1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki sukces

01.09.06, 10:42
Jakże się cieszę za rok o tej porze będę się szykowała do tego
najwazniejszego dnia a o godzinie 14 będę ślubowała ten dzień jest dla mnie
szczególny bo dzisiaj stanełam na wage i oficjalnie pokazuje że jest mnie
mniej o 19 kg więc moge spokojnie teraz myśleć o kreacji i dodatkach bez
wyrzutów sumienia że jak wejde do salonu to tylko manekiny pooglądam ah
jestem taka szczesliwa smile oby ten rok równie szybko minął a mi udało się
jeszcze 6 kg schudnąć pozdrawiam wszystkie panny młode 2006 i 2007
    • dr_kaczusia Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 10:44
      Gratulacje smile
      na pewno kosztowalo Cie to duzo wysilku i jest sie z czego cieszyc smile trzymam
      kciuki za dalsze 6kg i podziwiam silna wole smile
    • agnrek Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 10:46
      O rety, podziwiam i serdecznie gratuluję!
      • bacha1979 Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 10:48
        Autentycznie podziwiam i garuluję z całego sreducha. smile
    • ashton Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 10:47
      Podziwiam, podziwiam i trzymam mocno kciuki za pozostałe kilogramy do zrzucenia-
      z własnego doświadczenia wiem że te ostatnie są najgorsze sad
      • sweetnice Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 10:49
        sedecznie dziekuję dziewczyny te słowa naprawde dodają jeszcze wiekszej siły
        woli pozdrawiam

        do angrek w poście makijaż a bukieck zostawiłam ci pytanie smile
        • jjap Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:32
          w jakim czasie tyle schudlas? i co robilas? tez musze troche nad soba popracowac
          • sweetnice Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:36
            dokładnie odchudzam się od 16 maja 2006 bardzo dobrze mi szło bo chudłam około
            6 kilo na miesiąc zdrowa żywność gimnastyka i wizja przyszłorocznego slubu i
            oto efekt pozdrawiam smile
            • jjap Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:44
              to musialas duuzo wazyc
              • sweetnice Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 13:10
                to chyba logiczne gdybym wazyła tyle ile powinna ważyć w stosunku do wrostu to
                bym nie planowała takie zmiany
            • ashton Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:50
              Jak uda Ci się zrzucić ostatnią szóstkę, proszę o dokładne instrukcje jak smile u
              mnie wszystko pięknie szło do chwili kiedy zostały dosłownie trzy-cztery kg do
              wymarzonej wagi. I... zostały sad
              • aska90 Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:53
                Ashton, to bardzo częsta sytuacja. Po prostu dalej przestrzegaj diety i ćwicz,
                z czasem kilogramy znikną.

                Moja mama utknęła własnie na 13 kg do celu. Jeszcze kilka miesięcy temu chudła
                błyskawicznie, teraz tempo spadło. No, ale za sobą ma 57 zruconych
                kilogramówsmile)).
                • ashton Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:56
                  Najgorsze że zachwycona utratą kg przesunęłam "wymarzoną wagę" o pięć kg w dół,
                  więc de facto z osiem zostało...
                  A mamę podziwiam!!!
                  • aska90 Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:57
                    > Najgorsze że zachwycona utratą kg przesunęłam "wymarzoną wagę" o pięć kg w
                    dół,
                    >
                    > więc de facto z osiem zostało...
                    I bardzo dobrze! Lepiej małymi kroczkami. Wyznaczysz sobie realny cel, to go
                    osiagniesz. A skoro pewien poziom zaliczysz, nic nie soi na przeszkodzie, żeby
                    podnieśc poprzeczkę.

                    > A mamę podziwiam!!!
                    Dziękuję, przekażęsmile)
    • aska90 Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 12:54
      Gratuluję utraty wagi!!!
      • sweetnice Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 13:09
        serdecznie dziekuje za gratulacje przedemną planowe 6 kg do zrzucenia ale jak
        się uda to może troszke wiecej pozdrawiam wszystkie dziewczyny z forum
    • mysza_klapsiara Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 14:50
      Pozdrawiam również! smile
    • andrzejkowo Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 15:41
      Szczerze gratuluję.
      Dziesięć lat temu zrzuciłam 21 kg. Zajęło mi to rok. Jeżeli mogę coś
      podpowiedzieć (choć złotego środka po prostu nie ma, każdy organizm jest inny)
      to możesz spokojnie zrobić sobie przerwę w chudnięciu na jakiś miesiąć, dwa
      (nie w diecie a w zrzucaniu kilogramów włśnie). Łatwiej Ci będzie potem po
      datarciu do celu utrzymywać i kontrolować wagę.
      Powodzenia.
    • janis_05 Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 15:49
      Gratuluję!!! Gratuluję!!! Gratuluję!!! Dzielna z ciebie baba wink tylko pamiętaj
      nie przsadzaj anorektyczki nie sa apetyczne wink))
    • bruyere Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 17:09
      Moje gratulacje!!! POdziwiam samozaparcie. Jeśli mogę to proszę napisz coś
      bliżej bo ja mam kryzys, zrzuciłam 6 kg ale zostało 7,5 i już nie mam siły a
      ślub 21 pażdziernika i chciałam do tego czasu zgubić z pięć kilogramów, ale
      brakuje mi już sił bo stosuję dietę 1000kcal i cały czas boli mnie głowa.
      Zaczęłam się zastanawiac nad dietą kopenhaską bo już raz ją kiedyś zastosowałam
      i w 13 dni straciłam 5,5 kg, ale biorąc pod uwagę jej rygor troszkę mi się nie
      chce...Wię proszę daj znać jakie ćwiczenia polecasz. Macie moż jakieś
      sprawdzone sposoby-ćwiczenia na sadełko na biodrach? Zawsze najtrudniej mi się
      go pozbyć...Kupiłam wczoraj obciążniki na nogi 0,5kg a przynajmniej tak mi się
      wydawało, bo na opakowaniu było napisane że są uniwersalne na nogi i ręce i że
      mają rzep, a w domu okazało się że rzepa nie ma i na nogę raczej mi nie wejdą i
      trochę się wściekłam, ale cóż mam nauczkę żeby sprzętu sportowego nie kupować w
      hipermarkecie...Sorry jeśli zaśmiecam wątek. JESZCZE RAZ SERDECZNIE GRATULUJĘ
      SUKCESU BO JEST CZEGO I ZNAM TĘ SATYSFAKCJĘ GDY UBRANKA SATAJĄ SIĘ ZA DUŻE...
      Trzymam kciuki za Ciebie i inne forumki walczące z kilogramami.
      • sweetnice Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 17:15
        Po pierwsze to co do sadełka najlepszy jest rower o by ni emówić ćwiczy
        wybitnie mięsnie nóg i nawet jesli się nie chudnie to sadełko zaienia się w
        mięśnie no i oczywiście basen

        Po drugie dieta żadne tam 1000 kalorii (sama wdzisz boli cię głowa i pewnie
        chodzisz czasami głodna) polecam kup książkę o diecie nie łączenia produktów i
        pobuszuj w necie tam bedzie napewno dużoooooo informacji na ten temat

        Po rzecie gimnastyka systematyczna i konsekwencja w stosowaniu zasad diety

        Trzymam kciuki za walczace przyszłe panny młode smile
        • bruyere Re: 1 września2007 pozostał rok a u mnie wielki s 01.09.06, 19:52
          Czy chodziło Ci o dietę Montigniaka- chyba źle to napisałam, ale wiem o co
          chodzi albo South Beach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja