Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaproszenia?

08.10.06, 12:54
Wiem, ze w dobrym tonie jest osobiscie zapraszac na slub wreczajac
zaproszenie.
Kiedy nalezy to wykonac? Ile czasu przed slubem?

Kiedy wysylamy zawiadomienia??
Czy wypada przekazac osobiscie zawiadomienia osobom, ktore widuje sie na co
dzien czy w dobrym tonie jest je wyslac???
    • mada.d.n Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 13:01
      my będziemy wręczać zaproszenia 2,5 miesiąca przed ślubem - w święta
      Wielkanocne, a że na weselu będzie tylko najbliższa rodzina, to będzie akurat
      okazja do spotkania się, zresztą i tak już wiedzą, kiedy ślub smile zwyczajowo
      okło 6-8 tygodni przed ślubem się wręcza zaproszenia.

      zawiadomienia będziemy wysyłać jakiś miesiąc później, a tym, z którymi się
      widujemy na co dzień - po prostu je damy smile wydaje mi się, że osobiście jest
      bardziej elegancko, a poza tym taniej - znaczków się nie kupuje ;P



      jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
    • aska90 Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 13:05
      > Wiem, ze w dobrym tonie jest osobiscie zapraszac na slub wreczajac
      > zaproszenie.
      > Kiedy nalezy to wykonac? Ile czasu przed slubem?
      Najpóźniej dwa tygodnie przed ślubem. Lepiej uzo wczesniej: i trzy miesiące i
      pół roku się zdarza.

      > Kiedy wysylamy zawiadomienia??
      Gwoli uścislenia: Co rozumiesz pod pojęciem zawiadomienie. Na forum roznie jest
      to rozumiane.

      Dla mnie zawiadomienie o ślubie to kartka wysyłana osobom, ktorych nie
      zaprosiłam na slub, a które chcę zawiadomić o tym, że się odbył (uprzedzając
      pytania, po co to robić - kazdy ma swój powód), więc zrobiłam to po slubie.

      Jesli zawiadomienie ma mowić o tym, kiedy odbędzie się slub, to dla mnie jest to
      zaproszenie na ten slub (aczkolwiek rozumiem, ze w róznych stronach Polski
      roznie się toto nazywa i nie kwestionuje nazewnictwa, nie zamierzam się na ten
      temat wykłocac) i nalezy je wysłać PRZED slubem, też nie pozniej niż dwa tygodnie.

      > Czy wypada przekazac osobiscie zawiadomienia osobom, ktore widuje sie na co
      > dzien czy w dobrym tonie jest je wyslac???
      Jesli widuję kogoś na co dzień (np. sąsiadkę), nie będę się bawić z pocztą, bo
      to przerost formy nad trescią, tylko wręczę osobiście. I znów pytanie
      zawiadomienie to dla Ciebie zaproszenie czy zawiadomienie o tym, ze slub się
      odbył. Bo sąsiadka na slubie była, zaprosil ją ówczesny niemąż osobiście, więc
      zawiadamiać jej po fakcie powodu nie było.
      • venva Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 13:25
        Asko90,
        pod pojęciem zawiadomienie- rozumiem coś innego, niż Ty.
        Zawiadomienie o uroczystości, ktora ma się odbyć, a nie o uroczystości post
        factum.

        Nie mam potrzeby, by kogokolwiek informować o zawarciu ślubu post factum.
        Jestem ciekawa czym kierują się osoby, którde decyduja się na to, wiec jesli to
        nie jest zbyt osobista dla Ciebie kwestia chętnie przeczytam.

        Zawiadomienie o ślubie nie jest dla mnie rownoznaczne z zaproszeniem na ten
        ślub. Jestem rodowitą poznanianką i w moim regionie bynajmniej nie rozróznia
        sie zawiadomien na te przed ślubem, jak i te po ślubie.

        Zaproszenie na slub- wg mnie jest zbędne i moze byc mylące, dlatego lepiej
        uzywac okreselnia zawiadomienie. To oczywiscie moje zdanie, a Ty mozesz miec
        inne.
        Oczywiscie jesli nie bedzie ( w zaproszeniu, o ktorym piszesz) adotacji o
        przyjeciu weselnym to chyba nikt nie poczyni nadinterpretacji uznajac ze
        zaproszenie na slub jest jednoznaczne z zaproszeniem na przyjecie weselne,
        chociaz znam panią ktora przyjechala na slub ( i przyszla na wesele)
        otrzymawszy tylko zawiadomienie o nim.

        Dlaczego uwazam, ze zaproszenie na slub nie jest najlepszym pomyslem?

        Będe zawiadamiala o swoim slubie osoby, ktorych nie dażę (ze wzajemnoscia)
        sympatią. Kurtuazja jednak wymaga, aby wyslac im zawiadomienie przed slubem. W
        sytuacji, kiedy antypatia jest obopolna nie zycze sobie aby te osoby
        przychodzily na moja uroczystosc do kosciola. Otrzymawszy zawiadomienie
        doskonale beda wiedzialy jak sie zachowac (czytaj- przysla mi telegram z
        zyczeniami na adres podany w zawiadomieniu). Nie daj boze "zawiadomienie o
        slubie" zacheciloby takie osoby do przyjscia, a tragedia byloby juz w ogole
        poczynienie przezeń nadinterpretacji i przyjscie na wesele.



        • venva poprawka 08.10.06, 13:27
          wkradl sie blad w ost zdaniu:

          Nie daj boze "ZAPROSZENIE o
          slubie" zacheciloby takie osoby do przyjscia, a tragedia byloby juz w ogole
          poczynienie przezeń nadinterpretacji i przyjscie na wesele.

        • aska90 Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 13:46
          > Nie mam potrzeby, by kogokolwiek informować o zawarciu ślubu post factum.
          > Jestem ciekawa czym kierują się osoby, którde decyduja się na to, wiec jesli to
          >
          > nie jest zbyt osobista dla Ciebie kwestia chętnie przeczytam.

          Nie jest zbyt osobista. Zawiadomilismy np. dalszą rodzinę, a raczej bardzo
          daleką, z ktorą kontakty są ograniczone ze względu na odległość i polegają na
          kartkach wysylanych z okazji świat tudzież telefonie raz na pięc lat (aczkolwiek
          bardzoi długim).
          Z innego podwórka:
          Znajomi, którzy prowadzą firmę, wysyłali takie zawiadomienia do partnertow
          biznesowych.
          Na uczelni, gdzie obydwoje pracujemy, zdarza się taka forma informowania
          pracownikow innych uczelni, ale tylko tych osob, z ktorymi się wspolpracuje.
          Doktorant z uczelni X do rektora uczelni Y pisac nie zamierza.
          Kiedyś dostałam zawiadomienie od kolezanki z liceum, ktorej nie widziałam wieki.

          Roznie bywa.

          Wiem, ze w roznych regionach Polski jest róznie. Albo zawiadomienie =
          zawiadomienie, albo zawiadomienie = zaproszenie wyłacznie na slub, dlatego nie
          czepiam się Twojej decyzjismile.
        • arieska Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 09.10.06, 01:51
          venva napisała:

          > Asko90,
          > pod pojęciem zawiadomienie- rozumiem coś innego, niż Ty.
          > Zawiadomienie o uroczystości, ktora ma się odbyć, a nie o uroczystości post
          > factum.
          >
          > Nie mam potrzeby, by kogokolwiek informować o zawarciu ślubu post factum.

          Cos takiego wysyla sie, jak juz wyjasnila Aska90, osobom np. z dalszej rodziny
          lun innym, ktore z jakichs wzgledow wypada o slubie poinformowac. Ale tylko
          poinformowac, bez zapraszania ich-dlatego post factum.

          > Zawiadomienie o ślubie nie jest dla mnie rownoznaczne z zaproszeniem na ten
          > ślub. Jestem rodowitą poznanianką i w moim regionie bynajmniej nie rozróznia
          > sie zawiadomien na te przed ślubem, jak i te po ślubie.

          W Twoim regionie chyba faktycznie najczesciej tak jest, choc mam w Wielkopolsce
          rodzine i akurat oni tak nie postepuja, wiec to tez nie regula. Np. dla mnie
          jest oczywiste,ze samo zawiadomienie jest jakby z definicji post factum, a przed
          slubem to po prostu zaproszenie-tyle, ze bez wkladki z informacjami o weselu. Bo
          w koncu zapraszasz, czyli chcesz przybycia tych osob. Najlepiej postapic wg
          zasad, z ktorymi najczesciej sie spotykasz w swoim srodowisku. Wtedy kazdy
          skojarzy "co autor mial na mysli" smile
      • venva Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 13:36
        "Najpóźniej dwa tygodnie przed ślubem. Lepiej uzo wczesniej: i trzy miesiące i
        pół roku się zdarza."

        Wiesz Asiu, ja mysle, ze dwa tygodnie przed slubem to chyba duży nietakt.
        Jesli slub jest w sezonie urlopowym to juz w ogole. Zresztą to nie ma
        znaczenia, ludzie czesto planują urlopy nie tylko w lipcu i sierpniu.

