"gry i zabawy"........:/

18.09.06, 13:05
Witam,
na naszym weselu będą tylko młodzi ludzie. babcie, dziadków i całą reszte
zapraszamy na elegancki,uroczysty obiad. Zastanawiam się,może macie jakieś
pomysły,jak tę naszę imprezę urozmaicić? Nie wchodzą w grę typowo weselne
zabawy jak "łapiemy się za kolanka", chcemy znaleźć coś ciekawszego i
oryginalnego...Pewnie będzie karaoke,ale to ani specjalnie oryginalne, a poza
tym,to małosmile
macie jakieś pomysły?smile
proszę o pomoc!
    • dzastyna Re: "gry i zabawy"........:/ 18.09.06, 13:11
      My tez zrezygnowaliśmy w takich zabaw, ale mielismy np. "jeziorko łabędzi" w
      wykonaniu panow, ubaw byl po pachy, panowie musieli podwinac nogawki
      zaprezentowac zgrabne nózki, noi zatanczyć, skakali poprostu cudnie pozniej
      wybrali miedzy soba brzydkie kaczatko i podrzucali go, wiekszosc gosci widzialo
      taka zabawe pierwszy raz i bardzo przypadlo im to do gustu. Byla oczywiscie
      grupa Pana mlodego i Pani mlodej. Polecam bo ubaw byl niesamowity.
      Pozdrawiam
      • olkao Re: "gry i zabawy"........:/ 18.09.06, 16:26
        Ale młodych ludzi chyba nie trzeba specjalnie "zabawiać" na imprezach - zwykle
        świetnie dają sobie radęwink))
        Co innego bal w przedszkolu - tam potrzebny jest profesjonalny wodzirej, bo
        maluchy jeszcze na imprezach nie bywają i potrzebuja "prowadzenia za rączkę" bo
        inaczej pewnie by sie pobiły...
        Ale dorośli ludzie??? I to w wieku, w którym bywa się często na różnego rodzaju
        zabawach???
        • niunka24 Re: "gry i zabawy"........:/ 18.09.06, 16:28
          zgadzam się, ale moi goście chyba leniwi są. Mają dwadzieścia kilka lat, a
          kiedy niektórym mówiłam,że żadnych własnie "gier i zabaw" nie będzie,poczuli
          się bardzo zawiedzeni, więc się wysilam...eh
          pozdrawiam!wink
    • olaimikolaj Re: "gry i zabawy"........:/ 18.09.06, 17:31
      my bylismy na weselu, na ktorym w ramach zabaw oczepinowych byl konkurs tanca.
      wybrano 5 par, a potem grali im rozne kawalki, kazdy tylko chwile i musieli
      tanczyc, bylo bardzo zabawnie, np. gdy zagrano tango jeden z panow porwal roze
      ze stlo i wlorzyl sobie w zeby, potem wszyscy brawami mieli zadecydowac kto
      wygral. na prawde bardzo nam sie podobalo! Na naszym weselu pani z orkiestry
      uczyla wszystkich tanczyc Zorbe, tez bylo bardzo duzo z tym ubawu i o dziwo
      panowie sie nauczyli i super im to szlo, do dzis wspominaja!
Pełna wersja