Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów

06.10.06, 12:59
Chcemy umieścić taką notkę na zaproszeniu.
Może ktoś zna jakąś ładną i zgrabną formułkę, widziałyście coś takiego lub
planujecie?
    • annajustyna Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:00
      Niedawanie pisze sie razem:///.
    • annajustyna Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:00
      Aha, i einE Schlacht...
      • morgen_stern Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:20
        Cóż, ja w kilku źródłach spotkałam się z "ein", ale nie upieram się, że mam
        rację.. Ale takie uwagi możesz dawać na priva, chyba że sprawiło Ci zwrócenie
        mi uwagi wielką przyjemność... w takim razie polecam się do usług smile
        Na przyszłość jednak wypowiadaj się proszę na temat. Reszta na priva.
        • annajustyna Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:24
          Wypowiedzialam sie na temat. Niedawanie (rzeczownik odczasownikowy) piszemy
          razem. Po co masz miec blad w zaproszeniu??? Wiele rzeczownikow niemieckich
          zakonczonych na -t jest rodzaju zenskiego. Nie mozesz wymagac, bym pisala na
          priva o bledach publicznych - a jak ktos by sie zasugerowal i zrobil blad na
          klasowce?wink)). Pzdr!
          • morgen_stern Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:33
            Nie, to nie była wypowiedź na temat, ale nieważne.
            Niekoniecznie użyjemy takiej formy, a poza tym nie martw się, sprawdzilibyśmy
            to.
            Zrobiłas to złośliwie, kochana i nie udawaj takiej troskliwej smile
            Zakończmy tę dyskusję.
            • annajustyna Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:36
              Gdybym byla zlosliwa, to poprawialabym co drugiego posta...Ale faktycznie
              zabolal mnie ten publiczny gwalt na mowie ojczystej...A co do zlosliwosci:
              rownie dobrze moglabym zarzucic tobie zlosliosc wzgledem mniewink))). Aha, wydaje
              mi sie, ze taki prosty dopisek bylby najlepszy: prosimy o niewreczanie kwiatow i
              innych prezentow. Narzeczeni. Inaczej chyba zawsze bedzie ciut infantylnie...
              • morgen_stern Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:47
                No widzisz? Trzeba było tak od razu - podoba mi się Twoja propozycja.
                Co do poprawiania to ja nie wytrzymuję przy rażących błędach ortograficznych,
                ale pisanie "nie" łącznie lub oddzielnie to naprawdę niewielki problem w
                internecie smile)
    • kamelia7 Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 06.10.06, 13:01
      Myśmy mieli taki tekst:

      "Jako znak radości, zamiast kwiatów prosimy o ofiarowanie słodyczy, maskotek
      lub innych drobiazgów.

      A przede wszystkim prosimy o modlitwę za nasze małżeństwo"
      • stolberg prosze bardzo 06.10.06, 13:15
        Ja bym chciała
        Moi mili
        Byście Miśki
        Nam wręczyli
        Dla zabawy
        Damy małej
        By się dzielić szczęściem całym

        -----------------------------------------------
        Bardzo byśmy chcieli, by w tym dniu uroczym
        były uśmiechnięte czyjeś małe oczy.
        A więc zamiast kwiatów, do życzeń w kościele,
        dołączcie pluszaczki nasi Przyjaciele.
        A my do dzieciaczków z nimi pojedziemy
        i w Waszym imieniu malcom przekażemy.
        Nowożeńcy
        ----------------------------------------------
        Zamiast kwiatów do wazonu, które uschną w naszym domu
        Propozycję mamy taką
        …byście serca uchylili, konwenanse odrzucili,
        dali spokój z kwieciem w dłoni i przynieśli:
        kilka słoni, myszkę miki,
        misie, pieski, koraliki,
        malowanki, kredki, farby,
        może wielbłąd być dwugarbny,
        nakręcany samolocik albo cały stos łakoci.
        Może słodkich krówek worek,
        może mały być traktorek
        cukiereczki, czekoladki
        Dla dzieciaków z Dziecka Chatki
        -------------------------------------------------
        By nie niszczyć wielu roślin,
        Młodzi proszą Państwa Gości:
        Zamiast kwiatów karmę weźcie
        I tu do nas ją przynieście.
        My ją pięknie spakujemy,
        Do schroniska zawieziemy!
        ----------------------------------------------
        Fortuna kołem się toczy,
        a dzien ten ma być uroczy
        dlatego prosimy Was nasi Mili,
        byście kupony Lotto kupili
        i wypełnione zamiast kwiatkow przyniesli,
        a moze tego dnia nam się poszczęsci
        ------------------------------------------------
        Drodzy Goście!
        Dla nas kwiatów nie przynoście.
        Zamiast ozdób tych nietrwałych
        prośbę do Was wszystkich mamy:
        O słodycze dziś prosimy, swoje szczęście podzielimy.
        W dniu tym dla nas najważniejszym
        damy radość również innym i słodycze, które chcemy
        Na Dom Dziecka przekażemy.
        --------------------------------------------------
        • morgen_stern Re: prosze bardzo 06.10.06, 13:22
          Ło Jezu.. Dzięki, ale zdecydowanie wolelibyśmy coś, co się jednak nie rymuje
          smile)) i jest mniej infantylne.
          Poza tym my nie chcemy żadnych miśków, maskotek, niczego.
          Może ktoś jeszcze coś ma?
          • monia76 Re: prosze bardzo 06.10.06, 13:38
            My mielismy prosto: Wszelkie sumy na ewentualne kwiaty mlodzi pragneliby
            przekazac na Warszawskie Hospicjum dla Dzieci.
          • agnes_plus Re: prosze bardzo 06.10.06, 15:03
            Bez rymowania, ale my poprosiliśmy o książki.
            To nie wiem.
            • wilvo Re: prosze bardzo 08.10.06, 09:20
              Też bym wolała książki zamiast kwiatów ale wiem, że takie pomysły nie wypalają. Byłam już na 3 ślubach, gdzie młodzi prosili o coś innego niż kwiaty. 90% ludzi i tak kwiaty przyniosło i ci, którzy przyszli z karmą dla psów, maskotkami itp czuli sie po prostu głupio.
              • agnes_plus Re: prosze bardzo 08.10.06, 14:43
                Nie wypalają? Na naszym ślubie książki przyniosło 99% gości smile
                • wilvo Re: prosze bardzo 08.10.06, 15:42
                  Tzn. nigdy nie byłam na ślubie gdzie młodzi prosili o książki. Ostatnio moja przyjaciółka prosiła o karmę dla psów. Przyniosło może z 5 osób i trochę niezręcznie było. Ale mnie pocieszyłaś, że czasem to wychodzi. Może jednak zaryzykuję smile
                  • aska90 Re: prosze bardzo 08.10.06, 15:48
                    Ja byłam na takim ślubie. Wystąpilam w roli panny młodej. 100% ppapieru w papierze.
                  • magdazielinska Re: prosze bardzo 08.10.06, 15:51
                    my zamiast kwiatów prosilismy o datki na schronisko dla bezdomnych zwierząt -
                    oczywiście, że część gości jednak przyszła z kwiatami, ale bardzo mało -
                    znakomita większość dostosowała się do naszej prośby,dzięki czemu ogliśmy
                    zawieźć ponad 1000 zł smile

                    i nie było żadnych rymowanek na zaproszeniu tylko zwykły tekst:

                    Będziemy niezwykle zobowaiązani, jeśli w tym szczególnym dla nas dniu, sładając
                    nam życzenia i gratuacje, zamiast kwiatów zechcecie Państwo wesprzeć krakowski
                    Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt, wrzucając symboliczne kilka złotych do
                    specjalnie przygotowanej na ten cel pod kościołem puszki. Zebrane w ten sposób
                    pieniądzepostanowilismy przeznaczyć na zakup karmy dla zwierzaków mieszkających
                    w schronisku.Kwiaty niewątpliwie są piekne, ale jeszcz piękniejsze jest
                    mernięcie ogona tych, którzy czekają nieraz całe życie na przyjaźń i miłość
                    człowieka.

                    Dziękujemy

                    smile
        • minerwamcg Ple-ple rymiątka, psi-psi rymeczki... 08.10.06, 14:55
          Kochani, czy naprawdę nie stać Was na napisanie czegoś własnymi słowami? Jeżeli
          już koniecznie musicie dyktować gościom, co mają wam przynieść, to chociaż nie
          mizdrzcie się przy tym jak zmanierowane przedszkolaki, tylko napiszcie po
          prostu - tak, jak niżej radzą dziewczyny: prosimy o to i o to, narzeczeni.
          Zacytowana wyżej pożal się Boże "poezja" obraża i Was, i Waszych gości, robiąc
          z ważnej uroczystości jakąś podejrzaną imprezę dla zdziecinniałych sklerotyków
          plotących pseudośmieszne wierszyki.
    • kamu2 Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 08.10.06, 11:36
      my też nie chemy kwiatów,myślimy o przyborach szkolnych,jak byłąm na ślubie
      koleżanki to prosili o słodycze i większość osób przyniosła jakieś
      czekoladki,były też kwiaty bo są tradycjonaliści dla których jest to poprostu
      dziwne przyjsc bez kwiatów
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=124
      • mada.d.n Re: Zaproszenia - prośba o nie dawanie kwiatów 08.10.06, 12:52
        mpja koleżanka prosiła o maskotki do domu dziecka i przynieśli je prawie
        wszycsy - dostali chyba tylko 4 czy 5 bukietów. ale oni oprócz informacji na
        zaproszeniu mówili jeszcze osobiście o tym - oczywiście tam, gdzie dostarczali,
        a nie wysyłali zaproszenia/zawiadomienia.




        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja