraza a
      on nic na to nie mówi?? I ja bym chyba nie wytrzymala zeby nic jej nie
      powiedziec wink
    • pieczka33 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 25.07.06, 13:00
      ja powiem tak: JAK BY CHLOP MIAŁ JAJA TO BY RODZINE USTAWIŁ a po drugie jak ona
      jest taka to olac ja a niech nie przychodzi po co ci ona i tak wam w zyciu w
      niczym nie pomoze a moze tylko zlosliwie zaszkodzic.
    • monika1238 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 25.07.06, 15:29
      Ja uważam, że jedna sprawa to rodzina młodego - nie tylko siostra, bo z tego co
      mówisz to i rodzice są na nie, a druga sparwa to sam narzeczony. Rodzina widać
      ma zasady, miała wizję życia swojego syna i ta wizja się nie zrealizowała - w
      ich mniemaniu syn ma nieudane życie, bo tylko wedle ich scenariusza moglby byc
      szczesliwy a żyjac inaczej szczesliwy wg nich byc po prostu nie moze! bo to zle
      zycie, bo niezgodne z ich zaleceniami -stad te religijne przycinki, te o
      edukacje i o jezyki obce-tak uważam. Ale dziwie sie ze on nie potrafi
      powiedziec "mamo, mozesz jej nie lubic, mozesz nie akceptowac moich decyzji,
      ale ja ją kocham i nie życze sobie abyś odnosiła się do niej nieuprzejmie!".
      Tak samo powinien powiedziec siostrze i calej reszcie histerykow, ktorzy
      uwazaja ze zszedl na złą droge i trzeba panikować, płniemal -jak nie prośbą go
      to groźbą byle zdanie zmienił. Wszystko można powiedziec, mozna sie nawet
      kłócić ale kulturalnie i z szacunkiem do rozmówcy a co dopiero jesli rozmowca
      jest z rodziny. Takze zdanie mogą swoje miec ale demonstrowac je w kulturalny
      sposob. A jesli traktuja cie nieuprzejmie, obrazaja, to sa niegrzeczni i on
      powinien ich po prostu ochrzanic! a co on na to?co mowi po kolejnej wizycie gdy
      byli tacy zjadliwi,czepliwi i na nie? ciekawa jestem! U nas tez przed slubem
      wsiedli na nas darli sie na mlodego robiac awanture na podobnym poziomie co
      Twoją o garnitur, az w koncu on sie odcial i postawil i co oni na to? obrazili
      sie! ale teraz im przeszlo i wyglada ze pogodzili sie ze dorosly syn sam
      podejmuje decyzje i sam pije piwo jakiego nawarzyl.
      Tego i Tobie zycze
      a co do siostry to niech brat zadzwoni i porozmawia z nia, ze mija termn
      potwierdzenia i on bardzo chcialby aby ona przyszla ale suzanuje jej decyzje i
      tyle. Lepiej miec wokol siebie osoby pozytywnie nastawione chocby spoza rodziny
      niz nie wiedziec czemu negatywnie nastawiona rodzine.
    • rytka_25 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 25.07.06, 16:52
      Najlepsze wyjscie zaprezentowała ka1311. Choc w pierwszym momencie tez bym miała
      niesamowitą ochotę odgryźć się, coś "odszczeknąć" itd., itp. , ale wiem, że na
      dłuższą mete to nie jest wyjście. Po co tej osobie dostarczać własnoręcznie
      amunicję przeciwko sobie? Dokładnie taką samą sytuację miała moja Mama, tylko
      podwyższoną do potęgi 4 (3 siostry i mama mojego Taty) - coś okropnego każdy
      wyjazd do "rodziny" był katastrofą. Wiem jak moja Mama się męczyła i cierpiała,
      ale wypracowała sobie dokładnie takie samo podejście jak ka1311 - zrobiła to dla
      Taty. Najważniesze że w nim miała oparcie i zawsze stawał po jej stronie, w jej
      obronie ... Dlatego porozmawiaj też ze swoim narzeczonym, może on nie do końca
      zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo Ty przeżywasz cała tą sytuację i bądź
      ponad tą dziewczynę ( u podstaw takiego zachowania leży przeważnie zwykła
      zazdrość)Trzymaj się smile))
      • news21 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 25.07.06, 19:51
        Bardzo często kobiety zaciskają zęby i znoszą chamstwo rodziny narzeczonego
        (męża) właśnie dla małżonka, aby nie dzielić rodziny. Niestety ich mężowie
        rzadziej czują się zobowiązani stanąć w obronie żony, zachować się lojalnie.
        Brak im charakteru. Jeśli wizyty u rodziny są okazją do atakowania małżonki,
        mąż powinien zachować się bardzo kategorycznie i nie pozwolić na obrażanie
        małżonki albo zaprzestać odwiedzin. Wzajemny szacunek to bardzo bardzo dużo w
        małżeństwie.
        Nie jestem za tym by kogoś atakować i urządzać pyskówki, jestem za zerwaniem
        stosunków choć to bardzo trudna decyzja.
        • gienka1234 Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 25.07.06, 22:02
          No wlaśnie! No bo co to oznacza skoro zależy mu na wizytach u rodziny a pozwala
          przy tym na atakowanie przyszłej małżonki??
          "Wzajemny szacunek to bardzo bardzo dużo w małżeństwie." - Zdecydowanie tak!
    • zara.m Re: jak reagować na zachowanie siostry narzeczone 26.07.06, 09:05
      Tak czytałam te wszystkie wypowiedzi i nasuwa mi się jedno pytanie - czy
      rozmawiałaś poważanie z narzeczonym o tej sprawie? Jego to na pewno też boli,
      bo przecież Cię kocha, ale może nie do końca chce sobie zdać sprawę z tego, co
      to dla Ciebie oznacza?! A może zostaw kiedyś włączony komputer z wyświetlonymi
      tymi wypowiedziami na forum - niech przeczyta. Też jestem zdania, że to on
      powinien porozmawiać ze swoją rodziną. I także do niego należy powiedzenie, że
      siostry - skoro tego nie chce - nie liczycie jako gościa weselnego. Miałam w
      rodzinie przypadek, gdzie mąż musiał przciwstawić się rodzicom, by bronić
      swojej i żony niezależności. I podzialało. Oczywiscie to musi potrwać, zanim
      zrozumieją, ale chyba warto. Przecież to jego rodzina i ich też na pewno kocha,
      więc ma nadzieję, że sytuacja się poprawi. Jednak musi stawić temu czoła. Może
      to zrobić bez Twojej obecności, żeby było łatwiej. Ale przede wszystkim musisz
      z nim poważnie porozmawiać. Ważne, żeby wiedział jak sie czujesz po każdej
      wizycie. Myślę, że małżeństwo, związek buduje się przede wszystkim na
      szczerości i mówieniu o uczuciach - wszystkich, nie tylko o miłości, o tym co
      cieszy i co rani. Choć czasem może się to wydać oczywiste, nie zawsze jest!
      Pgadaj z narzeczonym - trzymam kciuki!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja