mexx100
02.09.06, 18:45
Dzis bylam swiadkiem rozmowy, w ktorej przyszly narzeczony upewnial sie
ekspedientki, w jednym ze sklepow jubilerskich czy przypadkiem pierwscionek,
ktory kupuje nie jest za tani(2400zl)bo co bedzie gdy ona go nie przyjmie???
Rozumiecie ....cos z tego?