dzastyna
13.09.06, 11:02
Jesteśmy już po ślubie w środę 6 września wróciliśmy z podróży poślubnej, a
od poniedziałku powrót do codzienności, trochę z opóźnieniem, ale biorę się
szybko za opisanie tego dnia...
19 sierpień 2006!
Jestem ogólnie osobą bardzo spokojną i nigdy, ale to nigdy nie miałam takiego
stresa! Nie wiem, co się ze mną stało, ogarnęła mnie dylerka przed ślubna...
Zaczęło się w piątek poszłam zrobić sobie paznokcie i byłam bardzo
niezadowolona, bo tipsy wyszły krótsze nic miałam swoje paznokcie z reszta
pomalowanie mnie nie zachwyciło ( zmieniała chyba z 6 razy, aż współczułam
tej babce, ale co ja poradzę ze cos jej nie szło po mojej myśli), wiec do
domu z paznokciami wróciłam z płaczem... jestem w szoku co się ze mną stało,
normalnie machnęłabym ręką a tu mnie wzięło... ryczałam i się śmiałam na
przemian prawie do 2 w nocy, wszyscy w domu mieli mnie dość, a ja nie
potrafiłam się opanować.
Oczywiście rano obudziły mnie moje rewolucje żołądkowe... wiec znowu zaczęłam
ryczeć... jak jakaś idiotka... z tego wszystkiego wyszło ponad godzinne
opóźnienie..., jak przyszła koleżanka która robiła mi makijaż musiała
najpierw prawie pól godziny okładać mi spuchniętą twarz lodem... skończyła a
ja znowu w ryk! Debilka ze mnie!
Udało się zrobić makijaż, zaczęła druga koleżanka mnie czesać (dobrze ze
znajome po fachu), na szczęście szybko się uwinęła. Jak jeszcze mnie czesała
przyjechali już teściowie, kamerzysta i troszkę gości... a ja przez
opóźnienie jeszcze w pieleszach... po skończonej fryzurze biegiem
ubieranie... poleciałam do łazienki szybko bielizna i halka i do pokoju wbić
się z kieckę... chcę zakładać buty, a nagle dostaję olśnienia ze nie mam nic
na nogach... miały być śliczne pończochy z pasem (na życzenie męża) a tu nie
ma czasu, na szczęście miałam rezerwowe rajstopy wiec szybkie zakładanie..
oczywiście zrobiłam dziurę... no nic nie poddaje się mam drugie! UDAŁO SIE!
Jestem z rajstopach i kiecce, szybko buty, welon i do przodu...
Tatuś przyszedł do pokoju przeprowadził przez "wielki przedpokój" do pokoju
gdzie już wszyscy czekali oprócz.... mojego Jarusia... utknął w pokoju obok,
tez się zebrać nie mógł (Mieszkamy od prawie 2 lat razem, wiec nie robiliśmy
szopek z jego przyjazdem, on w jednym pokoju się szykował ja w drugim wiec
się nie widzieliśmy)
Znowu nerwówka, dlaczego to ja czekam na niego a nie on na mnie, dlaczego
ojciec mi nie powiedział ze go nie ma.. ale było ok wytrzymałam nie
popłakałam się, ale było blisko...
Udało się wmaszerował Jarek... i chyba go zatkało...stanął jak w ryty i
nic... Chyba mu się podobałam???!!!
Szybkie błogosławieństwo i szybko na zdjęcia...
Na szczęście wszystko sprawie poszło, nawet na miejscu przed ślubem byliśmy z
dobre 40 minut przed czasem, wiec mimo wcześniejszych opóźnień, dobrze, że po
zdjęciach mieliśmy spora rezerwę (na wszelki wypadek) Polecam!
Ślub wszystko sprawnie i ładnie, nikt się nie pomylił i HURA będę rządzić!
Obkręciłam mojego najnowszego mężusia!
Oczywiście masa życzeń i uścisków, nie obyło się bez moich łez, ale tak już
miałam w ostatnich dniach

Przywitanie na Sali, już nerwy trochę przeszły, powitanie i wejście na salę,
sala naprawdę piękna, widziałam ją tyle razy, ale tego dnia wydawała mi się
najładniejsza.
Po posiłku pierwszy taniec, nie było tak źle jak myślałam, ale na
samym początku obcasem zahaczyłam o koło halki i nie mogłam wyskoczyć i
śmiesznie to wyglądało jak tańczyliśmy, a ja zaczęłam wykonywać dziwne
ruchy

udało się! wyskoczyłam i jakoś dalej poszło. Tańczyliśmy do utworu
Anny Jantar „Moje jedyne marzenie”, czyli potocznie przetańczyć z Tobą chce
całą noc.
Nie chce robić reklamy, bo zaraz będę o to posądzona, ale mieliśmy
tak wspaniały zespół, że zabawa była naprawdę rewelacyjna! Szkoda, że czas
tak szybko minął.
Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mężatki i ich mężów.
Na próbę parę fotek.
img167.imageshack.us/img167/8730/dscf1733rw2.jpg
img167.imageshack.us/img167/333/dscf1737wi5.jpg
img91.imageshack.us/img91/9138/dscf1767xb2.jpg
img179.imageshack.us/img179/4130/dscf1766jj8.jpg
img91.imageshack.us/img91/5618/dscf1781sv7.jpg
A to juz wykonanie Jeziorka Łabędzi przez Panów, coś pieknego!
img87.imageshack.us/img87/3558/1474729ol3.jpg