jedzenie dla kapeli

18.09.06, 14:00
gdy byłam na weselu to kapela i kamerzysta też mieli swój stół i jedli. czy to
jest standard? oni są w pracy, a ja musiałabym zapłacić ok 600 zł więcej za
ich wyżywienie. powiedzcie jak się robi.
    • agnrek Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:02
      My daliśmy im osobny stół. Wesele nie trwa 2 godzin, lecz nawet do 10, więc gdy
      my jedliśmy, to mieli sobie pizzę zamówić? I wodę z kranu pić?
      • kiitek Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:14
        tak na marginesie...to już ich problem,co będą jedli w pracy,chyba,że odejmie
        im się koszt wyżywienia na weselu od wynagrodzenia
        • justm Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:17
          zapewnialiśmy posiłek i dla dja i dla fotografa i dla kamerzystki
          ale nawet nie wiem czy skorzystali wink
        • agnrek Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:18
          Ja uważam, że to kwestia naszej grzeczności, ale każdy ma inną, więc co tu
          dyskutować smile
    • magdziorek1 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:07
      my tez zapewniamy jedzonko+wodeczke. wydatek-4osoby w zespole ale to tez
      ludziewink
      • zaba002 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:10
        My pewnie zapewnimy im połowę posiłku. Ja uważam, że są oni w pracy. Tak więc
        połowa tego co dla jednego gościa.
        • iizabelaa Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 08:45
          My zapewniamy orkiestrze, fotografowi i kamerzyści jedzonko i wódeczke ale nie
          wiem ile. Tym się zajmuje restauracja, w każdym razie liczą nam za nich połowę
          ceny co za normalnego gościa.
    • a1ma Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:10
      Tak, to standard. Możesz ewentualnie negocjować w restauracji niższą stawkę za
      obsługę, my tak zrobiliśmy.
    • monia76 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:12
      my dalismy im jedzenie w okrojonej wersji. dostawali wszystkie cieple posilki,
      mieli na stole troche przekasek i dostep do zimnych i cieplych napojow.
      oczywiscie zadnego alkoholu podczas wesela, w koncu byli w pracy.
    • minerwamcg Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:13
      To niestety zależy od lokalu. Niektórzy restauratorzy chcą od kapeli tyle samo
      opłaty, co od gości - co jest jawną nieuczciwością, przecież muzyk nie zje
      tyle, co gość, bo nawet nie ma na to czasu. Uważam, że trzeba wynegocjować z
      właścicielem knajpy - dla muzyki jedno uczciwe danie obiadowe i jakąś
      przekąskę - za niższą cenę.
      Zresztą, poczytaj sobie, co o tym już powiedziano - to jest temat, który wraca
      jak bumerang i był wałkowany już chyba z dziesięć razy. Generalnie dyskutanci
      są zdania, że orkiestrę (kamerzystę, fotografa i kogo tam się jeszcze
      zatrudnia) nakarmić wypada, choć nie za taką sumę, jak gości.
    • umber82 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:39
      robi się tak że ZAPEWNIE SIĘ WYŻYWIENIE, to jest bezdyskusyjne.

      • kiitek Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:42
        umber82 napisała:

        > robi się tak że ZAPEWNIE SIĘ WYŻYWIENIE, to jest bezdyskusyjne.
        >
        bezdyskusyjne dla Ciebiesmile
        • umber82 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:47

          kitek nawet nie próbuj się wdawać w dyskusję na ten temat. Wystarczająco już
          napisałaś.
          • kiitek Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:57
            umber82 napisała:

            >
            > kitek nawet nie próbuj się wdawać w dyskusję na ten temat. Wystarczająco już
            > napisałaś.

            Wybacz,ale sama zdecyduję czy mam się wdawać w dyskusje-w końcu forum jest po
            to,by dyskutować.
            • umber82 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:08
              Twoja postawa do tematu pokazuje jakim jesteś człowiekiem.

              Więc nie brnij bo się pogrążasz.
              • kiitek Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:12
                umber82 napisała:

                > Twoja postawa do tematu pokazuje jakim jesteś człowiekiem.
                >
                > Więc nie brnij bo się pogrążasz.

                Nie pytałam Ciebie o komentarz,wyraziłam swoje zdanie na poyższy temat.Bez
                odbioru.
                • umber82 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:18
                  o czym ty do mnie mówisz dziecko!

                  ZERO - ZERO - ZERO

    • nives1 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:44
      pomyśl że wykończony, głodny kamerzysta np nie jest na siłach żeby pracować na
      100% mozliwości a to się odbije na jakości jego pracy
      No i kurcze jakby to wyglądało gdyby wyciągnął kanapki w foli albuminiowej na
      weselu?? do tego puszka coli hehe
      My dajemy połowę tego co gość na weselu, zadnego alkoholu
      • anabia Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:49
        ja się dogadałam że za fotografa, kamerzyste zapłaciłam 50%
        • epox123 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:52
          Głupio by mi było,żeby nie dać im ciepłego posiłku,tyle jedzenia na stołach,a
          oni mają o szklance wody siedzieć,u mnie dostaną wszysko,tylko alkoholu nie.
          • karlov Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 22:49
            Alkohol i tak jest zbedny, kamerzysta czy fotograf praktycznie zawsze sa swoim
            autem wiec jak sobie wyobrazacie konsumpcje?
            Orkiestra rzadzi sie troche innymi prawami i nawet jesli gospodarz nie zadba to
            oni i tak sie napija (kelnerzy, wlasciciel, kierownik) smile

            A jesli chodzi o posilek to postawcie sie na miejscu takiego kamerzysty. Ja jak
            bym zostal bez jedzenia to zamowilbym pizze albo inne szybkie danie
    • bacha1979 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:50
      Oczywiście, że trzeba ich nakarmić.
      Wyobrażasz sobie żeby przez 10 godzin nie jedli??
      U nas zesół mił osobny stół, kamerzysta i fotograf siedzieli z goścmi. smile
      • ozi29 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 14:54
        a jak ze inaczej.... Nie czyń drugiemu co tobie nie milesmile tzn chcialabys
        siedziec 10 godzin na weselu bez szklanki napoju chociazbysmile)))
        • mef8 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:20
          u mnie w ogóle nie bylo dyskusji na ten temat, 4-osobowy zespol plus dwoch
          fotografów. wszyscy dostali jedzenie w ilosci takiej jak kazdy z gosci. inna
          opacja wydaje mi sie zupelnie nie do zaakceptowania, zreszta wsytyd by mi bylo,
          gdybym miala im wydzielac.
    • mam6lat Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:02
      moj mąz (fotografik)
      nigdy nie miał takiej sytuacji, ze nie dostał jdzenia...raz tylko przez
      (złośliwość?) kelnerów
      cała obsługa wesela: kapela, fotograf i kamerzysta
      dostali dopoero pod wieczor po upomnieniu przez kogoś z rodziców;
      zazwyczaj obsługa dostaje osobny stolik, często z okrojonym "menu",
      ale zdarzało się ze siedział miedzy weselnikami -oczywiscie wie, ze jest w pracy
      a nie w goscinie na weselu, wiec nie zajmuje sie głownie podjadaniem, a już na
      pewno nie pije alkoholu!
      moim zdaniem (tez miałam przyjęcie śłubne) nie zapewnienie jedzenia
      jest naganne,
      a osoby ktore uwazają, ze fotograf czy muzyk powinni nosic ze sobą termos i
      kanapki napiszę, ze są nieobyte (choć przychodzi mi na myśl bezmyślne)
      M czesto "robiąc cały" ślub wyjeżdza rano z domu,
      u młodych jest przed południem lub wczesnym popołudniem,
      robi porzygotowania, błogosławienstwo, potem zaslubiny, wesele..zazwyczaj do
      oczepin (pracuje do 1-2 w nocy)..to 14-17 godzin pracy!
      a
      orkiestra gra dalej......(jak na Titanicu)
      • a1ma Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:04
        W takiej sytuacji należy zamówić pizzę i dopilnować, zeby dostawca przeszedł
        przez całą salę widoczny dla wszystkich gości. Ciekawe, czy Państwo Młodzi
        nadal by uważali, że postąpili w porządku.
        • epox123 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:05
          dokładnie smile
          • tchiopentalik Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:28

            U nas orkiestra i kamerzysta mają osobny stolik płacimy za jedną osobę 80 zł .
            Stawiamy jedną flaszkę wódki , nie wyobrażam sobie inaczej. Na każdym weselu
            którym byłam orkiestra miała swój stolik, a co do kosztów to trzeba być
            przygotowanym na takie sprawy.
            • mam6lat Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:50
              przed miesiącem "robiliśmy" ślub w Zamościu - zapewniono nam pokój i śniadanie smile
    • umber82 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 15:26
      mnie dziwi ze w ogóle dyskusja na ten temat powstała! wiele mnie tu wątków
      zadziwiło ale żaden tak jak ten.

      U nas było to zupełnie naturalne - nie rozumiem jak można wogóle pomijać osoby
      które dla nas pracują, mój maz rozadął na koniec po 100 zł wszystkim kelnerom
      (3 osoby) którzy dla nas pracowali w tę noc – nie musiał w końcu byli w pracy,
      w ten sposób chciał im podziękować.

      Nie rozumiem jak można traktować tak przedmiotowo ludzi którzy DLA NAS
      pracują i dotego w takim dniu, nie daje to najlepszej wizytówki o samych
      młodych, chociaż można pomyśleć „młodzi na życiu się nie znają” ale po to też
      mają rodziców itd.
      • minerwamcg Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 17:46
        > mnie dziwi ze w ogóle dyskusja na ten temat powstała! wiele mnie tu wątków
        > zadziwiło ale żaden tak jak ten.

        Ten temat był wałkowany na forum tam i z powrotem! Zajrzyj do poprzednich
        wątków, a zadziwisz się jeszcze z dziesięć razy.
        Jest więcej takich tematów-bumerangów i warto by gdzieś zrobić spis treści z
        linkami.
    • surminskifoto Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 16:08
      są ludzie i ludziska.....od ładnych paru lat obsługuję wesela jako fotograf,
      czasem jako kamerzysta.....różnie bywało z jedzeniem - w większości dawali
      jedzonko, może okrojone ale zawsze. Ja specjalnie nie wymagam i jeżeli nie
      dostanę jedzenia to po prostu zamówie sobie obiad na mój koszt u kelnerów
      prosząc koniecznie o rachunek, żeby młodzi mi nie wytykali że ich objadam,
      trunki procentowe mnie zupełnie nie interesują.
      Inna sprawą jest, że my zwykli robole którzy staramy sie tak jak muzycy
      uświetnić czy też uwiecznic jak kamera czy foto Wasze uroczystosci jesteśmy
      jednak ludźmi i jest nam miło gdy to ktoś doceni i zaproponuje poczestunek.
      Na weselach na których nie było jedzonka atmosfera szybko zaczęła gęstnieć i
      robota juz tak nieszła jak normalnie - w przypadku grajków to sami sobie
      dopowiedzcie co z tego wynika.......
      A tak z ciekawostek - trafiło sie wesele gdzie nie było nawet gdzie usiąść bo
      jak powiedzieli młodzi - mamy robić a nie siedzieć - od tego czasu mam punkt w
      umowie o zapewnieniu własciwych warunków pracy.

      pozdrawiam Piotr www.surminskifoto.prv.pl
      • gosiapol Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 17:16
        w większości sal weselnych posiłek dla obsługi /kamerzysta, fotograf, dj,
        zespół/ wynosi 50% ceny za talerzyk. Więc bez przesady, na pewno nie zbiednieję
        jak zapłacę nawet 600 zł, choć uważam że to cena chyba trochę przesadzona. To
        obciach nie dać obsłudze jeść!
      • mam6lat Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 17:45
        byłam na Twojej foto-stronce
        i mam 2 uwagi:
        1. zmien, zeby strony gł. nie trzebabyło przewijać;
        2. postaraj sie przeskalowac zdjęcia, bo na moim komputerze są niewiele wieksze
        od pocztowego znaczka - a wydają mi sie warte obejżenia smile
        pozdrawiam!
        (nie jestem informatykiem, tylko zwykłym odbiorca internetowego przekazu)
        • surminskifoto Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 20:32
          dzięki za odwiedzenie strony i za cenne uwagi.
          Faktycznie - bedę musiał zmienić przewijanie strony głównej - to nie problem.
          gorzej ze skalowaniem zdjęć - prawdopodobnie oglądasz stronkę przy pomocy Fire
          Foxa a pod tą przeglądarka coś się kićka a ja nie wiem jeszcze co z tym z
          robić - html i inne takie netowe cudawianki mają jescze dla mnie wiele
          tajemnic wink
          Strona pod IE wygląda raczej OKi.

          pozdrawiam Piotr www.surminskifoto.prv.pl
          • mam6lat Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 20:57
            tak z Fire Foxa i Mozilli
            jak chcesz moge ci podesłac kontakt do dziewczyny - studentki, która via
            internet wspołpracuje z moim męzem
            • surminskifoto Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 22:38
              bardzo chętnie - daj na maila z mojej strony ....dzięki

              pozdrawiam Piotr www.surminskifoto.prv.pl
              • mam6lat Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 00:30
                nie odpowiadaj na tego maila aby,
                bo stary mnie zabije - pisałam z jego konta.....
                • surminskifoto Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 00:33
                  oki, dzięki - doszło.

                  pozdrawiam Piotr www.surminskifoto.prv.pl
            • mam6lat Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 01:05
              wink
              ups
              miało byc:
              Mozilli Fire Foxa i Opery.....smile))
    • tommuzyk Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 17:20
      Wypowiem się jako przedstawiciel zespołu.
      Jak nic cenimy sobie ciepłe posiłki. Menu zespołu może być okrojone, bo i
      sporej części nie zdążymy zjeść, więc spokojnie można negocjować cene z lokalem.
      Jeszcze jedna sprawa: drodzy Państwo Młodzi - uczulcie obsługę, żeby
      odsługiwała stolik zespołu w miarę wcześnie, a nie wtedy, kiedy już wszystko
      weselnikom podadzą. Skutkuje to tym, że goście kończą jeść i chcą się bawić, a
      zespół dopiero jeść zaczyna. Powstają przez to często niemiłe sytuacje.
      Pozdrawiam.
      www.zespolmagnum.prv.pl
      • minerwamcg Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 18:00
        tommuzyk napisał:

        > Wypowiem się jako przedstawiciel zespołu.
        > Jak nic cenimy sobie ciepłe posiłki.

        To zrozumiałe, jak się jest całą noc w pracy.

        > Menu zespołu może być okrojone, bo i
        > sporej części nie zdążymy zjeść więc spokojnie można negocjować cene z lokalem

        Toteż właśnie uważam, że knajpiarze żądając tyle samo za jedzenie dla muzyków,
        fotografów etc. co dla gości postepują nieuczciwie.

        A co do "logistyki" podawania do stołu, to niestety dzieją się rzeczy
        przedziwne. Byłam na bardzo eleganckim weselu, na kórym kelnerzy podawali "jak
        leci" - od końców stołu. I w efekcie pierwszy został obsłużony nastoletni
        kuzyn, bo siedział na końcu, a ostatni - matka pana młodego i świadek smile))
        Podwanie orkiestrze równocześnie z weselnikami a nie po jest w każdym razie
        rozsądne.
        • surminskifoto Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 20:42
          a co do uczciwości restauratorów to tez jest pewna kwestia....
          bywa, że jedzenie dla zespołu czy fotografa jest opłacone jak dla gościa
          weselnego a kelnerzy z łaski podrzucą jakieś marne resztki - ja tam nic nie
          mówię ale to jest jakiś kant.

          pozdrawiam Piotr www.suminskifoto.prv.pl
          • agnieszka5661 Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 20:57
            my zamierzamy zapewnić posiłki fotografowi i zespołowi, bo nie wyobrażam sobie
            żeby mieli siedzieć o tzw. suchym pysku przez tyle godzin wink
            • surminskifoto Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 22:43
              dzięki w imieniu wszystkich foto, video i musik smile

              pozdrawiam Piotr www.surminskifoto.prv.pl
    • majowa-panna Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 23:28
      nie wyobrażam sobie jak można nie zapewnić osobom obsługującym nasze wesele
      jakiegokolwiek posiłku. jeśli kogoś stać na dwóch fotografów, kamerzystę i x-
      osobowy zespół to musi przecież liczyć się z kosztami ich - choćby skromnego -
      wyżywienia.
    • arni_dj Re: jedzenie dla kapeli 18.09.06, 23:41
      Podam parę przykrych faktów jako stojący po drugiej stronie: wesele za 330 zł
      od osoby, a my przywoziliśmy hot – dogi, bo w umowie nie było zawarte
      wyżywienie dla obsługi wesela. Wyobraźcie sobie pracę, która zaczyna się nie od
      chwili przyjścia Pary Młodej tylko przeważnie od 12.00 do 6/7 rano i nic nie
      jeść kiedy wszyscy dokoła jedzą. Ekskluzywny Hotel w centrum Warszawy godzina
      23.00 wchodzi dostawca Pizzy ogłaszam przerwę gdy goście dopiero wstali od
      stołów do zabawy na posiłek dla obsługi wesela. Para Młoda spaliła się ze
      wstydu a stół natychmiast zapełnił się. Na szczęście nie często się to dzieje,
      ale ma miejsce. Ja rozumiem, że my nie przychodzimy jeść tylko pracować, więc
      posiłki gorące i napoje w zupełności wystarczają. Spotkałem się też z
      fotografem, który pierwsze, co zrobił to zapytał gdzie będzie siedział.
      Sprzątną wszystko, co stało na stole dla obsługi, biedny się nie napracował.
      Czy dać jeść czy nie ten wybór pozostawiam Wam ale proszę uprzedzajcie nas o
      tym fakcie to my do pracy zapewnimy sobie KANAPKI, a ci którzy skupiają się na
      jedzeniu w pracy nie powinni dostać od Was wynagrodzenia.
      • minerwamcg Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 01:45
        > Ekskluzywny Hotel w centrum Warszawy godzina
        > 23.00 wchodzi dostawca Pizzy ogłaszam przerwę gdy goście dopiero wstali od
        > stołów do zabawy na posiłek dla obsługi wesela. Para Młoda spaliła się ze
        > wstydu a stół natychmiast zapełnił się.

        A, nie. Na strajk, szantaż i wywoływanie skandali nie ma zgody. Gdyby to było
        moje wesele (ja akurat jestem zdania, że obsługę należy nakarmić, więc
        konkretnie na moim by się nie mogło zdarzyć, ale gdyby) pan z pizzą zostałby
        uprzejmie zapytany w drzwiach lokalu czego sobie życzy, a następnie
        poinformowany, że impreza jest zamknięta, i na salę nie wejdzie.
        Gdyby jednak krzepkich dżentelmenów przy drzwiach zabrakło i pan z pizzą na
        salę wszedł, orkiestra przy rozrachunku dostałaby 500 złotych mniej - jako karę
        za złośliwe zakłócenie uroczystości.
        I mogliby z tym iść do sądu.
        • tomekxyz Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 02:27
          Trudno to raczej nazwać strajkiem czy szantażem. Nie napisał, że domagali się
          czegokolwiek. Nie przestali też grać. Oczywiście pizzę mogli odebrać przed
          lokalem, to raczej pewnie symboliczne określenie z tym wejściem na salę.
          Wypicie gorącej herbaty z termosu to też pewnie skandal? Może zespół spędzać
          przerwy poza lokalem i zjeść np na ulicy, jeśli to przeszkadza organizatorowi,
          a może w toalecie, tylko do czego takie skrajności doprowadzą? Kelner ma
          zaplecze, zespół jedynie scenę lub miejsce na nią. Jest skazany być na widoku
          gości. To nie są niewolnicy i od ich samopoczucia, zwłaszcza psychicznego
          zależy bardzo wiele. Muzyka to nie kopanie dołów, co potrafi prawie każdy
          zrobić w lepszym czy gorszym humorze (bez urazy, to tylko przykład), a także
          gra na ludzkiej wrażliwości i wymaga często oprócz umiejętnosci technicznych,
          również serca. Żeby dobrze dialogowała, potrzebna jest dobra wola z obu stron.
          Zespół może odegrać poprawnie utwory, ale nie przekaże pewnej energii odbiorcom
          i to nie ze złej woli, tylko jej po prostu zabraknie. I tu Ci żadne sądy nie
          pomogą.
          W takich przypadkach po prostu informujcie zespoły przy podpisywaniu umowy, że
          np nie będą mieli stolika, nie zgadzacie się na konsumpcję własnego jedzenia itp
    • tomekxyz Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 00:48
      Jeśli nie masz w umowie zaznaczone, to nie musisz dawać orkiestrze poczęstunku.
      Nie wymagaj też od nich rzeczy, których nie da się w umowie zapisać np jaką
      energię mają wkładać w to co robią, czy się uśmiechać do gości, jak reagować na
      ich życzenia i budować atmosferę. Dobra atmosfera na weselu jest bardzo ważna,
      a w takiej sytuacji będzie Ci trudno ją osiągnąć. Mogą grać dobrze, czysto ale
      bardziej regulaminowo niż żywiołowo. I nie zdziw się jak wyjmą kanapki i termos
      lub zamówią w przerwie pizzę na oczach gości, którzy na pewno zapamiętają takie
      wesele na długo.
      Warto też poinformować zespół o takiej decyzji, gdyż są to raczej wyjątkowe
      sytuacje. To jest Twój wielki dzień i powinno Ci zależeć, żeby wszyscy byli
      przychylni i cieszyli się razem z Tobą. Czas od wyjazdu do powrotu zespołu to
      jest kilkanaście godzin. Nie mówię o imprezach z poprawinami.
      Ja nie mam zapisanej takiej klauzuli w umowie i nie upominam się o nic, ale
      nigdy się nie zdarzyło, żeby zespół nie miał nakrytego stolika. Dla większości
      osób ten temat po prostu nie istnieje. Cóż, wyjątki się zdarzają.
      • mam6lat Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 00:56
        temat istnieje i powraca falą raz na pól
        roku w raz z nowym "rzutem" forumowiczów;
        znajomi ze slubnej branzy mają tego typu problemy tylko z bogatymi
        wielkomiejskimi ślubami....(?)
    • agata781 Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 11:53
      Zapewnilismy zespołowi i fotografowi stolik,jedzenie na całą imprezę,podalismy
      nawet alkohol.Zespół gral rewelacyjnie,zdjęcia wyszły fantastyczne!!Nie ma to
      jak zadowoleni goście,Młodzi i zespoł z fotografem.NIE WYOBRAŻAM sobie innej
      opcji!!!
      Ludzie nie żałują psu jedzenia za to że szczeka a zespołowi na weselu mam żałować???
      • doral2 Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 15:16
        na weselu tyle żarcia się marnuje, ze nawet trzy kapele i czterech
        kamerzystów by się nażarło i jeszcze zostanie...masz węża w kieszeni??
    • doda123451 Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 18:56
      to wszystko zależy od restauracji -jak sie płaci za orkiester i kamerzyste-ale
      chyba smieszne by było jak by mieli przyjsc ze swoimi kanapkami
    • lastminutefoto.pl Re: jedzenie dla kapeli 19.09.06, 21:21
      Przyjęło się wśród restauracji/lokali - że wyżywienie dla fotografa/ kamerzysty i tak dalej, jest w innej cenie, niższej niż normalnie "od gościa".

      Zerknij też sobie tutaj:
      www.lastminutefoto.pl/albumy/index.html
      Generalnie warto zadbać o ludzi, którzy w czasie, gdy Wy macie swój najważniejszy dzień w życiu, pracują.
    • greene3 Re: jedzenie dla kapeli 20.09.06, 00:19
      U nas już w lokalu powiedzieli nam gdzie przewidują stół dla kapeli i
      ewentualnie fotografa i kamerzysty, jak będziemy ich mieli. No oczywiście, że
      oni są w pracy, ale nawet w pracy trzeba coś jeść i pić. Jedynie można poprosić
      odpowiedzialną za to osobę, aby szczególnie uważała na dostarczanie do tego
      stołu alkoholu - bo nie dać żadnego alkoholu to też raczej zły pomysł
    • mama-alexa Re: jedzenie dla kapeli 20.09.06, 01:33
      My za DJ-a zapłacilismy 70%(restauracja tak ustaliła) stawki bo przecierz nie
      bedzie pił i jadł tyle co normalny gosci
      • mam6lat Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:26
        podciągam z myślą o tępej "niuni"
        • greene3 Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:41
          Rozumiem Twoją irytację wywołaną przez niunię, ale obraźliwe komentarze psują
          klimat na forum
          • niunia_811 Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:42
            wyczytalam ze jestes zona fotografa jesli on ma takie samo podejscie do
            klijentow to wspolczuje tez waszym klientom ale zalosc
            • mam6lat Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:45
              ty nigdy nie będziesz jego klientką - nie ten "profil klienta".....
              • niunia_811 Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:47
                musialabys mi sporo doplacic
                • mam6lat Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:48
                  smile))))))))))))))))
                  dzięki
                  poprawiłas mi nastrój pod koniec dnia smile))))))))))
                  idę czytać Mastertona - jak będzie strasznie to wrócę do tego wątku niuniu
                  • niunia_811 Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:50
                    lektura w sam raz dla takich kretynek bezmozgich jak ty
          • mam6lat Re:podciągam z myślą o tępej "niuni" 20.09.06, 21:46
            wiem, sorki - pierwszy raz mnie tak ruszyło (do tego zespól napiecia
            przedmiesiączkowego...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja