Co o tym sadzicie?

14.08.06, 13:30
Otóż moja siostra chce przyjśc na moj ślub a dokładnie na przyjęcie weselne w
tej o to sukni
www.allegro.pl/item119007878__sliczna_dluga_sukienka_.html
Koloru błękitnego
Według mnie nie powinna sie tak ubrac bo ta sukienka jest trochę podobna do
sukienki slubnej (z kroju) i będzie ze mną konturowa a to przecież ja mam byc
z moim męzem w centrum uwagi.
Napiszcie mi co o tym wszystkim sądzicie bo przez to sie z nią sprzeczam...
    • fragles78 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:36
      EE chyba troche przesadzaszwink))Na moim ślubie narzeczona świadka miała bardzo
      podobną suknię - długą, błękitną. Wyglądała bardzo ładnie - ani mnie ani nikomu
      to nie przeszkadzało. Wszyscy przecież wiedzą, że przychodzą na Twój ślubwink))
      • stolberg Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:38
        nie wiem ale ja chyba bym jej powiedziala ze lepiej jak by w niej nie przyszla
    • noovka Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:37
      szczerze...to ta sukienka jest okropna i nawet jak Twoja siostra ją założy-
      napewno nie będzie z Tobą konkurować!
      A swoją drogą rozmawiałaś o tym z siostrą?
      • vzorka Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:40
        no jasne ze z nią o tym rozmawiałam... nawet mi zagroziła że jak nie bedzie
        mogła przyjś w tej sukience to wogóle nie przyjdzie.
        • noovka Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:53
          skoro ona stawia ultimatum to powiedz jej,żew takim razie nievh nie przychodzi!
          jestem pewna, że zmięknie i zmieni zdanie
    • tysia.w Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:45
      A ja myślę ze ta sukienka jest ładna, ale nie ważne co założy twoja siostra to
      i tak TY bedziesz gwiazdą wieczoru bo to twoj ślub i Twoje wesele. Wrzuć na luz
      i nie podchodz do tego tak serio. Uśmiech na twarzy to podstawa a
      nieporozumienia z najbliższymi to bedzie tylko dodatkowy stres. A może siostra
      troszke Ci zazdrości...? Pozdrawiam.
    • edyta0 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:55
      po co w ogóle takimi drobiazgami się przejmować i nastawiać na kolejny stres -
      Ty i Twój mąż jesteście najważniejsi tego dnia!
      • vzorka Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:59
        Wiem że jest to drobiazg ale która z nas nie chce żeby ten dzień był idealny.
        Ona uważa też ze jak ja będe miała suknie koloru białego to inni też maja prawo
        przyjśc ubrani na biało i nie idzie jej przegadac że wtedy było by to
        niestosowne bo kolor sukni panny młodej jest tylko zarezerwowany dla niej i
        nikt nie powinien przyjśc ubrany w ten kolor ( wyłączając białe koszule
        facetów).
        I jak tu takiej przegadac...
        • tysia.w Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:08
          Ja chce zeby ten dzień był wyjątkowy dla mnie i dla wszystkich innych. Jeśli
          chcą przyjsc na biało i w sukniach niemalze ślubnych bo tak lubią to proszę
          bardzo. Kazdy ma inny gust. moze ktos nie lubi ciemnych sukien. to jest dla
          mnie rzecz drugorzedna. Chce zeby kazdy był zadowolony i ja sie nie przejmuje
          takimi drobiazgami. Moja starsza bedzie w turkusowej sukience. tez nie
          wszystkim sie to podoba, ale ja ja znam i wiem ze to jest jej kolor, wiec czemu
          mam jej stawiac jakies warunki?
          • vzorka Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:16
            NIe mam nic przeciwko kolorowi sukienki mogłaby byc nawet różowa byle by krojem
            nie przypominała ślubnej. Jest wiele ładnych sukienek wieczorowych
            niekoniecznie ciemnych (nawet z nią dzisiaj byłam na mieście czegoś poszukac i
            była tam taka ładna ciemno seledynowa). Juz nawet mama przyznała mi racje
            (czego zazwyczaj nie robi) że ta sukienka przypomina ślubną.
          • inkageo Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:18
            Oczywiście nic na siłę... Mi się akurat marzy eleganckie przyjęcie z wytwornymi
            gośćmi, ale to tylko marzenia...rzeczywistość wiadomo jaka jest..wink Nikomu nie
            będę niczego narzucać, chociaż z najbliższą rodziną wspólnie będziemy wybierać
            stroje, a w rozmowach z koleżankami może wspomnę, żeby się nie przejmowały
            zasadą, że na ślub w jasnych strojach i jeżeli będą miały ochotę to mogą
            założyć ciemne.
    • inkageo Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 13:56
      Uważam, że jak najbardziej masz rację.. Ta sukienka jest niestosowna.. Ja
      poprosiłabym siostrę o wybranie czegoś innego. Wogóle uważam, że wiele "wpadek
      ubraniowych" wynika z tego, że większość osób uważa, że na ślub i wesele należy
      przyjść w jasnych kreacjach. Panie stroją się w letnie sukienki w kwiaty, białe
      kostiumy itp.. A wg mnie strój wieczorowy powinien być wieczorowywink Wesele to
      przecież balsmile Na pewno nie obrażę się (wręcz przeciwnie) gdy kobiety przyjdą w
      ciemnych sukniach (a większość przecież ma stroje sylwestrowe). Chciałabym żeby
      jasny kolor był zarezerwowany dla mnie..ale na pewno nie uda mi tego
      zrealizować..
      • twitti Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:24
        moja babcia szykuje sobie smutna ciemna suknie.. i wiesz co, wcale nie wyglada
        to ladnie ani super elegancko tylko smutno! na slub tylko jasne kolory pasuja,
        bo sa radosnesmile
        • inkageo Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:33
          Ale problem w tym, że w naszych sklepach trudno dostać eleganckie jasne stroje.
          Stąd na weselach biorą się te letnie, plażowe sukienki w kwiatki.. A ja uważam,
          że strój elegancki, wieczorowy to taki, w którym nie pójdziesz na spacer czy
          zakupy..a jak oglądam zdjęcia z wesel to często połowa gości wygląda jak
          zaproszona przypadkiem z ulicy..sad Pewnie zdenerwuje was moje radykalne
          stanowisko. Ja rozumiem, że nie każdy musi się pasjonować modą tak jak ja, ale
          są sytuacje w których wypada wyglądać eleganckowink Jeżeli ja dokładam wszelkich
          starań, żeby stoły, nakrycia, krzesła wyglądały elegancko, to zaproszeni pół
          roku wcześniej goście też mogliby się troszkę odświętniej ubrać i stosownie do
          uroczystej okazjismile
          • twitti Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:36
            dla mnie suknia w kwiaty i jasny zakiet jest strojem eleganckimsmile choc na
            wesele nie wiem czy jest dobrym stroje.. u mnie nie bedzie wesela tylko
            przyjecie w ogrodzie i uwazam ze wlasnie tak powini sie goscie ubracsmile

