mamma320
22.09.06, 08:53
Cześć wszystkim
Dzisiaj rano przyszła do mnie moja 8 letnia córka i powiedziała że wreszcie
jesteśmy prawdziwą rodziną(ślub był 16.09.06)aż mnie zatkało...
Nie miałam pojęcia jak to dal niej ważne. Czuję się winna i jak straszna
egoistka że przez te wszystkie lata (nie wiem prze co czy przez naszą
niedojrzałość do formalnego związku czy lenistwo czy co?)Zuzia tak naprawdę
nie miała "prawdziwej rodziny". Nigdy nam nic nie mówiła że jest coś nie tak,
nawet nie wspominała żeby ktoś jej dokuczał z tego powodu. Żyliśy i bedziemy
żyć dalej tak samo nic się nie zmieniło ale jednak ...
Przepraszam, że tak z rana zasypuję Was moimy przemyśleniami nie koniecznie na
temat, ale mósiałam sobie ulżyć, a od tego forum jesem uzależniona

Pozdrawiam