aniamaciej2
16.08.06, 10:33
NIe widzę nas za dużo czy mi sie wydaje? A może jesteście tak pochłonięte
dopianiem spraw? Juz tylko 10 dni.
Ja jestem przeszczęśliwa ze to juz tak blisko. W zasadzie wszystko
załatwione. Zostały drobiazgi które trzeba na ostatnią chwile zamówić czy
dograć.
Uzbierało sie ponad Mamy zamówione 25(!) blach ciasta - 13 na wesele i 12 dla
naszych współpracowników. Dziś wódeczka - 0,5 litra na głowę i 50 butelek
wina.
Sukienkę odbieram w poniedziałek.
W tą sobotę "pulteram" czyli tłuczenie butelek.
Sen z powiek mi spędza tylko pogoda. 20 st. wystarczy ale obawiam sie
deszczu, a zdjęcia w plenerze o 12, a ślub o 15.