        Wydaje mi sie, że tak jak napisala przedmówczyni (2,5 miesiaca w jej przypadku)
        to dobry czas i równiez zaprosze swoich gosci 2 miesiace przed slubem. Poproszę
        w zaproszeniu o potwierdzenie przybycia do ok 3 tygodni przed slubem (podam
        dokladna datę)

        Na forum Savoir Vivre dziewczyny podawaly 4-6 tygodni przed slubem.(
        zaproszenia).
        • aska90 Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 13:50

          > Wiesz Asiu, ja mysle, ze dwa tygodnie przed slubem to chyba duży nietakt.
          Sama zapraszałam duzo wczesniej, ale... Dwa tygodnie to takie minimum, jeszcze
          do przyjęcia. Bardzo czesto (wpisy na forum) zdarza się, ze kogoś z rodziny nie
          będzie, o czym ten ktoś informuje, i na wolne miejsce zapraszany jest znajomy.
          Dlatego nie uwazam (jako gość) dwóch tygodni za nietakt, jako gospodarz, owszem,
          nie zaproszę gości dwa tygodnie przed weselem, chyba ze patrz wyzej opisana
          sytuacja.
          • magdazielinska Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 16:08
            jak sama nazwa wskazuje (a także etykieta)ZAPROSZENIE jest formą
            grzecznościową, za pomocą której ZAPRASZAMY danąo sobę na daną uroczystość.

            ZAWIADOMIENIE to raczej informacja - zarówno w przypdaku "przed" jak i "po"
            danej uroczystości. I jeśli wysyła się o kogoś zawiadomienie to bynajmniej nie
            po to by tego kogoś zaprosić.

            Nie wymagaj od osob, które powiadomisz o dacie Waszego ślubu, że zjawią się w
            dniu uroczystości - zawiadomienie = informacja, zaproszenie = prośba o udzial.
            W szczególności, jeśli uczynisz to 2 tygodnie przed tym wielkim dniem.

            Jesli naprawde zalezy Ci na czyjejs obecnosci - pamietaj żeby dac mu czas na
            dostosowanie swoich planów do tej daty (w szczegolnosci jesli zaproszenie
            dotyczy takze udzialu w przyjeciu weselnym). Jesli zrobisz to 2 tygodnie przed
            slubem - potraktowana w ten sposob osoba moze się poczuc jak swoistego
            rodzaju "zapchaj dziura" kogo, kto Wam odmówił. Myślę, że okres 2 - 3 mieięcy
            jet optymalny. Chyba, ze najpierw poinformujecie o woich planach taka osobe
            telefonicznie, a nastepnie doslecie zaproszenie.

            pozdrawiam
            • aska90 Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 08.10.06, 16:10
              Magdo, mnie juz te rady nie pomogą, więc nie do mnie je kieruj. Za pożnowink.

    • marta768 Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 19.10.06, 13:44
      hej...
      Jaka jest roznica pomiedzy zaproszeniem, a zawiadomieniem, juz wyjasniono.A w jaki sposob powinno sie formulowac "okreslenia" co do imienia i nazwiska? Kumpel otrzymal kiedys zaproszenie od wlasnej siostry, ktora wpisała serdecznie zapraszamy X..... X..... (imie i nazwisko kumpla) z zona.Glupio sie poczul i wstyd mu bylo pokazac swojej malzonce takowe zaproszenie.Mnie na miejscu jego malzki, szlag by chyba trafil.
      Ciekawa jestem waszych reakcji??Czy rowniez zetknelyscie sie z takimi sytuacjami?? A, dodam, ze siora Jego ma wysokie mniemanie o swoim bontonie i ciagle prawi umoralnianie pod Jego adresem.
      • mada.d.n Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 19.10.06, 13:53
        byłoby mi przykro, gdybym od szwagierki nie dosatała zaporszenia imiennego
        tylko: brat z żoną - rozumiem, że jak ktoś nie utrzymuje bliskich kontaktów to
        może wysłać zawiadomienie (już nie zaproszenie na wesele, bo tu nawet wypada
        się dowiedzieć, jak żona ma na imię) dla X z rodziną, ale bratu? no, chyba, że
        liczyła na to, że do jej wesela brat zmieni żonę tongue_out



        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        • marta768 Re: Kiedy wysylamy zawiadomienia a kiedy zaprosze 19.10.06, 14:15
          hmmm... poczucie humoru, moze rozładowac najsmutniejsza scenerie, co mojemu
          kompanowi nie brakuje, ale polowka))) mocno sie meczy "zaciskajac zęby" w imie
          poprawnych ukladow w rodzinie.
Pełna wersja