pozormawiajmy 03.08.2006

03.08.06, 07:19
Witam wsyztskich. Jak poranek? Ja obudziałms iez koszmarnym bólem głowy, moze
to głupie, ale stresuje mnie pierwsza przymiarka sukienki, a to juz jutro.
Niecierpie telefonów, a wczoraj znów nadzwoniłam się jak głupia.
Ma ktoś bezludną wyspe do wynajęcia? chetnie sie pisze.
    • aewe Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 07:30
      bez stresacji, kiedy masz slub?
      • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 07:34
        16 wrzesnia. MOja fryzjerka zaskoczona ze już umawiam termin, ale ja wole
        dmuchac na zimne. Co by potem nie wyszło, ze nie ma mnie kto uczesać. Najgorsze
        ejst to, ze ja sukienke szyje u krawcowej i znam ja tylko ze zdjęc, nie mam
        pojęcia jak wygląda w realu. Wybrałysmy ja obie z krawcowa, doradziła, ze taka
        mnie wyszczupli. stąd mój stres sukienkowy. Wiecie na dobrą sprawe jakos nie
        czuje tego, ze wychodze za mąz, za to tym załatwianiem jestem koszmarnie zmęczona.
        • ashton Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:04
          Dzień dobry!
          Załatwiania mam też serdecznie dość. Niby wszystkie "grubsze" sprawy dograne (w
          tempie ekspresowym), ale jakaś pierdółka zawsze wyskoczyć może...
          • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:07
            no dokładnie. okaze sie potem, ze nie wiem coś zamiast w prawo poszłow lewo, a
            z racji,z ę wszystko praktycznie łatwie sama, bo narzeczony ma do mnie w chwili
            obecnej prawie 300km, to potem zbiore ja. Już wiem, ze na weselu będa ciotki,
            które musiałam zaprosić, zę względu, ze są bardzo bliską rodzina,a które
            obrobia mi tyłek, za wsyztsko czy było dobrze czy nie. Staram się za wczasu
            nabrać do tego dystansu, ale jak będzie życie pokaże
    • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:00
      hehe widze, ze dziewczynyz tej soboty zaczynają panikowac, może mnie wziąć
      jeszcze bardziej? Aż się bojesad
      • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:21
        Witam Dziewczynki,

        poranek chłodny-16 stopni, bryyy... aż dostałam kataru smile

        Civi, spokojnie, wszystko będzie dobrze, naewet bardzo dobrze, nie da się
        inaczej smile

        Miłego dnia smile
        • ashton Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:34
          Będzie dobrze. Musi być. Jestem optymistką wink wczoraj odebraliśmy obrączki,
          wpłaciliśmy zaliczkę na knajpę, dziś zaliczka na hotel...
          Aaa, i najważniejsze: moja mama do mnie wczoraj dzwoniła!!! Zatkało ją po
          pierwsze: że mamy już tak wiele załatwione, po drugie: że tak niedrogo (chociaż
          mi i tak się wydaje że przepłacam za wszystko niemiłosiernie). Nawet miło się
          rozmawiało. Czyli może jednak nie zostanę wyklęta z rodziny smile))
          • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:37
            Bardzo się ciesze, ze mame odetkało. My mielismy troche przebojów z rodzicami,
            ale postanowilismy postawić na swoim i jakoś to sie wlecze, juz naprawde nie
            dużo mi zostało, jakos dozyje. Potem do Rzymu, już sie doczekac nie mogę!!!!!!!
            Wtedy odpoczne, od stresów w pracy, od rodzinki, będę ja i on...
            Wiecie troszke sie boje, my sie od 1,5 roku widujemy raz w miesiącu, jak to
            będzie jak zamieszkamy razem?? Ja jestem choleryczka, dobrze, ze on spokojny i
            jak na razie wyrozumiały i cierpliwy. Boje się, ze ja wszystko potem rozwale i z
            bajki wyjdzie koszmar
            • ashton Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 11:26
              Czyli dla Was to naprawdę będzie "nowa droga życia" smile
              Początki wspólnego mieszkania trudne mogą być. Widywanie się raz na czas jakiś
              to niekończąc się pasmo przyjemności - no bo skoro tak mało czasu dla siebie
              mamy, to nie będziemy sobie nastrojów psuć smutnymi sprawami...