            ale na tradycyjne wesele tez moga byc jasne odcienie, tyle ze musza byc dobrej
            jakosci materialy. Jednak najbardziej zniechecaja mnie stroje typu gorset i
            spodnica z tafty..
          • maya28 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:43
            Starałam sie to przetlumaczyć świadkowej, ale postawiła mnie przed faktem
            dokonanym. sukienka w jakies jesienne kwiaty, dlugośc za kolano. Material i
            całośc wygląda elegancko, ale na garden party a nie wesele w pałacu i suknię
            dla świadkowej. A już zupełnie powalają mnie osoby zakładające biurowe garsonki
            na taką okazję.
            • twitti Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:45
              bo to zalezy od rodzaju imprezy. Uwazam ze mlodzi powinni mowic gosciom jaki to
              rodzaj imprezy. My od razu mowilismy ze to garden party i ze suknie balowe
              raczej nie beda pasowac. Natomiast do palacyku tylko suknie balowe.
    • stokrottka2 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:03
      Rzeczywiście wygląda prawie jak suknia ślubna...
    • twitti Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:21
      mi sie nie wydaje wcale slubnawink blekitna nie bedzie sie kojarzyc ze slubna
      jeszcze mniesmile
      • malgoszac Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:26
        dla mnie to zwykla sukienka tylko z dziwnym koronkowym rozcieciem...
    • maya28 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:50
      Sukienka moim zdaniem jest OK, jeżeli będize w błękicie, to ja bym nie widziała
      problemu. A apropos koknurowania z Panną Młodą, dziewczyny, czy będą na
      weselach zwracałyście taką uwagę na suknię ślubną? Bo mi szczerze mówiąc to się
      wszystkie prawie zlały w jedno i zapamiętałam tylko 1 pannę młoda, która miała
      oliwkową suknie, wiązaną z tyłu, do prostych blond włosów, wyglądała
      bajecznie. A reszta? No oczywiście ładnie, ale czasami odnosiłam wrażneie ze
      goscie byli lepiej ubrani. Co do siebie tez sie obawiam, ze sie zleje jako
      kolejna PM. Konkurowanie? JA mam nadzieję, ze wszystkie dziewczyny na naszym
      weselu będa wyglądały bajecznie i dodadza uroku temu przujęciu. Ja i tak będe
      czuła się najszczęśliwszą kobietą pod slońcem tego dnia, i nie musze sie
      dowartosciowywac tym, ze żadna lepiej nie wygląda. Zawsze sie znajdzie ktoś
      piękniejszy, lepiej ubrany itp. Nawet tego dnia. Więcej dystansu do siebie, to
      recepta na udana wesele.
      • twitti Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 14:53
        a ja nie wiem co bedzie miala moja swiadkowasmile zostawiam jej wolna rekesmile jesli
        sobie strzeli super sukienke, trudnosmile mam to gdziessmile i tak bede tak
        zdenerwowana ze nie bede o tym myslecsmile
      • anabia do maya 14.08.06, 14:55
        A ja uważam że każdy ma inną receptę na udane wesele i ślub.więc więcej
        dystansu do tych recept.
        Moim zdaniem błękitna sukienka nie będzie takim wielkim problemem.
        szkoda że siostra tak sie uparła i robi Ci przykrość wiedząc że jest to dla
        Ciebie przykrość. powinna uszanowac że to Twój dzień, bo ona będzie miała swój
        albo już miała...
        pozdrawiam nie mart się smile
        • twitti anabia:) 14.08.06, 14:57
          pisalas chyba do vzorki a nie mayismile
          • anabia Re: anabia:) 14.08.06, 14:59
            do mayi. bo pisała o receptach... smile) a reszta część do autorki postu
            • maya28 Re: anabia:) 14.08.06, 15:01
              ech.. śmiałam dać "dobrą radę" - moja culpa.
        • maya28 Re: do maya 14.08.06, 14:59
          To uważasz, ze warto sie przejmować, czy jakaś dziewczyna nie będzie
          przypadkiem na naszym weselu lepiej wyglądała? Bo troche chyba nie zrozumiałam,
          czemu ten post akurat jest do mnie skierowany.. Ja serio nie widze problemu. Co
          innego gdyby biała miała, ale błękitną? No nie wiem, może dziwna jestem ale nie
          rozumiem.
          • anabia Re: do maya 14.08.06, 15:03
            ja napisałam że każdy ma inne recepty na udane wesele i ślub. więc swoje
            zatrzymajmy dla sibie. może dla niej to problem ta sukienka niebieska.
    • mauveflower Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 16:11
      Jak widać na zdjęciu jest to suknia dla panny młodej.
      Ja uważam, że takie balowe suknie i suknie w kolorze białym są zarezerwowane
      dla panny młodej. Jeżeli jakaś kobieta się wystroi w taki wdzianko to uważam to
      za wielce niestosowne.
    • awsr vzorka 14.08.06, 16:30
      siostra glupio postepuje tak bardzo sie upierajac przy tej suknie bo ani ona
      ladna ani z jakiegos super materialu
      glupio tez ty zrobisz stawiajac jej ulimatum uncertain jak ja ubierzesz to nie
      przychodz.
      bzdura

