jak brat z siostrą

04.08.06, 17:05
My z moim narzeczonym postanowiliśmy przed ślubem (okolo miesiąca) żyć jak
brat z siostrą smile) chcieliśmy tego sami dla siebie by się przygotować
duchowo smile"odpocząć" itp
dobrze nam idzie,ale nie wiem jak będzie dalej, bo narazie to pare dni smile
p.s wiecie co mam na myśli smile
    • twitti Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 17:07
      my tezsmile tylko juz tak troche dluzejsmile i mam juz doscsmile ale jeszcze tylko
      trochesmile dodam ze mieszkamy razem i jest na prawde ciezkosmile
      • anabia Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 17:08
        my też razem... smile
    • slubujacy Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 17:10
      PS. nie wiemy co masz na mysli....

      Kazde spi w swoim pokoju??
    • anabia do slubujacy 04.08.06, 17:18
      dziwne że nie wiesz o czym mowa skoro pytasz o spanie i pokoje... wink
    • mimiwas Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 17:19
      My jesteśmy przed miesiącem celibatu. Podchodzimy do tego jak do wyrzeczenia
      dla celów wyższych smile
      Powodzenia!
      Damy radę wink
      • anabia Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 17:28
        no pewnie że damy rade, warto czasami w inny sposób okazywać sobie miłośc i
        przyjemości niż tylko sex.... smile pozdrawiam
        • ashton Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 17:35
          Przyznam, że gdy jakiś czas temu koleżanka powiedziała mi, że zamierza przed
          ślubem "zafundować" sobie miesięczny celibat, było to dla mnie zaskoczenie.
          Owszem wiedziałam, że co niektóre pary tak właśnie robią, ale...
          A tu widzę, że już kilka Forumek trwa w takim postanowieniu smile
          Mój Narzeczony wyśmiał tę ideę... i powiem tylko, że tak czy tak seks nie jest
          nam teraz w głowie, inaczej - w głowie to może i jest, ale siły nie mam nic a
          nic. Ciekawe czy tak do samego ślubu będzie?
          Ale co innego gdy się cos postanowi... zakazany owoc kusi - tym bardziej
          podziwiam tych z Was, którzy odważyli się na tak śmiały krok. W tym kontekście
          noc poślubna nabiera nowego wymiaru...
          • anabia ashton 04.08.06, 17:38
            oo tak ja już nie moge się doczekać nocy poślubnej smile
            poprostu zadecydowaliśmy tak i mamy nadzieję że nasza decyzja jest słuszna i
            potrzebna smile
            wiem że wiele dziewczyn uważa że to bez sensu, szanuję ich zdanie, bo każda z
            nas wie co jest dla niej najlepsze albo dobre, albo potzebne smile
        • saona Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 17:44
          ja przebije chyba wszystkich... postanowiliśmy cały okres narzeczeństwa (1 rok
          i 2 tygodnie)pozostać w celibacie. Jak na razie dobrze nam idzie (chociaż
          bywają "ciężkie" chwile), pierwszy miesiąc za nami. Myślę, że będzie warto.
          Bardzo chcemy wytrwać. Moje przyjaciółki popukały się w czoło jak im o tym
          opowiedziałam wink chociaż przyznały, że jak wytrwamy to na pewno będziemy mieć
          drugą „noc poślubną” wink))
          Mam nadzieję, że dzięki tej przerwie zbliżymy się do siebie jeszcze bardziej i
          odkryjemy na nowo znaczenie słowo bliskość smile

          Trzymajcie za nas kciuki - baaardzo mocno!!!
          • anabia saona 04.08.06, 17:46
            ojejkusmile trzymam kciukismile odważne postanowienie! pozdrawiam ciepło smile
          • alchemia79 Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 19:29
            hmmm...zima tez postanowilismy, ze do nocy poslubnej rezygnujemy z ...wink a
            mieszkamy razem i w ogolesmile, 12 sierpnia slub, a my wytrzymalismy od daty
            postanowienia 3miesiacesmile, nie dalismy radysad, ale i tak staramy sie
            powstrzymywac, wiec w okresie narzeczenstwa przytrafialy nam sie gorace chwile
            rzadziej niz przedtem, hihi ciekawe co bedzi epo slubie..smile)))
          • twitti Re: jak brat z siostrą 05.08.06, 09:28
            no nie wiemsmile tak na prawde to my z pol roku juz jak nie wiecej.. z tym ze nie
            powiem zebysmy calkiem aniolkami bylismile
    • minerwamcg Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 18:08
      Wszystko, co czyni nas lepszymi ludźmi jest godne szacunku.
      • katarzyna_banach Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 18:11
        ja nie wpadlam na pomysl z celibatem a jednak nie czuje sie gorsza. Chodz
        podziwiam wszystkich za wytrwalosc!
        • anabia Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 18:14
          wiec widać że wszystko ok u Ciebie smile zaniepokoiłabym się gdybyś czuła sie
          gorsza z tego powodu smile)
          • gosiaczek-82 Re: jak brat z siostrą 04.08.06, 21:12
            hej ja przebije wszytskich od roku jestesmy narzeczenstwem i od roku zyjemy w
            celibacie...a jeszcze rok przed nami bo slub we wrzesniu za rok...wiec razem 2
            lata..ale dajemy rade,mam nadzieje ze noc poslubna bedzie niesamowitasmile
            • kim5 Re: jak brat z siostrą 05.08.06, 10:29
              Uważacie, że seks przed ślubem to coś złego?
            • anabia Re: jak brat z siostrą 05.08.06, 12:02
              Nie uważamy że sex przed ślubem to coś złego.
              uważam tylko że to indywidualna sprawa smile
              • twitti Re: jak brat z siostrą 05.08.06, 14:34
                ja tez uwazam ze zalezy to od kazdego z nassmile my zrobilismy sobie przerwe przed
                slubem zeby tak szczerze przygotowac sie do slubu i zeby potem na nowo przezyc
                noc poslubnasmile do tego wieksza frajda bedzie w czasie podrozy poslubnejsmile
                • magdaliena1 Re: jak brat z siostrą 05.08.06, 15:33
                  Nam celibat nakazał ksiądz na 1. spowiedzi przedślubnej. Ale nie robię z tego
                  tragedii, za to wiele sobie obiecuję po nocy poślubnejsmile
                  • kasiszcz Re: jak brat z siostrą 05.08.06, 15:56
                    u mnie to była decyzja narzeczonego. On jest protestantem i bardzo poważnie
                    podchodzi do swojej wiary. Tak już jest od marca, kiedy to zdecydowaliśmy się
                    na ślub. Było mi ciężko bo mam spory temperament ale jak na razie wytrzymuję. Na
                    szczęście do naszego ślubu pozostały 3 tygodnie
                    • pytajnik55 Re: jak brat z siostrą 06.08.06, 22:55
                      Przyznam, że zaciekawił mnie ten temat i Wasze wypowiedzi. Nie bardzo rozumiem
                      decyzję powstrzymania się od współżycia na ileś miesięcy przed ślubem, skoro i
                      tak ono już się rozpoczęło.
                      kasiszcz napisała: "u mnie to była decyzja narzeczonego. On jest protestantem i
                      bardzo poważnie podchodzi do swojej wiary". Z tego, co wiem kazda wiara
                      zakazuje wspolzycia przed slubem. Nie mozna zatem mowic o powaznym podejsciu do
                      swojego wyznania, jesli jakiekolwiek wspolzycie mialo miejsce przed zawarciem
                      zwiazku malzenskiego. To raczej chec odkupienia dotychczasowych win w okresie
                      narzeczenstwa...
                      Szanuje Wasze decyzje, chociaz ich nie rozumiem. Bo jesli naprawde wynikaja z
                      glebokiej wiary, to powinniscie byc az do dnia slubu dziewicami/prawiczkami.

