Zszokowana

08.08.06, 12:11
Cześć, chciałabym poznać wasze zdanie na temat wieczoru kawalerskiego, jaki
urzadził sobie mój Narzeczony.Wiedziałam,że pójdzie do knajpy i do klubu go-
go z kolegami, na co się zgodziłam,wierząc naiwnie,ze zamawianie
drinków,rozmowy z kumplami i rzucanie okiem na panny w stringach przy rurze
będzie dla niego wystarczające. Ja zostałam z przyjaciółką w domu, piłyśmy
wino i gadałyśmy o życiu. Następnego dnia,niczego zlego nie przeczuwając
spytałam jak mu się udał wieczór.Mój Narzeczony uśmiechnął się szeroko i
stwerdził, że było super, po czym opowiedział mi wydarzenia.Najpierw
usłyszałam tylko to o czym wiedziałam, więc nie skrytykowałam tego w żaden
sposób, on się rozkręcił i zaczął opowiadać mi coraz pikantniejsze
szczegóły.Byłam przerażona. Wraz ze swoimi kolegami zamawiali przez całą noc
kilka striptizerek do tzw. lóz czyli darkrroomów, gdzie panny po kolei
ściągały majtki na zawołanie w ich kameralnym gronie i tanczyły staranniej,
czyli bardziej wyuzdanie.Mam teraz przed oczami ciągle te sceny, jak wpatrują
sie w kompletnie nagie, obce kobiety z samczym zadowoleniem i męskim
podnieceniem i nie moge tego wyprzeć z pamięci mimo że bardzo się staram.
Czuję się zraniona, mój Narzeczony widzi jak bardzo to przeżylam i
przeprasza, mówi że to był klimat wieczoru i nigdy więcej już nie zrobi
czegoś takiego. Ale niesmak pozostaje, ślub niedługo, wszyscy jego kumple
będą na naszym weselu. Dla mnie to odrazające i oblesne, zaufałam mu, wierzac
że pewnych granic nie przekroczy, zrobil to, moze nieswiadomie, ale ciagle
katuje sie tymi wizjami. Wszyscy sie swietnie bawili, ale polamana
psychicznie jestem ja.
    • esmeralda_pl Re: Zszokowana 08.08.06, 12:14
      no to niestety źle świadczy o tym, jak dobrze się znacie... mój facet do
      takiego klubu nawet nie pójdzie, bo mówi, że ma taki skarb i tak piękną
      kobietę, że niedobrze mu się robi na samą mysl, że mialby oglądać jakąś
      przechodzoną dziwkę
      • kiitek Re: Zszokowana 24.08.06, 15:36
        idealny...mozna by rzec.....
    • kim5 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:16
      Ja niestety uprzedziłam ukochanego, że po takim numerze ślubu nie będzie.
      Ufam mu i mam nadzieję, że będzie ok, poza tym mamy wizję wspólnego wieczoru
      panieńsko-kawalerskiego. Mieszkamy razem od lat i zgrywanie "pożegnania ze
      stanem kawalerko-panieńskiem" to nieporozumienie...
    • miszka12341 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:17
      Straszne. I smutne. Naprawde bardzo mi przykro. Jeszcze nie slyszalam wsrod
      moich znajomych aby ktos tak nagial granice zaufania. W sumie nie wiesz nawet
      czy na tym sie skonczylo... Wiekszosc moich przyjacil nawet jak miala
      striptizerke na kawalerskim to jedna i zostawala ona w majtkach, no bo bez to
      juz jest super wulgarnie... To co zrobil Twoj Narzeczony jest faktycznie
      strasznym bledem, nie powinnien byl tak sie zachowac. Chyba wyparl Ciebie
      zupelnie ze swiadomosci gdy siedzial tam sobie z kumplami i patrzyl sie na obce
      wzgorki lonowe. Okropne. Wspolczuje Ci, mam nadzieje, ze jakos dasz sobie rade.
      Moze to Cie pocieszy to faceci tacy wlasnie sa, wiekszosc podnieca sie innymi
      kobietami nawet jak maja najwspanialsze najpiekniejsze kobiety w domu na
      poziomie. Niech sie sam wstydzi swojego zachowania, a ty podnies wysoko glowe i
      badz ponad to.
    • agnrek Re: Zszokowana 08.08.06, 12:17
      Przesadził z lekka.
      Mój mąż z kumplami poszedł do przesłynnego warszawskiego klubu, gapili się na
      laski i pili piwo. Jeden z kolesi chciał dla siebie zamówić do domu panienkę,
      ale nie można. Tylko taniec i bez rozbierania.
    • vzorka Re: Zszokowana 08.08.06, 12:24
      wiem że łatwo się mówi trudno się robi ale ja na twoim miejscu powiedziałabym
      że ślubu nie będzie!!! To według mnie nie jest normalny facet tylko jakiś...
      nawet nie umie tego określi.
      Uwierz mi ze nie będziesz szczęśliwa w tym związku, ja tez kiedys miałam
      podobny problem i poprostu skończyłam z tym gościem a teraz jestem szczęśliwa z
      innym.
    • marek308 meski punkt widzenia 08.08.06, 12:25
      Hmm, jestem facetem ale mnie takze jakos odraza ta wizja wynajmowania panienek
      w lozach bo to jest dla samotnych facetow majacych problemy ze swoja
      seksulanoscia. Ja z kumplami na kawalerskim zastanawialismy sie nad tancerka
      do domu, zatanczyla dla nas ale zostala w bieliznie, ogolnie bylo ok, wiecej
      nie chcialem ogladac, bo wystarczy mi narzeczona smile Nie sadze abym chcial
      kiedykolwiek ogladac takie gole dziewczyny bo to kompletny brak szacunku dla
      kobiety, masz chyba zacofanego faceta jesli lubi takie zabawy. Albo zupelne
      przecietnego. Trzymaj sie kobieto, w takich sytuacjach najdziwniejsze jest to
      ze dziewczyny ktore czuja sie zdradzone sa o niebo piekniejsze od tych kobiet w
      darkroomach...
    • fragles78 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:26
      Nie tylko faceci szaleją na wieczorkach...Znam osobiście przypadek, kiedy
      narzeczony odwołał ślub, gdy dowiedział się co działo się na wieczorku
      panieńskim swojej przyszłej żony. Załamka po prostu. Wszelkie granice zostały
      przekroczone.
      Ja na Twoim miejscu bym przemyślała jeszcze raz za kogo wychodzę za mąż. Wiem,
      że to trudna sytuacja, bo wszystko przygotowane, bo wielka radość ze ślubu. Ale
      zapewniam Cię, że niesmak tak szybko nie przechodzi.
    • karmela77 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:28
      no cóż, wiedziałaś że idzie do klubu go-go, a tam nie idzie sie raczej tylko na
      piwo. Dla mnie nie nie ma różnicy, czy dziewczyna jest w majtkach czy bez, w
      oddali czy w loży, jest to jednakowo obleśne.Trochę sie dziwie, bo jak nigdy na
      takie cos nie pozwolilabym, na szczescie wiem, że mój mąż nigdy w takim klubie
      nie był i nigdy by nie poszedł, nawet gdyby byl singlem.
      • fragles78 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:32
        Mój facet też czasem lubi się obejrzeć za jakąś laską na ulicy albo obejrzeć
        coś w necie, ale to zupełnie inna sytuacja. Nie zrobiłby mi takiego numeru.
        Przed ślubem stwierdził, że on nie ma ochoty na jakikolwiek wieczorek, ale
        jeśli ja chcę to nie ma problemu. W końcu pojechaliśmy sobie na przemiły
        weekend tydzień przed ślubem i bardzo fajnie się wybawiliśmy razemwink)
      • kiitek Re: Zszokowana 24.08.06, 15:39
        nigdy nie mów nigdy
    • babka33 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:33
      wiesz, też bym była zszokowana. Właśnie tego się obawiam! Narzeczony nie jest
      taki, że napala się na inne kobiety, ale boję się, że ulegnie wplywowi kolegów,
      zwłaszcza jednego, który swój kawalerski spędził właśnie w ten sposób, uznając
      go za jedyny słuszny.
      Twój niby nic złego nie robił, ale... niesmak pozostaje
      • fragles78 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:39
        Dlaczego tak się utarło, że w wieczór panieński musi tańczyć goły facet a na
        kawalerskim jakaś panienka???Czy to jakaś taka wielka atrakcja??Kompletnie tego
        nie rozumiem.
        • esmeralda_pl Re: Zszokowana 08.08.06, 13:06
          też nie rozumiem... zwłaszcza że takie striptisy są obrzydliwe
        • casjopeja1 Re: Zszokowana 08.08.06, 13:42
          fragles78 ja też tego nie rozumiem co to za dziwny zwyczaj , ze niby trzeba sie
          wyszaleć przed slubem ale po co , dla mnie ślub nie oznacza zamknięcia w klatce
          , będe robić to co wcześniej , chodzić z koleżankami na piwo i zmieni sie
          jednynie to zę bedziemy teraz prawdziwa rodziną na papierze. u nas jest tak ze
          ja np. zanim coś zrobie zastanawiam sie jak ja bym sie czuła gdyby mój nażeczony
          tak zrobił . dlatego my juz dawno dogadaliśmy sie ze niebedziemy robić takich
          wieczorłów panienskich/kawalerskich . Ja osobiscie była bym skłonna odwołaś ślub
          z takiego powodu . Mogę sobie tylko wyobraxić jak sie teraz czujesz
    • sierpniowa_julka Re: Zszokowana 08.08.06, 12:38
      a mnie się po prostu wydaje, że on nie pomyślał nawet, że to może Cię tak bardzo
      zranić. Ponieważ Ci o tym wszystkim opowiedział, to wnioskuję, że po prostu nie
      załapał, gdzie leży granica - wiedział, że ma przyzwolenie na oglądanie lasek w
      klubie, ale może nie przyszło mu do głowy, że tylko tych, które pozostały w
      bieliźnie. Teraz już wie. Jeżeli jego przeprosiny i żal są szczere, to nie
      robiłabym z tego aż takiej tragedii, by odwoływać ślub (jak tu co poniktórzy
      radzą). Następnym razem po prostu dogadujcie takie rzeczy ze szczegółami.
      Powodzenia i polepszenia humoru (wizje za jakiś czas same się zatrą).
      • karmela77 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:40
        wszystko trzeba mu tłumaczyć - sam nie zna granic. Widzę to ryzyko - jeśli mu
        nie powiesz ze nie moze spac z innymi kobietami, to tez nie bedzie wiedzial?No
        chyba ze ma 15 lat.
        • sierpniowa_julka Re: Zszokowana 08.08.06, 12:49
          trochę przesadzasz. Zdrada w naszym społeczeństwie jest POWSZECHNIE uznana za
          zło i rzecz krzywdzącą, więc nikomu nie trzeba tłumaczyć, że się nie zdradza. Co
          innego ze striptizerkami w majtkach i bez - kurcze! sama bym chyba nie wyłapała
          różnicy.
          • karmela77 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:56
            no właśnie - dla mnie w majtkach czy bez to to samo - nie do przyjęcia.
            • sierpniowa_julka Re: Zszokowana 08.08.06, 15:21
              no, właśnie. a on mógł pomyśleć, że obie wersje do przyjęcia. Dlatego trzeba
              dogadywać takie sprawy.
      • smiled2 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:57
        zgadzam sie.. i szczera rozmowa wyjaśni wiele..
        • smiled2 Re: Zszokowana 08.08.06, 12:57
          Sorki za gafę - zgadzam sie z Sierpniową _Julką
    • szpilorek Re: Zszokowana 08.08.06, 12:47
      Przykra sprawa.Mi tez sie nie podobaja takie striptizy i wiem ze moj facet nie
      bedzie mial takiego kawalerskiego.
    • mynia_pynia Re: Zszokowana 08.08.06, 13:00
      eee.... my sobie zamawiamy pana do domu na indywidualny pokaz wink, pluz
      zabawainie nas.
      To samo robią chłopaki, koleżance zamówiłyśmy też namiętny masarz wink
      Mnie takie rzeczy nie przyprawiają o drżenie serca.
      Ufam na tyle swojemu facetowi i on mi, żeby pozwolić sobie na takie wygłupy.

      • anabia jaki morał? 08.08.06, 13:10
        To jest bezsensu!!! po co robić takie rzeczy, po co takie kawalerskie z
        rozbierającymi sie paniami??? jaki sens tego ma być? jest jakiś morał z tego?
        do czego ma to służyć? Oglądanie nago innej kobiety (na żywo)czemu lub komu to
        jest potrzebne, jeśli ma się w domu swoja kobiete?
        p.s Ty powinnaś sama zadecydować co z tym zrobić, bo my mało wiemy o was i
        waszym życiu, więc tak dosłownie nie bierz naszych wypowiedzi za 100% i że są
        nieomylne...
        • fragles78 Re: jaki morał? 08.08.06, 13:15
          Kurcze ale dużo ludzi tak robi-czyli wszyscy są jacyś nienormalni?Słyszałam
          tłumaczenie kiedyś, że faceci po prostu tak mają. Swoja kobieta to swoja
          kobieta. Że to tak jak z samochodami-można mieć swój super ekstra w garażu, ale
          i tak na ulicy właściciel owego patrzy za innymi. I że my kobiety nigdy tego
          nie zrozumiemy, bo zamiast nie zwracać na to uwagi to my przyjmujemy to do
          siebie.
          • anabia Re: jaki morał? 08.08.06, 13:22
            Nie wiem czy wszyscy są nienormalni,,,ale może warto się zastanowić po co to
            się robi? Bo dużo ludzi tak robi? Mi sie wydaje że takie zabawy są prawie
            przekraczaniem granic... a oglądanie się za ładna kobieta na ulicy to inna
            sprawa.
            • fragles78 Re: jaki morał? 08.08.06, 13:28
              Właśnie-ciągle zastanawiam się dlaczego dużo osób tak robi??Tego typu "imprezy"
              są normalnie przyjmowane i jest na nie społeczne przyzwolenie jak widać. W moim
              środowisku również niestety;-((Bylismy chyba jedyną parą, która nie robiła
              takich wieczorków dziwnych, bo po prostu mieliśmy ochote spędzić czas razem w
              miły sposób.
              • anabia Re: jaki morał? 08.08.06, 13:32
                Ja też nie robie takiej zabawy i nie uważam się za kogoś dziwnego tylko dlatego
                że wiele osób takie zabawy robi.
                I nadal uważm że tego typu kawalerskie są przekraczaniem granic...
                • fragles78 Re: jaki morał? 08.08.06, 13:37
                  Myślę dokładnie tak samo jak Ty. Jakby mój facet zrobił coś takiego to z
                  pewnością wyciągnęłabym jakieś konsekwencje i raczej nie wyszłabym za niego za
                  mąż.
                  • anabia Re: jaki morał? 08.08.06, 13:45
                    Ja nie wiem co bym zrobiła...trudno powiedzieć. nie mogę jednoznacznie
                    powiedzieć że między nami byłby koniec, ale też nie mogę powiedzieć że było by
                    jak dawniej...emocje zrobiły by swoje. Czasami zachowujemy sie w takich
                    sytuacjach inaczej niz myślałyśmy wcześniej...
                  • mada.d.n Re: jaki morał? 08.08.06, 13:48
                    wśród moich znajomych wieczory panieńskie i kawalerskie nie są w ten sposób
                    obchodzone, po prostu albo siedzi się w domku z wuchtą żarełka i winka albo
                    idzie się do jakiegoś klubu potańczyć i wypić piwko, ale nic więcej. boję się
                    tylko, że kolegów mojego ukochanego - oni mogą wpaść na jakiś durny pomysł typu
                    striptizerka albo coś takiego i obawiam się, że on nie będzie umiał ich
                    przekonać, że tego nie chce. bo o to, że nie chce, jestem spokojna i liczę na
                    wspólnych znajomych, że mu pomogą w razie czego wyperswadować to innym


                    zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                    <Pyrda i Kajtek
    • lanka_cathar Re: Zszokowana 08.08.06, 13:15
      Na Twoim miejcu zerwałabym zaręczyny i odwołała ślub. I mój małżonek od 25 dni
      wie o tym doskonale. Ja wiem, że czegoś takiego nie zrobiłby nigdy. To się
      nazywa zaufanie i Twoje zostało, delikatnie mówiąc, nadszarpnięte. Niech nikt
      nie próbuje mi wmówić, że faceci tacy są, i ewentualnie będą to robić za
      naszymi plecami. Są faceci i są świnie (bez urazy dla tych pożytecznych
      zwierzątek). Twój narzeczony zalicza się do tej drugiej kategorii. Wiem, że to
      bolesne, ale zadaj sobie pytanie, czy wierzysz, że już nigdy tego nie zrobi. Ja
      wiem, że mój wyszedłby w momecie, w którym któryś z kolegów wyjechałby z takim
      pomysłem.
      • ziel_lona Re: Zszokowana 08.08.06, 13:44
        niby sie mowi ze faceci tacy sa..
        niby ze nie ma to znaczenia bo to OBCA dla niego baba i przeciez patrzyl jak
        na przedmiot albo fotke erotyczna w playboy-u .....
        niby normalne bo oddzielaja uczucia i mlosc od "sameczej facynacji golymi
        cyckami" .....
        niby nalezy sie nieprzejmowac bo przeciez nie poszedl z nia do lozka...

        ale..

        doskonale cie rozumiem
        sad
        tak samo bylabym rozbita wsciekla i zraniona sad
        I ja mam w nosie ze to typowe, ze faceci tak maja , ze robi sie wielkie halo z
        glupstwa, ze to przeciez jeden jedyny wieczor w zyciu
        Dla mnie - to nie jest glupstwo uncertain
        Mi bylo niedobrze jak czytalam to co napisalas....
        Teoretycznie wiem ze moj mezczzna czegos takiego by nie zrobil, nie dlatego ze
        go nie kreca gole babki ale dlatego ze WIE jaka by mi zrobil przykrosc i jak
        straszniebym to przezyla uncertain

        Natomiast do autorki watku - tez nie sadze by zerwanie bylo wyjsciem i nie
        sluchalabym taich rad ze stanowczo "kop w dupe" , kochacie sie na pewno ,
        widzisz ze zaluje a kazdy popelnia bledy , my tez kogos tam pewnie nie raz w
        zyciu zwiodlysmy czy ranilysmy - i nie trzeba od razu przekreslac

        Zauwaz tez wazna rzecz - ze SAM ci o tym opowiedzial (nie dowiedzialas sie
        od "zyczliwego" czy "zyczliwej" ) a to juz cos- czyli pewnie nawet nie wiedzial
        ze zrobil cos niewlasciwego (nie pomyslal jak to facet uncertain - ale nie zrobil
        tego z premedytacja)

        Trudno stalo sie.
        Odpocznij troche, ochlon, przemysl na spokojnie.
        Zobacz ile do tej pory was laczylo - czy warto to przekreslac dla 1 "wsyskoku"
        nie wiem - to Twoja decyzja , ale na tyle wazna ze trzeba to wziasc na
        spokojnie a nie w gniewie i ewmocjach (mozna potem baaaardzo zalowac )

        Mysle ze za pare dni troszke inaczej na to spojrzysz smile- mam nadzieje i ze sie
        ulozy
        OPozdrawiam cieplutko i trzymaj siesmile

      • unioncityblue Re: Zszokowana 08.08.06, 13:52
        tez jestem zszokowana.
        prawde mowiac wyobrazam sobie wieczor panienski/kawalerski jako spotkanie w
        babskim/ meskim gronie, pogaduchy, moze jakies tance. zupelnie nie rozumiem
        tych wszystkich striptizow, morza alkoholu... Tak jakby normalne zycie przed
        slubem wlasnie z takich rzeczy sie skladalo i teraz nagle na hura trzeba sie z
        tym bylo pozegnac. Po co?
        Nie wiem, czy umialabym zaufac facetowi, o ktorym wiem, ze bawia go i pociagaja
        takie rzeczy. bo co bedzie, jesli na przyklad pojedzie w delegacje? tam tez
        bywa nastroj chwili...
        • manti75 Re: Zszokowana 08.08.06, 14:12
          rany!! .. jakie Wy jestescie grzeczne ....
          i zadna z was nie miala, nie bedzie miala striptizera na panienskim ?
          mysle ze facet po prostu sie dobrze bawil , klimat, wodka , koledzy ...i
          jeszcze sie do wszystkiego ladnie przyznal.
          nie przejmuj sie tak tym , glowa do gory , zdrowy chlopsmile)))
          szczescia zycze ! duzo !!
          www.odrobinki.bloog.pl
          • esmeralda_pl Re: Zszokowana 08.08.06, 14:13
            nie, a po co? jak chcę, to mi striptis mój ukochany wykonuje i vice versa
          • fragles78 Re: Zszokowana 08.08.06, 14:14
            Nie miałam i dobrze mi z tymwink)))))))))
          • anabia Re: Zszokowana 08.08.06, 14:16
            Jesteśmy grzeczne.Bo nie mamy zamiaru obmacywać i ogladać całkiem gołego
            faceta, metr od nas.
        • kiwigirl Re: Zszokowana 08.08.06, 14:29
          "spotkanie, pogaduchy w męskim gronie..." chyba zartujesz, to faceci robią
          normalnie w pubie, z kolegami. no chyba ze wasi faceci jedynie z wami czas
          spędzają i faktycznie wyjście z kolegami na piwo jest rewelacją...

          panieńskie / kawalerskie to swego rodzaju - ze sie odwołam - "obrzedy przejścia"
          - indianie je mają my nie a tez byśmy chcieli jakos to zaznaczyć. kazdy robi to
          co lubi i tyle. pytanie czy druga połowa to akceptuje.

          ale niestety - mimo ze wiele dziewczyn nie akceptuje żadnych mysłi o tym ze
          "moznaby popatrzec gdize indziej" i od razu na myśł im przychodzi zdrada, brak
          zufania itp itd.. to faceci mają inaczej. niezależnie co mówią i deklarują swoim
          kobietom większośc facetów lubi popatrzeć na gołe laski i tyle. nie traktując
          tego jako zdrade. i nie idac dalej. po prostu - podziwiają czy lski gołe czy
          samochody czy najnowsze kino domowe kumpla. wiem, dla nas kobiet to zupełnie
          inna "klasa" czy "kategoria": rzeczy / kobiece ciało. a dla nich nie.

          pocieszcie sie ze wiekszośc wyuzdanych kawalerskich kończy sie na oglądaniu. bo
          faceci jednak najlepiej sie bawią wspólnie gwiżdżąc, mlaszcząc, klnąć i udając
          seks machiny przed swoimi kumplami. A goła laska na stole przed nimi tylko te
          wrażenia potęguje. a przeceiż o dobrą zabawe na tkaiej imprezie chodzi. a to ze
          taki facet w sypialni ze swoją kobietą jest czuły i delikatny i wierny ponad
          wszystko... to serio nei jest ewenement.
    • kiwigirl Re: Zszokowana 08.08.06, 14:19
      tak wygląda striptease. skad założenie ze laska zostałaby w stringach ??

      "nasi" panowie tańcząc rozbierają sie faktycznie do stringów, i chyba nm
      dizewczynom nawet gdy sprawia frajde ogladajnie "obcego" tyłeczka w
      przyciemnionym świetle to wystarcza jako rozrywka.

      striptease pań dla panów niestety najczęściej kończy sie na kończu czyli
      totalnie nago. i w przeciwieństwie do nas - panowie jak juz zaczną oglądać to
      chca do końca.

      gdyby mój szedł na striptease założyłabym ze obejrzy wszystko. czemu cie wiec to
      dziwi? i pamiętaj ze nie on urządzał kawalerski ale jego kumple. a facet jak
      jest z kolegami to zapomina co mu "prawie zona " przykazała... big_grin
      • litorija Re: Zszokowana 08.08.06, 14:26
        moim zdaniem jestes sama sobie winna.
        ja osobiscie w zyciu bym, nie zniosla swiadomosci, ze moj facet idzie do lokalu
        gdzie gapi sie na jakas naga kobiete, ktorej zachowanie podnieca go.
      • lolek00007 Re: Zszokowana 08.08.06, 14:49
        Haaahaha, chyba nigdy w go-go nie bylas. Striptizerski sa w stringach a za
        zdjecie majtek sie slono placi w dark-roomach. Faceci musieli byc niezle
        napaleni...
    • mynia_pynia Re: Zszokowana 08.08.06, 14:30
      Teraz też jestem zszokowana jak przeczytałam wszystkie wypowiedzi.
      Może ja za bardzo luźna jestem, ale nie przeszkadza mi jak mój kolega całuje
      się ze swoim kolegą, nie potępiam koleżanki że się "puściła" ze znajomym na
      imprezie wink
      Nie przeszkadza mi że mój facet ogląda pornole, wręcz sama lubię oglądać.
      Nie przeszkadza mi jak ktoś ogląda rozbierające się panie i panów.
      Sama byłam kilka razie na striptizie w wykonaniu kobiety i nie zgorszyło mnie
      to wręcz zafascynowało ich wygimnastykowanie.

      Dziewczyny trochę luzu bo później będziecie się rozwodzić bo mąż wysłał smsa do
      koleżanki, albo nie daj boże spotkał się z nią na kawę żeby obgadać sprawy.

      Pozatym nie wierze że jesteście święte, że nie miałyście rogatych myśli patrząc
      na obcych facetów, że mąż to wasz ten jedyny pierwszy, że nie całowałyście się
      z przypadkowo paznanymi facetami.

      Ja odpadam, jestem winna wink
      • karmela77 Re: Zszokowana 08.08.06, 14:35
        ty za to nie miej za dużo tego "luzu" bo potem będziesz się rozwodzić, ale nie
        z powodu smsa, ale skoków w bok męża, albo będziesz udawac ze ci to nie
        przeszkadza.
        • mynia_pynia Re: Zszokowana 08.08.06, 14:55
          tu akurat się z tobą nie zgodzę, bo wg badań to kobiety są bardziej rozwiązłe w
          swoje wieczory panieńskie, to więcej babek się 'puszcza" z facetami.
          A poza tym gdybyś bardziej wczytała się w moją wypowiedź to byś raczej
          stwierdziła że rozwód to raczej bardziej prawdopodobny z mojej winy a nie
          faceta.
          No ale u nas przyjęte jest że to facet ten zły, bo zdradził, a przecież jest
          równouprawnienie wink

          I odnośnie mojego związku to się nie przejmuj, raczej patrz na swój.
          • karmela77 Re: Zszokowana 08.08.06, 14:59
            no, to ty zaczęłaś się przejmować tymi, dla których kluby go-go to nie chleb
            powszedni więc nie dziw się, że ja przejęłam się tobą. Ale swoją drogą to
            ciekawe jak podchodzisz do kwestii rozwodu - ma być z twojej winy, tak?To może
            zacznij już zbierać na opłaty sądowe.O mnie też mżesz się nie martwić - jestem
            szczęśliwą mężatką i na rozwód się nie zanosi.smile
            • mynia_pynia Re: Zszokowana 08.08.06, 15:10
              O mnie też się nie martw jestem szczęśliwą konkubiną wink i na ślub się nie
              zanosi wink
              • karmela77 Re: Zszokowana 08.08.06, 15:51
                bo i po co w twoim przypadku...
    • riella Re: Zszokowana 08.08.06, 14:52
      Przykro mi w Twoim imieniu. Wyobrazam sobie, jak musialas sie czuc.
      To faktycznie oblesne i wstretne, co zrobil!

      Zastanawiam sie tylko nad jednym (i nie dotyczy to tylko Twojego narzeczonego) -
      czy jesli facet cos takiego zrobi, dziewczyna jasno da do zrozumienia, ze
      przegial, a on zarzeka sie, ze juz nigdy, to czy naprawde juz nigdy, czy tylko
      przestanie jej o tym mowic? Pewnie zalezy od faceta...
      • malgosiak79 Re: Zszokowana 08.08.06, 16:41
        To rzeczywiscie ciezka sytuacja i masz wiel do przemyslenia.
        Ja tez strasznie przezywalam wieczor kawalerski mojego meza. al on jakos
        rozsadnie do tego podszedl. Duzo rozmawialismy przed i po i wyjasni mi jak to
        jest w gronie meskim.
        1. Faceci maja taka mesko godnosc-dume (dla mnie to raczej owczy ped). Jak
        jeden cos zaproponuje i paru podchwyci to reszta przytakuje zeby nie wyjsc na
        pantofli albo slabeuszy.
        2. Striptizy i inne takie jak sie okazalo po proponowalai zeroly ci uz zonaci!?
        Oni ponoc na jego wieczorze wrecz nalegali. Jak to moz okreslil "zerwali sie ze
        smyczy i szaleli".
        3. Kompleks wlasnego wieczoru kawalerskiego. Paru kolegow mialo wieczry
        mieszana czyli razen z narzyczonymi. i bardzo cierpieli wiec teraz probuja
        sobie odbic na innym wieczorze.
        4. Punkt 1 i 2 w polaczeniu z alkoholem to mieszanaka straszna i nie
        obliczalana. Do tego jeszcze dodac jakiegos sfrustrowanego maci wode i robi sie
        dziwniesad

        Porozmawiaj z narzeczonym wybadaj jak to bylo, sprobuj mu uswiadonic ze wcale
        by sie nie cieszyl ja ty bys dala tak czadu z kolezankami i striptizerami. I
        dokladnie sie zatanow czy jestes go pewna i czy jego uczucia do ciebie silne i
        pewnesmile
        Glowa do gory napewno wszystko sie wyjasnismile
    • czarodziejkakubusia Re: Zszokowana 08.08.06, 21:05
      Czułabym się bardzo zraniona.Tak jak ty.Z czasem te "wizje",które sa naturalnym
      następstwem będą coraz rzadsze-zobaczysz.a pói co,niech narzeczony obdarzy cie
      najpiekniejszym wianuszkiem uczuć.
    • misia_k Re: Zszokowana 24.08.06, 15:47
      dla mnie to przegięcie....
      • agnieszka5661 Re: Zszokowana 24.08.06, 15:56
        Bri3 zgadzam się z tym co napisał marek u góry! 3maj się jakoś. Ściskam!
        • lady_wawa Re: Zszokowana 24.08.06, 16:29
          Ja powiedziałam swojemu, że całe życie przez trzydzieści parę lat to miał
          kawalerskie... a na takie głupoty kasy nie ma !(ślub i wesele robimy za swoje
          pieniądze)a on mi, że ja sobie też mogę iść na piwko i zrobić panieńskie ! To ja
          mu na to -właśnie nie chcę robić panieńskiego (że niby się tak poświęcam)bo czas
          najwyższy się ustatkować i założyć rodzinę smile
          Powim Wam jedno, że już nie raz słyszałam takie głupoty, że po tych
          ,,kawalerskich czy panieńskich '' to się śluby nie odbywają albo jest tylko
          wielki gniew!
          U mojej koleżanki w rodzinbie to była podobna sytuacja, ale młody za salał, aż
          mu teść po powrocie wpiep... bo takie się rzeczy działy a panna młoda to wcale
          nie chciała za niego wychodzić ale ją rodzice i ciąża zmusiła to się do młodego
          prawie nie odzywała. Jestem naprawdę za nie robieniem takich imprez.
          Czy to się wogóle to nie wzieło z zachodu ?
    • gostr2 Re: Zszokowana 24.08.06, 17:49
      Bri3- rozumiem Twoje rozczarowanie, ale nie słuchaj niektórych rad i nie
      odwołuj slubu. Przecież to śmieszne! Twój facet cie kocha, nawet nie wiedział,
      ze zrobił coś złego, bo inaczej by ci o tym nie powiedział. Przy alkoholu i
      kolegach (gdzie ponosi się grupowa odpowiedzialność) częst robi się głupie
      rzeczy. Nie wierze, ze posunęli się dalej niż patrzenie, bo te panny nie mogą
      nic więcej robić. Powiedział ci i to chyba wazne. ni czułąbyś sie gorzej gdyby
      z kumplami uśmiechali się do siebie porozumiewawczo, a ty nie wiedziałabys o co
      chodzi? Wybacz mu po prostu, pomyśl o tym jak ty zachowałabyś sie na jego
      miejscu- będąc z grupą rozrywkowych koleżanek i po alkoholu. Trzymaj się!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja