magda7710
26.08.06, 12:53
Cześć!
Przeglądam to forum nie od dziś czytam wasze opinie ma temat ślubu przeglądam
zdjęcia wasze pierścionki zaręczynowe, czytam i cieszę się waszym szczęściem
bo ja czegoś takiego nie mam.
Chcciaż datę swojego ślubu zarezerwowaliśmy na 30 czerwca 2007 mamy tylko
salę. Ale nie tym chciałam pisać. Ja mam 29 lat mój chłopak 30 lat ale jakoś
od zarezerwowania terminu i sali nie interesuje się tym. Na dzień dzisiejszy
nie mamy zrespołu, fotografa, bieżmowania mojego chłopaka, nauk
przedłmażeńskich i pierścionka zaręczynowego ciągle słyszę że zdążymy....
Starałam się podsuwać mu różne dema zespołów, przypominałam o bieżmowaniu.
bardzo pragnęłam tego ślubu ale skoro mój przyszły mąż nawet się nie
interesuje wiec pomyśłałam może on nie chce chociaż jesteśmy ze sobą od 6
lat. Może to ja za bardzo naciskałm na ten ślub. Niby nic ważnego ale ja
chciałabym się cieszyć tymi przygotowaniami... Jeżeli tak ma wyglądać moje
życie kiedy o wszystko muszę się prosić to ja dziękuję. Ciąglę słyszę ze
załatwimy to jutro a jutro coś znowu wypada i tak ciągle już nie mam siły mam
już dosyć tego wszystkiego Czy mężczyźni tak mają a może po prostu poczekać
aż sam zrozumie i sam wyjdzie z inicjatywą bo na dzień dzisiejszy nie chce mi
się nic.
pozdrawiam Magda