      zaproponuj siostrze, zeby skrocila te suknie do kolan i juz nie bedzie wygladac
      jak panna mlodasmile


      a jak sie nie da to poprostu olej w mysl zasady: madry glupiemu ustepuje wink
    • awsr o prosze 14.08.06, 16:32
      camill.nazwa.pl/images/marren_przod3.jpg
      tego samego sprzedawcy suknia smile
      • vzorka Re: Co o tym sadzicie 14.08.06, 16:52
        Gdyby moja siostra postanowiła pójśc w tej sukience powiem sobie trudno, nie
        mówie jej że gdy w niej przyjdzie to ja na wesele nie wpuszcze. Co do tej
        grugiej sukienki to jej sie ona nie podoba i ona chce tylko tamtą. moja siostra
        jest odemnie o 2 lata starsza i nie zamieża wyjśc za mąż ,może dlatego nie
        rozumie że to dla mnie takie ważne.
        Nie było by żadnej awantury gdyby chciała ją założyc na poprawiny ale ja będe
        miała tylko jednodniowe wesele. Wiem że rodzina mojego przyszłego ( w
        większości) ma dobry smak i wie jak sie ubrac stosownie na taką uroszystośc.
        Nie chciałabym żeby moja siostra czuła się dziwnie w tej sukience, bo możliwe
        że jako jedyna wyskoczy z taką kreacją.
        • maya28 Re: Co o tym sadzicie 15.08.06, 14:36
          Nie wiem, może przemyśl swoje stanowisko jescze raz. Ja nie uważam, zeby taka
          suknia w kolorze błękitnym była chęcią konkurowania z Panna Młodą! Nie wiem
          też, co jest uważane za stosowne zeby założyć na taka okazję, przez rodzinę
          Twojego przyszłego męża, ale ja uważam, ze ta suknia jest właśnie w stosownym
          stylu. Jest długa, nie jest wyzywająca i nie jest w bardzo ciemnych barwach. Z
          resztą, ta suknia jest zupełnie srednia delikatnie mówiąc , wiec nikt Ci
          konkurencji w takiej sukni z pewnością nie zrobi. Nie traciłabym energi na
          Twoim miejscu na taki drobiazg.
    • mysza_klapsiara Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 16:33
      Ja porozmawiałabym z siostrą i powiedziała spokojnie, dlaczego nie chciałabym,
      żeby miała taką sukienkę. Zrozumie.
    • anula.a1 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 16:34
      Suknia w ogóle nie przypomina ślubnej. A zwracanie swoim gościom uwagi, kto jak
      ma przyjść ubrany świadczy o braku dobrego wychowania. Współczuję siostrze.
      • inkageo Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 16:46
        Oj...w każdym zaproszeniu na uroczystość w świecie dyplomacji czy na szczeblu
        międzynarodowym jest podany tzw. dresscode, czyli jest napisane jakie stroje
        obowiązują i raczej nikt się nie obraża, a tym bardziej nikogo nie podejrzewa o
        brak dobrego wychowania.. Wręcz przeciwnie..pozwala to uniknąć nieporozumień..
        Ponieważ na moim weselu nie będzie ambasadorów, a zaproszeni goście mogliby się
        obruszyć podobnie jak anula, więc w zaproszeniach nie wspomnę o strojach
        wieczorowych..
        • anula.a1 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 16:52
          Inkageo masz duzo racji. Ale śluby i wesela sa na tyle popularne i zakorzenione
          w naszej tradycji, że obowiazujacy dresscode raczej wszyscy znają i nie powinno
          się instruować gości w co maja przyjść ubrani, bo jest to oczywiste.

          Myślę, że tu chodzi o inną sprawę. Ja rozumiem, że Panna młoda chce czuć się
          wyjątkowo i bezkonkurencyjnie tego dnia, ale nie może komuś zabraniać przyjść
          ubranym w tą czy inną sukienkę. Jest to zachowanie nie tylko samolubne i
          niegrzeczne ale także całkowite niedorzeczne!!! Suknia nie jest nawet podobna
          do kreacji ślubnej, poza tym to ona jest panna młodą i na pewno nikt jej nie
          pomyli z siostrą. A jak jej bacia zechce przyjść w białej, długiej wieczorowej
          sukni, to co też zabroni, bo suknia będzie przypominać ślubną???

          Więcej taktu i rozumu.
          • inkageo Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 17:00
            Kurcze, ale to jest własna siostra, najbliższa osoba.... Więc nie można tu
            mówić o braku taktu jeżeli zwróci się do niej z prośbą o wybranie innego
            stroju.. Sytuacja jest niezręczna jeżeli byłaby to osoba z dalszej rodziny czy
            tylko znajoma.. Siostrze można zwrócić uwagę i podzielić się z nią swoimi
            odczuciami i obawami.. Powinna zrozumieć. Myślę, że się ze mną zgodziszsmilesmile
            • anula.a1 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 17:10
              Owszem. Można zwrócić uwagę. Tylko po co? Zeby siostrze sprawić przykrość? Ktoś
              kiedyś też zwrócił mi uwagę na temat mojej kreacji ślubnej. Zrobił to w bardzo
              niedelikatny sposób i w ogóle było mi bardzo, bardzo przykro. Tym bardziej,
              kiedy na ślubie zobaczyłam inną dziewczynę w kolorze sukni, który dla mnie był
              zabroniony. Chyba już nie muszę dodawać, że wesele było dla mnie bardzo
              nieudane i już nie przyjaźnię się z tą osobą. Tyle tylko, ze w tym przypadku
              jest to siostra, więc czy warto popsuć sobie stosunki z tak bliską osobą???
              • inkageo Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 20:08
                A tak zmieniając troszkę temat...przepięknie wyglądałaś w czerwienismilesmilesmile
                Jestem pod wielkim wrażeniemsmilesmilesmile
      • esmeralda_pl Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 16:47
        sukienka jest obrzydliwa - styl polsko-weselny... i ten ażurek z produ -
        koszmar... tkanina też... na pewno nie jest to suknia wieczorowa!!!!
        Ja nie widzę w ogóle problemu - chce wieśniacko wyglądac - jej sprawa...
        co do kolorów - mnie już dwukrotnie (bo ja nie z tych, co na każde wesele mają
        nową kreację) zdarzyło się wystąpić w klasycznej sukience z Zary w kolorze
        starego złota... i zdarzyło mi się, że ktoś powiedział, że to skandal, żeby w
        takim kolorze na wesele przychodzić... poniżej link - suknia jest troszke
        jaśniejsza w oryginale

        img126.imageshack.us/img126/6586/dsc01869gg9.jpg
        • ewa741 Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 18:57
          > sukienka jest obrzydliwa - styl polsko-weselny... i ten ażurek z produ -
          > koszmar... tkanina też... na pewno nie jest to suknia wieczorowa!!!!
          > Ja nie widzę w ogóle problemu - chce wieśniacko wyglądac - jej sprawa...
          To, co ty pokazałas w linku, to dopiero wiesniacki styl. Ale widac go lubisz,
          skoro w co trzecim poscie piszesz, jaką sukienkę kupiłas, kiedy, gdzie i za ile...
          • esmeralda_pl Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 21:51
            masz rację smile Zara ma się nijak w porównaniu ze Stadionem czy Nadarzynem - 100%
            racji Ewo smile
            • lionne7 Re: Co o tym sadzicie? 15.08.06, 13:07
              To prawda, że większość sukien (czy w ogóle ubrań) np. w Nadarzynie jest
              kiczowata albo przynajmniej nieoryginalna, ale można tam tez kupić coś
              ciekawego. A w Zarze też zdarzają się kiczowate ubrania...

              Dla mnie nie ma znaczenia metka, tylko jak dana rzecz wygląda i jak ja w niej
              wyglądam, ale dla Ciebie chyba wręcz odwrotnie. Nie chcę krytykować Twojego
              stylu ubierania się, m.in. dlatego, że go nie znam, a w sukience na dołączonej
              fotce fajnie wyglądałaś, ale razi mnie trochę Twoje podejście i chciałabym,
              abyś spróbowała spojrzeć na sprawę z innej strony...

              Nie każdego stać na ubieranie się tylko w markowych sklepach. Ja np. wolę małe
              sklepiki - mniejsze prawdopodobieństwo, że coś się powtórzy, a rzeczy też
              pięknesmile
              • esmeralda_pl Re: Co o tym sadzicie? 15.08.06, 17:44
                nie o to chodziło smile na szczęście...
                chodziło o podejście ewy741 - ale cóż, to ciężki przypadek smile bez względu na o
                co się powie zmiesza cię z błotem, bo ona jest alfą i omegą itd itd smile
                pozdrawiam Lwiczko wink I dzięki za komplement wink

                PS. Zara w Hiszpanii to naprawdę bardzo przeciętna firma, ale mnie podobają się
                ich ubrania i na dodatek są "szyte na mnie" - mam nietypową figurę i nie jest
                mi łatwo kupić ubrania, które nie odstawałby mi w jednym miejscu, żeby być
                obcisłymi w innym smile
    • vzorka Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 17:14
      Nie narzucam nikomu w co ma się ubrac, ani nie mam zamiaru napisac w
      zaproszeniu jakie stroje obowiązuja bo to dla mnie chore. Ona jest moja siostra
      i chce dla mniej jak najlepiej.Jak napisałam w ostatniej mojej odpowiedzi chce
      żeby nie była odludkiem.
    • tusia364 Bez przesady... 14.08.06, 18:34
      tu jest tylko suknia a Ty przecież będziesz Panną Młodą w pełni - podejrzewam
      że z welonem, wiązanką i co najważniejsze - z TYM JEDYNYM u boku... nie możesz
      myśleć w kategoriach konkurowania, bo to nie zawody tylko Twój ślub i wszyscy
      dokładnie będą wiedzieć, że Twój... a z kolei ta sukienka siostry to mi wcale
      na taką ślubną nie wygląda...

      Najlepszego smile
    • deodyma Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 20:05
      nie przeaadzaj. w koncu to chyba wy sie pobieracie i co za tym idzie, bedziecie
      w centrum uwagi a nie twoja siostra.
      • tween_peaks Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 20:18
        Po pierwsze wcale mi się ta suknia nie podoba. Po drugie w tą sobotę byłam na
        ślubie przyjaciółki i jedna z jej koleżanek miała dokładnie taką samą niebieską
        sukienkę. I wiesz co? W życiu żadna kobieta w takiej sukience nie przyćmi panny
        młodej. Więc niczym się nie martw, Twoja siostra na pewno nie będzie wyglądać
        ładniej od Ciebie. Możesz być spokojna. Pozdrawiam.
        • ziel_lona Re: Co o tym sadzicie? 14.08.06, 21:07
          A ja sie ciesze ze... nie jestem twoja siostra tongue_out
          Chyba my mi szczeka opadla gdyby moja siostra / kuzynka / kolezanka zapraszajac
          mnie najpierw na slub - dyktowala, strzelala fochy i szantazowala z powodu
          kiecki w ktora chcialabym sie ubracbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • vzorka Re: Co o tym sadzicie? 15.08.06, 10:02
            Ja nikogo nie szantażuje!!! Jakbyś najpierw przeczytała moje wszystkie
            wypowiedzi to może byś zrozumiała o co mi chodzi.
    • lionne7 Nie przypomina sukni ślubnej! 15.08.06, 13:32
      Wg mnie jeśli ta sukienka będzie niebieska, to raczej nie będzie przypominała
      śukni ślubnej. Wg mnie goście (a przede wszystkim świadkowie) powinni dopasować
      strój do charakteru ślubu i wesela - świadkowej inna sukienka pasuje na
      tradycyjnym weselu, inna na bardziej eleganckim, inna na przyjęciu w ogrodzie i
      jeszcze inna na przyjęciu weselnym typu obiad. Nie wiem, jaka ty masz suknię
      ślubną. Zazwyczaj są takie z szerokim dołem i wtedy świadkowa mająca taką
      sukienke jak na zdjęciu tylko niebieską "ujdzie" wink Jeśli masz podobny krój to
      rzeczywiście Twoja siostra powinna założyć inną.

      Ja osobiscie bym takiej nie założyła (ze względu na to rozcięcie), ale nie
      raziło by mnie to gdyby świadkowa miała taką sukienkę, a panna młoda taką "z
      szerokim dołem".

      DO TYCH KTÓRZY SĄ PRZECIWKO TEJ SUKIENCE: Czy przeszkadza Wam tylko to
      rozcięcie z koronką? Czy może coś jeszcze??? A moze wg Was powinna to być
      krótsza sukienka (max. do połowy łydek)? Bo co ma zrobić osoba, która ma
      niezgrabne nogi??? Z góry mówię, że w moim poście nie ma żadnych podtekstów czy
      złośliwości, po prostu jestem ciekawa odpowiedzismile
      • esmeralda_pl Re: Nie przypomina sukni ślubnej! 15.08.06, 17:45
        ta sukienka jest po prostu brzydka, niekształtna, fatalnej jakości tkanina i te
        koroneczki... ech...
        wysłałam ci maila tak a propos smile
        • vzorka Re: do esmeralda_pl 15.08.06, 18:04
          Mi wyslałaś maila?
          Jak tak to wyśli go jeszcze raz bo ja nie mam gazetowego. vzorka@buziaczek.pl
          • esmeralda_pl Re: do esmeralda_pl 15.08.06, 19:23
            nie, lionne smile
            ale Tobie też mogę - sprawdź skrzynkę wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja