Jestem zszokowana - koszt DJ-a:(

14.09.06, 14:36
Jestem zszokowana słysząc ile "śpiewają" sobie DJ-e za puszczanie muzyki
podczas kilku godzin zabawy weselnej. Chcieliśmy nasze przyjęcie okrasić
muzyczka i uczcić tańcami ten Wileki Dzień. Żadnych zabaw: po prostu osoba,
ktora zadba o to, by grała muzyka. Przyjęcie mamy 28.10, sezon juz minął, ale
ceny - dla mnie szok! 1600, 2500 tys!! Nie przekona mnie nikt tłumacząc, że
to koszt sprzetu, oświetlenia, zakup płyt i innych takich winduje cenę. Czy
jest możliwe znalezienie - nazwijmy go - Dja za kwotę 1000 zl??? Jesli któraś
z Was ma jakiś namiar na kogoś sprawdzonego proszę na gazetowego.
    • mmadzia2 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:45
      no to pozostaje ci własna wieża i płytki..tak tez możesz okrasic swoje
      przyjecie.
      • ozi29 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:48
        chyba ze znajomy dj za tysiakawink bo my tez na poczatku rozgladalismy sie za dj-
        em ale ze wzgledu na to ze u nas srednia wieku goscia weselnego wynosi 45 lat
        to zdecydowalismy sie na orkiestre smile ale dj na dolnym slasku kosztuje tak w
        granicach 1800 2500sad a za orkiestre za 2 dni place 2700 czyli nawet taniejsmile
    • annawoj Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:46
      u nas gral bardzo fajny DJ z okolic Warszawy, dojezdzal 100 km, koszt 1000 zl.
      Naprawde polecam, nie gra mp3 z komputera, tylko na biezaco miksuje, zabawy
      bardzo fajne. No i najwazniejsze-bardzo latwo sie z nim dogadac, swietny
      kontakt,bieze pod uwage Twoje sugestie i wymagania. Polecam! Jesli cchesz wysle
      namiarsmile
      • ozi29 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:49
        oooooooo to mnie milo zaskoczylas jestem w szoku!!!!!!!!!!!!!
      • janis_05 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 15:02
        Witaj, jeśli i ja mogę prosić o namiar na tego DJ'a - to bedę bardzo
        wdzięczna smile pozdrowienia IB
      • mi50 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 15:05
        ja tez poprosze na gazetowego
        • anusiaczek87 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 22.09.06, 13:17
          ja tez poprosze na gazetowego
    • agnrek Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:50
      Nie zapłaciłabym tyle. Za 3000-3500 pln możesz mieć dobry zespół grający w 100%
      na żywo.
      • ozi29 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:52
        zgadzam sie z agnereksmile my za 2700 mamy na prawde super zespol powiem ze zawsze
        draznila mnie kobieta spiewajaca w zespole ale ten jest na prawde fajnysmile
      • epox123 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:52
        > Nie zapłaciłabym tyle. Za 3000-3500 pln możesz mieć dobry zespół grający w
        100%
        >
        > na żywo.

        Popieram
    • annawoj Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:53
      wyslalam namiar na gazetowego. Naprawde polecam naszego DJsmile
    • ilona_b Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:53
      Hehehe, chciałam sama odstawić konfenansjerke, ale zostałam zakrzyczanasmile A
      myślę, ze to dopiero by było oryginalne weselichosmile Panna Młoda w roli DJ-ejki
      na własnym weselusmile A tak poważnie, ja jestem w stanie zapłacić, ale nie
      cierpię pazerności i zdzierstwa przy okazji takich imprez jak ślub. Bardzo
      proszę o namiar na DJ-ów na gazetowego. Wielkie dzięki!
      • ozi29 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:55
        nie wiem dlaczego ale jak sprzedawcy czy ktos inny slyszy slowo slub to ceny
        nagle podskakuja diametralniesad((((((((
      • agnieszka5661 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:56
        ja też jestem zaskoczona, bo myślałam zawsze że DJ jest dużo tańszy niż zespół,
        to rzeczywiście się nie opłaca...
    • ilona_b Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 14:59
      My też mysleliśmy, ze DJ to znacznie mniejszy koszt niż zespol. W koncu to
      jedna osoba, puszczajaca muzyke z plyt. Ale jak widac, ceny sa powalajace.
      Tylko, że ja nie mam zamiaru tyle płacicsmile
      • kisia81 Re: nasz DJ - 850 zł! 14.09.06, 15:43
        te ceny to dla mnie mega szok!!
        mieszkamy na Górnym Śląsku, wesele dokładnie za rok i jeden dzień smile, mamy
        zarezerwowanego DJ - facet super, kontaktowy, pracuje w radio, zaliczka 100 zł,
        poza puszczaniem muzyki prowadzi całą imprezę - słowem wodzirej! widzieliśmy cd
        i kasety gdzie prowadził przyjęcie Goście sie super bawili

        Poza tym - zgadzam sie że "Ślub" to bardzo magiczne słowo w każdym aspekcie
        organizacji tak ważnego dla każdej z nas dnia - niestety uncertain
        • pusaczek Re: nasz DJ - 850 zł! 14.09.06, 15:56
          Czy mogłabyś przesłać mi na maila gazetowego konrakt do tego dj-a?
          Byłaby bardzo wdzieczna!!
          Pozdrawiam
          • kisia81 Re: nasz DJ - 850 zł! 14.09.06, 16:20
            mail poszedł
    • romar72 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 15:52
      Pani Ilono. Pani stwierdzenia jasno dowodzą, że z branżą "muzyczną" ma Pani
      niewiele wspólnego. Cóż oznacza stwierdzenie, że sezon już minął? Każdy,
      szanujący się prezenter muzyczny (nie mylić z DJ, bo jak pokazuje zawartość
      tego forum większość myli pojęcia), określa cenę, która obowiązuje przez pewien
      okres czasu. Zapewniam, że zjawisko sezonowości nie ma tu nic do rzeczy.
      Obojętnie, czy sprawa dotyczy zespołu muzycznego, czy tzw."DJ", każdy z nich
      wykonuje określoną profesję, ponosząc określone koszty i osiągając określone
      zyski. Prawem konsumenta jest przyjąć, bądź odrzucić ofertę, to wszystko.
      Natomiast wypowiadanie się na temat, o którym niewiele się wie ma swoją
      określoną nazwę, której z grzeczności nie wymienię. Nie rozumiem tylko cóż
      Panią tak dziwi. Proszę wziąć kartkę, ołówek i policzyć jak to się rozkłada po
      stronie kosztów, czyli: ZAIKS, transport, amortyzacja sprzętu, podatki, zakupy.
      Zapewniam, że cena nie bierze się z sufitu. Nawiąże jeszcze do dalszej
      wypowiedzi jednego(jednej) z uczestników tego forum. Otóż wydaje mi się, że
      wybór pomiędzy zespołem muzycznym a "DJ" to decyzja świadoma, oparta na własnym
      guście i upodobaniach. Kryterium cenowe jest tutaj elementem drugorzędnym.
      Poddaję treść tej wypowiedzi pod rozwagę wszystkim rozgoryczonym i oczekującym,
      że za 1000 zł zapewnią sobie profesjonalną obsługę zabawy weselnej. To jest po
      prostu niewykonalne.
      • manti75 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 16:13
        chyba lekka przesada z tymi cenami
        nasz dj zazyczyl sobie cale 500 zł...
        • romar72 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 16:17
          Jest kilka wyjść:
          1. albo było to kilka lat temu
          2. albo nie miało to wiele wspólnego z profesjonalną obsługą
          3. albo człowiek działał w szarej strefie nie płacąc podatków i ZAIKS-u.

          • manti75 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 17:09
            wesele bylo w czerwcu tego roku, jak dla mnie dla znajomych i rodziny facet
            byl rewelacyjny, nic mnie nie interesowalo, niczym nei musialam sie martwic i
            juz wspomnialam kiedys w watku zaskoczyl mnie swoja uparta postawa "do
            ostatniego goscia" , standardowa cena to 750zl ,gdy mu powiedzialam ze slub
            jest w piatek sam od siebie zaproponowal 500,dodam jeszcze ze cudownie
            zorganizowal muzyczke na ceremonei slubna w ogrodzie .profesjonalista!! i
            tylko 500zl ...
            • romar72 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 17:16
              Patrz punkt 3 mojej odpowiedzi. Nie będę polemizował z indywidualnym odbiorem
              jego dokonań, bo to sprawa mocno subiektywna. Natomiast profesjonalizm nijak
              się ma do uciekania w szarą strefę.
              • manti75 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 17:26
                smiech
              • manti75 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 17:34
                na temat oplat nie bede sie wypowiadala bo nei mam zielonego pojecia czy placi
                czy nie , nie interesowalo mnie to przed slubem a tym bardziej teraz ale
                troszke glupotki piszesz mowiac ze profesjonalizm nijak ma sie do uciekania w
                szara strefe. to twoje zdanie a ja tu opisywalam sposob w jaki prowadzil wesele
                wiec twoje zdanie nijak ma sie do tego co ja opisalam.
                • romar72 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 22:24
                  Młoda kobieto. Nie masz także pojęcia o cenach sprzętu i innych aspektach, o
                  których się wypowiadasz. Z kartką i ołówkiem: 500 zł to przychód. Podatek
                  dochodowy w/g skali 19% wynosi w zaokrągleniu 100zł. Zostaje 400. Liczymy
                  dalej. ZAIKS ok. 100 zł. Zostaje 300 zł. Amortyzacja sprzętu (impreza ok.50
                  osób) to kolejne 100 zł. Zostaje 200 zł. Transport, liczmy 50 zł. Zostaje 150
                  zł. Jak widzimy "DJ" osiągnął oszałamiający zysk, z którego należałoby kupić
                  jakąś płytę itp. Zostawiam to bez dalszego komentarza. Natomiast uparcie stoję
                  przy swoim zdaniu i twierdzę, że ucieczka w szarą strefę nie ma nic wspólnego z
                  profesjonalizmem. Zaznaczyłem także we wcześniejszym poście, że nie zamierzam
                  polemizować z indywidualnym odbiorem. Widocznie Ci się podobało. Natomiast,
                  gdyby w trakcie imprezy pojawili się panowie i z powodu uiszczenia stosownych
                  opłat dalsze jej trwanie stało się niemożliwe...co wówczas? Zaręczam, że nagle
                  zaczęłoby Cię to interesować. I jeszcze jedno...próżno starałem się dopatrzyć w
                  Twoich postach czegoś, co miałoby choć odrobinkę wspólnego z formą wyrazu zwaną
                  opisem.
                  • radiowiec_wawa Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 22:34
                    Generalnie moge sie zgodzic, jednak z pewnym ale... Dj wcale nie musi placic
                    ZAiKSU, powinien to za niego zrobic ktos inny, bowiem jak powinienes wiedziec,
                    obowiazek tego "podatku" jest po stronie organizatora imprezy, zas Dj tym
                    organizatorem w zaden sposob nie jest. I po drugie, trzecie i czwrate, nawet
                    jesli Dj dziala w szarej strefie to nikt z tego powodu nie wpadnie w nocy na
                    wesele i nie aresztuje Djeja. Dj, owszem moze miec problemy, ale to po prostu
                    bardzo zaboli jego finanse jak dostanie ze skarbowki konkretna kare do
                    zaplacenia za nieuiszczone podatki, nic wiecej.
                    • tomekxyz Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 11:05
                      Skoro tak wszystko profesjonalnie, uczciwie i zgodnie z prawem, to dlaczego
                      oprócz ZAIKS nikt nie napisał jeszcze o opłatach STOART i dla Zwiazku
                      Producentów Audio Video? W przypadku zespołu obowiazuje tylko ZAIKS. Poza tym
                      koszty ZAIKS są naliczane indywidualnie dla każdego miejsca imprezy czyli inna
                      stawka za to samo wesele będzie np w hotelu "Mariott" w stolicy, a inna w
                      remizie na wsi. Można więc je opłacić za pośrednictwem lokalu lub osobiście. Za
                      pośrednictwem zespołu czy DJ jest to raczej trudne.
        • ciaraciara Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 07:02
          a ja płace 750zł/dzien - jestem ze śląska
      • foto_slubik Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 17:13
        Jestem przekonany, że Dj za 600 zł tak samo wspaniale organizuję zabawę, jak
        fotograf za 600 zł robi "cudowne" zdjecia smile)
        • manti75 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 17:18
          a pewnie ...mialam dj za 500 a zdjecia za ok 80 zl(koszt wywolania )smile) ,robil
          je moj 9 letni chrzesniak , te ktore wywolalam , i wyslalam z podziekowaniami
          bardzo sie podobaly.
          • foto_slubik Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 17:34
            manti75 napisała:

            > a pewnie ...mialam dj za 500 a zdjecia za ok 80 zl(koszt wywolania )smile) ,robil
            > je moj 9 letni chrzesniak , te ktore wywolalam , i wyslalam z podziekowaniami
            > bardzo sie podobaly.


            Na szczescie o gustach sie nie dyskutuje. Jesli Ci sie podobały to nawet szkoda
            polemizować... smile)
          • ilona_b Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 08:42
            Manti_75 a podeślesz namiar na tego DJa na gazetowego?smile Z góry dziękuje!
    • deczko Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 16:12
      Ceny poszly w gore. Moja siostra miala chyba za 1200 didzeja, i uwazam, ze byl
      bardzo spoko. Jednak namiarow nie mam, bo to bylo juz kilka lat temu.
    • ninaxxx Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 16:17
      to rzeczywiscie bardzo drogo!!!!!
      my płacimy za dj 100 zło za kazda rozpoczeta godzine grania a slub mamy 30
      wrzesnia
    • nicole_lucy Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 20:29
      Oj strasznie drogo. Ceny o jakich slyszalam szukajac sa miedzy 800-1500zl, przy
      czym wiekszosc jest przy tej dolnej granicy. Wiec nie wiem skad te 2500. Tyle
      chce orkiestra.
      • domagarow Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 20:43
        My płacimy 700 zł 9 (GÓRNY ŚLĄSK), chłopak grał już na b. wielu imprezach,
        również Wa-wa i centralna Polska .
        Dojazd DJ'a w obie strony ok. 100 km, oczywiście na jego koszt. Za to zje i
        wypije(nie wygląda na pijącego dużo) na nasz koszt.
        • siunsi_a Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 21:35
          Na kilka zaliczonych w ciągu ostatnich 3 lat wesel dwa były z DJ, obydwa to
          porażka i żal Państwa Młodych.Ostatnie było z 4 osobowym zespołem muzycznym dla
          wszystkich i dla mnie rewelacja.
          • radiowiec_wawa Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 21:40
            Smialo moge powiedziec.. i vice versa smile porazkami bywaja zarowno djeje jak i
            zepsoly. Generalnie niekonczaca sie historia. A co do cen, w Warszawie mozna i
            trzeba wyszukac djeja ktory liczy sobie ponizej 2000 tysiecy. Bo 2500 to jakas
            totalna przeginka..
        • szara82 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 21:41
          Ja widziałam zdjęcia Manti i bardzo mi się podobały. A widziałam i tych drogich fotografów i bywały gorsze (może nie technicznie, ale jakoś "uczuciowo").
          Też będę miała DJ, za względu na oryginalne wykonania piosenke. Nie ukrywam jednak, że przystępna cena (w porównaniu z zespołem) też była argumentem za. Weźmie 1000zł. Ma własną firmę, referencje. Nic wspólnego z szarą strefą. Ale jest z Olsztyna. Czy to ma wpływ na koszty??? Proszę wziąć paier i ołowek i sobie podliczyć.
          • radiowiec_wawa Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 21:49
            Koszt a relacja np Olsztyn Warszawa, czy ma znaczenie? Ogromne. Dokladnie na
            takiej samej zasadzie, jak takie samo mieszkanie zbudowane z tych samych
            materialow w Olsztynie kosztuje 3 tysiace a w Warszawie 6 tysiecy za metr.
            • szara82 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 21:58
              Cena to jest tyle, ile ktoś jest gotów zapłacić za towarsmile BTW - już ponad 3 tysiącesad
              • radiowiec_wawa Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 22:04
                Tak i nie... Czasem pomimo braku gotowosci do wydania pewnej kwoty i tak trzeba
                ja wydac... zycie, samo zycie.
                • szara82 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 14.09.06, 22:12
                  Prawda. Z tą ceną za metr mieszkania najbardziej. Miłego wieczoru.
            • woi.mi Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 09:48
              Nie musicie brać dj z Wwy,z Olsztyna też dojedzie.
        • pusaczek Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 08:44
          czy mogłabym prosić kontakt do tego dj-a?
          Dzieki!!
        • pusaczek do domagarow 15.09.06, 08:45
          czy moglabym prosic o kontakt do tego dj-a?
          Dzieki!!
    • ilona_b Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 08:39
      Hoho, watek się rozwinąłsmile Tak, jak napisałam na początku: nie przekona mnie
      nikt, ze cena usługi DJ-a/wodzireja/puszczającego muzykę MUSI być aż tak
      wysoka, ze wzgledu na ...i tu cala lista "kosztów". Dla mnie, łopatologicznie
      licząc. cena 200-300 zl za godzine pracy DJa to gruba przesada. Jesli jest to
      czyjaś praca, z ktorej sie utrzymuje, to rzucanie klientowi az takich cen,
      które maja DJa utrzymać przez miesiąc jest przesadą. Rozumiem, że każdy chce
      zarobic. I rozumiem, ze - jak słusznie ktoś napisał - znajdą się klienci,
      którzy zgodzą sie za taką kasę wynając DJa. Z branżą muzyczna mam niewiele
      wspólnego, ale mam za to duzo zdrowego rozsądku. I dlatego szukam sprawdzonego
      wodzireja za cenę max 1000 zl.
      • pelka-ka Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 08:44
        SZOK!!!
        W mojej oklicy 1000 to normalna cena, bez zniżek i znajomości.
        My mieliśmy DJ "po znajomości" za 500zł i wszystko było OK...

        Fajnie, że nie mieszkam w Warszawie.... smile
      • ewik_75 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 11:40
        > Tak, jak napisałam na początku: nie przekona mnie
        > nikt, ze cena usługi DJ-a/wodzireja/puszczającego muzykę MUSI być aż tak
        > wysoka, ze wzgledu na ...i tu cala lista "kosztów".

        Prawdę mówiąc, ilona_b, nie rozumiem Cię.


        Dlaczego „nikt Cię nie przekona”? Czemu te koszty są dla Ciebie niewiarygodne?
        Wiesz lepiej? Czy w Twojej pracy, która wykonujesz, lub przynajmniej o której
        masz pojęcie nie jest tak, że wiesz o pewnych kategoriach kosztów i sposobach
        wykonania Twoich zadań, które klienta nie interesują i o których ma prawo nie
        wiedzieć? I niechęć klientów do ich pokrycia może powodować, że Twój zysk = 0
        lub niewiele większy? Skąd u Ciebie ta pewność?

        No i nie rozumiem doprawdy, skąd u was to przekonanie o bezwzględnej wyższości
        zespołu na d DJ-em… Ja bym w życiu nie chciała zespołu na swoim weselu,
        wyjaśnijcie mi to, proszę….

        Myśmy mieli DJ-a za 1700 i nie wydaje mi się to wygórowaną ceną. Weź pod uwagę
        również czas, którą ta osoba musi Ci poświecić, i fakt, że ten czas mogłaby
        przeznaczyć np. na kontakt z dziećmi, rodziną. Albo chociażby na weekend za
        miastem. Rezygnacja z tego typu ważnych dla tej osoby planów też ma swoją cenę.
        Godzina spędzona z dzieckiem, podczas gdy cały tydzień ciężko się pracuje (moi
        koledzy wracają do domu czasami tak późno, że ich dzieci już wtedy śpią) jest
        dużo warta – 200 PLN to nie jest wygórowana kwota. A sezon trwa pół roku….

        Cena nie równa się koszt bezpośredni. To również koszt utraconych możliwości
        plus zysk. 1700 to jak najbardziej normalna cena.
    • tomekxyz Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 11:15
      Co do cen, to w tej branzy jest duża rozbieżność i podobnie jak wśród zespołów
      od 800zł do nawet 9000zł, DJ tez może kosztować 500zł a może i 3000zł Składa
      się na to wiele czynników, w tym koszty, sprzęt itp, a także reguluje
      to "odwieczne prawo" popytu i podaży. Nie ma w tej branży monopolu i klient
      wybiera co mu odpowiada. Jedni na wesele wydają 10-20tys. inni 50-70tys.
      Wynajmują bardziej ekskluzywną salę, droższy zespół czy DJ, karetę do ślubu
      zamiast samochodu itp itd Mają do tego prawo, skoro ich stać.
    • a_weasley Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 11:21
      Zajrzyj na www.wodzirej.pl
      Byłem trzy lata temu na weselu prowadzonym przez Andrzeja i byłem zachwycony.
      Niestety na moim weselu być nie mógł, bo był w Stanach, dużo tam zresztą bywa.
      OIW, powinno się zamknąć w tej kwocie.
      • ilona_b Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 11:52
        Bardzo dziękuje!
    • azanna Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 14:06
      My mieliśmy rewelacyjnego Dj'a za 750zł. Nie zamieniłabym go na żadnego innego.
      Goście też byli zachwyceni. Ale to Górny Śląsk, więc pewnie ceny są inne.
      • pusaczek Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 14:11
        czy mogłabyś napisac coś więcej od tym dj-u? Podac ewentualnie do niego kontakt?
        Dzięki!!
        • azanna Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 14:18
          Wysłałam na gazetowego.
    • arni_dj Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 14:55
      Z dużym zaciekawieniem przeczytałem wszystkie wypowiedzi i jako bezpośrednio
      zainteresowany napiszę tak: ewik_75 duży ukłon za komentarz od prezenterów
      muzycznych. Ilona_b wybierze sobie cenę usługi, a nie jej wykonanie. Jeżeli
      chodzi o koszty to miesięcznie kupuję płyty za 400 zł. Ostatnio kupiłem 6
      żarówek do oświetlenia za 300 zł… Mogę wymieniać dalej, ale po co? Każdy z
      artystów a nie wyrobników inwestuje w narzędzia pracy Czy Pan za XXXX zł ma
      odpowiedni sprzęt do pracy??? Ja myślę, że na pierwszy rzut oka laik nie jest w
      stanie tego stwierdzić. Czy ten sam Pan za XXXX zł jest w stanie w ciągu
      godziny w obrębie Warszawy wymienić popsuty sprzęt na sprawny??? Mogę tych
      pytań zadawać wiele i trafnie na nie odpowiadać, ale nie będę was nimi
      zanudzać. Ja cały czas na tym forum powtarzam „maluch” też jeździ, ale ja wolę
      Mercedesa, nie stać mnie na taniochę. Życzę wszystkim udanych wesel. Pytania
      proszę kierować na gazetowego.
      • szara82 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 16:57
        A tak z ciekawości - panowie dje/wodzireje - ile bierzecie za studniówkę?
        • joniu Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.09.06, 18:24
          studniowka cenowo wyglada bardzo podobie jak wesele, choc zalezy jak duza - a
          zdazyla mi sie studniowka np. na 500 osob no i tu koszta rosna, wiadomo
          naglosnic tak wielka hale to nie to samo co wesele na 80 osob.
          wiecej pytan...?
          p.janczyk@tak.fm

          pozdrawiam
    • mama-alexa Za 200zł muzyka wspaniała i zabawy 15.09.06, 17:11
      Tak my dokładnie tyle zapłacilismy za DJ byl bardzo fanie były dedykacje fajne
      utwory i zabawy, ale my jestesmy z Bytomia koło Katowic
      • ilona_b Re: Za 200zł muzyka wspaniała i zabawy 15.09.06, 18:36
        Mamo_alexa: znowu jestem zszokowana cenabig_grin Za 200 zl mieliscie DJa czy ktos
        znajomy prowadzil impreze? Jesli mozesz uchyl rabka tajemnicy, bo wyglada na
        to, ze jednak sie da taniejsmile
        • epox123 Re: Za 200zł muzyka wspaniała i zabawy 22.09.06, 13:37
          mama-alexa,proszę o info na maila epox123@gazeta.pl
          • izabela.16 Re: Za 200zł muzyka wspaniała i zabawy 22.09.06, 13:49
            ja slyszlam ze stachursky wystepuje za 4tyssmilewarto tosprawdzic bo chyba nikt nie
            mial takiego wokalisty...a moze ine przeboje tez zaspiewasmile
            • joniu Re: Za 200zł muzyka wspaniała i zabawy 25.09.06, 12:08
              Stachursky z 4 tys....chyba za jedna piosenke, za koncert bierze kolo 30 tyś to
              za wesele (i to nie cale tylko krótki secik) pewnie wiecej. Dla przykładu
              BayerFull za koncert kolo 5-8 tyś a za wesele 15tyś i graja sporo wesel, a
              podejrzewam ze gdyby brali po 20tys to tez by mieli co robic. Dokaldnie tak samo
              jest z DJem, choc przy weslach wole akurat aby mowilo sie prezenter, bo z DJ to
              jednak malo ma to wspolnego.
              Krótka charakterystyka:
              DJ za < 500 zł - poczatkujacy prezenter (nazywajacy sie DJem), uczacy sie
              dopiero muzyki, itd, ale najwazniejsze: nie cierpiący na nadmiar popytu
              DJ za 1000zł - dobry prezenter, profesjonalista majacy nie najgorszy (ale tez
              nie najlepszy sprzet) znajacy sie na muzyce i nie zadko na tej muzyce zjadł
              zęby, popyt jest jednak mieszka w miejscu w ktorym 1000zl za wesele to i tak duzo.
              DJ za >1500zł - napewno z "milionem zapytan o terminy" czesto rezerwacje na
              ponad rok w góre, bardzo dobry DJ (nazywajacy sie prezenterem), dobry niezawodny
              sprzet i dodatki (swiatla, wedle zamowien dym itd) niespotykane prowadzenie,
              brak sztampy i powtarzania zabaw z np.forum smileswoje wlasne oryginalne i
              sprawdzone pomysly. Zazwyczaj człowiek z doświadczeniem radowym/telewizyjnym.
              Pelen profesjonalizm. Ze wzgledu na cene ogranicza sie do grania tzw.
              eleganckich przyjec weselnych (odpadaja remizy itd - bez obrazy).

              Dlatego drogie Panie wcale nie jest tak jak mowicie do konca - to jest normalny
              rynek, jest popyt to cena rosnie - normalne, skoro za cos co robie otrzymuje
              dobre oceny (a ocena jest ilosc zapytan o termin po kazdym weselu - u mnie ok:
              3-4, wiekszosc mimo wysokiej ceny jest podpisane)ma duzo zamowien to i cena jest
              wysoka. Sprawa jasna, a z drugiej strony tez trzeba to traktowac jak normalna
              prace ktora wykonuje - sa ludzie zarabiajacy 600 zl a sa i tacy co zarabiaja
              10tys - normalne i spotykane na kazdym kroku. Sprawa jasna chce miec super
              przyjecie to biore super ludzi (i nie sugeruje sie tutaj cena, tylko przede
              wszystkim polecaniami badz wlasnymi obserwacjami)a zazwyczaj Ci co sa super
              kosztuja tez super - ale cos za cos...
              pozdrawiam
              JONIU
              w razie pytan zapraszam... p.janczyk@tak.fm

              • tadek134 Re: Za 200zł muzyka wspaniała i zabawy 25.09.06, 18:45
                Proponuję co niektórym włączyć w trakcie wesela "Radio Pogoda", będzie za darmo
                i nie trzeba będzie płaćic za wyżywienie dj-a.
    • amoniaaa chyba oszalał.... 22.09.06, 15:15
      my za 3-osobową orkiestrę płaciliśmy 1300 zł i byli rewelacyjni. Na poprawinach
      był DJ i skasował 500 zł...
      Skąd Ci wasi mają te ceny???? poszaleli....
      • adrian4u Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 09:11
        amoniaaa napisała:

        > my za 3-osobową orkiestrę płaciliśmy 1300 zł i byli rewelacyjni.

        ...trzech panów w łódce nie licząc psa? smile A poważniej - dwóch
        klawiszowców "grających" z playbacku i wokalistka? Jak to jest orkiestra to ja
        jestem chińska baletnica...

        > Na poprawinach
        >
        > był DJ i skasował 500 zł...

        to bardziej prawdopodone. Byle jaki sprzęt, granie raptem kilka godzin, głównie
        do kotleta, nie musiał się wysilać, oczepin robić, zabaw prowadzić...
        Co nie zmienia faktu, że dj/prezenter z najwyższej półki (nie piszę teraz o
        famie/sławie i lansie a'la Pawelec) bający o jakość swojego sprzętu, starający
        się każdą imprezę uczynić niepowtarzalną, będzie kosztował na całonocne wesele
        i 1500 i 2000 złotych.

        Wyobraź to sobie:
        - na imprezę brać własny sprzęt za kilkanaście (!!!) tysięcy złotych,
        - być gotowym na 6 godzin przed imprezą (spradzenie sprzętu, załadunek, dojazd,
        rozładunek, rozłożenie sprzętu, test końcowy - i dopiero można się przebrać),
        - być cały czas czujnym i gotowym na imprezie, błyskawicznie reagować na to, co
        się dzieje na parkieci i przy stołach, z prawdziwym (bo to jednak przyjemność)
        uśmiechem poprowadzić często 12-godzinną imprezę (już mamy 18 godzin),
        - być jeszcze na nogach ponad 4 godziny po imprezie (czekanie na niedobitki,
        złożyć sprzęt, spakować, przejechać do domu, rozpakować,
        - to już 24 godz na nogach a ciągle nie przychodzi sen),
        - mieć zawaloną niedzielę i w zasadzie poniedziałek (budzisz się w niedzielę po
        południu - potem nie możesz spać do późnj nocy, w poniedziałek budzisz się
        rano, ale jesteś nieprzytomny)...
        ... i być zadowolonym z 500 złotych honorarium za wyjątkową imprezę i urwany
        weekend.
        - nie wspomniałem nic o kosztach np. kredytu, dojazdu, bierzącego serwisu,
        ubezpieczenia samochodu, kosztów kolaji i kontaktów z zainteresowanymi itp... a
        suma-sumarum to nie są grosze...

        > Skąd Ci wasi mają te ceny???? poszaleli....

        nie poszaleli. Nawet jak dawno temu zaczynałem, nie schodziłem poniżej pewnego
        poiomu. I nie żałuję - bo wolałem mieć wolny wekend, niż np. prowadzić imprezę
        za grosze dla ludzi, którzy byli tak skąpi jak bogaci, a do tego wywyższali się
        i byli nieprzyjemni.
        I dlatego wolę cieszyć się tym, co robię, ale też chcę być za to doceniany.

        Pozdrawiam,

        Adrian
        www.imprezariat.pl
        • amoniaaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 09:29
          wyobraź sobie DJ-u bo od razu wiedziałam że nim jesteś skoro się tak rzucasz,
          że nasza orkiestra śpiewała "na żywo" i jest jedną z lepszych orkiestr na
          śląsku!!!! DJ też był super, ale ogólnie dla mnie wesele bez orkiestry to
          strata czasu... Dj to może grać ale na dyskotece!! Powodzenia w interesach.
        • ilona_b Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 09:30
          Generalnie sie zgadzam z Tobą, Twoje wyjaśnienia brzmią sensownie. Ale -
          podobnie jak u innych DJów - bardzo nie podoba mi sie argumentacja: zmarnowany
          weekend, niedziela, chcemy podbyc z dziećmi, rodzina itepe. To jest zupełnie
          nieprofejonalne podejście! Gwiazdrostwo przez was przemawia. Nie bierz Adrian
          tego do siebie, czytam Twoje wypowiedzi i brzmia rozsądnie, argumentacja - jak
          napisałam wyżej - przemawia do mnie, jako klient godze sie lub nie na warunki.
          Ale niestety z tego, co przeczytalam nie tylko w moim wątku, ale i innych, Twoi
          koledzy zachowuja sie jak "gwiazdy". "Chce pobyć z rodziną, weekend dla siebie"
          i inne takie. Żenada. W koncu to wasza praca. Nie róbcie łaski. To, co
          oferujecie to usługa slubna, a nie zakład pracy przymusowej. Przeciez zarwana
          noc to Wasza praca, kazda z nas pracując, studjując nie przebywa z ukochanym,
          rodziną, nie wyciagajcie tego jako argumentu. Bo jest to żałosne.
          • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:12
            Ilona_b,

            Czyli uważasz, ze chęć odpoczynku w niedzielę po całym (6-dniowym) tygodniu
            pracy i chęć pobycia z rodziną są żałosne?

            A jak wyjdziesz za mąż to chciałabyś, żeby Twój mąż miał do swojej rodziny i
            waszego wspólnego wolnego czasu takie podejście?
            • ilona_b Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:29
              A czy ty, przychodząc do pracy, mowisz pracodawcy: w tym czasie chce byc z
              rodzina, jesli chce pan, zebym tu pracowała to musi za to zaplacic? Obawiam
              sie, ze pracodawca poszedłby ci na reke...I moglabys spedzac z rodzina mase
              czasu. O to tu chodzi.
              • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:33
                Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy.

                Ci ludzie mają już zazwyczaj stałe zajęcie: prezenterzy w radiostacjach, własne
                firmy…
                Na weselach tylko dorabiają, a nie zarabiają na życie.
                Oczywiście – Ci profesjonalni.
                Są i murarze, którym się wydaje, że są dobrzy, bo mają poczucie humoru i jakieś
                tam CD, a poza weselami pracują, jak akurat mają zlecenie.

                A ja owszem, nie podjęłabym przy moich kwalifikacjach i doświadczeniu pracy za
                pieniądze, które uważałabym za niewystarczające zwłaszcza, gdyby chodziło o
                pracę dodatkową.
                Pracodawca płaci mi również za to, że poświęcam mu mój czas.
                • amoniaaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 14:35
                  no to niech siedzą z rodzinami w domu przez weekend, a nie beczą że za 500 zł
                  kilka godzin grania odpada... nawet gardła sobie nie zdziera jak orkiestry ale
                  oni są panami...
                  4 weekendy w miesiącu po 1500 zł to jest 6000 zł... to jest mało???? szkoda
                  gadać....
                  • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 14:50
                    Amoniaa,

                    Tylko, że oni w większości mają te wszystkie weekendy zajęte wink

                    A ja na miejscu takiego DJ-a wolałabym spędzić 3 weekendy w miesiącu z rodziną
                    i zagrać raz za 1500, niż grać cztery razy po 500….
                    Ty nie?
                    • amoniaaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 15:15
                      no pewnie że tak, ale właśnie chodzi o to że ich nikt ni zmusza żeby grali...
                      tylko o to chodzi. Czy będą grać za 500 zł czy za 2000 zł i tak nie będzie ich
                      w domu z rodzinami!!!!
                      • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 15:26
                        > Czy będą grać za 500 zł czy za 2000 zł i tak nie będzie ich
                        > w domu z rodzinami!!!!

                        Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
                        • amoniaaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 16:03
                          no na takiej że czy będą grać na weselu za 500 zł czy za 2000 zł to i tak będą
                          wtedy poza domem i w domu z żonami i dziećmi ich nie będzie. Jak mam to
                          prościej wytłumaczyć??? bo nie wiem....
                          • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 27.09.06, 10:27
                            amoniaaa napisała:

                            > no na takiej że czy będą grać na weselu za 500 zł czy za 2000 zł to i tak
                            będą
                            > wtedy poza domem i w domu z żonami i dziećmi ich nie będzie. Jak mam to
                            > prościej wytłumaczyć??? bo nie wiem....

                            No jasne,

                            Jak będą grać za 100 też ich w domu nie będzie, tylko będą w pracy.
                            Pytanie tylko, czy dla tych 100 PLN - koszty warto poświęcać wolny czas,
                            którego mamy tak niewiele?
                            Dzieci wiecznie małe nie będą, potem można srogo żałować, że się pracowało,
                            zamiast ŻYĆ.
                            Każdy wolny weekend spędzony w pracy może zaoowocować powaznymi kłopotami:
                            małżeńskimi, zdrowotnymi…
                            I mówicie, ze warto w równym stopniu dla 500 jak i dla 2000 PLN?
                            • amoniaaa Re: chyba oszalał.... 27.09.06, 12:10
                              a pieniądze wynagrodzą im ten czas który spędzili osobno bo on grał na kolejnym
                              weselu??? wolałabym tej kasy nie mieć???? czy to by było 500 zł czy 2000 zł!!!!
                              • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 27.09.06, 14:22
                                amoniaaa napisała:

                                > a pieniądze wynagrodzą im ten czas który spędzili osobno bo on grał na
                                kolejnym
                                >
                                > weselu??? wolałabym tej kasy nie mieć???? czy to by było 500 zł czy 2000
                                zł!!!!


                                Mogą wynagrodzic - w kontekście np. kredytu mieszkaniowego czy zbierania na
                                wyjazd na urlop. W tym momencie taka osoba waży - czy warto poświecic ten czas
                                na usługe i przynieść do domu te - powiedzmy -300 złotych na czysto, czy też
                                lepiej spedzić ten czas na odpoczynku z rodziną? J abym wolała to drugie..
                                Jednak w chwili, gdy to już nie jest 300, ale 1300, to sprawa wygląda inaczej -
                                to już często są dwie raty (albo chociaż półtorej) kredytu i z tego punktu
                                widzenia warto przynajmniej taką propozycję grania na wesleu rozważyć.
              • szara82 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:44
                Zgadzam się z Iloną co do argumentu, że chce się pobyć z rodziną. Moim zdaniem nie ma sensu go wyciągac - bo faktycznie, jeśli komuś szczerze bardziej zależy na czasie spędzonym z dziećmi to go z nimi spędzi. Przecież nikt pod pistoletem nikogo nie trzyma - chcesz siedzieć w domu to siedź, chcesz zarabiać to zarabiaj. Jeśli ktoś decyduje się na pracę w jakimś zawodzie (czy tylko dorabianie) to chyba sobie kalkuluje z czym to się wiąże.
                • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:51
                  szara82 napisała:

                  > chcesz siedzieć w domu to siedź, chcesz zarabiać to zarabiaj. Jeśli ktoś
                  decyduje się na pracę w jakimś zawodzie (czy tylko dorabianie)
                  > to chyba sobie kalkuluje z czym to się wiąże.

                  No właśnie kalkuluje!
                  I w wyniku tego kalkulowania wychodzi mu, że za mniej ni (powiedzmy) 1500
                  pracować nie będzie. I ja go doskonale rozumiem. Nikt przecież nie będzie
                  pracował na okrągło...
                  • szara82 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:54
                    Co nie zmienia faktu, że argument - bo chciałbym spędzić ten czas z dzieciaczkami - nie przemawia do mnie w ogóle.
                    • ewik_75 Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:57
                      szara82 napisała:

                      > Co nie zmienia faktu, że argument - bo chciałbym spędzić ten czas z
                      dzieciaczka
                      > mi - nie przemawia do mnie w ogóle.

                      OK. masz prawo do takiego podejścia.
                    • amoniaaa do mnie też ;-) 26.09.06, 14:30
                      witaj w klubie
      • iizabelaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 10:37
        My bedziemy mieli orkiestrę złożoną z 4 panów. Śpiewają na żywo grają na kilku
        instrumentach i wiem że będzie dobrze bo bawiłam się przy ich muzyce na 2
        weselach.

        Płacimy 1500zł!!
        • amoniaaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 14:32
          pan DJ który powyżej się wypowiedział, pewnie uważa że kiepską orkiestrę
          wybrałaś że tyle ludzi i tylko 1500 zł to pewnie siarę odstawią na weselu. Dał
          mi do zrozumienia że ja płacąc 1300 zł za 3 osoby miałam właśnie taką
          porażkę wink to nic że nie był na moim weselu i gó...o wie ale to już jego
          sprawa. On jest guru wszechwiedzący!!!! Pozdrawiam smile
          • iizabelaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 15:45
            Nawet jesli tak napisze to ja sie tym nie będę przejmować. I nigdy bym nie
            zamieniła orkiestry na DJ!! smile)
            • amoniaaa Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 16:05
              no to dokładnie tak samo jak ja. My mieliśmy tylko na poprawinach żeby było coś
              innego, a do tego siostra DJ prowadziła zabawy dla dzieci, gry, konkursy z
              nagrodami, malowała im buzie... Chcieliśmy żeby przynajmniej w ten drugi dzień
              rodzice dzieciaczków mieli trochę więcej luzu wink
              A zresztą samego wesela sobie nie wyobrażam bez muzyki na żywo... w końcu to
              raz w życiusmile A poza tym DJa to można na urodziny zaprosić żeby pograł a nie na
              wesele!!!! Pozdrawiam smile
          • adrian4u Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 20:46
            Droga Amoniuuu

            Nie stwoerdziłe, że twoja orkiestra była czy nie była zła - stwierdziłem
            jedynie, że orkiestra poniżej 4 osób - minimalnego dobrego składu grającego na
            żywo - to nie orkiestra.

            Wszechwiedzący też nie jestem i cieszę się z tego

            co do argumentu rodzinnego - zauważ Ty i Koleżanki, że wcale go nie
            przytaczałem. Granie sprawa mi przyjemność - tu nie mam co się oszukiwać -
            gdyby to była "praca" i tak bym o prowadzeniu imprez weselnych myślał - dałbym
            sobie spokój, bo nie lubię robić niczego, do czego nie mam pasji - i żadne
            pieniądze tego nie zmienią.
            cóż - może jestem inny, ale tak o tym myślę.

            A co do cen - jak napisał Arni - można mieć malucha za cenę malucha, ale za
            cenę malucha jak kupujesz mercedesa, to zanim to zrobisz zastanów się, czy ma
            wszystko w porządku...

            Ceny to kwestia regionu, okresu/daty, wielkości imprezy, wymagań dot rzeczy
            extra (szczególne życzenia, ilość sprzętu - nie wszystko się ma, część trzeba
            dopożyczyć), odległości itp... Argumentując "co oni sobie myślą, nie dam im
            tyle, to ździercy, mam i tak takiego za 500 czy ileś tam", niczego nie
            agumentujesz - tylko tyle, że uważasz cenę za zbyt wysoką.

            Pracowałem w agenci reklamowej dla jednego koncernu motoryzacyjnego - i też był
            ktoś, kto myślał, że te samochody powinny kosztować 1/3 ceny, bo przecież
            samochód to samochód....
            no i niby tak samo - DJ to DJ, prawda?
            Niech tak zostanietongue_out

            pozdrawiam serdeczniesmile

            Adrian
            • amoniaaa sorki 27.09.06, 12:13
              nie chciałam Cię uroazić, tylko chodziło mi o to, że wesele i tak już kosztuje
              kupa kasy... więc jak siedzi sobie taki gościu za sprzętem i tylko włącza muzę,
              a nawet nie musi śpiewać czy grać i chce za to 2000 zł to dla mnie to jest
              szok. Też bym chciała zarabiać za kilka godzin siedzenia 2000 zł... Tylko o to
              mi chodzi!!! smile
              Pozdrawiam
              • ewik_75 Re: sorki 27.09.06, 14:27
                Wiesz, na moim weselu był właśnie DJ. I jego praca nie ograniczała się "tylko"
                do puszczania kawałków.
                Jeżeli tak to widzisz, to poproś o to jakiegos kolegę, niech "puszcza". Dasz mu
                za to 50 PLN i kolację weselną i z głowy.
        • joniu Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 14:35
          aaa i jeszcze jedno...wezcie pod uwage drogie Panie, ze ogolnie wesele kosztuje,
          przeciez robiac w domu obiad dla meza/przyszlego meza nie wydajesz "100 zl za
          osobe" za spanie nie bierzesz od przyjaciolki >40zl itd itd, za msze w kosciele
          placisz co laska na tace, a nie 500 - ze slubem i weselem juz tak nie ma to jest
          interes drogie Panie - niestety...

          ps. dzieki Adrian za wsparcie smile
          • studentk Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 20:59
            DJ czy zespól\ł, co za różnica, każdy lubi własne..
            Ale jak młodzi nie tańczą do czy DJ czy zespól to i tak jest kicha.
            • adrian4u Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 21:00
              ... a jak goście są tańczący? co wtedy Studentk?
          • adrian4u Re: chyba oszalał.... 26.09.06, 20:59
            ...idąc dalej tym tropem Joniu, po co się wyrzucać po kilkanaście/kilkadziesiąt
            tysięcy na lokal, obsługę, jedzenie i picie, skoro wszystko można zrobić samemu
            w ogródku i zapłacić może z 3000 na 60 osób, a muzyka przecież może lecieć z
            radia...

            więc po co my jesteśmy? jaki sens istnienia mają sale weselne? wypożyczalnie i
            salony sukien?

            Decydując się na Ten Największy Dzień i nie szczędząc na niczym czym się
            kierujecie? tym, co kiedyś jedna panna poruszyła w wątku "czy wesele wam się
            zwróciło?"???

            Nie oszczędzacie na niczym a chcecie na najważniejszym - na zabawie Gości...
            No ale przeca ze mnie tylk otrzeciorzędna imitacja nędznego DJ'a z
            wątpliwościami smilesmilesmilesmilesmile

            pozdrawiam,

            Adrian
            • fotodj Re: chyba oszalał.... 27.09.06, 11:17
              jak świat światem : ) zawsze nabywca poszukiwał najkorzystniejszej ceny dla
              niego, a sprzedawca ceny najkorzystniejszej dla siebie

              przy braku popytu sprzedawca grzecznie i z uśmiechem oddaje to co ma za cenę,
              która jest akceptowalna przez klienta

              przy braku podaży klient z nieszczęściem na twarzy musi zapłacić cenę jaką
              podyktuje sprzedawca

              w woj. mazowieckim co roku ok. 20 tysięcy młodych pięknych, gotowych przyjąć na
              siebie wyzwania wspólnego życia par zawiera związek małżeński

              większość tych par zorganizuje przyjęcie weselne - kameralne, standardowe, duże
              lub wypasione smile
              każdej z tych imprez będzie towarzyszyła muzyka
              dla niektórych koszt będzie wynosił 0 zł,
              dla innych 300zł (bo 4 godziny zagra im znajomy),
              następni zapłacą 800-1000 zł (bo nie wymagają, aby utwory grane na przyjęciu
              pochodziły z legalnego źródła, a jakość dźwięku emitowanego przez tani sprzęt
              i "światła" typu iluminofonia spełniają ich oczekiwania)
              jeszcze inni odchudzą swój ślubny potfel o 1600 - 2000 zł (bo wymagają dobrej
              jakości dźwięku, niezawodnego sprzętu nagłośnieniowego, dobrego i pasującego do
              charakteru imprezy oświetlenia efektowego, czasami też dodatkowego
              nagłośnienia - druga sala, patio, ogródek)
              są i tacy, którzy urozmaicają swoje przyjęcie pokazami sztucznych ogni,
              wewnętrznymi efektami pirotechnicznymi, występami wokalistów śpiewajacych
              covery itp - oni zapłacą powyżej 2000 zł lub zdecydowanie powyżej 2000 zł

              na każdą opcję cenową znajdą się wśród tych tysięcy młodych par chętni
              nie można wrzucić wymagań wszystkich młodych par i umiejętności wszystkich
              DJ'ów i możliwości sprzętowych do jednego worka weselnego potrząsnąć i
              wyciągnąć jeden doskonały wyśrodkowany obrazek w cenie "urzędowej" (jak to za
              socjalizmu bywało)


              każdemu według jego potrzeb i możliwości

              życzę trafnych wyborów i udanych przyjęć weselnych

              P.S.
              coś mnie korci i nie mogę się powstrzymać

              z ciekawości czy ktoś negocjował stawkę z księdzem, to coś ok 500 zł za 45
              minut : )
              • szara82 Re: chyba oszalał.... 27.09.06, 11:39
                Nie wszystkie Młode traktują swój dzień ślubu jako "Ten Największy Dzień w Życiu". Akurat ja nie uważam, że mój ślub i wesele jest szczytem moich życiowych ambicji. Denerwuje mnie - osobiście - takie wmawianie, że na własnym weselu trzeba się zastawić a postawić.

                Nie rozumiem dlaczego jeśli komuś uda się załatwić coś taniej, to to jest uważane za gorsze. Ja tam np. ubrania kupuje na sezonowych promocjach. I co są gorsze od tych, które kilka tygodni wcześniej kosztowały więcej (marża?). Jeśli uda mi się wynegocjować jakąś zniżkę w salonie samochodowym to kupiłam gorszy samochód?
              • ashton Re: chyba oszalał.... 27.09.06, 12:15
                Mój Mąż negocjował z księdzem koszt licencji - z 300 zł zbił do 100 zł oraz
                zapowiedzi w swojej parafii - tu zamiast 100 zł zapłącił 40 zł wink
              • amoniaaa negocjacje z księdzem :-) 27.09.06, 12:17
                my nie negocjowaliśmy bo stawka była taka jaką chcieliśmy zapłacić czyli 200 zł
                ślub rzymski z organistą (dodatkowo mieliśmy swoich grajków) smile))) pozdrawiam
    • adzik27 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 27.09.06, 14:32
      Ja też jestem w szoku, jak się dowiedziałam ile wziął DJ grający na weselu na
      którym ostatnio byłam, 2300 (dla porównania my za super orkiestrą zapłaciliśmy
      2500). Wiem, że niektórzy wolą DJ ale ten pan to totalna katastrofa. Prawie
      położył imprezę. Grał takie smuty, że gościom się spać chciało, na żadne uwagi
      gości nie reagował, konfenasjerka fatalna. Do tego wszystkiego nie miał
      oryginalnych płyt, a te z których grał były porysowane co było niestety słychać.
      Pomylił imię młodego. Miał dwóch pomocników, też do bani albo może sie go bali,
      nie wiem.
      • dj48 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 27.09.06, 19:05
        Kochani zdaję sobie sprawę że ponosicie spore koszty związane z weselem.
        Zadajcie sobie pytanie jakie dwie rzeczy są najważniejsze na weselu ? Otóż -
        muzyka i konsumpcja. Spróbujcie zrobić wesele bez jedzenia albo muzyki. Z
        kamerzysty i fotografa można zrezygnować, ale z jedzenia czy muzyki hmmm. No
        chyba że sie serwuje gościom tylko obiad weseleny. Nie patrzę wam w portfel ale
        za jedzenie płacicie na 100 osób ok 16000 zł. Czym jest koszt 1800-3000 zł za
        muzykę. Jak czytam czasami wasze posty to nóż w kieszeni mi sie otwiera. Dla
        Was najważniejsze jest ile kasy zbierzecie,a jak ktoś da prezent to ......
        Gości macie w d.... Goście to tylko tło a najlepiej jakby sobie poszli po
        oczepinach bo Pani Młoda jest zmęczona. Odnoszę wrażenie że wesele robicie dla
        kasy a nie z chęci uczczenia tego wielkiego dnia. Gdzie podziała się polska
        gościnność. Raaatunku

        Dj48
        • foto_slubik Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 27.09.06, 19:08
          Uuu, to pojechałeś po bandzie smile) Czuję, że będzie gorąco! Stawiasz śmiałe tezy,
          ale niestety trudno odmówić Ci racji. smile
        • szara82 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 27.09.06, 21:33
          Oczywiście, że bez jedzenia i muzyki nie da się zrobić fajnego wesela. Ale nie oznacza to, że nawet przy takich kosztach 1000zł w tą, albo w tą nie robi różnicy. Przynajmniej nie dla mnie. A szkoda, chciałabym być bogatabig_grinbig_grinbig_grin
          O podejściu "żeby wesele się zwróciło" nie wypowiadam sie, bo to się nawet w moim światopoglądzie nie mieści.
        • ewik_75 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 28.09.06, 10:00
          troszkę przesadziłeś...

          Chyba, że chodziło o to, żeby wywołać dyskusję wink)

          Zobacz, jak dziewczyny się martwią, że ileś gosci nei przyjdą,
          Ze względu na nich zmieniają koncepcję swoich wesel, a nawet ślubów…
          Uogólniasz, kolego, strasznie wink
        • mayagaramond Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 15.10.06, 18:17
          Moge mowic tylko za siebie, ale zebranie kasy nie jest najwazniejsze. I tak chce
          zeby goscie sie dobrze bawili, inaczej bym nie robila wesela. Trzeba jednak
          spojrzec prawdzie w oczy: na haslo slub ceny podskakuja w gore (tak jest z
          makijazem, bukietem, jedzeniem no i pewnie tez muzyka).
          A my sami, mlodzi nakrecamy ten biznes, bo sie na wysrubowane ceny zgadzamy.
          Dopiero po fakcie dowiadujemy sie, ze ktos inny w tej samej restauracji
          wytragowal nizsza cene... Tak jakby powiedzenie: cena jest za wysoka bylo czyms
          wstydliwym, bo nikt nie chce uchodzic za biedaka.
    • rolandregan www.djwodzirej.art.pl Profesjonanie Dobra Cena 26.10.06, 10:14
      Witam. Ja biore za impreze weselna 1000 zl
      Czasem jak jest to tylko sama muzyka nawet 500 zl czyli za tzw. oprawe muzyczna.

      W tym jest prowadznie (absolutnie profesjonalne) muzyka dobrana do gustu
      bawiacych sie. Oczywiscie moje jest naglosnienie sali.

      Wszytkich zapraszam na moja strone www.djwodzirej.art.pl

      Muzyka z pierwszym tańcem do ściągnięcia na stronie i filmy z wesela.

      Pozdawiam wszytkie Mlode Pary te przyszle i juz po ceremonii slubnej smile
      • umber82 Re: www.djwodzirej.art.pl Profesjonanie Dobra Cen 26.10.06, 11:38
        A ja uważam że muzyka jest najważniejsza na weselu, można mieć najlepsze
        jedzenie, najpiękniejszą suknię, wszystko extra, ale jak nie ma dobrej muzyki i
        jak goście nie mają się przy czym bawić to każde wesele polegnie.

        Dlatego my nie żałowaliśmy kasy na DJ zapłaciliśmy 1800zł, chłopak był na
        miejscu już od 12:00 w południe, rozstawiał sprzęt, kolumny robił testy
        głośności itp. był sam nie miał żadnego pomocnika, wesele skończyło się o 7
        rano!!!

        Ciężko pracował na te 1800zł dodam że to nasz znajomy - nie kolega ale znajomy
        którego poznaliśmy w jednej knajpce w której pracuje i tam gra.

        NIE ŻAŁUJMY PIENIĘDZY NA DOBREGO DJ orkiesta to duże ograniczenie ponieważ jak
        to orkiestra ma swój styl i śpiewa tak jak się wyuczyli czesto robi przerwy
        itp.

        DJ zawsze znajdzie utwór dla każdej grupy wiekowej.

        dobrych wyborów życzę
        umbersmile

    • martynka825 Re: Jestem zszokowana - koszt DJ-a:( 26.10.06, 11:43
      My zapłaciliśmy 1000 ale nie był wart tych pieniędzy sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja