smutno mi:(

29.07.06, 20:35
w sumie to powinnam sie cieszyc ,bo juz dwa tygodnie jestem szczesliwa
mezatka,ale tak jakos mi przykro jak sobie mysle,ze jeszcze dwa tygodnie temu
bylo tak pieknie,moze to poprostu tesknota za tym.
Tez tak macie dziewczyny po?smile
    • agnrek Re: smutno mi:( 29.07.06, 20:52
      Chętnie przeżyłabym ten dzień jeszcze raz, ale nie az tak, że mi smutno smile
      Przed nami wiele szczęśliwych chwil razem - wprowadzenie się do domu, narodziny
      dziecka. Jesteśmy miesiąc po slubie i powoli ten dzień zaciera się ze
      szczegółami w pamięci, przypominają nam o nim zdjęcia, obrączki... Jest super smile
      • misumi Re: smutno mi:( 29.07.06, 20:59
        Nam znajomi właśnie mówią "jak my wam zazdrościmy, wszystko jeszcze przed wami"
        i podejrzewam że mi tez bedzie smutno że już po wink ale narazie się ciesze bo
        jeszcze daleka droga przed nami...
        • marlena.k1 Re: smutno mi:( 29.07.06, 21:05
          Agnerek masz racje trzeba sie cieszyc tym co nas czeka,w sumie to slub jest
          wstepem do calej reszty wspanialych chwil,ktore nas czekajasmileJuz mi nie jest
          tak smutno.
          • agnrek Re: smutno mi:( 29.07.06, 21:19
            Spotkałam się kilka dni temu z koleżanka, mama 2-letniego chłopczyka. zapomniała
            zabrać sowje zdjęcia ślubne (sprzed 3 lat), ale powiedziała, że wyleciał jej ten
            dzień z pamięci, że narodziny dziecka to jest to!
            • ezdunek Re: smutno mi:( 30.07.06, 00:25
              jeśli ktoś żyje tylko ślubem to pewnie tak ma.Zdarzyło się bhyć siężniczką a
              teraz uż tylko codzienność.Znajdź sobie jakieś hobby uncertain//
    • monika19788 Re: smutno mi:( 30.07.06, 09:52
      Witaj, z moich obserwacji wynika, że takie odczucia mają osoby, które długo
      przygotowują ślub, wesele i inne. Tyle przygotowań, miłych w sumie- tu sukienka
      tu inne "gadżety"...a wszystko przeżywa się "tylko" jeden dzień...Ta otoczka
      właśnie bardzo nas kobiety szczególnie absorbuje i kręci sądzę. Potem po ślubie
      ma się uczucie, że "coś" sie straciło-nie sądzicie?Można to wszystko traktować
      jako wstęp do samych najlepszych dni razem, ale bycie razem to też ciężka praca
      i problemy. A jak Wasi mężowie reagują na to wszystko? Wydaje mi się, że my
      kobiety jesteśmy bardziej próżne i "stuknięte" na punkcie ten całej "otoczki"
      ślubno-weselnejwink)Może się mylę, ale takie jest moje zdanie. U nas ślub był
      bardzo uroczystym dniem dla nas samych i dla naszych rodzin, ale niewiele
      zmienił- w każdym razie nie na gorsze. Sądzę, że Twoje emocje wkrótce opadną i
      dopadnie Cię codzienność, choć nie jest ona wcale taka szara i nudnawink)
      Pozdrawiam i głowa do góry-będzie jeszcze dużo fajniejszych chwilwink)
      • marti_ka82 Re: smutno mi:( 30.07.06, 10:38
        wiadomo, ze jakas nutka tesknoty za tym dniem jest... ale nie msutek... bo
        teraz przezywamy inne chwile smile i z kazdym dniem zycie zaskakuje nas czyms
        nowym, ciekawszym... daje nam szczescie i chwile, ktore z czasem tak jak dzien
        slubu stana się pięknym wspomnieniem, nie można stać w miejscu... trzeba ruszyć
        dalej... by mieć tych wspomnien jak najwiecej...
    • asia19815 Re: smutno mi:( 30.07.06, 10:43
      Mnie też smutek chwytał. Teraz jest super ale jakoś tęskni się do tego co było,
      do tych przygotowań, odliczania i samego ślubu. Pozdrawiam
    • bacha1979 Re: smutno mi:( 30.07.06, 18:02
      Ja też takmiewam, m.oj mąż również. Tłumaczmy sobie, że takie życie i
      njaważniejsze, że był to naprawdę piękny dzień i dłuuugo będziemy go wspominać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja