librea
03.08.06, 12:20
wszyscy chcą nagle rozwiązywać zaległe sprawy.tak jakby nie miała innych
problemów związanych czysto ze ślubem. zostało 3 tygodnie, a ja muszę się
zajmować np. tym skąd wziąć kasę na odpisanie działki. chodzę z
podpuchniętymi oczami. świadkowa też mnie wkurza, wczoraj wyskoczyła do mnie
z pretensjami że mój ślub dla niej to tylko wydatki!!!czemu mi to teraz mówi.
mam dość, więc muszę się wygadać