              A tu niestety mamy się na co dzień - i chcąc nie chcąc jest się pierwszą osobą,
              która doświadcza zarówno dobrego, jak i złego nastroju współmieszkańca.
              Że o osławionych skarpetkach na środku pokoju czy otwartej klapie od sedesu nie
              wspomnę. Nie wspomnę, bo to jest niereformowalne!
              Nieraz już przeklinałam ten lipcowy wieczór sprzed trzech lat, kiedy "na
              wariata" (oczywiście ja wszystko na wariata robię...) wprowadziłam się do
              mojego jeszcze wtedy nieoficjalnego Narzeczonego. Oj, różowo nie było, nie jest
              i nie będzie. Jest kolorowo i o to chodzi!
              Trzymam kciuki za docieranie się!
              • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 11:50
                Faktycznie to coś nowego. Wspominam początki naszego wspólnego mieszkania jako
                horror, ciągle warczeliśmy na siebie, ja ryczałam po kątach. itp. Teraz jest
                bardzo dobrze, przyzwyczailismy sie do swoch zachowań, humorów, wiemy co kiedy
                trzeba zrobić, żeby nie wchodzić w droge drugiemu. Są małe sprzeczki o podział
                obowiązków, ale to już pryszcz.
                • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 11:56
                  Ja przywykłam do warczenia. mimo, zę widujemy się żadko, ale wtedy na kilka dni.
                  Już jakaś hierarchia się ustala sa sprzeczki, ale potrafimy nawet po rzucaniu
                  "kubkami" i wojnie takiej że sciany trzeszczą usiąśc i porozmawiac nie
                  przekrzykując sie. szukająć niestety nie zawsze skutecznie kompromisu
                  • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:03
                    my potrafimy usiąść na spokojnie najwcześniej na drugi dzień, i to zawsze
                    skutecznie, ale mam nadzieję, że tego się jeszcze nuczymy
                  • bogui Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:06
                    Macie dziewczyny rację, że kłótnie są nieuniknione i czasami zdrowe, ale
                    czasami ręce mi opadają kiedy sprzeczamy się ciągle o to samo. Mam takie czarne
                    myśli że jemu się nie chce dla mnie troszkę postarać. To znaczy dla mnie w tym
                    sensie, że dla nas. Ach, złość mi dzisiaj uszami bucha sad( Nie odzywam się
                    odnikogo w pracy jak nie muszę, bo bym zaraz się pokłóciła. Nie cierpię kiedy
                    mam taki nastrój.
                    Sorry dziewczyny za smęcenie. Dobrze że jesteście, bo przy was osiągam trochę
                    ulgi. smile
                    • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:10
                      znam to uczucie.sad ale ja ejstem 5 minutową burza, powsciekam się pokrzycze,
                      wykrzycze co boli a potem ide się do niego przytulić bo mi zle
                      • ashton Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:13
                        To tak jak ja.
                        Za każdym razem mówię sobie "o nie, nie będę pierwsza się przytulać, niech on
                        mnie przeprosi" - i guzik z pętelką. Chociaż nie, przecież wczoraj mnie ubiegł
                        i kwiatka na przeprosiny przyniósł. Święto lasu!
                      • bogui Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:14
                        Ja też staram sie zaraz wszystko wyjaśnić na spokojnie i pojednać jeszcze przed
                        pójściem spać (nie mogę zasnąć jak się nie pogodzimy), ale kiedy tan sam motyw
                        pojawia się po raz kolejny, to mam wrażenie że walę głową w mur. I to mnie
                        czasem dobija.
                        • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:24
                          Bogusia mam podobnie jak się pokłócimy posprzeczamy, nieodzywamy się do siebie
                          to staram sie załagodzić i pogodzić, jednak czasmi nie udaje się to wtedy oboje
                          nie śpimy wiem bo on też leży wyczuwam tosmile) i zazwyczaj w nocy się godzimysmile)
                          przepraszamysmile)
                        • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 13:32
                          Ja zazwyczaj na drugi dzień wysyłam kartkę elektroniczną z wyjaśnieniem swoich
                          racji. Najczęściej właśnie mailowo wyjaśniamy sobie nieporozumienia smile
                      • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 13:31
                        Każdy ma gorsze i lepsze dni, tego się nie unikanie, a nam tutaj też moźna
                        posmęcić smile ja też cześto to robię
                • golinda Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:13
                  a ja wspominam początki naszego mieszkania razem jako sielankę, było słodko jak
                  w raju...może dlatego, że byliśmy jeszcze studentami, żadnych problemów...
                  teraz tak super słodko jest w weekendy
                  ale w tygodniu, kiedy widzimy się rano i wieczorem też jest bardzo miło
                  jakoś tak się dopasowaliśmy, że jak bałaganimy to wspólnie i jak mamy ochotę
                  posprzątać, to też razem nas to nachodzi...
                  i ten jego uśmiechnięty, rozanielony ryjek, jak mu podaję jedno z jego
                  ulubionych dań...
                  ten wyraz twarzy mówi więcej niż można by powiedzieć słowami...smile
                  chyba nam dobrze ze sobą smile
              • fiance80 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 12:21
                ashton cos mi to przypomina?Troche wiecej jak 3lata temu po tygodniu znajomosci
                z obcym facetem zamieszkalismy razem(a rodzina szok).i od tamtego czasu tak
                zyjemy w zgodzie,szacunku,miłości-tak poprostu.a wspomne(chociaz nie lubie tego
                bardzo),ze bylam kiedys z kims 6 lat i wszystko rozwalilo sie po zamieszkaniu
                razem(w ciągu 1.5miesiaca).......no i jakie to zycie jest nieobliczalne?
          • bogui Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 09:58
            No widzisz! A nie mówiłam. Jeszcze trochę i rodzice zupełnie się oswoją i będą
            się z wami cieszyć ślubem. Super, jakaś optymistyczna wiadomość w dniu, w
            którym czuję się fatalnie po wczorajszej kłótni z D. O co? O sprawy ślubne
            oczywiście. W dodatku hormony mi zaczynają wariować (PMS) sad(
            • ashton Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 10:03
              Dziękuję smile
              Kłótnie są nieuniknione. Bardziej byłoby podejrzane, gdybyście się we wszystkim
              zgadzali - z pewnością coś by się rypło tuż przed ślubem.
              Na PMS jest tylko jedna rada. Przeczekać!
    • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:47
      Moje Panie mam pytanie (kurde wierszem piszę, źle ze mną) ile kosztuje welon?
      tak przeciętnie i w miejscowości zwanej zadupiem, bo Konin najdroższy nie jest.
      Tak włąsnie się zastanwiam. Suknie będe miała biała ze złotym, a welon? z
      lamówka bez? sama nie wiem, napewno krótki, nie chce długiego. Moze przy
      sukience będę miała tren.
      • dzidzia669 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:51
        ja pochodze z Kolasmile witamsmile a za welon dalam 200zl w poznaniu cena zalezy od
        materialu dlugosci itd
      • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:53
        weleon od 20 do włąśnie 200 zł/ Radze poszukać w necie. Do Delikatnej sumienki
        lamówka może być za "ciężka"
        • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:56
          musze podjechac na dniach do Elizabet ciekawe co Panie mi powiedza.
    • dzidzia669 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:49
      smutno misad
      • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:53
        Dlaczego Ci smutno? Ja w Kole mam chrzestnego i swego czasu miałam tam pracowac.
        Kiedy slubujesz?
        • dzidzia669 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 08:59
          mam slub za 23 dni ale zewsząd mi klody pod nogi podstawiają w watku napisalam
          o tym trzymalam sie dobrze ale chyba miarka sie przebrala..sad
          poza tym zostalam moderatorką jednego z forów i na mnie wieszaja koty bo ja nia
          zostalam a nie kto innysad
    • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 10:08
      zaczynam miec migrnowe mdłości źle to widze sad
    • dyszka22 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 10:09
      Witam!
