jeszcze jeden taki wątek

06.10.06, 22:04
dziewczyny, wiem, że tylko tutaj mogę oczekiwać sensownej rady albo
zrozumienia.
tak, jest to jeden z wątków w stylu: jestem wkurzona bo..
bo siostra mojego n. zaplanowała sobie dziecko w czasie, kiedy chcecmy wziąć
ślub. Dziś dowiedzieliśmy się, że jest w ciąży. Z tego powodu musimy zmienić
datę ślubu. Datę, która jest z wielu względów dla nas korzystna.
Mój problem polega na tym, że nie jestem w stanie tego zaakceptować. Nie
podoba mi się, że to nie ja ustalam datę swojego ślubu. Że czyjeś plany
życiowe są ważniejsze niż moje, i że zosatję postawiona przed faktem
dokonanym - zaznaczam, że nie było żadnej rozmowy ze mną na ten temat.
Z "innej" strony wiem, że dla mojego n. obecność jego siostry na ślubie jest
szalenie ważna, i dla niego przesunięcie w czasie o te kilka miesięcy nie ma
zbytniego znaczenia.. dla mnie ma, dlatego, ze nie chcę już dłużej czekać.
Stąd wynika kolejny problem - nie umiem z nim o tym porozmawiać, a dziś
określił to jako "mój" problem.
Wiem, że wypowiedź jest chaotyczna, ale jestem wzburzona i nie umiem w tym
momencie lepiej ująć tego w słowa.
dzięki za wszelki odzew.
    • fragles78 Re: jeszcze jeden taki wątek 06.10.06, 22:08
      Z praktyki wiem, że z rodzinką to na zdjęciach się lepiej wychodzi...Rozumiem,
      że jesteś wkurzona-każdy by chyba był-nawet Ci, którzy twierdzą, że by nie
      byliwink)Ale pamiętaj, że "nigdy jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było".
      Postaw sprawę jasno i nie ulegaj presji rodzinki, bo jak dasz sobie wejść na
      głowę, to jesteś spalona!!!!Ja też walczę z "pewną rodzinną sprawą" i też
      jestem wkurzona jak nie wiem co!!!Trzymam kciuki!!!
    • zakochana_24 Re: jeszcze jeden taki wątek 06.10.06, 22:11
      a czemu od razu przekładać slub?nie da sie ustalić dokładnej daty porodu na
      początku ciąży więc może wypadnie on przed lub po waszym ślubie.
      a tak na wesoło to prostą rade mam - Ty też zajdź w ciążesmileto tylko przyspieszy
      wasz ślub...smile
      Pozdrawiam!!!
      • dr_kaczusia Re: jeszcze jeden taki wątek 06.10.06, 22:19
        nie da sie ustalić dokładnej daty porodu na
        > początku ciąży więc może wypadnie on przed lub po waszym ślubie

        no dokladnej to sie nigdy nie da ustalic wink
        chyba, ze ktos ma miec planowe ciecie... ale to inna bajka...
        ale przyblizona ustala sie wlasnie na poczatku...

        jak by nie bylo... jesli data slubu zbiega sie z terminem porodu to siostra
        faktycznie sie nie zjawi bo: albo bedzie juz w zbyt zaawansowanej ciazy albo tuz
        po porodzie, jak wiadomo i w jednej i w drugiej sytuacji kobieta nie czuje sie
        super komfortowo, a poza tym co zrobic z takim malenstwem etc.

        jedyna rada, przyspieszyc slub (zeby wypadl w srodku ciazy) albo opoznic.
        Rozumiem Twoje wzburzenie, ze z pewnych wzgledow ktos wybiera date za Ciebie,
        ale tez rozumiem Twojego narzeczonego, ze chce miec siostre na swoim slubie i
        weselu. Podejscie, ze przyszlej szwagierce zachcialo sie teraz dziecka jest
        nieco infantylne, rownie dobrze mogli wpasc albo planowali je od dawna i akurat
        teraz sie udalo. Ciezko mi jest wyobrazic sobie sytuacje, ze ktos moze zajsc w
        ciaze komus innemu na zlosc, a tak troche brzmi Twoj post.
        • heather4 Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 08:59
          dr kaczusia - faktycznie, mój post brzmi, jakby zaszli w ciążę "na złość" smile
          Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja naprawdę wszystko rozumiem, ja też
          chcę, żeby ona była na ślubie... ale mimo wszystko nieracjonalna i egoistyczna
          część mnie się buntuje wink
          a dziecko rzeczywiście zaplanowali dokładnie na miesiąc, w którym chcieliśmy
          się pobrać - tak było dla nich najwygodniej..Poinformowali nas o tym wcześniej,
          a raczej mojego n. i prosili o zmianę daty ślubu (ja zostałam w rozmowach
          pominięta).
          • annajustyna Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 09:04
            A nie mozecie slubu przyspieszyc o miesiac???
    • iizabelaa Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 10:00
      Ja rozumiem twoje wzburzenie, też bym się wściekła. W szczególności by mnie
      zdenerwowało zachowanie N. Ale nie martw się i głowa do góry. Ja bym chyba
      przyśpieszyła o miesiąc jeżeli już bym cokolwiek zmieniła(możesz nawet
      przyspieszyć o 2 albo więcej) Napewno jak się o tym dowiedzą to będą cię
      namawiać to odłożenie daty smile). Nie pozwalaj komuś drygować twoją data ślubu.
      Ja bym nie odłożyła swojego szczęścia smile)) ze względu na bratową (chociaż je
      bardzo lubie)
      • heather4 Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 10:16
        otóż nie mogę przyspieszyć ślubu o miesiąc. Przyszła szwagierka mieszka we
        Włoszech, a od 7 mca ciąży nie wolno latać samolotem uncertain
        • iizabelaa Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 11:09
          Oooooooo to faktycznie nie za bardzo. Cięzko ci coś poradzić. Ja należę do
          osób, które nie podporządkują się takim naciskom, więc bym nie zmieniała daty.
          Decyzja i tak należy do ciebie. To może tylko miesiąc do przodu.
        • ingrid123 Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 11:44
          Hmmmmmmm ciężkia sprawa, a wogóle jakie terminy wchodzą w takim razie w grę???
          Tzn jakie by "pasowały bratowej", jak dziecko będzie miało miesiąc czy dwa
          przylecą samolotem?
          heather4 wyobrażam sobie jaki galimatias teraz macie, cóż zyczę szybkiego
          porozumienia się z narzeczonym i pięknej uroczystości.
          Pozdrawiam serdecznie.


          • annajustyna Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 11:46
            Tak sobie zlosliwie pomyslalam, ze moze Heather powinna pare lat poczekac, az
            dziecko szwagierki podrosnie:////.
          • ingrid123 ofkors "szagierkę" miałam na myśli 07.10.06, 11:48

            tongue_out
        • aiczka Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 12:44
          Można przyjechać pociągiem albo innym naziemnym środkiem lokomocji.
    • mia1986 Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 16:03
      chyba siostra twojego N nie urodzi w dniu waszego ślubu. Wiedziała że bierzecie
      slub mogła z tym poczekac, a ciąza to nie wymówka żeby na ślubie nie być. yłam
      ostatnio na takim slubie gdzie swiadek był bratem młodej ajego żon byla w 9 m-
      cu i bawila sie bardzo dobrze. Przestańcie robić z igły widły. Ślu t jest twoja
      sparwa i ty masz być n nim najpiekniejsza a siostra mlodego to tylko gosc
      • dr_kaczusia Re: jeszcze jeden taki wątek 07.10.06, 20:53
        no tak... ale ona sama ze soba slubu brac nie bedzie, a narzeczony jak widac
        stoi po stronie siostry... nic tu baby nie poradzimy musza to obgadac miedzy soba...

        tylko dlaczego on sie zgodzil na ta date wiedzac o siostry planach, a teraz chce
        zmieniac, nie jest konsekwentny...

        chyba, ze data byla pierwsza, a siostry plany potem to siostra jest egoistka
    • kamu2 Re: jeszcze jeden taki wątek 08.10.06, 11:55
      Też bym była zła,jak bym miała podporządkować swoją date ślubu do innych
      osób,skoro wiedziała ze macie tak zaplanowaną date ślubu to postąpiła
      bezsensu,to wasz ślub i wy powinniście sobie wybierać date,jakaś niepoważna
      dziewczyna,to o ile macie opóźnić ten ślub pół roku,rok?
      Pozdrawiam
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=124
      • a.bc Re: jeszcze jeden taki wątek 08.10.06, 13:28
        Tak sobie myśle,ze kochająca siostra nie pozwoli swojemu bratu przełozyć daty
        ślubu ze względu na swoje sprawy...jakiekolwiek by one nie były.
        • heather4 Re: jeszcze jeden taki wątek 08.10.06, 21:47
          dzięki za wszelkie głosy. Na szczęście Włosi nie widzą problemu w podróżowaniu
          z maleńkimi dziećmi, więc data ślubu opóźni się tylko o 2 miesiące. Przyjadą z
          1,5 miesięcznym maluchem. Przyspieszenie ślubu odpada, gdyż Włosi widzą problem
          w podróżowaniu w zaawansowanej ciąży, a mój n. z kolei widzi problem w niskiej
          temperaturze (przyspieszony ślub byłby w środku zimy). Kochająca siostra
          powiedziała natomiast, że jeśli daty ślubu nie przełożymy, no to po prostu
          trudno, nie będzie jej wtedy z nami. Urodzenie dziecka akurat w tym czasie jest
          dla niej z różnych powodów ważniejsze. Jako, że życie to wieczne kompromisy -
          tym razem leżał on po naszej stronie.
          • a1ma Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 14:06
            > Kochająca siostra
            > powiedziała natomiast, że jeśli daty ślubu nie przełożymy, no to po prostu
            > trudno, nie będzie jej wtedy z nami. Urodzenie dziecka akurat w tym czasie
            > jest dla niej z różnych powodów ważniejsze.

            Wiesz, przy całym zrozumieniu dla Ciebie - temu akurat się nie dziwię... uncertain
            Dla mnie tez wazniejsza byłaby ciąża niż czyjś ślub, choćby i najbliższej
            rodziny.
    • agnrek Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 12:48
      Czytam i oczom nie wierzę. Jak możesz w ogóle?
      • milkablabla1 Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 13:01
        Ja też nie wierzę. Jak dla mnie to podpucha na maxa...
        Tzn jak będę chciała zajść w ciążę to mam pytać wszystkich w rodzinie dookoła,
        czy przypadkiem w ciągu najbliższego roku nie planują slubu/wesela, hucznych
        imienin czy balu karnawałowego na którym powinnam być ????????????
        Żenada!
        • agnrek Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 13:03
          Na moim weselu była przyjaciółka w 7. miesiącu ciąży. Byłąm na weselu, gdzie
          siostra pana młodego była w końcówce ciąży, urodziła dwa dni po weselu. Była
          całą noc i jeszcze tańczyła.
          Kochana, w ciążę nie zachodzi się na klaśnięcie i jeśli ktoś by mi powiedział,
          że mu się to nie podoba, bo musi przekładać ślub, to bym mu się w ten zadarty
          za wysoko nos zaśmiała.
          • iizabelaa Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 13:14
            Ja ten post zrozumiałam odwrotnie. Że ktoś zachodzi w ciąże i mówi przełóżcie
            ślub bo mnie nie będzie. A nie że panna młoda mówi nie zachodż w ciąże bo
            będzie ślub. Ale w sumie to co za różnica dobrze że sprawa się pozytywnie
            rozwiązała smile))
    • azanna Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 12:55
      Miałam podobną sytuację - moja siostra zastanawiała się czy brać ślub w
      przyszłym roku - na to moja mama gwałtownie zareagowała - "jak to, przecież
      Twoja siostra będzie miała wtedy dziecko". Na szczęście byłam przy tej rozmowie
      i od razu wyjaśniłam siostrze, że ślub niech sobie planuje kiedy chce i
      absolutnie nie bierze pod uwagę mojej ciąży. Każdy planuje swoje życie pod
      siebie i nigdy bym nie wpadła na pomysł, aby wymuszać na kimś zmianę planów.
      • mloda2008 Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 13:37
        w sierpniu byłam na weselu, które zostało przełożone wlaśnie z powodu ciąży
        siostry Pana Młodego. Początkowo miall.o się odbyć w czerwcu, ale okazało się
        że Pni X będzie miała dzidziusia i przełożono ślub-po wielu nerwach mojej
        Koleżanki-na sierpień-kiedy to dzidziuś miałby mieć 2 miesiące. no cóż wszelkie
        ustępstwa poszły na marne-zmienili salę i orkiestrę, czekali dodatkowe 2
        miesiące a Pani X i tak nie przyszła bo...dziecko za małe, ona za gruba(nie
        chciala kupić sukienki, ktorej już nigdy nie założy-bo nie zamierza byc gruba
        całe życie itp a do tego zabroniła swojemu mężowi reprezentowania Jej i dziecka
        na weselu bo skoro ma żonę i dziecko to nie będzie sam chodził na wesela jak
        kawaler!
        Zastanow się czy warto przekładać?
        • heather4 Re: jeszcze jeden taki wątek 09.10.06, 14:34
          ja wiem, że jestem trochę egoistką, ale to w końcu mój ślubwink Rozumiem
          ciężarną - że urodzenie dziecka jest dla niej ważniejsze, niż nasz ślub,
          szkoda, ze nasz ślub nie może być dla nas ważniejszy niż jej dziecko (skrótowo
          rzecz ujmując).
          Tak sobie tylko biadolę nad swoim losem wink
Pełna wersja