polciaaa
28.08.06, 22:05
Witam!!
Od ślubu minęły już ponad 2 tyg. a ja albo nie miałam czasu albo dostępu do
netu. Zgodnie z tradycją tego forum opiszę jednak swój Wielki Dzień

)
Wszystko wyszło lepiej niż się spodziewaliśmy. I całkowicie bezstresowo,
przynajmniej jeżeli chodzi o nas, bo rodzice na początku trochę się
denerwowali.
Ślub cudowny: śpiewające dzieci i skrzypaczka (niespodzianka dla nas)
stworzyli niesamowitą atmosferę.
Do ołtarza odprowadził mnie tato. Ksiądz wygłosił piękne kazanie.
Całe szczęście, że nie widziałam jak większość ciotek płacze ze wzruszenia,
bo może mi też by się udzieliło, a tak przez całą ceremonię mieliśmy
uśmiechnięte buźki

)
Wesele - według opinii gości - po prostu super. Wielu mówiło, że jedno z
najlepszych na jakich byli. Z tzw. atrakcji mieliśmy strzelający balon
zakupiony na allegro - muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę. Zrobił
furorę

) Szefowa restauracji ma zamiar wprowadzić go tam na stałe.
Pierwszy taniec - przytulaniec do "Bo jesteś Ty" Krawczyka.
A później jeszcze cała noc zabawy - wesele skończyło się o 6tej

)
Goście dopisali, pogoda dopisała, jedzenie było super, a obsługa bardzo miła
i fachowa. Żadnych zastrzeżeń.
Wpadek właściwie nie było, mój tato podobno w nerwach nadepnął mi na tren w
kościele - ale ja nawet tego nie poczułam i śladów na sukience też nie było

W niedzielę mieliśmy poprawiny, a w poniedziałek - poprawiny poprawin.
W końcu to był dłuugi weekend

))
W środę wylecieliśmy w tygodniową podróż poślubną na Majorkę - było cudownie,
aż słów brak by to wszystko opisać.
Przygotowania trwały prawie rok, a czas podczas ślubu i wesela leci
niesamowicie szybko. Całe szczęście, że zostają takie piękne wspomnienia

))