sierpniowe_popoludnie
07.08.06, 11:06
Stoły będziemy mieć okrągłe, 8-osobowe. Gości 64. Niby prosto - po 8 przy
stole. Akurat!
Teoretycznie nasz stół jest honorowy i powinniśmy siedzieć albo z rodzicami,
albo ze świadkami... Tylko co z pozostałymi 2 wolnymi miejscami? Kogo
uhonorować? Rodzeństwa więcej nie mamy (moja siostra jest świadkową).
Chrzestni - czyi?
Postanowiliśmy podzielić gości wg klucza kto do kogo pasuje. I wyszło nam, że
z nami przy stole powinni siedzieć - świadek z żoną, przyjaciółka z mężem i
przyjeciel z osobą towarzyszącą, której nie znamy. Reszta pięknie podzieliła
nam się pomiędzy pozostałe stoły - wszystkie pozostałe ósemki idealnie pasują
do siebie, znają się, będą się dobrze bawić etc.
Tylko czy nam tak wypada? Moi rodzice z rodziną z mojej strony. P. ojciec z
jego rodziną. Moja siostra (świadkowa) z kuzynami w podobnym wieku.
Obrażą się?
RATUNKU!