jaczl76 02.10.06, 12:51 Może zna ktoś odpowieć na to pytanie ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
umber82 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:09 moim zdaniem ludzie ida na łatwiznę Łatwiej się rozwieżć niż dojść do porozumienia- kompromisu. Odpowiedz Link Zgłoś
katia8025 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:16 Mnie się wydaje że coraz więcej jest małolat które robią to bezmyślnie. Czasami ślub zawierany jest niekoniecznie z właściwych pobudek. To oczywiście moje osobiste zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiaczek87 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:31 to jedna strona medalu, choc nie generalizowalabym ze to oni sa glownymi winowajcami takiej liczby rozwodow, wydaje mi sie ze mlode malzenstwa, owszem, rozchodza sie, ale rozwod? na to trzeba pieniedze, ktorych Ci nie maja (no chyba ze rodzice zasponsoruja, ale takie malzenstwa to raczej "typ" taki, o jakim pisze ponizej) czesto rozwodza sie tez Ci bogaci, z kupa pieniedzy, rozwodza sie przy pierwszysch problemach bo takich bogatych i pieknych jak oni jest duzo,znajda sobie druga zone nie chce im sie podejmowac wysilku aby ratowac malzenstwo.. patrz: gwiazdy filmu i ekranu Odpowiedz Link Zgłoś
kim5 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 15:15 Rozwód nie jest drogi.... Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 18:06 anusiaczek87 napisała: > to jedna strona medalu, choc nie generalizowalabym ze to oni sa glownymi > winowajcami takiej liczby rozwodow, wydaje mi sie ze mlode malzenstwa, owszem, > rozchodza sie, ale rozwod? na to trzeba pieniedze, ktorych Ci nie maja To nie generalizowanie, ale takie sa fakty poparte statystykami - rozwodza sie glownie smarkacze z malym stazem. A rozwod nie kosztuje fortuny. Zwlaszcza, jesli nie ma komplikacji typu dzieci - lacznie kilka miesiecy i po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:21 Kochamy się - no to ślub. Kłócimy się - no to rozwód. Dla niektórych to własnie tak wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
miss_paradox Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:48 Ashton masz rację Odpowiedz Link Zgłoś
aniamd79 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 03.10.06, 13:51 Niestety nie zawsze jest to takie proste. Czasem, znam przykład bliskiej mi osoby, po ślubie dowiaduje się że facet którego kocha nie odwzajemnia uuczuć, starał się "przed", potem już nie musiał, wyszło że chciał się tylko wygodnie ustawić (sprzątaczka, kucharka, kochanka), a żona to tylko kolejna zabawka, którą się zdobyło, a potem idzie w kąt, szybciej niż można się było spodziewać. Jeśli tylko jedna strona chce pracować nad związkiem i coś dać od siebie to niewiele można zdziałać. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:43 Po pierwsze - jakie pytanie? Takie w rodzaju "jak to możliwe?", "dlaczego?"? Odpowiedź jest prosta: im więcej ślubów, tym więcej małżeństw, które mogą się rozwieść. Chyba, że chodzi Ci o liczby względne (np. liczbę rozwodów na liczbę śłubów). Odpowiedz Link Zgłoś
katia8025 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:43 Ashton popieram cię w 100%. Mówię wam dziewczyny sztuka kompromisu i tak zawanego "dotarcia się" zanika. Róznice charakteru można pogodzić a mój związek jest tego najlepszym przykładem.Każde najmniejsze problemu osiągają rozmiary gigantów. Niejednokrotnie jesst też to wina rodziców którzy trzymają dzieci pod kloszem zamiast pozwalać mu popełniać błędy i uczyć się na nich. Odpowiedz Link Zgłoś
ozi29 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:49 Poniewaz dzisiaj ludzie coraz czesciej ida na tzw. zywiol... podoba sie zenie sie nie podoba sie rozwodze sie lub mam 30 lat wypadaloby a ze jakis sie natrafil to ok biore go moze byc ... itd itp a potem przychodzi wspolne zamieszkanie, obowiazki , zmartwienia i takie tam no i co znow spontan ROZWODZE SIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:52 W ogóle główny powód jaki się podaje przy rozwodach - "RÓŻNICA CHARAKTERÓW" - śmiechu jest wart!!! Niby że z własnym klonem żenić się trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
ozi29 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 13:53 bO ROZNE CHARAKTERKI CZESTO NIE POTRAFIA SIE DOGADAC)) COS O TYM WIEM))) Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 14:00 Ja trochę inaczej na to patrzę.. Rewolucja obyczajowa sprawiła, że rozwód nie jest już wstydem i hańbą, a kobieta nie jest dodatkiem do mężczyzny. Kobiety są teraz bardziej samodzielne i samowystarczalne bo pracują, więc nie muszą tkwić w nieudanym związku z pobudek materialnych.. Jeżeli mąż bije, pije, zdradza..kobieta odejdzie.. I całe szczęście.. Odpowiedz Link Zgłoś
ozi29 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 14:03 OCZYWISCIE ZE TAK!!! kiedys zazwyczaj zona siedziala z dziecmi w domu i zajmowala sie nim nie miala praktycznie nic byla zalezna od meza... dzieki Bogu czasy sie zmieniaja Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 14:26 nie do konca przemyslana decyzja, czesto zbyt mlody wiek (zaraz poleca gromy, ale pamietam jaka bylam zakochana w wieku 17 lat i swiata poza nim nie widzialam. Teraz, 10 lat pozniej, tacy faceci mnie poprostu nie interesuja) slub z innych pobudek niz milosc i przekonanie (np. ciaza, pieniadze, uroda, strach przed samotnoscia) a po slubie siedzenie z zalozonymi rekami i brak pracy nad zwiazkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ozi29 do mayagaramond :) 02.10.06, 15:00 wiesz co musze sie z Toba zgodzic w tej kwesti, iz zupelnie inni faceci podobaja sie w wieku do 20 lat a inni powyzej))))))))Pamietam jak sama kiedys jako glupia 19 latka praeferowalam styl macho, najlepiej kulturysta dobrze ubrany zadbany no i oczywiscie cwaniak)))))ale ja glupia bylam teraz to wiem... a mam 25 Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 15:21 Otóż to. Książki czy filmy typu Harlequin ślubem się kończą - w rzeczywistości ślub to początek wszystkiego, choćby nie wiem ile czasu wcześniej mieszkało się razem i choćby nie wiem jak dobrze znało się partnera. Wszystkim, którzy (podobnie jak ja jeszcze kilkanaście dni temu) uważają, że ślub to "tylko papierek" i że "nic się nie zmienia" mówię głośno JESTEŚCIE W BŁĘDZIE. Zmienia się wszystko i od obojga młodych zależy, czy to będzie zmiana na lepsze. A rozwód to ostateczność, nie pierwszy krok gdy coś jest nie tak. Niektórzy o tym zapominają Odpowiedz Link Zgłoś
mam_to_w_nosie Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 03.10.06, 12:26 ashton napisała: > Wszystkim, którzy (podobnie jak ja jeszcze kilkanaście dni temu) uważają, że > ślub to "tylko papierek" i że "nic się nie zmienia" mówię głośno JESTEŚCIE W > BŁĘDZIE. Zmienia się wszystko i od obojga młodych zależy, czy to będzie zmiana > na lepsze. NIE jetseśmy w błędzie, mine się NIC nie zmieniło. IMHO na tym właśnie polega dojrzały związek, ślub nic nie zmienia ani na lepsze ani na gorsze. Pomijam tu element religijny, wszak nie każdy bierze slub kościelny. Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 15:47 Sa rozwody bo ludzie zawieraja malzenstwo bezmyslnie. Niestety ciagle jeszcze dla niektorych dziewczyn szczytem marzen i ambicji jest wyjscie za maz. Za pierwszego, ktory sie oswiadczy. Inne biora slub bo czas nagli, inne bo wpadly. Tylko pewna czesc bierze slub swiadomie. Jak skonczylam studia obserwowalam swego rodzaju ped do malzenstwa. Skonczylas studia, wychodz za maz. We Francji w pewnym momencie bylo bardzo duzo rozwodów. Teraz jest ich o wiele mniej bo ludzie rzadziej sie pobieraja i robia to kiedy juz sa pewni, ze to ta osoba i czesto przeszli juz wtedy przez jakis kryzys i ich zwiazek jest bardziej scementowany. Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 15:57 I jeszcze jedno. W zeszlym roku na tym forum wypowiadalo sie kilka dizewczyn, ktore mialy powazne problemy w zwiazku i z tesciami oraz problemy emocjonalne (one same). Przygotowywaly jednak swoj slub. Kilka anulowalo impreze, inne nie. Pewnie za pare lat sie beda rozwodzic (nie zycze im tego) ale wcale mnie to nie zdziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
szara82 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 02.10.06, 16:40 Moim zdaniem bierze się to ze zmiany wartości. Dla coraz większej liczby ludzi rodzina nie jest najwyższą wartością, ale szczęście liczone w inny sposób. Nie mówię czy to lepiej czy gorzej, ale myślę że to grubsza zmiana obyczajowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaczl76 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 03.10.06, 12:01 A mi się wydaje że to wszystko jest robione na szybko czasem dla blasku a ludziom po prostu brakuje wiary zaufania a przede wszystki miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
fragles78 Re: "Tak dużo ślubów a tak dużo rozwodów" 03.10.06, 14:41 Słuchajcie w tym roku jest tyle ślubów, że jak się idzie przez miasto w sobote to po kilka ślubów w każdym kościele. W innych latach tak nie było. Przynajmniej z moich obserwacji wynika, że otoczka robi swoje a potem przychodzi proza życia. Odpowiedz Link Zgłoś