karma dla zwierzat zamiast kwiatów

27.09.06, 14:02
    • olcia2709 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:04
      szukam fajnego tekstu w ktorym poprosimy gosci zeby zamiast kwietow przyniesli karme dla zwierzat
    • wujo_prezio Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:04
      a moze suchy chleb dla konia??
      • olcia2709 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:07
        wujo_prezio napisał:

        > a moze suchy chleb dla konia
        ktoś tu jest złośliwy
      • stolberg Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:08
        Ja bym chciała
        Moi mili
        Byście Miśki
        Nam wręczyli
        Dla zabawy
        Damy małej
        By się dzielić szczęściem całym

        ---------------------------------------------
        • olcia2709 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:10
          dzieki smile
          • amberwind Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:24
            Pomysly z wplecieniem jakiegos celu charytatywnego w slub, czy wesele zawsze
            budza u mnie ogromna sympatie.
            Z wlasnego doswiadczenia tylko dodam, ze bez wzgledu co zbieramy: karme dla
            zwierzat, maskotki, czy slodycze szalenie wazne jest zapewnienie odpowiedniego
            transportu dla przyniesionych przez gosci charytatywnych prezentow. Worki z
            karma (o wadze czesto przekraczajacej 3 - 5 kg) zajmuja troche miejsca, nie
            mowiac juz, ze kilkanascie workow calkiem niemalo wazy.
            I jeszcze jedno ... widzialam juz gosci siedzacych w lawkach w Kosciele z
            wielkimi maskotkami na kolanach, nie mowiac juz, ze jedna para (milosnicy
            szlachetnych win) zazyczyla sobie zamiast kwiatow, po butelce wina (tu cel
            akurat nie byl dobroczynny wink). Goscie w Kosciele tak skutecznie pobzekiwali
            przyniesionym szklem, ze skutecznie rozpraszali powage chwili ...

            B.
            • ochkalinka Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:44
              Ja bym się czuła zażenowana, gdyby ktoś mnie poprosił o przyniesienie karmy dla
              psów. Do kościoła z wielką torbą pedigry? A może lepiej gar kaszy na kościach?
              Gdybym chciała zrobić taki gest po swoim ślubie i przekazać coś na schronisko,
              to bym na to wyłożyła swoją kaskę, ew. z prezentów. Myślę, że większość gości
              to tak odbierze, choć w sumie zależy kogo zapraszasz.
              • zetina Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 14:48
                My prosiliśmy o karmę dla schroniska zamiast kwiatów, wspominaliśmy o tym słownie przy proszeniu młodych,elastycznych gości. Babcią daliśmy spokój.
                • madzia.k66 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 15:45
                  babcią? to może jeszcze rozumię?
              • glupie_kocie Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 15:45
                Bałabyś się, że Ci opakowanie karmy do sukienki nie będzie pasować?
                Czy czułabyś się zażenowana dobrym sercem Młodych?
          • stolberg Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 17:23
            prosze
        • pomfus3 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 20:49
          Świtne! Fantastyczne! Sama wymyśliłaś, ja takze tworzę rymowanki, tyle, ze o
          ludkach na urodziny etc. Twoje są supersmile
    • glupie_kocie Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 15:40
      Świetny pomysł, my zamiast kwiatów będziemy prosić o datek na schronisko. Nie
      wiem jeszcze jak to będzie wygadać. Kolega zbierał pieniądze na dom dziecka tak,
      że zamiast przynieść bukiet, goście kupowali od świadkowej symboliczna róże za
      która płacili pieniędzmi przekazanymi na bukiet. I potem wręczali ta różę młodym smile

      Z kama jest takie niebezpieczeństwo, że goście mogą kupić jakieś hipermarkeciane
      karmy typu g*wniany a świetnie reklamowany Pedigree, Chappi, Darling, Frolic,
      Kitekat czy Whiskas. Co wcale nie jest karmą, tylko kośćmi zmielonymi z
      trocinami i doprawionymi do smaku, po czym zwierzaki chorują (niską jakość = w
      konsekwencji problemy zdrowotne - wątroba, nerki itd.). :[ Jeśli zamierzasz
      naprawdę pomóc schroniskowym zwierzakom, zaproponuj karmę typu Purina, Royal
      Canin, Waltham czy Hill's. One są do kupienia tylko w sklepach zoologicznych,
      ale są naprawdę zdrowe dla zwierząt i każdy ich miłośnik to zrozumie (sorry, ze
      się tak rozpisuję, ale uważam, że to b. wazne).
      Polecam artykuł:
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=796&Itemid=48
      I tu jego fragment:
      "Psie i kocie jedzenie sprzedawane w Polsce można podzielić na dwie grupy:
      podstawową i premium. Pierwsza z nich to to, co widzimy w każdym sklepie
      spożywczym: Pedigree, Chappi, Darling, Frolic, Kitekat czy Whiskas. Drugiej nie
      spotkamy w supermarketach czy sklepach osiedlowych – sprzedają ją
      wyspecjalizowane sklepy z artykułami dla zwierząt oraz lecznice weterynaryjne.
      Tu znajdziemy Royal Canin, Eukanubę, Hill’sa, Iamsa czy Purinę. Skąd tak
      zdecydowany podział?
      To kwestia ceny. Za 10-kilowy worek karmy z segmentu podstawowego zapłacimy
      około 40 złotych. Za taką samą ilość karmy premium – około 160 złotych. Gdyby
      obie stały obok siebie na półce supermarketu, nikt nie sięgnąłby po tę droższą.
      Tymczasem specjalista jest w stanie wytłumaczyć, dlaczego warto zapłacić więcej.
      Spójrzmy na dawkowanie obu rodzajów suchej karmy. Dzienna dawka Chappi dla psa
      ważącego 10 kilogramów wynosi 200 gramów. Jeśli pies będzie jadł Eukanubę,
      wystarczy mu około 110 gramów. Nagle okazuje się, że karma premium jest już
      tylko dwa, a nie cztery razy droższa. Dlaczego tak się dzieje? To kwestia
      zastosowanych składników. Dobre karmy są trawione w 92–95 procentach, podczas
      gdy te z niższej półki – tylko w 75–80 procentach. Zresztą dobrze widać to na
      naszych trawnikach: kupy giganty, w które regularnie wchodzimy, to właśnie wynik
      żywienia słabo przyswajalnym jedzeniem. Pies żywiony karmą premium robi kupkę
      miniaturkę.
      W wyliczeniach warto też uwzględnić wpływ jedzenia na zdrowie zwierzaka. Nie
      można po prostu stwierdzić, że podstawowa karma jest niezdrowa. – Różnica polega
      na tym, że karmy premium są zawsze robione z tych samych składników w takim
      samym procesie – tłumaczy doktor Jank. – Tymczasem przy produkcji tańszej karmy
      dopuszczalne jest użycie tego, co akurat będzie najtańsze.
      Jeśli na karmie premium jest napisane, że zawiera mięso z kurczaka, wiadomo, że
      użyto faktycznie dobrego mięsa. W karmie tańszej raz będzie to pierś, a raz
      zmielone wraz z pazurami łapy, dzioby i kości."
    • nikitka78 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 15:43
      to juz lepiej kaszka lub mleko w proszku dla niemowlaka
    • monia76 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 15:53
      poproscie poprostu o drobne pieniadze, za ktore kupicie karme. to jest
      wygodniejsze i sprawi gosciom mniej klopotow. oczywiscie, w zaproszeniach,
      zaznaczcie, ze zamiast kwiatow prosicie o drobne datki przeznaczone na karme.
      u nas taka forma sie sprawdzila (zbieralismy na hospicjum dla dzieci). goscie
      byli bardzo zdyscyplinowani i w wiekszosci pochwalali pomysl.
    • niunia_811 Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 16:01
      worek paszy dla prosiakow mojego przyszlego tescia smile
      • ochkalinka do zetina 27.09.06, 16:25
        Dobre serce? A czy ja bronię dziewczynie wspierać schroniska? Chodzie mi
        bardziej o proporcje. Rozumiem wspieranie hospicjów czy domów dziecka. W końcu
        są ważniejsze cele, niż chwilowa przyjemność wynikająca z dawania i posiadania
        kwiatów. Ale schonisko? Nie dla wszystkich jest to tak istotne. I mimo, że sama
        staram pomagam jednemu ze schronisk i gdybym mogła mieć psa to byłby on właśnie
        ze schroska, to nie sądzę, że jestem uprawniona do wskazywania takiego celu
        dobroczynności (choć to tu zbyt duże słowo) innym. Bo faktycznie można to
        postawić na równi z tym, co napisała niunia_811
        • glupie_kocie Re: do zetina 27.09.06, 16:40
          Nie jesteś uprawniona by komukolwiek wskazywać cel dobroczynnosci? Więc
          pozwól_Młodej Parze_(bo to ich dobroczynność, nie gości) pomagać tak, jak czuje
          i nie krytykuj tego pomysłu nawet, jeśli go nie rozumiesz.
          Ja mogę przykładowo uważać, że czekoladki są lepsze na poweselne gratulacje niż
          kwiaty. Mimo to nie będę wciskała Młodym czekoladek, choć wiem, że ich nie jadają.
          • ochkalinka Re: do zetina 27.09.06, 16:54
            glupie_kocie napisała:

            > Nie jesteś uprawniona by komukolwiek wskazywać cel dobroczynnosci? Więc
            > pozwól_Młodej Parze_(bo to ich dobroczynność, nie gości)

            Jak to nie gości? Przecież to oni mają przynieść karmę. Para Młoda ją tylko
            przekaże. Przecież jej nie zje.

            pomagać tak, jak czuje
            > i nie krytykuj tego pomysłu nawet, jeśli go nie rozumiesz.

            Rozumiem, rozumiem. Tylko nie popieram, a to nie to samo.


            > Ja mogę przykładowo uważać, że czekoladki są lepsze na poweselne gratulacje
            niż
            > kwiaty. Mimo to nie będę wciskała Młodym czekoladek, choć wiem, że ich nie
            jada
            > ją.

            O właśnie. Czyli co do zasady się ze mną zgadzasz. Nie będziesz nikomu narzucać
            czegoś czego nie lubią.
            • glupie_kocie Re: Do Głupie Kocię ;-) 27.09.06, 17:34
              ochkalinka napisała:
              > Jak to nie gości? Przecież to oni mają przynieść karmę. Para Młoda ją tylko
              > przekaże. Przecież jej nie zje.

              Nie, bo to nie goście decydują się na dobroczynność. Oni tylko przynoszą karmę
              zamiast kwiatków - zgodnie z decyzją Młodych smile Przecież na tradycyjnym pod tym
              względem ślubie, żaden z gości nie wyskoczy Ci nagle przed kościołem z karmą dla
              kotka wink

              > Rozumiem, rozumiem. Tylko nie popieram, a to nie to samo.

              Ok, zwracam honory wink
              Odniosłam się do wypowiedzi:
              "Rozumiem wspieranie hospicjów czy domów dziecka. W końcu
              są ważniejsze cele, niż chwilowa przyjemność wynikająca z dawania i posiadania
              kwiatów. Ale schonisko?"
              Stąd "nie rozumiesz". Chwała Ci, że nie odebrałaś tego jako naskok na Twą
              inteligencję (bo nie zwykłam tak "dyskutować"), uff smile

              > O właśnie. Czyli co do zasady się ze mną zgadzasz. Nie będziesz nikomu
              narzucać czegoś czego nie lubią.

              Myślę, że po prostu nie zgadzamy się co do punktu widzenia na to, kto ważniejszy
              w dniu ślubu - goście, czy Młodzi. Ja uważam, że to dzień Młodych i ich decyzję
              należy uszanować, nawet jeśli jej nie popieramy. Stąd przykład z czekoladkami.
              Co byś zrobiła, jako gość olci2709 lub mój? Zakładając, że jednak zbieramy
              pieniądze (tak prościej), poprosiłabyś o przekazanie Twojej części pieniędzy na
              hospicjum? Czy przyniosłabyś kwiaty, pomimo, że my sobie tego nie życzymy i
              uważamy to za marnotrawienie pieniędzy? Obawiam się, że w najlepszym przypadku
              byłaby to przykrość lub niemiły zgrzyt dla Młodych (bo nam [mojemu narzeczonemu
              i mnie] np. bardzo leży na sercu los bezdomnych zwierząt).
        • glupie_kocie Re: do zetina 27.09.06, 16:54
          Ps. Ostatnie zdanie: nie "choć" a "bo".
          Ps2. Sądząc po kontekście, Twoja odpowiedź Ochkalinko, chyba była skierowana do
          mnie? Zatem najlepiej odpowiadać bezpośrednio na post do którego sie odnosisz
          (przy każdym jest funkcja "odpowiedz"). Zwiększasz wtedy szansę na dyskusję smile
          Pozdrawiam.
          • ochkalinka Re: głupie_kocie 27.09.06, 16:57
            Faktycznie, masz rację. Nie zauważyłam, że przed twoim postem były inne. A
            specjalnie odpowiedzałam niżej, żeby odnieść się jeszcze do hospicjum i karmy
            dla świni. Ale myślę, że miejsce wpisu mojego postu nie ma znaczenia w tej
            dyskusji.
            • glupie_kocie Re: głupie_kocie 27.09.06, 17:36
              ochkalinka napisała:
              > Faktycznie, masz rację. Nie zauważyłam, że przed twoim postem były inne.

              Czuję się doceniona ;D

              > Ale myślę, że miejsce wpisu mojego postu nie ma znaczenia w tej
              > dyskusji.

              Moim zdaniem o tyle ma, że mogłabym go tutaj nie zauważyć i dyskusji by nie było. smile
    • lady_of_avalon Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 17:39
      Z perspektywy 7-krotnej uczetniczyki slubów w tym roku powiem tak: jak młodzi
      chca wspierac jakis szlachetny cel to niech poprosza gości o pieniądze zamiast
      kwiatów. wszytsko inne jest po porstu problemem dla gosci. Zamiast skoczyc
      przed slubem do kwiaciarni latałam juz w tym roku po smyku szukajac miśka, po
      hipermarkecie starając sie roszyfrowac o co chodziło z pomocami szkolnymi, na
      prawde jeszcze tylko wizyty u weterynarza brakowało...
      Nie sprawiajacie swoim gościom kłopotu!!! Prosba o pieniądze zamiast kwaitów
      wielu osobom ulży, natomiast o karme, miśki czy co tam jeszcze wręcz
      odwrotnie!!!
      • glupie_kocie Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 18:25
        Dzięki! Rozwiałaś moje wątpliwości smile
        • ochkalinka Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 21:30
          Do kogo to było? Bo się pogubiłam w Twoich wypowiedziach.
          • glupie_kocie Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 23:29
            Dokładnie do tej osoby pod której postem pisałam. My także - o czym tutaj
            pisałam - planujemy pomóc schronisku z datków gości.
            Tobie odpowiedziałam pod Twoimi postami, cytując odpowiedzi do których się
            odnoszę, więc nie wiem skąd Twoje zagubienie.
    • casiapaw Re: karma dla zwierzat zamiast kwiatów 27.09.06, 19:59
      olcia, my też prosimy o karmę lub datki na schronisko zamiast kwiatów smile))

      doskonale Cię rozmumiem i uważam, że to piękny gest, tym bardzie że psy (w
      przeciwieństwie do domów dziecka, które już NIE CHCĄ przyjmować zabawek)naprawdę
      takich darów potrzebują!!!
      • zetina Re: od zetiny 27.09.06, 20:37
        Od zetiny wara,pozwólcie że sama będę wybierała cel mojego dobrodziejstwa.Odpowiedziałam założycielce topiku i to wszystko.
        Głupie kocie,wiem że karmy komercyjne to świństwo (sama hoduje psy) ale schronisko jest tak potrzebujące że akutrat to dla nich nie ma większego znaczenia.Każda forma pomocy jest wskazana.
        Magda.k66 oczywiście babciom ,oprócz poprawy ortografii u innych widzę że nie masz nic więcej do powiedzenia ,bo Twoja odpowiedź niewiele wniosła do tematu.
        • ochkalinka Re: od zetiny - to była pomyłka 27.09.06, 21:30
          smile

          Przepraszam Cię zetinko. Pomyliłam posty. Już o tym pisałam w poście do
          głupie_kocie.
          • zetina Re: od zetiny - to była pomyłka 27.09.06, 21:42
            smile
            pozdarwiam.
        • glupie_kocie Re: od zetiny 27.09.06, 23:39
          zetina napisała:
          > Głupie kocie,wiem że karmy komercyjne to świństwo (sama hoduje psy) ale schroni
          > sko jest tak potrzebujące że akutrat to dla nich nie ma większego znaczenia.Każ
          > da forma pomocy jest wskazana.

          Tak, wiem, ale dla zdrowia zwierzaków to ma znaczenie. Sama walczę od kilku
          miesięcy o zdrowie mojego poschroniskowego kota.
          My chyba zdecydujemy się na zbiórkę pieniędzy (choć wtedy na ogół ludzie mniej
          dają, niżby wydali na substytut kwiatów). Tak będzie prościej dla gości. Resztę
          załatwimy sami, po wcześniejszych ustaleniach ze schroniskowymi znajomymi.
    • gardenia_nowak super pomysł :-) n/txt 27.09.06, 22:51
      • astra27 Re: super pomysł :-) n/txt 28.09.06, 11:45
        hej witam ja mam ślub juz w przyszłą sobotę a na zaproszeniu umieściłam tekst
        Wszystkich, którzy chcieliby obdarować nas kwiatami prosimy, by zamiast tego
        udzielili wsparcia na rzecz bezdomnych psów, wrzucając datek do specjalnie
        przygotowanej na ten cel puszki a my przekażemy je zaprzyjaźnionym schroniskom.
        Dziękujemy
        dogadałam się ze schroniskiem ktore chce wesprzec, przyszykowalam ulotki z
        podziekowaniem od schroniska, informacją od schroniska, ewent. nr konta na
        przyszłość i wysłałam do schroniska zebykierownik osobiście je podpisał.
        Dzisiaj powinnam dostać te ulotki spowrotem juz podstemplowane i podpisane -
        każdy kto wrzuci do puszeczki pieniązki dostanie takie podziękowanie (na tej
        ultoce wydrukowałam też informacje o możliwości wirtualnej adopcj, nr konta,
        adres ja co prawda jestem z W-wy a schronisko w Mielcu ale jest to dla mnie
        schronisko naprawde godne zaufania a kierownik wzorem do naśladowania - moje
        pieniązki pojdą na sterylizację suń co zwiększy ich szanse na adopcje - i t tez
        jest w ulotce zamieszczone.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja