Rodzice w trakcie rozwodu - a co z podziekowaniami

26.07.06, 12:24
Mam z tym nie lada problem bo sytuacja jest strasznie niezreczna . Moi rodzice
są w trakcie rozwodu , i teraz nie wiem jak to zrobić z tymi podziekowaniami
dla rodziców, i czy wogóle kupić jakiś prezent ? Naprawde nie wiem co mam
zrobic moze wy macie jakiś pomysła albo któras z was jest w podobnej sytuacji
    • jula.b Re: Rodzice w trakcie rozwodu - a co z podziekowa 26.07.06, 12:43
      moi są po, ale wcale nie utrzymują kontaktu i nie darzą się najmniejszą
      sympatia, a rozwód nastąpił także jak byłam juz dorosła, ale i tak uważam że
      podziekowania im się należą.Ja planuję kilka słów do mikrofonu skierowanych
      personalnie do każdego osobno plus mamy narzeczonego której on podziękuje i
      osobne kosze kwiatów dla każdego.Dawanie w takich chwilach jakichkolwiek innych
      prezentów uważam za niezbyt dobry pomysł.
    • mrowka05052007 Re: Rodzice w trakcie rozwodu - a co z podziekowa 26.07.06, 13:31
      Rodzice rozwodzą się ze sobą a nie z Tobą. Wydaje mi się, ze nie ma potrzeby
      rezygnować z podziękowań (o ile oczywiście takie chcesz) - przecież wychowywali
      Cię oboje.
      Natomiast jeżeli chodzi o prezenty - pewnei przygotowałabym dwa oddzielne.
      • tiffi1 poradzcie-troche inny problem 26.07.06, 14:12
        do mojego slubu jeszcze daleko,ale ja mam troche inny problem. ja w ogole sobie
        nie wyobrazam tego momentu. Moja mam nie zyje, a moj ojciec, coz, ejst ,moim
        ojcem,ale to mamie mam za co dziekowac, a jemu....
        moj problem ejst taki, ze nie wiem czy umailabym stanac id ziekowac przyszlym
        tesciomi mojemu ojcu,a napewno moj narzeczony bedzie chcial podziekowac swoim
        rodzicom,a jak on pdoziekuje swoim to chyba ja musze sowjemu ojcu, boje sie ze
        tego nie przezyje, zaczne plakac, bo ja chcialabym tylko podziekowac mojej mamie
        za wszystko. co mam robic????
    • marieclaire12 Re: Rodzice w trakcie rozwodu - a co z podziekowa 26.07.06, 14:31
      U mnie jest inna sytuacja. "Rodzice" mojego narzeczonego zyja,ale nie
      wychowywali go, menelstwo i tyle. Na slubie oczywiscie ich nie bedzie,ale moim
      Rodzicom chcemy podziekowac,ale nie wiem jak,bedzie toast i dedykacja,ale czy
      podziekowania same w soboe raczej nie.ehh sama nie wiem,nie chce zemy mojemu M.
      bylo przyrko...help.....
Pełna wersja