ashton
16.10.06, 14:17
Taka mnie refleksja naszła po weekendowym spotkaniu z kuzynostwem

Ślub
cywilny wzięli prawie siedem lat temu, planowali kościelny rok później -
odłożyli i odkładają po dziś dzień. Trochę ze względów finansowych (chcieliby
huczne wesele, przy cywilnym mieli skromne przyjęcie), trochę na zasadzie "a
w sumie to małżeństwem jesteśmy tak czy tak, nie ma co się spieszyć".
Chyba nic dobrego z takiego odkładania nia przyjdzie...