      Ja juz dzisiaj ide na przymarke sukni.Siedze w pracy i czuje wewnętrzny
      niepokój.Nie wspomne juz o koszmarach związanych z przymarka, że suknia z
      zasłony i takie tamsmile
      • katarzyna_banach Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 10:14
        hej dziewuszki!
        No co wy dzis takie smetne, co?
        nie przejmowac sie suknia, bedziecie wszytskie piekne! tak zawsze jest! ja tez
        watpilam w swoj wybor a teraz suknia wisi w domu i jest PRZEPIEKNA wedlug mnie
        i nawet mama sie do blekitnej przekonala - przytkalo ja w sklepie jak mierzylam
        hehe
        Pogoda pod psem, lato chyba juz sie skonczylo w UK.
        Welon - ja zamawialam w internecie i jestem zadowolona, wyszlo 160zl (z
        kosztami przesylki) i jest taki jak chcialam, pani pomocna i nawet mi tysiac
        probek do UK przysylala! www.welony.com
        • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 10:41
          Hej Kobietki

          ależ dziś smutny dzień, nie martwcie się będzie dobrze wszystko się udasmile)
          Dziś od rana słoneczko a i mamy dziś czwartek super bo tylko jeden dzień i
          zobaczę swojego Mężasmile)
          Ja zamawiałam welon tak jak Kasia w tej samej firmie i byłam bardzo zadowolona
          ponieważ miałam delikaty welon bez lamówki z ślicznym haftem a kosztował mnie
          tylko 100 złsmile

          Miłego dzionka Kobietki
          • marlena.k1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:38
            co do mojego welonu to zdecydowalam sie na kupno przez neta w ciemno,z lamowka
            za 36 zl i zakup byl udany
    • golinda Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 11:55
      witajcie dziewczyny w ten piękny, słoneczny, rześki dzień!
      jak ja bym chciała, żeby taka pogoda była w dniu mjego ślubu, ech...

      pochwalę się:
      dzisiaj moja mama była u krawca zobaczyć jak idzie szycie ubrań dla druhen...
      podobno są piękne, super skrojone i bardzo ładnie się układają...
      ulżyło mi, bo bałam się, czy aby nie wyjdzie z tego jakaś bazarowa tandeta smile
    • inga34 a jednak jestem:( 03.08.06, 13:06
      hejsmile
      niestety sprawa M nie skończona!!! Bo bank tej pani NIE CHCE od ręki wyliczyć
      ile wynosi hipoteka, więc nie wiemy ile wpłacać na które konotsad wrrrrr...
      wróciłam więc do pracy co by dnia urlopu nie marnować - jutro 2 połowe dnia
      odbioręwink
      Ale porane miły, nie spałam za długo, ale za to miałam śniadanie do łóżka!!!smile
      My już 2 MIESIĄCE posmile
      Jakaś dziś jestem big_grin mimo tego całego amieszania kolejnegosmile etamsmile musi być
      okasmile
      Kasia. zara wstawie te fote, co mówiłąm o niej wczorajsmile
      • ashton Re: a jednak jestem:( 03.08.06, 13:09
        Przy tylu zawirowaniach to nie pozostaje nic innego niż uśmiechać się - i
        chwała Ci za to!
      • katarzyna_banach Re: a jednak jestem:( 03.08.06, 13:09
        Widze ze nastroj dzis jakis nie bardzo na forum, nie tylko u nas!
        Beatko, nie martw sie, bedzie dobrze, da sie wszystko zalatwic!
    • inga34 foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 13:11
      takie śmieszne trochę:
      img156.imageshack.us/img156/8594/marzenieddomumm0.jpg
      i inne:
      img207.imageshack.us/img207/8456/slubbazx4.jpg
      img206.imageshack.us/img206/9514/bluslubvf3.jpg
      • ashton Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 13:14
        marzenie o domu GENIALNE!!!