                      Zycze Wam z calego serca, aby kazda noc spedzona z mezem byla "poslubna",
                      wyjatkowa, niepowtarzalna smile
                      • kim5 Re: jak brat z siostrą 06.08.06, 23:22
                        Dobrze to ujęłaś/ujęłeś, niestety....
                      • sierpniowa_julka Re: jak brat z siostrą 06.08.06, 23:57
                        podzielam opinię pytajnika55
                        • olkalenka Re: jak brat z siostrą 07.08.06, 08:58
                          Isnieje cos takiego jak czystosc wtorna. Zgrzeszylas, ale obiecujesz poprawe i
                          bedzie Ci odpuszczone, to podstawa spowiedzi. My tez postanowilismy zglebic
                          przygotowanie do SAKRAMENTU malzenstwa poprzez zaniechanie wspolzycia 2
                          miesiace przed slubem. Jest trudno, ale mysle ze w ten sposob umacniamy siebie.
                          Widze, ze sami nie jestesmy smile Pozdrawiam wszystkich wytrwalych smile
                          • twitti Re: jak brat z siostrą 07.08.06, 09:06
                            my juz dlugo czekamy na slub w abstynencjismile nie uwazam tego za glupie.. to
                            wszystko zalezy od odczuc danej pary..my chcemy choc tyle dac z siebie, zeby
                            poczuc ze sie szczerze przygotowujemy do slubu.. A jesli chodzi o calokowita
                            czystosc do slubu - ja sie ciesze ze nie czekalismy z tym do slubu..
                            • sierpniowa_julka Re: jak brat z siostrą 07.08.06, 11:42
                              ale nikt nie powiedział, że to głupie. Parę osób - w tym ja - tylko stwierdziło,
                              że nie rozumieją. Może teraz trochę rozumiem - po wyjaśnieniach olkalenki. Choć
                              wierzę, że jeżleli jest się katolikiem, to powinno się wytrwać w czystości do
                              dnia ślubu. Ale to tylko moja wiara w Waszą religię, bo sama katoliczką nie jestem.
                        • anabia w ten wekeend było trudno... 07.08.06, 11:51
                          to nie taka łatwa sprawa jak się mieszka razem... ale może damy radę...
                      • anabia do pytajnik 07.08.06, 14:09
                        może niekoniecznie ta decyzja jest podjęta z wiary, może zosobistych powodów?
                        grzech został popełniony już sporo czasu temu. ale to nie znaczy że nie możemy
                        sobie zrobić przerwy z różnych powodów. uważam że dla nas to będzie dobre...
        • minerwamcg Re: jak brat z siostrą 07.08.06, 15:18
          katarzyna_banach napisała:

          > ja nie wpadlam na pomysl z celibatem a jednak nie czuje sie gorsza. Chodz
          > podziwiam wszystkich za wytrwalosc!

          Ale przecież nie mówimy tu o Tobie, tylko o autorce wątku! To raz. A dwa - to
          nie jest tak, że jak ktoś zrobił coś po czym czuje się lepszym, to
          automatycznie każdy kto tego nie zrobił musi obowiązkowo czuć się gorszym.

          Z drugiej strony faktem jest, że wielu ludzi ma skłonność do lekceważenia czy
          deprecjonowania czegoś, na co sami nie umieliby się zdobyć. Czystość
          przedmałżeńska - a po co się tak męczyć? Praca dla innych - przecież to bez
          sensu! Abstynencja - kto to widział, to jakaś chorobliwa mania! I tak dalej...
    • azanna Re: jak brat z siostrą 07.08.06, 11:33
      A my wytrzymaliśmy 9 miesięcy przed samym ślubem, przedtem też były próby, ale
      znacznie krótsze. Najgorszy kryzys mieliśmy trzy tygodnie przed ślubem - na
      szczęście przetrwaliśmy, bo to byłoby kompletnie bez sensu poddać się w takim
      momencie.
      • pytajnik55 Re: jak brat z siostrą - anabia! :) 07.08.06, 19:27
        Anabia, ja odniosłam się do konkretnej wypowiedzi jednej z forumowiczek, która
        pisała, że jej mąż poważnie podchodzi do spraw wiary. Z tym polemizowałam.
        Oczywiście, że decyzja o powstrzymaniu się od współżycia może wynikać z różnych
        innych przyczyn. Ja naprawdę szanuję tych, którzy się na to zdecydowali i wcale
        nie uważam, że "wtórne dziewictwo" wink) jest głupie!
        Każdy przygotowuje się do ślubu tak jak chce. Dla jednych najważniejsze jest by
        bukiet pasował do sukienki, a dla drugich właśnie sprawa współżycia.
        Mimo, iż nie do końca zrozumiałam sens Waszych decyzji, to jednak jedno wiem na
        pewno - takie doświadczenie pomoże Wam w przyszłości, kiedy np. w okresie ciąży
        czy tuż po porodzie powstrzymanie się od współżycia może okazać się
        koniecznością, a nie świadomym wyborem.

        Pozdrawiam wszystkie dobrowolne i 'przymusowe' dziewice wink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja