23.09.2006 to wólaśnie ten dzień.....

23.09.06, 06:27
..... na który czekaliśmy moim Kochaniem tak długo.
Jest 6:19 a ja już od 5-ej nie moę spać. Najgorsze jest to, że obudziłam się z bólem gardła, chyba mnie lekko przewiało. Idę zaraz wypić herbatkę z miodem i cytryną, może pomoże.
Cały czas mama wrażenie, że o czymś zapomniałam, że jakieś sparwy są niedomówione do końca. Ogólnie, nie boję się, ale w brzuszku trochę mi się przewraca. Bardzo się cieszę i już nie mogę się doczekać.
To jest jednak przeżycie niesamowite. Podświadomość tak działa, ze nie można nad nią zapanować zdrowym rozsądkiem.
Kochane dziewczynki!!!
Życzę, aby wszystkie, które dzisiaj tak jak my będą przeżywać ten cudny, a zarazem jakże ważny dzień w swoim życiu, aby przeżyły go tak jak sobie to wymarzyły, aby nic nie zakłuciło tego dnia. Życze szczęścia, powodzenia i proponuję chwile zadumy nad tym co sie właśnie dzieje, w tym dniu, który tak szybko p0rzemija.
Pozdrawiam
    • ulkadabrowska Re: 23.09.2006 to wólaśnie ten dzień..... 23.09.06, 06:35
      u mnie gorzej, mam zapalenie krtani i prawie nie mowię. Nie śpię od 5.30.
      • izabela.16 Re: 23.09.2006 to wólaśnie ten dzień..... 23.09.06, 06:38
        no to zycze zeby sie wszystko udalo...i czekam na relacje i zdj
        • radiowiec_wawa Re: 23.09.2006 to wólaśnie ten dzień..... 23.09.06, 07:14
          a ja tez nie spie od 5.30 ale wcale nie dlatego ze dzis prowadze wesele smile
          wszystkiego dobrego dzis slubujacym smile
    • shapeshifter Re: 23.09.2006 to wólaśnie ten dzień..... 23.09.06, 08:19
      no widze ze nie jestem sama smile
      ja tez sie zbudzilam o 5.30. To chyba jakas magiczna godzina...
      Zaraz ruszam do fryzjera. Powodzenia smile)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja