prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone

27.07.06, 23:25
idę na wesle i nie wiem co kupić w prezencie, co myślicie o fondue, a może
komplet noży takich extra oczywiście, a może jakieś podpowiedzi

dzięki i pozdr.
    • pink75 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 01:08
      Fondue - gdybym dostała foundue, to klęłabym na czym świat stoi i przy
      pierwszej lepszej okazji podała rupieć dalej.
      Noże - a na co mi więcej noży?

      Jak koniecznie chcesz dać prezent to się po prostu spytaj MŁODYCH, co chcą
      dostać (albo o listę prezentów poproś) a nie obcych ludzi na forum.
      • paola_23 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 08:47
        A ja byłabym bardzo zadowolona z fondue, bo na takie rzeczy zawsze żal
        pieniędzy. Sama mam już 3 fondue, najpierw na podgrzewacz kupiłam, później na
        paliwo w formie żelu a teraz mam elektryczne i najbardziej jestem z niego
        zadowolona! Ja gdybym miała cokolwiek dostać to cieszyłabym się z każdego
        drobiazgu, który byłby dany od serca!
    • mareszka Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 07:59
      Ja Dorotko, nie chciałabym ani noży ani fondue.
      A o propozycjach pisałam:
      tutaj
    • pati_m Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 08:05
      a ja bym chciała fondue smile
    • adzik27 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 08:14
      a my dostalismy fondue (takie porządne, żeliwne) i jesteśmy bardzo zadowoleni.
      Sami bysmy sobie raczej nie kupili bo przy innych wydatkach szkoda kasy a tak
      mamy i jesteśmy zadowoleni. Poza tym dostaliśmy komplet sztućcy, reczniki,
      komplet talerzy, opiekacz i jeszcze parę innych bardzo przydatnych rzeczy.
      Ale najlepiej bedzie jak się poprostu spytasz młodych, bo może jest taka żecz
      która bardzo by chcieli dostać? a może chcieli by dostać poprostu pieniążki,
      które będą potrzebne im na np. remont?
      • adzik27 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 08:15
        rzecz oczywiście wink
        • karmela77 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:25
          adzik, jakiej firmy było to fondue?Właśnie szukam na prezent ślubny porządnego,
          żeliwnego fondue.
          • adzik27 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 12:46
            z tego co wiem to kupowane było w sieci sklepów Mega Punkt (jest taki w CH Wileńska)
      • a.zaleska Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 29.07.06, 20:46
        wątpie, żeby była taka .... hmm "żecz" ...
    • quali1 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:00
      ja by, sie cieszyla z fundue, i jak bys chciala cos podobnego a chyba mniej
      znanego to jest jeszcze raclette. Oczywiscie najlepiej bylo by zapytac
      zainteresowanych albo kogos z rodziny
    • malbru Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:02
      Ja founde mam i uważam, że to fajny prezent. Noże to też fajny pomysł, ale
      podobno nie powinno się dawać ich w prezencie (ani żadnych innych ostrych
      rzeczy) taki przesąd;o
      • slunko Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:05
        ja rowniez cieszylabym sie z fondue. to dobry pomysl na dlugie zimowe wieczory z przyjaciolmi...
    • ksmusik Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:16
      jutro wybieram się na wesele znajomych, mają już własne mieszkańko no i
      pradopodobnie wszystko mają, więc kupiłam im dwie przepiękne filiżanki ( w
      sumie ok 50 zł) + kasę w kopercie
      w sierpnio mam swój ślub i gosciom mówiliśmy aby dawali nam kasę bo po ślubie
      planujemy domek wybudować.
      • agnieszka5661 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:30
        akurat co do tych dwóch prezentów to znam podobną sytuację - mój Mężczyzna
        dostał od znajomych na swojej parapetówce fondue i nie jest z niego zadowolony
        niestety crying
        Ci znajomi dzwonili do mnie wcześniej i pytali czy mu się taki prezent spodoba,
        odpowiedziałam im, że jak go znam to raczej nie, no ale oni i tak kupili.
        Zasugeruwałam im właśnie noże (bo pytali co proponuję), bo coś wcześniej
        wspominał, że chciałby sobie kupić takie noże, które są takie całe metalowe,
        ostrze i rękojeść (nie wiem jak to się nazywa).
        Ale Twoim znajomym z kolei może się taki prezent spodobać. To indywidualna
        kwestia. pozdr
    • silvanana Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:26
      Ja bym nie byla. Po co mi to, nie mam na to miejsca, komplet nozy juz mam.
    • nionczka Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:35
      Ja nie.
      Widze, ze ostatnio fondue jest "w modzie" jako prezent slubny. Nie weim czy to
      najlepszt pomysl. Pewnie i wyglada lepiej niz zelazko, ale kto tak naprawde
      bedzie uzywal fondue w Polsce? Malo jest takich osob i one zazwyczaj juz taki
      zestaw maja i to dokladnie taki jaki chca.
      Skad wiesz, ze nie maja juz kompletu ekstra nozy? Niestety nie potrafie Ci
      podrzucic zadnej propozycji bo to zbyt indywidualna sprawa. Trzeba b. dobrze
      znac oboje mlodych, ich upodobania, potrzeby, styl, mieszkanie, zeby trafic w
      dziesiatke z prezentem.
    • maya28 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:51
      Pytanie, czy młodzi mieszkają już razem? Bo jeżeli tak, to prawdopodobne juz
      mają. Ja wychodzę z założenia, ze jak nie ma listy prezentów to daje pieniądze.
    • agnieszka5661 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:53
      właśnie, zgadzam się! młodzi sami będą wiedzieli co dla nich najlepsze i na
      pewno będą zadowoleni z tego co sami sobie kupią
    • lanka_cathar Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 09:54
      My kupiliśmy mojej koleżance na ślub fondue. Mój mąż śmiał się, że to co sami
      bardzo chcielibyśmy mieć kupujemy innym. wink Z tego co wiem, to koleżanka nie
      narzeka. Od nich dostaliśmy śliczny komplet porcelany.
    • magnessmeg Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 10:05
      Ja bym sie cieszyła z takich prezentów. Bardziej chyba jednak z noży, bo przed
      samym ślubem będziemy mieszkanie swoje urządzać,wiec z tego typu przedmiotów
      nie mam nicsmile
    • gosianixa Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 10:21
      My dostaliśmy zestaw do fondue i jesteśmy zadowoleni, nawet zamierzamy
      używać! smile Niektórzy goście pytali o to co chcemy dostać (nie robilismy listy
      prezentów) to na gorąco wymyślaliśmy. Dostalismy 2 piękne zestawy do sushi,
      które sami wcześniej wyszukaliśmy i powiedzieliśmyy gdzie można je kupić. Kilka
      par złożyło się i kupiło nam piękną markową pościel, której sami byśmy nie
      kupili, a która bardzo nam się spodobała. Dostaliśmy też prezenty, które goście
      kupili od siebie, niektóre są super np. 2 szlafroki dobrej firmy, ręczniki,
      płyty, książki kucharskie a część prezentów jest zupełnie nietrafiona.
      Zamierzamy je oddać znajomym.
      • paola_23 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 10:24
        oddać prezenty?! To trochę nie za bardzo miłe...
        Ja jak już komuś coś kupuje to biorę rachunek i pytam czy w ciągu paru dni można
        wymienić na inną rzecz w razie powtórki (ale taka sytuacja zdarza się gdy para
        dostanie 3 mikrofalówki czy żelazka, o drobiazgach nie ma mowy)
        • mala124 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 10:35
          A ja chciałabym dostać np. karnet do teatru za jakąś kwotę do wykorzystania
          przez pół roku,wbrew pozorom, to właśnie takie prezenty pamięta się najbardziej
          i jeśli chodzi o mnie najbardziej cieszą. Niestety jestem przekonana, że nikt z
          moich gości na ten (według mnie) świetny pomysł nie wpadnie - niestety
          • malbru Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 10:42
            To możesz zasugerować - powiedzieć mamom i np. świadkowej. Jestem pewna, że
            goście będą się pytać o sugestie prezentów. Albo zasugerujcie jakiejś
            zaprzyjaźnionej rodzinie bądź przyjacielom... My tak chcemy robić. I te bony
            tez dobry pomysł... My mamy całe mieszkanie urządzone więc trudno będzie dla
            nas wymyśleć więc zrobimy taką "wewnętrzną" listę prezentów
          • karmela77 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 12:30
            ale czy to również marzenie twojego narzeczonego?Bp prezent kupuje się chyba
            dla dwojga...
          • twitti Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 16:16
            jak ktos lubi chodzic do teatru...my nie lubimy
        • gosianixa Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 14:31
          Miłe to może nie jest, ale po co się męczyć ze sztućcami czy obrazami, które w
          ogóle nam się nie podobają? U nas tylko by się kurzyły w piwnicy, a komuś może
          się spodobają i przydadzą.
          • paola_23 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 16:06
            ja nie uznaje oddawania prezentów, bo tego wymaga wychowanie. jak dostajesz
            prezent to obojętnie jaki by nie był nie wypada go oddawać. Druga sprawa jest
            taka, że moi goście pytali co byśmy sobie życzyli i dostaniemy pieniądze na
            dokończenie remontu w domu. Najważniejsze rzeczowe urzadzenia i sprzęty mamy w
            domu. Goście się zgodzili i przynajmniej nie ma problemu!
    • minerwamcg A my dostaliśmy i fondue, i noże :))) 28.07.06, 13:03
      I z obu tych przedmiotów jesteśmy bardzo zadowoleni. Fondue jest solidnym,
      żeliwnym kociołkiem z drewnianymi uchwytami, a noże takie
      bardziej "designerskie" - ładnie wyglądają w kuchni, a nade wszystko świetnie
      kroją, bo są z dobrej stali.
      Przyjęć z fondue urządziliśmy już całkiem sporo, zdarzało nam się też rozpalać
      kociołek tylko dla siebie. Do fondue dostaliśmy też śliczną ksiązkę z
      przepisami - więc nawet nie mogliśmy pomarudzić, że nie wiemy, czym się to
      je smile))
    • kiwigirl Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 13:34
      my dostaliśmy od rodziców takie super żeliwne fondue i jestesmy bardzo
      zadowoleni, było to jedno z moich małych marzeń na które nie specjalnie mogliśmy
      sobie pozwiolic ot, tak przy okazji normalnych zakupó, zawsze było coś
      pilniejszego a takiego badziewnego metalowego z marketu nie chcieliśmy.

      wiec ja jestem bardzo ZA.

      natomiast noże... jakoś mi nie pasują. jeszcze sie młodzi przy jakiejs kłótni
      podźgaja smile

      • katarzynasz Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 15:55
        my dostalismy i jedno i drugie, mielismy zreszta liste na ktorej byly obie
        pozycjie...i tez jestesmy zadowoleni

        • twitti Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 16:17
          dodam jeszcze ze mamy foude i to super sprawa na przyjecia ze znajomymi,
          zwlaszcza w zimesmile
    • twitti Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 16:10
      fondee - fajny pomyslsmile mi sie podobaja takze:
      - ladna posciel (taka romanyczna) - ale to rzecz gustu
      - eksluzywnie wygladajace reczniki pakowane w takie przezroczyste kartony - na
      stadioie - ok. 50 zl (mozna do tego dokupic jakis super zestaw do kapieli - ok.
      50-100 zl)
      - ladny zestaw sztuccy - tylko te co widzialam super drogiesmile

      ale tak ogolnie to duzo jest fajnych rzeczysmile ja polecam sklepy w Arkadii -
      jesli jestes z Warszawy.
    • azorek22 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 28.07.06, 17:30
      Zestaw do fondue - NIE NIE NIE to jedna z tych rzeczy, ktore uzywasz raz w
      roku, a po 5 latach wstawiasz do piwnicy/komorki/na strych i zapominasz na
      zawsze.

      W zeszlym roku bylismy na 3 slubach i wszystkim kupilismy to samo: zestaw
      eleganckich recznikow dla niej i dla niego - zawsze bardzo sie podobalo
      • paola_23 Re: prezent ślubny-czy byłybyście zadowolone 31.07.06, 10:35
        Nie zgadzam się z Twoim zdaniem! Ja jestem bardzo zadowolona z fondue i baaardzo
        często po niego sięgam z narzeczonym. Jak jeszcze kuchni nie mieliśmy to
        robiliśmy sobie w pokoju jakieś mięso czy ser w fondue. Znajomych jak
        zapraszaliśmy to byli w szoku i bardzo im smakowało jedzenie w ten sposób
        podawane. My z moim narzeczonym od początku znajomości kupowaliśmy takie nowości
        i dziś są już one nieźle zmarnowane, a my dopiero jesteśmy przed ślubem, a co
        dopiero później będzie?!
    • kaluha a może zapytaj? 28.07.06, 18:01
      co młodzi chcą?
    • a_weasley Ale to nie my mamy być zadowoleni! 29.07.06, 21:05
      dorota0510 zadała pytanie i dostała wiele odpowiedzi zarówno twierdzących, jak
      i przeczących. Wszystkie te odpowiedzi niewiele wniosły do problemu:

      > idę na wesle i nie wiem co kupić w prezencie,

      albowiem, jak sądzę, nie idziesz na wesele do nikogo z Forum, więc odpowiedzi
      niewiele wnoszą do sprawy.
      Ze swej strony mogę odpowiedzieć na pytanie zastępcze: czy uważam, że jest to
      dobry prezent na ślub. Odpowiadam: W zasadzie tak, ale nie dla każdego.
      Myśmy dostali m.in. noże, i było znakomitym pomysłem. Daliśmy też kiedyś noże
      młodym, którzy mieli mieszkać z jej rodziną w kołchozie mieszkalnym i posiadanie
      własnych, porządnych i bardzo wyraźnie się różniących noży było im potrzebne.
      Trzeba jeno pamiętać, żeby ofiarodawcę obdarowany każdym nożem ukłuł, dla
      odczynienia złego uroku (bardzo ładna scena na filmie ślubnym z tego jest). Dla
      pary natomiast mającej w pełni uzbrojoną kuchnię pomysł jest taki sobie, oni już
      mają noże na każdy dzień w roku.
      Podobnie zestaw do fondue, o ile oczywiście jeszcze go para na uzbrojeniu nie
      ma, jest dobrym prezentem dla ludzi lubiących przyjmować gości w domu.
      • paola_23 Re: Ale to nie my mamy być zadowoleni! 31.07.06, 10:58
        zgadzam się z tobą, ale co do fondue to rzeczywiście nie każdy ma ochotę na
        spróbowanie trochę nowości i skończeniem ze zwykłym tradycyjnym gotowaniem.
        Ja natomiast przez 7 lat bycia z moim ... nauczyłam się wielu rzeczy a
        różnorodności w gotowaniu i jedzeniu przede wszystkim! Uwielbiam gotować i piec,
        a fondue przydało mi się w wielu ciężkich sytuacjach. Nagłych wizytach rodziny
        czy znajomych. jeżeli do nas mają przyjść znajomi to wierzcie mi że staramy się
        ich jak najlepiej ugościć- dlatego u nas nigdy nie było chipsów i paluszków na
        spotkaniach...
        Jednak co ważne, fondue służy nam przede wszystkim w codziennym życiu. jadamy z
        niego we dwoje a nawet robimy sobie romantyczne kolacyjki i karmimy się nawzajem...
        Jednak trzeba znać ludzi i ich potrzeby. jeżeli ktoś nie jest taki jak my to nie
        wiadomo czy ucieszy się z takiego prezentu. Najlepiej dyskretnie zapytać parę
        czy ma listę prezentów. Mi się tak goście pytają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja