paulawoj
26.07.06, 23:22
Ufam mu, ale nie ufam jego kolegom... Boję się , że się (i jego) upją i będą
chcieli zgotować mu "atrakcje". Mimo to udaję się na weekend do rodziców aby
się odstresować i poopalać. Zostawiam mu "wolną chatę do niedzieli (mój
wieczór dopiero tydzień).Chyba oszaleję!(...) Nie sądziłam, że mogę być tak
zazdrosna i zaborcza. Jak sobie z tym poradzić?