        • katarzyna_banach Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 13:20
          Niezle to zdjecie!
          hehehe
      • bogui Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 13:27
        O rany! To zamczysko w tle nadal nie skończone! Jak byłam tam te 12 lat temu
        było w takim samym stanie smile
        • inga34 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 13:28
          niestetysmile
          Byliśmy tam nawet na wieżach, piwnic się jednak obawialiśmy, więc do samego
          dołu nie weszlismywink
          • kasiababik Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:00
            Inga zdjęcia supersmile)
            • marlena.k1 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:36
              Inga znajac Ciebie to pewnie sama robilas te kompozycje,trzeba przyznac ,ze
              swietnie Ci to wyszlo,chyba podrzuce Ci kilka moich zdjecwink
              • inga34 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:41
                tak sobie włąsnie spędzam wieczorywink
                • marlena.k1 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:47
                  bardzo podobaja mi sie Twoje spedzanie wieczorowsmilePozniej drukujesz te
                  przerobki,tak tylko sie pytam,bo fajny album mozna z czyms takim zrobic,taki
                  naprawde nietypowy-tylko nie pokazuj tesciowejwink
                  • inga34 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:49
                    ale żeś mi dała... z tą teściowąwink haha
                    nie drukowałam nic jeszczesmile moze jak będę wywoływać to kilka zrobię, ale w
                    zasadzie to na kompie kolekcjonuje tylkosmile
                    • marlena.k1 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:55
                      no wiesz nigdy nic nie wiadomo z ta tesciowasmilea moze specjalnie dla niej
                      powinnas przerobic swoje zdjecia np:podorabiac nogi itdsmile)))Wiesz z tesciowa
                      trzeba zyc w zgodzie,ja ze swoja zyje odkad spowrotem jestem w anglii i z nia
                      nie rozmawiamwink
                      • inga34 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:56
                        ja też!!!
                        do następnej jakże "wyczekiwanej" wizytywink
                        • marlena.k1 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:57
                          moze przy nastepnej"wyczekiwanej"wizycie sie rozchorujesz?
                          • inga34 Re: foto ślubne-marzenie o domu i 2 inne 03.08.06, 15:58
                            oj już głowa mnie boli
                            wink
    • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 14:36
      Co się stało???
      gdzie Was zawiało?
      • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 14:46
        ehh... Inga dzis jest jakiś dziwny ten dzieńsmile) każdy za swoimi sprawami lata,
        albo się smuci...
        • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 14:49
          etam smutkismile
          czytałyście w dzieciństwie Pollyannę??? Ta to otrafiła się cieszyć!!!
          Podziwiałam ją zawszesmile
          Znacie te ksiazki?
          • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 14:56
            no ba!! ja tą książkę ze dwa razy nawet czytałam

            heh przyznam się że jaki mi się jakaś podoba to nawet kilka razy potrafię
            przeczytać, miałam nawet taką książkę którą zawsze zaczynałam wakacjesmile)
            • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 14:58
              jaka???
              a ja w koło Dzieci z Bulerbyn czytałam, duchowo mieszkałam z nimi w ich
              świecie... Cudnie to byłosmile
              • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:01
                hmm.. tytułu nie pamiętam mam ją jeszcze na półce ale to była książka o
                wikingachsmile)
                • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:06
                  smile tak siedziłaś w przygodzie, że nawet nie pamietasz tytułusmile
                  • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:10
                    Inga nie śmiej się ale tak chyba do ósmej klasy tą książką zaczynałam wakację
                    jak jej nie przeczytałam czułam że czegoś braksmile) teraz to czytam kryminały i
                    fantastysmile)
                    • katarzyna_banach Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:13
                      ja uwielbialam serie Pan Samochodzik
                      a teraz zaczytuje sie Chmielewska, jak leci, po kolei!
                      • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:17
                        oj, ja chmielewską czytałam w podstawówce i na poczatku LO
                        ale nie wszystko, mam w domu ponad 30 jej książek, pewnie tylko tych nowości
                        brakujesmile bo tato teraz już tylko pilnuje, zeby nic z Łysiaka jego ulubionego
                        nie przegapićsmile
                      • ashton Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:17
                        Mój hit dzieciństwa to seria o Tomku Wilmowskim wink "Dzieci z Bullerbyn" też na
                        pamięć prawie znam, ze słynnym "Uciekaj Lasse, uciekaj! Uciekam przecież" na
                        czele.
                        Teraz się zaczytuję Fleszarową-Muskat... jakoś tak "po ludzku" pisze smile
                      • matimoni Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:19
                        Czesc dziewczyny - ja dopiero teraz mam chwilkę i włączyłam nasz wątek.
                        Kasiu ja tez się zaczytuję Chmielewska - a właściwie już drugi raz kończę jej
                        serię wink
                      • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:19
                        ja lubię polski pisarzy typu Pilipiuk, Białołęcka, Brzezińska i kilku innych
                        piszących fantastykę. Z innych form to Coben, Kellerman, Brown i Dan i Sandrasmile)
                        • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:23
                          Kasiu,

                          Pilipiuka uwielbiam czytam po kilka razy, uwielniam Kubę wink
                          • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:25
                            Zuzia a wiesz że w tym miesiącu chyba ma wyjść kolejna książka z przygodami
                            Kuby??
                            • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:28
                              Nie mów !! Zaraz wejdę na stronę Pilipiuka i sprawdzę !!
                              • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:29
                                lepiej na fabrykę słów oni wydająsmile)
                        • filar_zf Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:23
                          A tak ogólnie czytam jak popadnie, wciągam oczkami wszytsko co ma literki smile
                          • kasiababik Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:26
                            to co napisałam to ulubione a tak też czytam co wpadnie w łapkismile
                            • marlena.k1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:32
                              widze tematyka ksiazkowa-ja ostatnio przerabiam "opowiesci z narni",bo lubie
                              takie bajeczki nie tylko dla dzieci
    • katarzyna_banach Na pocieszenie! 03.08.06, 15:21
      Zeby was troche rozruszac opisze rozmowe jaka odbylam niedawno z moim przyszlym
      mezem. Rozmowa dotyczy wyboru piosenki na pierwszy taniec:
      Ja: No to co w koncu bierzemy?
      On (gapiac sie w TV): nie wiem co chcesz
      Ja: nie co ja chce tylko co my chcemy, do tanca trzeba 2 osoby, masz byc obecny
      On (nadal gapiac sie): A jaki mamy wybor?
      Ja: Kolysanka, Chce tu zostac, Zaczekam, Z kims takim jak ty, Zabiore cie...
      (wymieniam tytuly). Ale ostatnio juz tylko 3 nam zostaly.
      On (gapi sie ciagle): Jakie?
      Ja: No sam przeciez wybierales! Twoje wybory to Kolysanka i Z kims takim jak ty
      On (gapi sie jak nic): A jest jeszcze cos fajnego? co sie tobie podoba?
      Ja: To moze Zabiore cie?
      On: GDZIE?????

      mam nadzieje ze was rozweselilam
      Rece mi opadly, piosenka dalej nie wybrana.
      • kasiababik Re: Na pocieszenie! 03.08.06, 15:25
        haha Kasiu moje rozmowy na temat pierwszej piosenki wyglądały podobnie też mi
        ręce opadałysmile)
      • ashton Re: Na pocieszenie! 03.08.06, 15:26
        Powinnaś odpowiedzieć "właśnie tam" wink
      • filar_zf Re: Na pocieszenie! 03.08.06, 15:27
        Dobre!!! smile
        MOje Kochanie ostatnio w aptece się popisał, Kolejka, my przy okienku kupujemy
        witaminki. PAnie nam proponuje i mówi, ze te mają coś na polepszenie myślenia.
        Olek do mnie na całą aptekę: To Ci kupimy Kochanie!! smile))
        • marlena.k1 Re: Na pocieszenie! 03.08.06, 15:31
          Czesc Dziewczyny!
          Mialam z wami spedzac wiecej czasu,czego mi brakuje,ale jak zwykle nie
          dotrzymuje slowa,zawsze cos wypadnie,ale co tam przynajmniej wieczorkiem mam co
          czytac jak juz was nie masmile
        • inga34 Re: Na pocieszenie! 03.08.06, 15:32
          ooo, to też dobre!!!
          (mi też by się zdałowink)
        • kasiababik Re: Na pocieszenie! 03.08.06, 15:32
          hehe mój też błysną humorem przed ślubem odbieramy garniak szef firmy sprawdza
          czy wszystko ok nam spakowali okazało się że nie taka koszula powinna być mój
          Tomcio skwitował to w ten sposób "ja się nie znam ja pierwszy raz się żenię"

          później to było motto i skwitowanie wszystkich dziwnych sytuacji związanych ze
          ślubemsmile
      • inga34 Re: Na pocieszenie! 03.08.06, 15:31
        tak, hahasmile
    • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:44
      Co do tematów z dziś:
      1. mieszkanie razem: najpier entuzjazm, potem to niemal bolesne docieranie -
      Zuza też bywało, ze beczałam pokątach
      2. welon - ja zamówiłam kiece bez welonu, potem wyszło na przymiarce, zeby
      jednak welon był, ale ostatecznie cena się nie zmieniła, więc nie znam jego
      wartości, ale to była tylko taka ścięta "gaza" więc chba nic drogiego, bez
      dekoracjiwink
      • marlena.k1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:49
        oj my tez sie docieralismy,nie raz nie dwa pakowalam walizeczkismile
        • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:50
          haha, u nas aż tak nie byłosmile
          • marlena.k1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:56
            oj u nas to moznaby bylo nakrecic serial brazylijski,ale na szczescie jak to w
            serialu skonczylo sie slubem i bedziemy zyc dlugo i szczesliwie mam nadzieje
            • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:57
              wszystko od was zależybig_grin
              hahasmile
              u nas też ciekawa jistoria, choć moze nie dramatyczna, a w serialu zawsze są
              mega emocjesmile
              Zbieram sie do domusmile
            • marlena.k1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:58
              pogadalam sobie z wami 30 minut i uciekam do pracy,trzeba na ten dom
              pracowacsmileInga chyba przerobie sobie tak samo zdjecie jak Tywink
              • marlena.k1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 15:59
                trzymajcie sie cieplo lub chlodno-w zaleznosci od pogodywink
                • inga34 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 16:02
                  smile
                  do przerabiana fot - zachącamsmile a jak co, też coś Ci moge zrobićsmile pa
    • kasiababik Re: mam dość!!! 03.08.06, 16:59
      ależ mnie wkurzył klient ja chce do domu!!!!!
      • katarzyna_banach Re: mam dość!!! 03.08.06, 17:02
        Spokojnie Kasiu! Ale juz poszedl sobie wiec ok!
        Ja mam jesczze 1.5 godz tutaj...sad(
        • kasiababik Re: mam dość!!! 03.08.06, 17:12
          Kasiu a ja mam serdecznie dość że prawie cały punkt bazuje na mnie i na mojej
          wiedzysad( a nie jest to jakoś finansowo dla mnie odczuwalnesad(
          • katarzyna_banach Re: mam dość!!! 03.08.06, 17:18
            Tak jest niestety.
            U mnie z kolei jest powiedziane ze nie dostane podwyzki dopoki nie przyciagne
            nowych klientow do nas. A kiedy chce to zrobic to nie moge bo nie maja tyle
            ludzi! I co? i tak sobie wisze w tej prozni
            • kasiababik Re: mam dość!!! 03.08.06, 17:20
              Kasia z tego wniosek wszędzie lepiej gdzie nas nie masmile)
              • katarzyna_banach Re: mam dość!!! 03.08.06, 17:22
                chyba tak!
                juz niedlugo i do domciu
                • kasiababik Re: mam dość!!! 03.08.06, 17:24
                  ehh... 35 minsmile))
    • kasiababik Re: do jutra 03.08.06, 17:58
      papa
      • katarzyna_banach Re: do jutra 03.08.06, 18:02
        papa ja tez za 30 min ide!
    • katarzyna_banach No to po setce! ;))))) 03.08.06, 18:06

    • civi1 Re: pozormawiajmy 03.08.2006 03.08.06, 22:10
      ale mam dola, cale popołudnie przepłakane sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja