kok czy rozpuszczone?????

10.08.06, 20:54
sama nie wiem w co sie mam uczesac,slub za miesiac,jutro jade przymierzac
welon i nie wiem do jakiej dlugosci,bo nie zdecydowalam sie na fryzure,z
jednej strony wole luzno spiete wlosy a zdrugiej wiem ze kok jest b.elegan.
to samo dotyczy rekawiczek.
tak latwo jest zepsuc takimi detalami wyglad a ja nie mam zbyt duzo czasu i
wszystko kupuje w ost.chwili,pomozcie prosze!!!!
    • agacciam Re: kok czy rozpuszczone????? 10.08.06, 21:05
      Ja też miałam taki problem i zdecydowałam się na upięte, bo jest wygodniej.
      • bellabionda Re: kok czy rozpuszczone????? 10.08.06, 21:14
        chyba najlepiej jest doradzic sie fryzjerki,a welon najwyzej sie jeszcze raz
        podetnie.podobaja mi sie tez polsipete wlosy.sama nie wiem.....
        a co do rekawiczek czy slyszalas moze ze tych bez palcow ni e wypada ubierac na
        slub?sa b.praktyczne,ale czy mniej estetyczne?
        cholera z tymi dodatkami,juz mam koszmary ze bede wygladac jak czupiradlo,dobrze
        ze rzadko sie moje sny sprawdzajasmile
        • esmeralda_pl Re: kok czy rozpuszczone????? 10.08.06, 21:24
          ja mam bardzo długie włosy i wiem, że rozpuszczone się nie sprawdzają
          • twitti Re: kok czy rozpuszczone????? 10.08.06, 21:26
            duzo zalezy od sukni i dodatkow jakie sobie wybierzesz. Moja suknia ma dekold
            lodkowy i koronkowe rekawki. Zamarzyl mi sie do tego diadem i welon. Do tego
            pasuje tylko kok, taki wysoko upiety. Wydluzy to szyje i nada elegancji.

            Natomiast uwazam ze do sukni na ramionczkach i bez mozna wybrac wszystkosmile
            rozpuszczone, zwiazane, koki niskie, wysokie.
            • bellabionda Re: kok czy rozpuszczone????? 10.08.06, 21:34
              nie pomyslalam o tym ze moze nie pasowac,dzieki,bede sie wiec zastanawiac jutro
              a reszta u fryzjera,co bedzie to bedziesmile
    • azanna Re: kok czy rozpuszczone????? 11.08.06, 08:37
      A ja miałam rozpuszczone. Dlaczego niby mają się nie sprawdzać? Rozumiem, że
      kobiety chcą mieć spięte włosy, ale jest taka garstka, która lubi chodzić w
      rozpuszczonych i ja właśnie do nich należę. Do włosów miałam przypięty długi
      welon - normalnie włożony we włosy na grzebieniu i jeszcze dodatkowo grzebień
      podpięty wsuwkami.
      Wszystko to była amatorka, bo czesałam się sama, a welon wpinała mi koleżanka
      (jej pierwsze takie doświadczenie w życiu) i było super.
      • sloneczkos5 Re: kok czy rozpuszczone????? 11.08.06, 08:42
        Ja też będę miała rozpuszczone, tylko jeszcze nie wiem w jakiej formie, czy
        całkowicie czy z góry podpięte.
        pozdro
    • agnieszqa7 Re: kok czy rozpuszczone????? 11.08.06, 08:50
      Mam ten sam problem - wole sie w rozpuszczonych i lepiej sie w nich czuje ale
      chyba bardziej elegancko jest jednak w upietych i tak jakos wzmaga to
      wyjatkowosc sytuacji - chociazby ze wzgledu na to, ze zawsze nosze
      rozpuszczone wink
      • twitti Re: kok czy rozpuszczone????? 11.08.06, 08:53
        ja tez lubie chodzic w rozpuszczonych wlosach, kokow kompletnie nie lubie, ale
        poniewaz wybralam sobie suknie taka a nie inna, musze fryzure dostosowac do
        niej trochesmile ale nie zalujesmile byle bylo ladniesmile
    • nionczka Re: kok czy rozpuszczone????? 11.08.06, 10:00
      Ja mialam krotkie kiedy postanowilismy sie pobrac. Zapuscilam bo podobaly mi
      sie gladko zebrane. Nie jakies tam wymyslne koki, ale gladka fryzurka. Teraz
      kusza mnie rozpuszczone.
      Zalezy od sukni i calej reszty. Ale chyba skoro masz welon i rekawiczki lepiej
      bedzie z kokiem. Ale raczej skromnym prostym, zeby nie za duzo tego szczescia
      bylo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja