Ślub bez mszy

30.10.06, 14:53
Jak wygląda ślub bez mszy? Jak poszłam zarezerwować termin i ksiądz dowiedział się, że będzie to ślub jednostronny, to od razu stwierdził że będzie bez mszy. Pomijam fakt, że mnie tym wkurzył, bo chyba to ja decyduję a nie on, ale niech będzie. Nie mam jednak pojęcia czego w takim razie tam nie ma.
    • ashton Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 14:59
      Nie byłam nigdy na takim ślubie, ale "na chłopski rozum" wygląda na to, że to
      sama przysięga plus modlitwa...
      • wilvo Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:01
        Ksiądz powiedział, że to będzie trwało pół godziny. Dosyć długo jak na samą przysięgę i parę słów modlitwy.
        • ashton Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:05
          Pół godziny to u mnie Msza ślubna trwała! i wcale nie była "na odwał" wink
          • wilvo Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:08
            No więc właśnie! Ja bardzo dawno temu to na takim ślubie byłam ale nic nie pamiętam. Poza tym, że trwał... 15 minut.
            • ashton Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:11
              Hm, ciekawa jestem, czy Komunia Św. będzie. Jeśli tak, to gdy sporo ludzi
              będzie chciało ją przyjąć, faktycznie może cała ceremonia dłużej potrwać...
              • wilvo Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:21
                No własnie głównie ta kwestia mnie interesuje. Bo ja bez komunii to raczej nie chcę. Ale znowu z komunią to chyba już msza...
                • epox123 Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:23
                  Moja koleżanka miała ślub bez mszy,ale komunia normalnie była,trwało to 35
                  minut i było po wszystkim(była przysięga,jedno czytanie i komunia)
                  • wilvo Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:33
                    No to mnie pocieszyłaś, choć ashton własnie mnie przeraziła jakimś opisem, gdzie w ślubie mieszanym komunii jednak nie ma...
                • ashton Coś takiego wynalazłam ;-) 30.10.06, 15:24
                  "Obrzęd sakramentu małżeństwa poza Mszą Świętą

                  Może go sprawować kapłan lub diakon, jeżeli otrzyma pozwolenie od miejscowego
                  ordynariusza i od proboszcza delegację do asystowania i błogosławienia w
                  imieniu Kościoła zawieranemu małżeństwu

                  Liturgia, jak poprzednio we Mszy Świętej ma podobny przebieg. Jak we Mszy
                  Świętej może być podwójny sposób rozpoczęcia obrzędów, mianowicie procesjonalne
                  przejście do ołtarza lub zajęcie miejsca w klęcznikach przez narzeczonych przed
                  rozpoczęciem ceremonii. Po obrzędach wstępnych ma miejsce Liturgia słowa z
                  obowiązkową homilią i liturgia sakramentu małżeństwa, która kończy się modlitwą
                  powszechną połączoną z modlitwą błogosławieństwa nowożeńców. Nowożeńcy,
                  świadkowie i inni obecni w świątyni mogą przyjąć Komunię Świętą (pod pierwszą
                  postacią). Życzenia i gratulacje celebransa oraz uroczyste błogosławieństwo
                  kończy liturgię. Jak podczas Mszy Świętej zachęca się nowożeńców, ich krewnych
                  i świadków do czynnego udziału w liturgii oraz do polecenia się opiece Matki
                  Bożej młodej rodziny.


                  Obrzęd zawarcia małżeństwa między osobą należącą do Kościoła katolickiego a
                  niechrześcijaninem lub katechumenem

                  Obrzęd ten może mieć miejsce w kościele lub w jakimś innym, godnym miejscu, np.
                  w kaplicy, sali lub w domu prywatnym. Prawodawca dając możliwość innego miejsca
                  niż sakralne, nie chce zmuszać strony niechrześcijańskiej do zawierania
                  małżeństwa w kościele, jeżeli ona sobie tego nie życzyłaby. Obrzęd ten może
                  celebrować kapłan lub diakon. Przebieg liturgii jest podobny, jak poprzednio
                  poza Mszą Świętą. Strona niechrześcijańska w słowach przysięgi może opuścić
                  częściowo lub całkowicie następujący jej fragment: "Tak mi dopomóż, Panie Boże
                  wszechmogący, w Trójcy jedyny i wszyscy święci". Nie udziela się Komunii
                  podczas tego obrzędu. Strona katolicka mogłaby do Komunii Świętej przystąpić
                  przed obrzędem zawarcia małżeństwa."
                  • wilvo Re: Coś takiego wynalazłam ;-) 30.10.06, 15:31
                    No ciekawe, choć trochę mnie tym znowu rozbiłaś. Jak to "nie udziela się Komunii podczas tego obrzędu"?? Byłam na ślubie mieszanym nie raz i strona katolicka zawsze przystepowała do komunii.
                    • ashton Re: Coś takiego wynalazłam ;-) 30.10.06, 15:38
                      Pewnie wszystko zależy - jak zawsze - od zwyczajów w danym kościele i
                      księżowskiego widzimisię wink
                      • wilvo Re: Coś takiego wynalazłam ;-) 30.10.06, 15:41
                        To u mnie w kościele ksiądz jest chyba wyjątkowym służbistą więc różnie to może być... Chyba za jakiś czas się tam przejdę i dowiem wszystkiego. Co prawda mam juz umówionego fotografa przed samym ślubem, ale jak będzie trzeba to przełożę wszystko i ślub będzie wogóle gdzie indziej.
    • umber82 Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:43
      moja siostra miała slub bez mszy a wyglądało to mniej więcej tak:

      na początek jakieś modlitwy i kazanie jakieś 15-20 min

      potem przysięga i obrączki około 10 min

      nastepnie modlitwy i błogosławieństwo jakieś 5-7 min.

      i koniecsmile szybko miło i przyjemnie bez przynudzania smile
      • ashton Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:49
        Z tego wynika, że od Mszy różni się taka ceremonia brakiem przeistoczenia
        chleba i wina oraz w konsekwencji brakiem Komunii...

        --
        "...radź sobie sama sobie radź..."
        brzydki(ch) ślub - zdjęcia
        bloguję namiętnie
        • wilvo Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:53
          No tak. Choć z tego co pisze epox123 wynika, że jednak nie zawsze, bo tam komunia była.
          • epox123 Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 15:55
            Chyba najlepiej będzie jak poprostu pójdziesz zapytać księdza,oni mieli bardzo
            fajnego księdz,z niczym nie robił im problemow,ale wiedomo,ze kazdy ksiadz to
            osobna historia.
            • wilvo Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 16:00
              Własnie o to chodzi! Moja koleżanka ma podobną sytuację i po moich doświadczeniach poszła do swojego proboszcza a ten się zdziwił jak spytała czy ślub może być z mszą. Stwierdził że niewierzący narzeczony absolutnie nie jest problemem i oczywiście ślub może być z mszą jak najbardziej.
              Ale to tylko pokazuje, jak skostniały jest kościół a w zasadzie przekonania niektórych księży. Ksiądz zrobił mi wykład o tym, że mnie takie małżeństwo od kościoła odsunie a tymczasem sam to robi swoim podejściem.
              • epox123 Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 16:07
                No właśnie,sam swoim zachowaniem potrafi człowieka zniechęcić,u mnie nasz
                ksiądz też zaczyna działać mi na nerwy,umówiłam się z nim jeszcze tylko na
                jedno spotkanie w listopadzie i postanowiłam,że jak nadal będzie taki
                upierdliwy,to albo poszukam jeszcze innego kościoła,alebo zdecydujemy się na
                ślub w USC.Mam nadzieję,że pójdzie po Waszej myśli,trzymam kciuki smile.

                Pozdrawiam
                • ashton Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 16:10
                  Życzę wszystkim takiego luzackiego księdza, na jakiego my trafiliśmy wink
                  spotkaliśmy go w kancelarii parafialnej, gdy okazało się że pochodzi z
                  rodzinnych stron mego Męża i obojga świadków z marszu stwierdził, że musi nam
                  ślubu udzielić. Jak już pisałam Msza trwała pół godziny, wszystko zgrabnie,
                  krótko, treściwie, z jednej strony z humorem, z drugiej z łezką w oku (nawet
                  niewierzący goście się wzruszyli).
              • wilvo Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 16:17
                Wiecie, mnie jest po prostu przykro i wstyd jako katoliczce. Księża mojej własnej wiary robią problemy nie tym ludziom niewierzącym, którym i tak jest wszystko jedno, tylko takim jak ja, którym właśnie zależy. Nie rozumiem skąd ta dyskryminacja. Czemu jedni moga normalnego ślubu udzielić a inni kombinują, kręcą nosem i wydziwiają? Przecież dla nich to powinna być radość że się chce sakramentalnego małżeństwa, choćby jednostronnie.
    • an20 Re: Ślub bez mszy 30.10.06, 16:08
      slub jest krotszy, ale komunia sw. jest. Nie jestem pewna, ale chyba drugiego
      czytania nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja