maurycja7
16.09.06, 22:19
Od marca jedziemy z narzeczonym do Anglii do pracy, by w sierpniu wrócić
jedynie na ślub, na około 3 tygodnie. Czy w tym czasie zdąży się wszystko
załatwić? Oczywiści stroje, kościół i inne wielkie rzeczy załatwilibyśmy
przed wyjazdem; chodzi bardziej o fryzjera, makijaż, opaleniznę itp. Czy taki
ślub w "międzyczasie" to dobry pomysł? Czy lepiej odłożyć wyjazd i jechać po
ślubie?